Temat: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Wypisujcie swoje ulubione perfumy ,te ktore kiedys uzywaliscie, te obecne jak i te na wish liscie jak i te ktorych nie znosicie;)

Czlowieka poznamy po jego stosunku do zwierzat
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Moim zapachem nr jeden jest Chloe - jedna i druga wersja.
Zawsze mam je na półce.
Bardzo lubię też Miss Dior Cherie.
A z nowszych, Si Armaniego.

Sporym sentymentem darzę Amor Amor Cacharel i Deep Red Bossa.


Nie lubię natomiast Chanel "piątki" - zapach, dla mnie, nie do zniesienia.

3

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Co czlowiek to gusta. Ja mam chloe na szczescie probke bialy i rozowy chyba i niestety zapach do mnie nie przemawiA.nie moj typ wogole. Ale o gustach nie dyskutujmy. Moj nr jeden taki ktory bym ze swoich wszystkich zabrala na bezludna wyspe( oprocz kremu nivea i fajek:)) bylby Bvlgari jasmin noir czarny edp.. O Matko Boska... W chwili wolnego czasu wypisze jakie mam w kolekcji,jakie czekaja by zakupic i te nie lubiane

Czlowieka poznamy po jego stosunku do zwierzat

4

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

ULUBIONY ZAPACH:Puma Flowing,Zielony C-Thru i... fioletowy Expose (Christiny Aguilery), tylko czy ktoś z Was wie czy te perumy można gdziekolwiek dostać ? od dłuższego czasu poluje na nie i nie wiem czy nie zostały wycofane -a szkoda bo uwielbiałam ten zapach ; (

ZNIENAWIDZONY ZAPACH: Adidas, Fruity Rhythm

"Znudziłem się wam? Tak? Jesteście tylko zgrają snobistycznych snobów. Snobistycznych snobów, którzy się snobują. I tak was nie potrzebuję. Obejdę się i bez was. A kiedy odniosę sukces, wydam wielkie barbecue. I żadnego nie zaproszę. Pokażę wam. Jeszcze zobaczycie!"

Johnny Bravo !

5 Ostatnio edytowany przez Lalka lalka (2014-07-30 21:31:17)

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
sarenka1990 napisał/a:

ULUBIONY ZAPACH:Puma Flowing,Zielony C-Thru i... fioletowy Expose (Christiny Aguilery), tylko czy ktoś z Was wie czy te perumy można gdziekolwiek dostać ? od dłuższego czasu poluje na nie i nie wiem czy nie zostały wycofane -a szkoda bo uwielbiałam ten zapach ; (

ZNIENAWIDZONY ZAPACH: Adidas, Fruity Rhythm

Sprawdzilam na ebayu ang , puma jest, zielony c thrue tez ale christiny nie ma. Popatrz na amerykanskim ebayu,niemieckim, albo wpisz w google christina aguilera xpose glamour i powinno cos pokazac aczkolwiek te ostatnie wycofane

Czlowieka poznamy po jego stosunku do zwierzat

6

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Nie tak dawno zamówiłam sobie masę próbek do 'wywąchania' i sprawdzam po kolei zapach, trwałość, jak się rozwija itd. Nie sprawdziłam jeszcze ich wszystkich (mam ich ok. 15), ale już teraz z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że wielkie wrażenie zrobił na mnie Guerlain, Idylle Eau Sublime, mmmmmmmm^^ jak mam go na sobie, to niemalże mam ochotę zaciągnąć samą siebie do łóżka xD

Uwielbiam też Cartier, Delices de Cartier, coś ma takiego w sobie, że lubię go używać jesienią/zimą. Jest jakby otulający, czuję się w nim ciepło i bezpiecznie big_smile

Znienawidzonego zapachu chyba nie mam. Nie lubię takich babcinych, zajeżdżających zatęchłym strychem, itp. Kiedyś dostałam w prezencie Celine Dion, Notes i bardzo mi się nie spodobał. Jakiś taki nijaki, mydlany, przywodzący mi na myśl obrazek upranych, mokrych ciuchów w drewnianej, starej skrzyni ;p

7

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
Lalka lalka napisał/a:
sarenka1990 napisał/a:

ULUBIONY ZAPACH:Puma Flowing,Zielony C-Thru i... fioletowy Expose (Christiny Aguilery), tylko czy ktoś z Was wie czy te perumy można gdziekolwiek dostać ? od dłuższego czasu poluje na nie i nie wiem czy nie zostały wycofane -a szkoda bo uwielbiałam ten zapach ; (

ZNIENAWIDZONY ZAPACH: Adidas, Fruity Rhythm

Sprawdzilam na ebayu ang , puma jest, zielony c thrue tez ale christiny nie ma. Popatrz na amerykanskim ebayu,niemieckim, albo wpisz w google christina aguilera xpose glamour i powinno cos pokazac aczkolwiek te ostatnie wycofane

c thru i puma bez problemu jes dostepna chocby w rossmanie, chodziło mi o ten tzreci zapach wink ale dzęki za porade!;)

"Znudziłem się wam? Tak? Jesteście tylko zgrają snobistycznych snobów. Snobistycznych snobów, którzy się snobują. I tak was nie potrzebuję. Obejdę się i bez was. A kiedy odniosę sukces, wydam wielkie barbecue. I żadnego nie zaproszę. Pokażę wam. Jeszcze zobaczycie!"

Johnny Bravo !

8

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Ja nie lubie kwiatowych ale takich specyficznych, banalnych slodkich, a teraz co drugi taki i ogorkowych. Co do probek zgadzam sie wink fajny sposob by Sie upewnic w wyborze lub utwierdzic w nienawisci

Czlowieka poznamy po jego stosunku do zwierzat

9

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Doradźcie, czy takie perfumy dla 16-sto latki nie za poważne (odważne) http://tagomago.pl/imgv2n/products/2867812613899769108.jpg/211/211/Cool-Water-Woman-woda-toaletowa-spray-100ml.jpg Niby taki to powiew świeżości, ale nie znam sie teraz na gustach młodzieży ;-/

10 Ostatnio edytowany przez Lalka lalka (2014-08-11 21:00:04)

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Davidoff??? Stary zapach. Wlasnie w wieku 16 lat go mialam ale to bylo dawno.dzis juz odrzuca . Nie wiadomo jakie ma gusta dziewczyna. Moze bardziej by sie ucieszyla z jakis bardziej dzis modnych i popularnych? Moze jakis perfumik od jakiejs " gwiazdki" na topie albo escada? Proponuje isc do rossmana ,tam chyba sa escady i te takie podstawowe " perfumy" .

Czlowieka poznamy po jego stosunku do zwierzat

11 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-08-12 01:30:12)

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Ja rzadko używam perfum i nie lubię jakoś bardzo, ale jak chodzi o same zapachy to lubię raczej delikatne, kwiatowe coś w ten deseń. Ciężko mi to opisać, a trudno mi teraz napisać nazwy, bo nie pamiętam tongue Widocznie tak bardzo nie przywiązuje do tego wagi. Chyba z tego co pamiętam w Rossmanie podobały mi się np perfumy z tych co promują celebrytki perfumy Heidi Klum bodajże, czyli tej modelki. Nie lubię za to zapachów mocnych, a takie np moja mama lubi tongue Wręcz takie co mocno czuć alkohol, podpadają pod męskie, ja nie lubię, ona tak. Widocznie inne charaktery mamy, bo w życiu faktycznie też mam dość łagodny charakter, nie jakoś bardzo, bo są osoby co mają bardziej, ale też, no i takie romantyczne gesty lubię i lubię kwiatowe zapachy, więc to pasuje do siebie, więc coś w rym jest, że charakter też ma coś do rzeczy wink Z takich oryginalnych zapachów (bo chyba są uznawane za inne od innych oryginalnych), to chyba spodobało mi się Kenzo na flakonie ma słonia, chyba ten rodzaj, bo jest wiele. Tak mi się wydaje, ale nie dam sobie ręki uciąć. Coś w sobie mają, inne od innych i te też mi się spodobały smile

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

12

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Uwilebiam DKNY Be Delicious i Dior Addict, ale ni e rozumiem fenomenu Chanel No. 5

13 Ostatnio edytowany przez Lalka lalka (2014-08-13 23:03:02)

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Addicta rowniez posiadam i lubie aczkolwiek czasem mi dziala na nerwy. Do chanel trzeba podobno dorosnąc/ dojrzec.

Czlowieka poznamy po jego stosunku do zwierzat

14

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Kate Moss - kiedyś miałam próbkę i bardzo mi się spodobał. W sklepach nie znalazłam. Może w końcu kupię kiedyś przez internet. smile

15

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Evidence z Yves Rocher oraz Nina Ricci Niny Ricci ;-))).
Lubię też Dior Cherie, słodko pachną.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

16

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Ja bardzo lubię perfumy Hugo Bossa xx, ślicznie pachną i są dość trwałe, jeszcze przez długi czas stosowałam Versace takie różowe. Escada również ma fajne perfumy, ale często sa za słodkie...

17

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Calvin Klein Sheer Beauty Essence smile na co dzień idealne smile

Remember that everyone you meet is afraid of something, loves something, and has lost something.

18

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Na co dzień Cerruti1881 Nino Cerruti - świeże, eleganckie, ale dosyć subtelne. Zamiennie (zależy od dnia i nastroju) Euphoria Calvin'a Klein.
Na wieczór i większe wyjścia sięgam po Premier Jour Niny Ricci - bardzo zmysłowe i kobiece smile.

Z kolei nie znoszę słynnego zapachu Opium Yves Saint Laurent, jak też zdecydowanie nie rozumiem fenomenu Chanel No.5. Tych ostatnich mam nawet małą buteleczkę, ale od 15 lat stoi nietknięta wink.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 
Dobry zwyczaj mówi: wypowiadając się w nowym wątku jako pierwsza/y, zacytuj cały post opisujący problem.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

19

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Zgadzam się z opinią o perfumach Chanel, też totalnie nie rozumiem ich fenomenu. A z zapachów których jeszcze nie lubię, to różany (kiedyś chłopak kupił mi na gwiazdkę cały zestaw kosmetyków różanych i do tej pory stoją nietknięte), i ogólnie jakieś kwiatowe

20

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
Lalka lalka napisał/a:

Davidoff??? Stary zapach. Wlasnie w wieku 16 lat go mialam ale to bylo dawno.dzis juz odrzuca . Nie wiadomo jakie ma gusta dziewczyna. Moze bardziej by sie ucieszyla z jakis bardziej dzis modnych i popularnych? Moze jakis perfumik od jakiejs " gwiazdki" na topie albo escada? Proponuje isc do rossmana ,tam chyba sa escady i te takie podstawowe " perfumy" .

Zgadzam się absolutnie, dla młodej dziewczyny jak najbardziej escada. Moje małe lubi jeszcze wszelkie produkty od DKNY.

21

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

a mi znowu chanel podchodzi, no ale cena nie do przejścia dla mnie. I kupiłam Madame Challenge polskiej firmy Christopher Dark - zapach podobny, długo się trzyma, a cena dużo lepsza. Zdecydowanie moje top 1 obecnie.

Również posiadałam perfumy Avonowskie Fergie - ładne ale bez szału.

Wczoraj do Ciebie nie należy. Żyj dzisiaj.

22

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Chanel kompletnie mi nie podpasowało, mam kilka ulubionych zapachów, m.in. czerwony Kate Moss i różowy Zippo, chociaż rzadko zdarza mi się kupić taki sam perfum - chyba szybko się nudzę wink

23

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Davidoff Cool Water, Hugo Boss Deep Red, Lacoste Touch of Pink, Little Black Dress Avon smile Natomiast nie mogę znieść zapachu peerfum Kenzo brrr...

/ Tu gdzie przeplata się uśmiech, smutek, wiara i łzy. / <3

24

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Ukochane 3 zapachy:

Flower by Kenzo
Lancome Miracle
J' adore Dior

Znienawidzone: Nie pamiętam za wiele bo po prostu śmierdzi to nie kupię/ nie używam tongue

Jedne takie które pamiętam to organza Givenchy bodajże, koszmar

25

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Ukochane: Escada "Island kiss" i Armani "Si".
Smroduch: Chanel no 5

"Kto nie wie, dokąd zmierza, nigdy nigdzie nie dojdzie". C. R. Zafón
"Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości" M. Twain

26

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Ulubione "Jadore" Diora
Na maksa znienawidzone Chanel No5

Matylda
16.01.15

27

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Ja nie znosze zapachu CK Eternity. Jak dla mnie paskudny gyzący i duszny.

28

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Do ulubionych dodaję Chloe smile

29

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Dla mnie nr 1 i bez żadnej konkurencji jest zapach LIGHT BLUE D&G


Nie lubię natomiast in2you CK. Po tym jak będąc w ciąży zwymiotowałam używając tych perfum, do dziś mam podobny odruch czując je nawet u kogoś.

Za zapachem Chanel no 5 tez nie przepadam

Zresztą, gdziekolwiek by to schować, i tak wypłynie, bo to, co zabagnione, nie daje się unicestwić, bo wszelkie niepowodzenie jest niezniszczalne.
Tove Jansson

30

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Chanel mademoiselle - piękny zapach. Marzę o nich, ale mają swoją cenę. wink Bardzo podoba mi się taż "Lola" Jacobsa.

Nie mogę się przekonać do Chanel no. 5. Wiem, że to klasyk, ale ten zapach jest dla mnie za ciężki. Może jeszcze kiedyś się przekonam. smile

31

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Chanel chance tendre, naomi campbell sunset, pumy różowe na co dzień smile

32

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Też nie przepadam za Chanel, próbowałam się przekonać ale nic z tego.

33

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Ulubione Naomi Campbell "at Night" czy jakoś tak big_smile super dlugo sie trzymaja.

Znienawidzone nie mam.

34

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
cisowianka napisał/a:

Ulubione Naomi Campbell "at Night" czy jakoś tak big_smile super dlugo sie trzymaja.

Znienawidzone nie mam.

Naomi są piękne  smile

35

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
KatCa napisał/a:
cisowianka napisał/a:

Ulubione Naomi Campbell "at Night" czy jakoś tak big_smile super dlugo sie trzymaja.

Znienawidzone nie mam.

Naomi są piękne  smile

Dlugo sie trzymaja big_smile ale moze dlatego bo i cena nie jest mała wink

36

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Ja bardzo lubię Bruno Banani- Women, używam go od wielu lat i ciągle go uwielbiam. Lekki, świeży nie za słodki.
Kenzo- Flower, dość słodki, ale taki "ciemny", dość lekki. Utrzymuje się bardzo długo i jest bardzo eko smile
Lacoste Touch of pink. Słodki.

37 Ostatnio edytowany przez Averyl (2015-12-30 23:40:34)

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone

Ulubiony zapach mojej teściowej to Pret a Porter oczywiście przy okazji gwiazdki, urodziny, czy innych czasem dostaję (i inne ofiary w rodzinie wink ) od niej czy perfumy, czy dezodorant, które zalegają u mnie.
Mi się to zmienia, nie mam ulubionych, no ale fajnie jest mieć coś w rodzaju "znaku rozpoznawczego" - trochę jak w filmach.

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

38

Odp: Ulubione perfumy i te znienawidzone
Averyl napisał/a:

Mi się to zmienia, nie mam ulubionych, no ale fajnie jest mieć coś w rodzaju "znaku rozpoznawczego" - trochę jak w filmach.

A propos znaku rozpoznawczego - kiedyś, dawno temu, umówiłam się z koleżanką, ale nie ustaliłyśmy konkretnej godziny, a ona musiała gdzieś wyskoczyć i pech chciał, że właśnie wtedy dotarłam pod jej drzwi. Nie miałam wtedy komórki, więc żeby bezczynnie nie stać pod drzwiami stwierdziłam, że pójdę połazić po mieście i wrócę za jakieś pół godziny. Kiedy pojawiłam się ponownie, to usłyszałam tylko "wiedziałam, że byłaś, czułam twój zapach" smile.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 
Dobry zwyczaj mówi: wypowiadając się w nowym wątku jako pierwsza/y, zacytuj cały post opisujący problem.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."