netkobietyWszystkie działy
Psychologia

a co bedzie za pare lat?

46 odpowiedzi5 239 wyświetleńzałożony przez sophie2, 22.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » a co bedzie za pare lat?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 47 ]

1

Temat: a co bedzie za pare lat?

ciagle dazymy do jakiegos celu,chcemy  cos osiagnac, miec dzieci byc kims z zawodu a gdy to juz mamy co dalej? nie boicie sie przyszlosci? tego, ze czesc naszego zycia minela i juz nie wroci? ze popelnilismy tyle bledow i tyle decyzji podjelismy i nie sprawdzimy jak bedzie gdy podejmiemy inna decyzje? wielu rzeczy nie zdazymy juz zrobic. nie uwazacie, ze wiele czasu stracilismy na glupstwa? jak to jest u Was?

2 Ostatnio edytowany przez Amethis (2014-07-22 19:26:39)

Odp: a co bedzie za pare lat?
sophie2 napisał/a:

ciagle dazymy do jakiegos celu,chcemy  cos osiagnac, miec dzieci byc kims z zawodu a gdy to juz mamy co dalej? nie boicie sie przyszlosci? tego, ze czesc naszego zycia minela i juz nie wroci? ze popelnilismy tyle bledow i tyle decyzji podjelismy i nie sprawdzimy jak bedzie gdy podejmiemy inna decyzje? wielu rzeczy nie zdazymy juz zrobic. nie uwazacie, ze wiele czasu stracilismy na glupstwa? jak to jest u Was?

wczoraj już nie twoje , jutro nie pewne, dziś !!!

siakoś tak to idzie big_smile
pozytywna myśl, zajęcie, i cel właśnie, bo jutro nie wiesz co cie spotka,

poza tym zycie to nie program komputerowy ktory mozna w nieskonczonosc ponownie uruchamiac
nie ty pierwsza nie ty ostatnia ma ten problem big_smile
nawet wielcy wizjonerzy sie machneli co do daty konca swiata smile

co do głupstw to nie jest czasem tak ze można słuchać osoby starsze, chodz niekoniecznie z tej epoki big_smile
albo samemu na błędach się uczyć, czy nie jest to jakby z gory ustalone,
rodzisz sie uczysz, dojrzewasz, spelniasz sie, i koncowym spelnieniem jest odejscie, stad
dobrze gdy cos dla potomnych zostawiasz, samo nawet swiadectwo siebie jako czlowieka
moze sie myle

3

Odp: a co bedzie za pare lat?

mnie najbardziej boli to ze juz nie bede mlodsza i nie wroci to co odeszlo. boje sie troche przyszlosci

4 Ostatnio edytowany przez Amethis (2014-07-22 19:46:36)

Odp: a co bedzie za pare lat?
sophie2 napisał/a:

mnie najbardziej boli to ze juz nie bede mlodsza i nie wroci to co odeszlo. boje sie troche przyszlosci

a czy nie jest tak ze kazdy wiek ma swoj czar i urok big_smile
mlodosc = burza hormonow, szalenstwo, beztroska
dojrzalosc = spokoj, odpowiedzialnosc, itd itp
starosc, = dla mine to tylko radosc z rodziny, z wnukow, dzieci, ale tez troszke wyciszenie
takie pogodzenie sie z koncem sad
no ja chyba w polowie drogi, aczkolwiek z pewnych wzgledow, moze znow na poczatku sad

patrzac na wiek
twoj
to bardziej sorry ale odbieram jak chwilowe znudzenie big_smile
kurde ile bym dal by wrocic w ten wiek, ile by spraw inaczej sie zakonczylo, ale takie zycie, do przodu gna, biegniesz z nim jest ok, zostajesz w tyle "giniesz"

5

Odp: a co bedzie za pare lat?
tenniedobry2 napisał/a:
sophie2 napisał/a:

mnie najbardziej boli to ze juz nie bede mlodsza i nie wroci to co odeszlo. boje sie troche przyszlosci

a czy nie jest tak ze kazdy wiek ma swoj czar i urok big_smile
mlodosc = burza hormonow, szalenstwo, beztroska
dojrzalosc = spokoj, odpowiedzialnosc, itd itp
starosc, = dla mine to tylko radosc z rodziny, z wnukow, dzieci, ale tez troszke wyciszenie
takie pogodzenie sie z koncem sad
no ja chyba w polowie drogi, aczkolwiek z pewnych wzgledow, moze znow na poczatku sad

patrzac na wiek
twoj
to bardziej sorry ale odbieram jak chwilowe znudzenie big_smile
kurde ile bym dal by wrocic w ten wiek, ile by spraw inaczej sie zakonczylo, ale takie zycie, do przodu gna, biegniesz z nim jest ok, zostajesz w tyle "giniesz"

ja za to chcialabym pozostac przy tych
18-20 latach. 16 nie chcialabym miec bo to najgorszy czas byl dla mnie.
jak dla mnie teraz wiek jest ok ale za pare lat boje sie co bedzie. boje sie starosci i przyszlosci i tego zblizajacego sie konca

6

Odp: a co bedzie za pare lat?
sophie2 napisał/a:

ja za to chcialabym pozostac przy tych
18-20 latach.

Ale niestety nie zostaniesz. Trzeba się z tym po prostu pogodzić.
Uwierzyć przy okazji, że każdy wiek ma swoje blaski (cienie również).

sophie2 napisał/a:

jak dla mnie teraz wiek jest ok ale za pare lat boje sie co bedzie. boje sie starosci i przyszlosci i tego zblizajacego sie konca

Myślenie o śmierci jest naturalne. Często właśnie w młodym wieku.
U mnie było podobnie, choć raczej to był strach o najbliższych, nie o mnie.
Za parę lat, to jeszcze nie będziesz stara wink
Lęk musisz zwalczyć, bo inaczej może Cię zdominować i nie pozwoli na dokonania.

7

Odp: a co bedzie za pare lat?
luc napisał/a:
sophie2 napisał/a:

ja za to chcialabym pozostac przy tych
18-20 latach.

Ale niestety nie zostaniesz. Trzeba się z tym po prostu pogodzić.
Uwierzyć przy okazji, że każdy wiek ma swoje blaski (cienie również).

sophie2 napisał/a:

jak dla mnie teraz wiek jest ok ale za pare lat boje sie co bedzie. boje sie starosci i przyszlosci i tego zblizajacego sie konca

Myślenie o śmierci jest naturalne. Często właśnie w młodym wieku.
U mnie było podobnie, choć raczej to był strach o najbliższych, nie o mnie.
Za parę lat, to jeszcze nie będziesz stara wink
Lęk musisz zwalczyć, bo inaczej może Cię zdominować i nie pozwoli na dokonania.

niby codziennie o tym nie mysle ale ostatnio coraz czesciej. smierci niby sie nie boje ale martwie sie o to ze ta zastanie mnie zbyt wczesnie a teraz to w ogole bo w poniedzialek mam tomografie glowy i boje sie co tam wyjdzie. no i tez zal mi narzeczonego co z nim jesli umre. troche zaluje ze mialam okazje zrobic wiele rzeczy na ktore juz za pozno i nie da sie cofnac czasu

8

Odp: a co bedzie za pare lat?

Sophie - napiszę teraz truizm - z zamartwiania się nic Ci nie przyjdzie.
Nie martw się na zapas tą tomografią.
Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze.

9

Odp: a co bedzie za pare lat?

Witaj,

Myślę, że co ma być to będzie, nie zamartwiam się na zapas. Sophie rozumiem Cię że boisz się co wykaże badanie, ale nie martw się, głowa do góry, myśl pozytywnie. Ja również trzymam za Ciebie kciuki. smile

Pozdrawiam wink

10

Odp: a co bedzie za pare lat?

ojej dzieki za wsparcie smile na szczescie bedzie tam ze mna narzeczony, wiec bedzie mi troche lzej

11

Odp: a co bedzie za pare lat?

Za parę lat też będzie życie!
                                        Jakie?
Tylko od Ciebie to zależy!
                                     Powodzenia!

12

Odp: a co bedzie za pare lat?
Zuza33 napisał/a:

Za parę lat też będzie życie!
                                        Jakie?
Tylko od Ciebie to zależy!
                                     Powodzenia!

ciekawa mysl wink ciekawe czy o przyszlosci mysla rozni zbrodniarze itp.

13

Odp: a co bedzie za pare lat?
sophie2 napisał/a:
Zuza33 napisał/a:

Za parę lat też będzie życie!
                                        Jakie?
Tylko od Ciebie to zależy!
                                     Powodzenia!

ciekawa mysl wink ciekawe czy o przyszlosci mysla rozni zbrodniarze itp.

rozwiń ten temat, moze zaraz coś wyjdzie big_smile

14

Odp: a co bedzie za pare lat?
tenniedobry2 napisał/a:
sophie2 napisał/a:
Zuza33 napisał/a:

Za parę lat też będzie życie!
                                        Jakie?
Tylko od Ciebie to zależy!
                                     Powodzenia!

ciekawa mysl wink ciekawe czy o przyszlosci mysla rozni zbrodniarze itp.

rozwiń ten temat, moze zaraz coś wyjdzie big_smile

moze jakis przestepca mi odpowie tongue
ciekawe czy taki Hitler myslal o przyszlosci gdy kazal zabijac. czy nie wiedzial ze nie bedzie bezpieczny przez to co robi ani ze nie bedzie szanowany? nie myslal o ludziach co czuja  i ze rodzice osierocą dzieci. albo nawet tacy zwykli zlodzieje nie mysla o tym ze gdy ukradna czeka ich kara i juz nie maja czystych papierow, znajomi ich opuczsza i straca do nich zaufanie. albo zabojcy ze przez nich umrze ktos wazny dla kogos innego i ze sami poniosa kare

15

Odp: a co bedzie za pare lat?

sophie 2-czytaj ze zrozumieniem!
Jedynie masz wpływ na to jak Ty postrzegasz świat i co robisz.
           Tzw.bóle egzystencjonalne-miną Ci z wiekiem-przysięgam!
Zajmij się Sobą "tu i teraz",trzymaj się dekalogu,alleluja i do przodu:)

16

Odp: a co bedzie za pare lat?
Zuza33 napisał/a:

sophie 2-czytaj ze zrozumieniem!
Jedynie masz wpływ na to jak Ty postrzegasz świat i co robisz.
           Tzw.bóle egzystencjonalne-miną Ci z wiekiem-przysięgam!
Zajmij się Sobą "tu i teraz",trzymaj się dekalogu,alleluja i do przodu:)

byc moze z wiekiem mina bo pozniej juz mi malo zostanie zycia yikes
ale od nas tez zaleza losy innych ludzi wiec warto myslec o przyszlosci

17

Odp: a co bedzie za pare lat?
sophie2 napisał/a:

wiec warto myslec o przyszlosci

Jasne, że warto myśleć o przyszłości, warto w ogóle myśleć. Byle nie zanadto - jak to moje dzieci mawiają "nie rozkminiać" wink
Myślę, że właśnie to Zuza miała na myśli.

18

Odp: a co bedzie za pare lat?
sophie2 napisał/a:

niby codziennie o tym nie mysle ale ostatnio coraz czesciej. smierci niby sie nie boje ale martwie sie o to ze ta zastanie mnie zbyt wczesnie a teraz to w ogole bo w poniedzialek mam tomografie glowy i boje sie co tam wyjdzie. no i tez zal mi narzeczonego co z nim jesli umre. troche zaluje ze mialam okazje zrobic wiele rzeczy na ktore juz za pozno i nie da sie cofnac czasu

Mam nadzieję, że z tomografią wszystko spoko?
Ja nie mam może aż tak dojrzałego podejścia do życia, za to staram się z nim pogodzić - z jego nieokreślonością i zmiennością. Po prostu, nie planuję zbyt daleko. Po prostu zen, robię swoje, dążę do celów, ale droga do nich jest zbyt kręta by planować. Ot, na przykład: Nie wiesz czy za pół roku nie zadzwoni headhunter i nie powie, że ma dla Ciebie pracę marzeń w Holandii, nie wiesz też, czy za miesiąc nie spijesz się do nieprzytomności i nie zajdziesz w nieplanowaną ciążę XD

Czy żałuję przeszłości? Jak nauczają książki i Hollywood: No, zrobiłam wiele głupich rzeczy, ale gdybym ich nie zrobiła, to nie wiedziałabym jak zrobić by było dobrze, a także - nie byłabym tą samą osobą, którą jestem teraz smile

19

Odp: a co bedzie za pare lat?

luc-dziękuję!

20

Odp: a co bedzie za pare lat?
poliAgrafka napisał/a:
sophie2 napisał/a:

niby codziennie o tym nie mysle ale ostatnio coraz czesciej. smierci niby sie nie boje ale martwie sie o to ze ta zastanie mnie zbyt wczesnie a teraz to w ogole bo w poniedzialek mam tomografie glowy i boje sie co tam wyjdzie. no i tez zal mi narzeczonego co z nim jesli umre. troche zaluje ze mialam okazje zrobic wiele rzeczy na ktore juz za pozno i nie da sie cofnac czasu

Mam nadzieję, że z tomografią wszystko spoko?
Ja nie mam może aż tak dojrzałego podejścia do życia, za to staram się z nim pogodzić - z jego nieokreślonością i zmiennością. Po prostu, nie planuję zbyt daleko. Po prostu zen, robię swoje, dążę do celów, ale droga do nich jest zbyt kręta by planować. Ot, na przykład: Nie wiesz czy za pół roku nie zadzwoni headhunter i nie powie, że ma dla Ciebie pracę marzeń w Holandii, nie wiesz też, czy za miesiąc nie spijesz się do nieprzytomności i nie zajdziesz w nieplanowaną ciążę XD

Czy żałuję przeszłości? Jak nauczają książki i Hollywood: No, zrobiłam wiele głupich rzeczy, ale gdybym ich nie zrobiła, to nie wiedziałabym jak zrobić by było dobrze, a także - nie byłabym tą samą osobą, którą jestem teraz smile

niestety nie wiem co z tomografia bo od niej zalezy teraz przyszlosc yikes jesli wykryja mi jakiegos guza mózgu to niewesolo

21

Odp: a co bedzie za pare lat?

Non, je ne regrette rien - Niczego nie żałuję smile
http://www.youtube.com/watch?v=Q3Kvu6Kgp88
Oto moja muzyczno-francuska odpowiedź na twoje pytanie. wink

22

Odp: a co bedzie za pare lat?
sophie2 napisał/a:
poliAgrafka napisał/a:
sophie2 napisał/a:

niby codziennie o tym nie mysle ale ostatnio coraz czesciej. smierci niby sie nie boje ale martwie sie o to ze ta zastanie mnie zbyt wczesnie a teraz to w ogole bo w poniedzialek mam tomografie glowy i boje sie co tam wyjdzie. no i tez zal mi narzeczonego co z nim jesli umre. troche zaluje ze mialam okazje zrobic wiele rzeczy na ktore juz za pozno i nie da sie cofnac czasu

Mam nadzieję, że z tomografią wszystko spoko?
Ja nie mam może aż tak dojrzałego podejścia do życia, za to staram się z nim pogodzić - z jego nieokreślonością i zmiennością. Po prostu, nie planuję zbyt daleko. Po prostu zen, robię swoje, dążę do celów, ale droga do nich jest zbyt kręta by planować. Ot, na przykład: Nie wiesz czy za pół roku nie zadzwoni headhunter i nie powie, że ma dla Ciebie pracę marzeń w Holandii, nie wiesz też, czy za miesiąc nie spijesz się do nieprzytomności i nie zajdziesz w nieplanowaną ciążę XD

Czy żałuję przeszłości? Jak nauczają książki i Hollywood: No, zrobiłam wiele głupich rzeczy, ale gdybym ich nie zrobiła, to nie wiedziałabym jak zrobić by było dobrze, a także - nie byłabym tą samą osobą, którą jestem teraz smile

niestety nie wiem co z tomografia bo od niej zalezy teraz przyszlosc yikes jesli wykryja mi jakiegos guza mózgu to niewesolo

Nie myśl w ten sposób, nie wykryją. Dlaczego? Ponieważ nie masz guza mózgu. Trzymaj się optymistycznie (mówi Ci to pesymista).

23

Odp: a co bedzie za pare lat?
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
sophie2 napisał/a:
poliAgrafka napisał/a:

Mam nadzieję, że z tomografią wszystko spoko?
Ja nie mam może aż tak dojrzałego podejścia do życia, za to staram się z nim pogodzić - z jego nieokreślonością i zmiennością. Po prostu, nie planuję zbyt daleko. Po prostu zen, robię swoje, dążę do celów, ale droga do nich jest zbyt kręta by planować. Ot, na przykład: Nie wiesz czy za pół roku nie zadzwoni headhunter i nie powie, że ma dla Ciebie pracę marzeń w Holandii, nie wiesz też, czy za miesiąc nie spijesz się do nieprzytomności i nie zajdziesz w nieplanowaną ciążę XD

Czy żałuję przeszłości? Jak nauczają książki i Hollywood: No, zrobiłam wiele głupich rzeczy, ale gdybym ich nie zrobiła, to nie wiedziałabym jak zrobić by było dobrze, a także - nie byłabym tą samą osobą, którą jestem teraz smile

niestety nie wiem co z tomografia bo od niej zalezy teraz przyszlosc yikes jesli wykryja mi jakiegos guza mózgu to niewesolo

Nie myśl w ten sposób, nie wykryją. Dlaczego? Ponieważ nie masz guza mózgu. Trzymaj się optymistycznie (mówi Ci to pesymista).

jestem bardziej realistka i wiem ze ryzyko jakiegos schorzenia jest skoro mam te bole glowy i neurolog odeslal mnie na tomograf, gdy eeg nic nie wykazalo. mam kilka dni do wykorzystania bo nie wiadomo co mi przyniesie poniedzialek. big_smile

24

Odp: a co bedzie za pare lat?
sophie2 napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
sophie2 napisał/a:

niestety nie wiem co z tomografia bo od niej zalezy teraz przyszlosc yikes jesli wykryja mi jakiegos guza mózgu to niewesolo

Nie myśl w ten sposób, nie wykryją. Dlaczego? Ponieważ nie masz guza mózgu. Trzymaj się optymistycznie (mówi Ci to pesymista).

jestem bardziej realistka i wiem ze ryzyko jakiegos schorzenia jest skoro mam te bole glowy i neurolog odeslal mnie na tomograf, gdy eeg nic nie wykazalo. mam kilka dni do wykorzystania bo nie wiadomo co mi przyniesie poniedzialek. big_smile

Poniedziałek przyniesie dobrą wiadomość w postaci braku guza mózgu. Trzymam kciuki (mocno!).

25

Odp: a co bedzie za pare lat?

sophie nic Ci nie jest, ja to wiem, Ty to wiesz smile
Psychika kuleje.

26

Odp: a co bedzie za pare lat?

mam nadzieje ze bedzie tak jak mowicie wink
mialam robione teraz badania kreatyniny niedawno i jest przedzial chyba 50-90 jakos tak no a ja mam 56 chyba z tego co pamietam. nie wiem co to oznacza i tez ciekawa jestem co na to powiedza

27

Odp: a co bedzie za pare lat?

Nic bo w normie tongue Chociaz jak lekarz szczegolowy i bedziesz duzo narzekała to mooze pomysli głębiej o tej dolnej granicy. W wiekszosci ludzie ktorzy sie denerwują są słabsi fizyczne, bo miesnie sie spalają (szczegolnie kobiety) i ten poziom jest niski.

28

Odp: a co bedzie za pare lat?
thepass napisał/a:

Nic bo w normie tongue Chociaz jak lekarz szczegolowy i bedziesz duzo narzekała to mooze pomysli głębiej o tej dolnej granicy. W wiekszosci ludzie ktorzy sie denerwują są słabsi fizyczne, bo miesnie sie spalają (szczegolnie kobiety) i ten poziom jest niski.

ze sprawnoscia fizyczna raczej u mnie dobrze wiec bardziej pomysli o nerwach tongue ale ja  w zasadzie wszystko mialam w dolnych granicach jak byly badania krwi

29

Odp: a co bedzie za pare lat?

No jestes kobietą zestresowaną, a stres męczy. Młode kobiety często przecież wpadają w anemie, bo przecież mają miesiączki, denerwują się często, wahania nastrojów, depresja. Zmeczenie fizyczne jest rowne psychicznemu, a nawet psychiczne wieksze bo moze przejsc w trwałe (permanentne?). No i wtedy wyniki krwi sa slabe, ciagle zmeczenie, bole glowy, nerwica, kolatania serca, zamglony wzrok, brak apetytu. No sporo jest objawow tego smile A kreatynine pewnie robili bo badanie bylo z kontrastem, wiec trzeba bylo nerki sprawdzic. No i wyszlo, ze oczyszczaja dobrze.

30

Odp: a co bedzie za pare lat?

interesujesz sie medycyna? big_smile

31

Odp: a co bedzie za pare lat?

A interesuje sie różnymi takimi pierdołami smile

32

Odp: a co bedzie za pare lat?

Prawdę mówiąc, to bardziej boję się przeszłości, niż tego, co nadejdzie. Chociaż właściwie już nic gorszego mnie spotkać raczej nie może.

33

Odp: a co bedzie za pare lat?

przeszlosc jest za mna wiec jej sie nie boje. teraz poniedzialek wszystko pokaze

34

Odp: a co bedzie za pare lat?
sophie2 napisał/a:

przeszlosc jest za mna wiec jej sie nie boje. teraz poniedzialek wszystko pokaze

Przeszłość ma to do siebie, że lubi wracać. I to w najmniej oczekiwanych momentach.

35

Odp: a co bedzie za pare lat?
Cynicznahipo napisał/a:
sophie2 napisał/a:

przeszlosc jest za mna wiec jej sie nie boje. teraz poniedzialek wszystko pokaze

Przeszłość ma to do siebie, że lubi wracać. I to w najmniej oczekiwanych momentach.

to zalezy co masz na mysli. a to czy wroci to juz przyszlosc pokaze

36

Odp: a co bedzie za pare lat?

Jeżeli coś osiągniemy to wtedy szukamy kolejnych celów, rozwijamy się dalej.  I takim sposobem zawsze będzie ciekawie, nudy nie będzie smile Każdy okres w życiu jest ważny, bo z każdym doświadczeniem uczymy się czegoś nowego, poznajemy siebie samego coraz to bardziej.
Ja nie żałuję tych 'straconych' lat, bo każde wydarzenie w jakiś sposób mi pomogło i teraz dzięki temu wszystkiego jestem tym kim jestem dzisiaj. Przyszłość nie musi być straszna, jeśli mamy plany, cele to dążymy do nich i wtedy czerpiemy z tego radość. Każdy okres jest piękny na swój sposób, każdy jest inny ale każdy ma coś w sobie wspaniałego. Trzeba korzystać z tego życia ile się da :-)

37

Odp: a co bedzie za pare lat?
zaklopotana123451 napisał/a:

Jeżeli coś osiągniemy to wtedy szukamy kolejnych celów, rozwijamy się dalej.  I takim sposobem zawsze będzie ciekawie, nudy nie będzie smile Każdy okres w życiu jest ważny, bo z każdym doświadczeniem uczymy się czegoś nowego, poznajemy siebie samego coraz to bardziej.
Ja nie żałuję tych 'straconych' lat, bo każde wydarzenie w jakiś sposób mi pomogło i teraz dzięki temu wszystkiego jestem tym kim jestem dzisiaj. Przyszłość nie musi być straszna, jeśli mamy plany, cele to dążymy do nich i wtedy czerpiemy z tego radość. Każdy okres jest piękny na swój sposób, każdy jest inny ale każdy ma coś w sobie wspaniałego. Trzeba korzystać z tego życia ile się da :-)

no tak masz racje
ale zastanawiam sie tez co sie stanie gdy juz osiagniemy cel do ktorego dązymy. sa nastepne ale tez gdy juz cos mamy to staje sie to niewazne i nudne

38

Odp: a co bedzie za pare lat?

Od jednego celu wychodzi następny. To jest taka kontynuacja. Nie ma nudno, bo jeżeli komuś na prawdę na czymś zależy to ciągle się rozwija w tym temacie, jaki obrał sobie za cel, tylko za każdym razem ten cel jest trudniejszy.
A jeżeli coś przestaje być fajnie, gdy się to osiągnie to słabo sobie cel wybraliśmy, bo tak na prawdę nie chcieliśmy tego bardzo mocno tak jak nam się wydawało.

39

Odp: a co bedzie za pare lat?
zaklopotana123451 napisał/a:

Od jednego celu wychodzi następny. To jest taka kontynuacja. Nie ma nudno, bo jeżeli komuś na prawdę na czymś zależy to ciągle się rozwija w tym temacie, jaki obrał sobie za cel, tylko za każdym razem ten cel jest trudniejszy.
A jeżeli coś przestaje być fajnie, gdy się to osiągnie to słabo sobie cel wybraliśmy, bo tak na prawdę nie chcieliśmy tego bardzo mocno tak jak nam się wydawało.

od dziecka chcialam grac na gitarze. dlugo marzylam o instrumencie az w zeszlym roku dopiero kupilam. i teraz nie mam kiedy sie uczyc grac a po glowie chodza mi nowe instrumenty

40

Odp: a co bedzie za pare lat?
Cynicznahipo napisał/a:
sophie2 napisał/a:

przeszlosc jest za mna wiec jej sie nie boje. teraz poniedzialek wszystko pokaze

Przeszłość ma to do siebie, że lubi wracać. I to w najmniej oczekiwanych momentach.

potwierdzam
sad

41

Odp: a co bedzie za pare lat?
sophie2 napisał/a:
zaklopotana123451 napisał/a:

Od jednego celu wychodzi następny. To jest taka kontynuacja. Nie ma nudno, bo jeżeli komuś na prawdę na czymś zależy to ciągle się rozwija w tym temacie, jaki obrał sobie za cel, tylko za każdym razem ten cel jest trudniejszy.
A jeżeli coś przestaje być fajnie, gdy się to osiągnie to słabo sobie cel wybraliśmy, bo tak na prawdę nie chcieliśmy tego bardzo mocno tak jak nam się wydawało.

od dziecka chcialam grac na gitarze. dlugo marzylam o instrumencie az w zeszlym roku dopiero kupilam. i teraz nie mam kiedy sie uczyc grac a po glowie chodza mi nowe instrumenty

Wiesz co, jeśli ma się pasję to nie ma wymówki- 'nie mam czasu'. Jeśli ma się prawdziwą pasję to ten czas zawsze się znajdzie. Bo to jest coś ważniejszego niż inne sprawy i nawet jeśli jest mało czasu to i tak da się to pogodzić. Trzeba tylko mocno chcieć.

42

Odp: a co bedzie za pare lat?
zaklopotana123451 napisał/a:
sophie2 napisał/a:
zaklopotana123451 napisał/a:

Od jednego celu wychodzi następny. To jest taka kontynuacja. Nie ma nudno, bo jeżeli komuś na prawdę na czymś zależy to ciągle się rozwija w tym temacie, jaki obrał sobie za cel, tylko za każdym razem ten cel jest trudniejszy.
A jeżeli coś przestaje być fajnie, gdy się to osiągnie to słabo sobie cel wybraliśmy, bo tak na prawdę nie chcieliśmy tego bardzo mocno tak jak nam się wydawało.

od dziecka chcialam grac na gitarze. dlugo marzylam o instrumencie az w zeszlym roku dopiero kupilam. i teraz nie mam kiedy sie uczyc grac a po glowie chodza mi nowe instrumenty

Wiesz co, jeśli ma się pasję to nie ma wymówki- 'nie mam czasu'. Jeśli ma się prawdziwą pasję to ten czas zawsze się znajdzie. Bo to jest coś ważniejszego niż inne sprawy i nawet jeśli jest mało czasu to i tak da się to pogodzić. Trzeba tylko mocno chcieć.

tylko ze ja mam troch
e slomiany zapal. ciagle zmieniam zainteresowania i w rzeczywistosci nic nie umiem zrobic dobrze. interesuje sie wszystkim po trochu wiec tak naprawde niczym w dobrym stopniu. jedynie czytanie ksiazek jest czyms na co mam zawsze czas

43

Odp: a co bedzie za pare lat?

Bo jesteś pogubiona i nie doszłaś jeszcze do tego, czego na prawdę chcesz. Ale nie martw się, też tak miałam kiedyś, a teraz jestem pewna do czego zmierzam i co chce osiągnąć. Musisz się głęboko zastanowić nad tym, co daje Ci radość, co takiego sprawia, że zatrzymuje się czas i co lubisz robić. Do tego da się dojść, ale musisz przemyśleć parę spraw i próbować nowych rzeczy.

44

Odp: a co bedzie za pare lat?
zaklopotana123451 napisał/a:

Bo jesteś pogubiona i nie doszłaś jeszcze do tego, czego na prawdę chcesz. Ale nie martw się, też tak miałam kiedyś, a teraz jestem pewna do czego zmierzam i co chce osiągnąć. Musisz się głęboko zastanowić nad tym, co daje Ci radość, co takiego sprawia, że zatrzymuje się czas i co lubisz robić. Do tego da się dojść, ale musisz przemyśleć parę spraw i próbować nowych rzeczy.

tylko ze nic co lubie robic nie zapewni mi przyszlosci

45

Odp: a co bedzie za pare lat?

Ale to nie oznacza, że nie możesz tego robić poza pracą.
No to szukaj, próbuj różnych rzeczy, a się sama przekonasz co byś chciała robić i z czego byś mogła się utrzymywać.
Jeżeli się wysilisz to na pewno to znajdziesz ! smile

46

Odp: a co bedzie za pare lat?

ciagle szukam i probuje nowych rzeczy zeby moc sie czyms zajac ale najczesciej po kilku dniach badz miesiacu konczy sie zainteresowanie. zobaczymy co z tego wyjdzie.

Posty [ 47 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » a co bedzie za pare lat?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026