Witam Was
tak mnie naszło na wieczorne rozmyślania i siedze tak sobie i rozmyślam , rozmyślam.
Doszłam do wniosku że w dzisiejszych czasach naprawdę trudno o coś stałego , trwałego i nie mówie tu tylko o związkach ale też o przyjaźni . Ciężko jest ufać , gdy ktoś raz Cię zrani ..;(
Ludzie są tacy zawistni, podli . Tak mi czasem doskwiera to że nie mam komu się wyżalić z moich problemów lub zwyczajnie pogadać.
Miałam kiedyś przyjaciółke , mogłam jej powiedzieć wszystko , aż do pewnego momentu ... ;(
Okazała się fałszywa i za moimi plecami mnie obgadywała. Bolało ... Od tamtego momentu ciężko jest zaufać tak jak kiedyś.
Powiedzcie mi jak sobie poradzić z tą nieufnością. Jak chociaż w najmniejszym stopniu sobie poradzić z tą zadrą która tkwi we mnie ...