Brudasów nikt nie lubi....ale z drugiej strony, kiedy na studiach miałem praktyki z genetyki, które w praktyce były pracą fizyczną na polu, to pod koniec dnia, kiedy byłem spuchnięty od kilofa/łopaty, uwalony od kurzu i pyłu, który przykleił się do spoconego ciała to zauważyłem, że dziewuszki nader chętnie oglądały się za mną i kolegami, a "głód i pragnienie" było nader widoczne w niektórych oczach....
Facet ma być zadbany....ale która oprze się 2-3 dniowemu zarostowi i lekkiemu bałaganowi na głowie w połączeniu z nonszalanckim uśmieszkiem? 
Z drugiej strony taki bałagan na głowie i widoczne nieogolenie do garnituru kiepsko pasują...wszystko kwestia odpowiedniego wyczucia.
U mnie toaleta trwa często dużo dłużej niż te 20 minut, ale to z tego względu, że często miewam różne problemy dermatologiczne (trądzik, podrażnienia, zapalenia mieszków włosowych, przesuszenie skóry itp) i chcąc tego uniknąć po prostu muszę poświęcić więcej czasu i jest to dla mnie koniecznością.