netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

kocham i cierpię

79 odpowiedzi8 374 wyświetleniazałożony przez zagubiona19, 09.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 80 ]

1

Temat: kocham i cierpię

Znam się z chłopakiem od 2 lat . Piszemy , spotykamy się , uprawiamy seks . Przez te dwa lata kocham Go i on o tym wie bo już tyle razy mu to mówiłam . Zachowujemy się prawie jak para chociaż nigdy nią nie byliśmy . nie potrafię go zrozumieć raz jest czuły , przytula mnie całuje trzyma za rękę patrzy się w oczy i widzę że od tak długiego czasu nie jestem mu obojętna a raz odpycha mnie od siebie , jest oschły  i się nie odzywa , nie pisze a po kilku tygodniach lub dniach znów się odzywa i tak w kółko ciągle to samo . Kocham Go bardzo i cierpię tak przez dwa lata . Każda rozmowa z nim na ten temat dlaczego tak jest kończy się tym samym czyli brakiem odpowiedzi z jego strony . Nie wiem co robić .Jak z nim rozmawiać . Kocham go i nie potrafię zrozumieć jego zachowania .Jak wypije to wtedy w nocy dzwoni , pisze i mówi takie rzeczy że widzę i wiem że nie jestem mu obojętna. czy brakuje mu odwagi żeby powiedzieć co czuje i czego chce??? Dlaczego tak postępuje . Co robić już nie wiem , może ktoś mi powie co robić bo bardzo mnie to męczy i nie daje sobie już rady sad

2

Odp: kocham i cierpię

Jak dla mnie to się nazywa związek idealny (dla faceta). Przynajmniej nie ma ryzyka, że sie odkochasz.

3

Odp: kocham i cierpię

i co mam zrobić z tym ?

4

Odp: kocham i cierpię

Nic, bo to też Twój wybór czy chcesz cierpieć. Ludzi sie nie zmieni, kiedy tylko my tych zmian chcemy. Ich uczuć i podejścia też nie.
Albo wyluzujesz sama, albo czekasz na to aż będzie dla Ciebie inny (albo Cie zostawi - i masz kolejną myśl przez którą możesz cierpieć). Tak czy siak to on ma kontrolę ,bo to Ty jesteś potrzebującą. On doskonale wie czego potrzebujesz, raczej za głupiego go nie uważasz.

5

Odp: kocham i cierpię

łatwo mówić trudno zrobić jak sie kocha sad

6

Odp: kocham i cierpię

pisze bo oczekuje jakieś pomocy bo sama nie wiem co już zrobić sad

7

Odp: kocham i cierpię
zagubiona19 napisał/a:

pisze bo oczekuje jakieś pomocy bo sama nie wiem co już zrobić sad

Nikt za Ciebie tego nie zrobi. Mam też wrażenie że cokolwiek Ci tutaj napiszemy Ty go nie zostawisz i tak bo musisz do tego dojść sama. Albo musi Ci prządnie skopać tyłek (przepraszam za wyrażenie) żebyś miała go dosyć...
Zadaj sobie pytanie czy napewno chcesz z nim być a nie chcesz być z kimkolwiek. Jeśli odpowiada Ci że po pojaczku dzwoni do Ciebie w nocy to znaczy że może jesteś osobowością uległą i gdzieś Ci to odpowiada bo może jest to jakiś znany schemat Wszystko fajnie dopóki nie jest to związane z Twoim cierpieniem.

8

Odp: kocham i cierpię

Trochę poprzestawiamy i wychodzi:

zagubiona19 napisał/a:

Znam się z chłopakiem od 2 lat . Piszemy , spotykamy się , uprawiamy seks . Przez te dwa lata kocham Go i on o tym wie bo już tyle razy mu to mówiłam .

- on ma jasność sytuacji z Twojej strony;

zagubiona19 napisał/a:

Jak wypije to wtedy w nocy dzwoni , pisze i mówi takie rzeczy że widzę i wiem że nie jestem mu obojętna. czy brakuje mu odwagi żeby powiedzieć co czuje i czego chce???

- sypiacie ze sobą, więc argument o braku odwagi można też odrzucić;

zagubiona19 napisał/a:

Zachowujemy się prawie jak para chociaż nigdy nią nie byliśmy . nie potrafię go zrozumieć raz jest czuły , przytula mnie całuje trzyma za rękę patrzy się w oczy i widzę że od tak długiego czasu nie jestem mu obojętna a raz odpycha mnie od siebie , jest oschły  i się nie odzywa , nie pisze a po kilku tygodniach lub dniach znów się odzywa i tak w kółko ciągle to samo .

- kiedy ciśnienie wzrasta tu i ówdzie nagle sobie o Tobie przypomina;

zagubiona19 napisał/a:

Kocham Go bardzo i cierpię tak przez dwa lata . Każda rozmowa z nim na ten temat dlaczego tak jest kończy się tym samym czyli brakiem odpowiedzi z jego strony . Nie wiem co robić .Jak z nim rozmawiać . Kocham go i nie potrafię zrozumieć jego zachowania .

- tracisz tylko czas i  żeby było, śmieszniej przy okazji cierpisz, a co zrobisz? ...hmm... dalej będziesz w tym tkwić i się zastanawiać, czemu jest tak a nie inaczej...

9

Odp: kocham i cierpię

nie każde spotkanie z nim kończy się seksem i nie każda jego czułość w moją stronę też . Czy jak był seks to znaczy że jemu tylko o to chodzi ??? Nie sądzę . Ja i On przez dwa lata nie mamy partnerów innych . nie jest wylewny jeśli chodzi o uczucia . zawsze po tym jak wypije zbiera odwage i wtedy mówi jak jest . nawet jak nie odzywa się długo to pisze i nie ma żadnego seksu, spotykamy się i po prostu jest rozmowa i to wszystko . kiedyś prosto w oczy powiedział że mnie kocha ale to był jedyny raz . Czy On ciągną by to dwa lata tak dla zabawy ????

10

Odp: kocham i cierpię
zagubiona19 napisał/a:

nie każde spotkanie z nim kończy się seksem i nie każda jego czułość w moją stronę też . Czy jak był seks to znaczy że jemu tylko o to chodzi ??? Nie sądzę . Ja i On przez dwa lata nie mamy partnerów innych . nie jest wylewny jeśli chodzi o uczucia . zawsze po tym jak wypije zbiera odwage i wtedy mówi jak jest . nawet jak nie odzywa się długo to pisze i nie ma żadnego seksu, spotykamy się i po prostu jest rozmowa i to wszystko . kiedyś prosto w oczy powiedział że mnie kocha ale to był jedyny raz . Czy On ciągną by to dwa lata tak dla zabawy ????

Chcesz nas przekonać że jest inaczej niż myślimy? To może wiesz co masz robić i nie potrzebujesz żadnej rady na forum. W imię czego go bronisz? Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego ale faceci mogą nawet kilkanaście lub kilkadzisiąt lat żyć z kobietą jeśli jest z nią w jakiś sposób wygodnie. Czy pytałaś się siebie czego Ty chcesz od tej realcji i czy on Ci to daje? Czy tylko skupiasz się na jego potrzebach i tym co Ty dajesz jemu? Poza tym nie podoba mi się stwierdzenie zawsze jak wypije - domyślam się że rzadko nie pije i że często mu się zdarza zaglądac do kieliszka...pachnie mi tutaj tokstycznym związkiem. Nie chcesz chyba sobie życia marnować? To nie słowa świadcza o uczuciach a czyny...może Ci mówić że Cię kocha na zabój ale jeśli nie ma do Ciebie szacunku i pokazuje to w zachowaniu to ZAWSZE powatrzam ZAWSZE liczy się postępowanie a nie słowa. Nie ma wyjątków.

11

Odp: kocham i cierpię

Kocham go i tu nie mam żadnej wątpliwości . Czy ja Go bronie ?? może trochę tak . Zawsze mi pomagał nigdy nie zrobił mi przykrości nie powiedział o mnie zle . kiedyś zawiódł się na dziewczynie i jet skryty bardzo ,miesiąc  po tym jak się z nią rozstał zaraz zaczą spotykać się ze mną  ale mieszkamy blisko siebie i wiem że to nie jest zły chłopak .

12

Odp: kocham i cierpię
zagubiona19 napisał/a:

Kocham go i tu nie mam żadnej wątpliwości . Czy ja Go bronie ?? może trochę tak . Zawsze mi pomagał nigdy nie zrobił mi przykrości nie powiedział o mnie zle . kiedyś zawiódł się na dziewczynie i jet skryty bardzo ,miesiąc  po tym jak się z nią rozstał zaraz zaczą spotykać się ze mną  ale mieszkamy blisko siebie i wiem że to nie jest zły chłopak .

Co by Ci nie napisać i tak musi wyjść po Twojemu... Więc skoro jest taki super itd. to skąd taki tytuł wątku?

13

Odp: kocham i cierpię

bo kocham go ale denerwuje mnie to że jest taki skryty i nie chce rozmawiać szczerze tylko zamyka się w sobie i jest koniec tematu . nie wiem od czego jest to zależne

14

Odp: kocham i cierpię

Czego Ci brakuje? Jedynie powiedzenia "kocham cie"? Tylko tego? To jakby Ci było to takie potrzebne i by do Ciebie to czuł,to by Ci powiedział.

15

Odp: kocham i cierpię

nie musi mi tego mówić cały czas . czego chce ? Żeby się określi w końcu o co mu chodzi i czego chce a nie kończył temat

16 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-09 22:54:24)

Odp: kocham i cierpię

I tak sie go trzymasz niezależnie od tego co robi, więc będzie robił tak dalej.
Mozna po dobroci rozmawiac, mozna w kłótniach coś przekazać, a mozna po prostu sie na pewne rzeczy nie godzić i nie akceptować.
Jak komus zalezy to się postara, nie wiesz tego?

17

Odp: kocham i cierpię

To prawda to już za długo trwa . rozmawiam z nim ale każde moje pytanie dlaczego tak jest kończy się brakiem odpowiedzi z jego strony . Już kilka razy zrywałam kontakt z nim ale zawsze się odezwał albo przyjechał do mnie i chciał żebym nie rozwalała tego . nie wiem może nasze światy nie pasują do siebie. widzę że innego wyjścia nie ma jak tylko to zakończyć i wyjechać gdzieś dalej od niego

18

Odp: kocham i cierpię

Albo zmienić swoje priorytety w głowie i nie wymagać od niego tego ,czego wymagasz teraz. Dwa wyjscia.

19

Odp: kocham i cierpię

dla mnie sprawa jest jasna powinien wiedzieć czego chce od życia i ode mnie .Po co marnuje swój i mój czas . Na wiele rzeczy się nie godzę już od dawna ale dalej jest jak jest

20

Odp: kocham i cierpię

Godzisz, bo jesteś z nim/nagradzasz. To troche jak z wychowywaniem dzieci. Dziecko, ktore jest rozpieszczane, dostaje to czego chce niezależnie od tego jak sie zachowuje nie zmieni się. Nie znaczy, ze masz go wychowywac. Mozesz odejsc pokazujac co jest wazne dla Ciebie NAPRAWDE.
On niczego nie marnuje. Po prostu jest mu wygodnie w ten sposob. Jesli Tobie nie, to TY marnujesz czas i sobie i jemu.

21

Odp: kocham i cierpię

No tak On robi zle ale to facet więc spoko . Może jeszcze to wszystko to moja wina tak ?????

22

Odp: kocham i cierpię

nie spotykam się teraz z nim ale on nadal dzwoni , pisze nie daje mu tego czego chce i nie godzę się na to ale mieszkamy blisko więc trudno żebym sie ukrywała przed nim . Więc jak mnie widzi to podchodzi i rozmawia jakby nigdy nic

23

Odp: kocham i cierpię

A kto mowi, ze robi dobrze? Jeśli godzisz się na coś czego nie chcesz i cierpisz, to jest to Twoja 'wina'. Tak.
On nie musi sie zachowywać stereotypowo jako ideał związkowy, bo może innej by to nie przeszkadzało i by wyluzowała ; )

24

Odp: kocham i cierpię

Wiesz.... dzisiaj zakonczylam krotkotrwala znajomosc z rozsadku. Nigdy czegos tak skrajnego cudownego a jednoczesnie bolesnego nie czulam. Rozdarcie jakie czuje nie jestem w stanie do nieczego porownac. W zyciu nikogo nie kochalam, jeden zwiazek z przyzwyczajenia dlugi mega.... nauczyl wiele. Bol.... minal. Nie wiedzialam ze moze mnie spotkac tak wielki.... Kazda sytuacja mnie umacnia i wnosi cos nowego. Nie ejstes w stanie zmusic czlowieka : samotnosc czy tesknota i poczucie ze ktos jest.... ale obok a niekoniecznie z Toba i przy Tobie. Spotkalam na swojej drodze mezczyzne z marzen i wyobrazen.... dokladnie mialam przed soba obraz czlowieka jakiego pragnelam....I wiesz co? nie wazne jak bardzo mi na nim zalezy, nie wazne, ze wylewam wiadro lez, pozniej mogloby byc moze. Cierpienie jakiego obecnie doswiadczam nie jestem w stanie opisac. Nie wiedzialam ze zauroczenie, krotkotrwala z najomosc moze tak bardzo zranic. I moglabym ciagnos to dalej, ale po co zyc zludzeniami, lepiej teraz wszystko wyrzygac i miec pozniej spokoj. ja wybralam samotnosc bo zawsze jest jakas alternatywa a umierajac z tesknoty mialabym jeszcze wiekszego dola. Nigdy dla nikogo nie stracilam racjonalnosci myslenia, przy tym facecie owszem, weszlam w to po calosci. Tego czego z nim doswiadczylam nikt mi nie jest w stanie odebrac, zostaje mi po nim tylko wspomnienie i zamazany obraz z wyobrazni ale wole to bo jest tylu mezczyzn ze moze trafi sie jeden ten ktory trafi na mnie i bede dla niego calym swiatem. I tu nie chodzi o to czy jest sie z kims dwa lata czy dwa miesiace. Bo to nie okres czasu wytycza jak bardzo zle sie czujemy a to co przezywamy z druga strona. Moja rada? Przecierp swoje wylej morze lez zacisni posladki i idz na przod ale juz bez niego !

zagubiona19 napisał/a:

Znam się z chłopakiem od 2 lat . Piszemy , spotykamy się , uprawiamy seks . Przez te dwa lata kocham Go i on o tym wie bo już tyle razy mu to mówiłam . Zachowujemy się prawie jak para chociaż nigdy nią nie byliśmy . nie potrafię go zrozumieć raz jest czuły , przytula mnie całuje trzyma za rękę patrzy się w oczy i widzę że od tak długiego czasu nie jestem mu obojętna a raz odpycha mnie od siebie , jest oschły  i się nie odzywa , nie pisze a po kilku tygodniach lub dniach znów się odzywa i tak w kółko ciągle to samo . Kocham Go bardzo i cierpię tak przez dwa lata . Każda rozmowa z nim na ten temat dlaczego tak jest kończy się tym samym czyli brakiem odpowiedzi z jego strony . Nie wiem co robić .Jak z nim rozmawiać . Kocham go i nie potrafię zrozumieć jego zachowania .Jak wypije to wtedy w nocy dzwoni , pisze i mówi takie rzeczy że widzę i wiem że nie jestem mu obojętna. czy brakuje mu odwagi żeby powiedzieć co czuje i czego chce??? Dlaczego tak postępuje . Co robić już nie wiem , może ktoś mi powie co robić bo bardzo mnie to męczy i nie daje sobie już rady sad

25

Odp: kocham i cierpię

dokładnie mam to samo tylko ty masz silniejszą wole a ja  ciągle polegam bo ból jest tak okropny i silny  że nie daje rady . w oczach pełno łez a ja dalej kocham i nienawidzę czy można czuć te dwie rzeczy  do jednej osoby ??? Bardzo ciężko mi z tym . Ciągle mam go w głowie i niczym nie mogę tego zastąpić nie mogę przestać myśleć

26

Odp: kocham i cierpię

Moim zdaniem, on po prostu Cie wykorzystuje. Jest z Tobą, bo jeszcze nie znalaz odpowiedniej dziewczyny dla siebie. Zawsze lepiej cos niz w ogole nic. I tak jest mu dobrze, a jak juz znajdzie dziewczyne, to wiecej nie zadzwoni.
Moj maz ma znajomego, ktory, wyobraz sobie, byl z kobieta 9 lat. I kiedy doszlo do slubu, to przyjechal do meza u mowi, ze nie wie co ma robic, bo nie kocha tej kobiety i nie chce tego slubu. Wtedy maz pyta, to po co byles z nia tyle lat? A ten mowi, bo nie bylo innej i po prostu przyzwyczailem sie.
Lepiej nie trac czasu, znajdz sobie normalnego chlopaka i badz szczesliwa z tym, kto na prawde bedzie Cie kochal.

27

Odp: kocham i cierpię

też to tak odbieram... Ciężko mi jest i to bardzo nie myślałam że tak bliska mi osoba jak On jest w stanie tak mnie krzywdzić .

28

Odp: kocham i cierpię

Moze sprobuj zapytac jego kolegow, co o tobie mysli, jesli nie chce odpowiadac na twoje pytania. Wtedy mniej wiecej bedziesz wiedziala czy warto na cos czekac

29

Odp: kocham i cierpię
zagubiona19 napisał/a:

dokładnie mam to samo tylko ty masz silniejszą wole a ja  ciągle polegam bo ból jest tak okropny i silny  że nie daje rady . w oczach pełno łez a ja dalej kocham i nienawidzę czy można czuć te dwie rzeczy  do jednej osoby ??? Bardzo ciężko mi z tym . Ciągle mam go w głowie i niczym nie mogę tego zastąpić nie mogę przestać myśleć

O got..... mnie ten facet nie skrzywdził bezpośrednio.... wręcz przeciwnie.... dal mi tyle doznan... och takich cudownych, nie byl nawet dla mnie zly.... on po prostu nie byl dla mnie, dla nikogo!!!! wyobraz sobie ze spelnia sie twoj sen.... masz czego chcialas, tego czego pragnelas ale nie wzielas jednej rzeczy pod uwage tego ze taki czlowiek nie da ci szczescia. a iwesz jakie jest ciezkie zostawic kogos na kogo czekalas trzy lata? bo tyle trwala moja somotnosc... i kiedy spotykasz a nagle okazuje sie ze musisz to porzucic a przeciez tyle czekalas... na to wszystko. Ten facet jest uwielbiany przez ludzi, wile ksiazek ma zaslugi, odwiedza swoja ukochana babcie w osrodku, pacyfista jakich malo... Jedna cecha tylko niszczy wszystko. Idywidualizm i wszystko co sie z nim wiaze. Trzeba sobie zadac pytanie co jest dla ciebie ? Dla mnie? Moje szczescie. Bo o to toczy sie walka, ktorej nigdy nie wygram sama ze soba. bo zawsze bedzioe nidosyt i brak czegos.... bo takie jest zycie. A silna wola? trzymam  za nia kciuki u Ciebie. Ja siedem lat nie moglam zakonczyc czegos co nie istnialo od poczatku, wiec bylam i na Twoim miejscu....

30

Odp: kocham i cierpię
Katia_1 napisał/a:

Moze sprobuj zapytac jego kolegow, co o tobie mysli, jesli nie chce odpowiadac na twoje pytania. Wtedy mniej wiecej bedziesz wiedziala czy warto na cos czekac

Nie ma o co pytac.... uslyszy to czego nie chce i jeszcze bardziej bedzie cierpiec, a koledzy i tak nie powiedza prawdy hmm a jak powiedza to brutalna i prawdziwa. po co sie oszukiwac.

31

Odp: kocham i cierpię

jeśli chodzi o moich i jego znajomych to mamy ich wspólnych i każdy z nich mówi żeby nie przekreślać tego . ale dlaczego jak pytam się jego to nie ma odpowiedzi tylko słowo nie chodzi mi tylko o seks .Więc o co mu chodzi czemu mi nie powie tego . Już głupia jestem na to

32

Odp: kocham i cierpię
zagubiona19 napisał/a:

też to tak odbieram... Ciężko mi jest i to bardzo nie myślałam że tak bliska mi osoba jak On jest w stanie tak mnie krzywdzić .

zobacz.... cierpisz z nim, wiec moze warto pocierpiec bez niego? gorsze bedzie dla ciebie to jak on cie zostawi, lepiej miec to poczucie ze to ty podjelas decyzje o ucieciu wszystkiego,niz zeby on cie zostawil dla innej.  a to kwestia czasu, wiec skroc swoje cierpienie ktore i tak jest wielkie jak szczyt w himalajach.

33

Odp: kocham i cierpię

Jesli facet kocha i chce byc z kobieta, to wszystko dla niej robi. Jest proste. Jak by kochal, to nie zawracalby glowy.

34

Odp: kocham i cierpię

chodzi o jedno, zeby jemu bylo dobrze. on jest egoista i ignorantem, chociazby dlatego ze nie potrafi odpowiedziec na proste pytanie a jak nie egoista i ignorant to chlopak ma problem ze soba i to ewidentny. i wlasnie jesli to potkresla to o to mu wlasnie chodzi.

zagubiona19 napisał/a:

jeśli chodzi o moich i jego znajomych to mamy ich wspólnych i każdy z nich mówi żeby nie przekreślać tego . ale dlaczego jak pytam się jego to nie ma odpowiedzi tylko słowo nie chodzi mi tylko o seks .Więc o co mu chodzi czemu mi nie powie tego . Już głupia jestem na to

35

Odp: kocham i cierpię
mikuna napisał/a:
zagubiona19 napisał/a:

też to tak odbieram... Ciężko mi jest i to bardzo nie myślałam że tak bliska mi osoba jak On jest w stanie tak mnie krzywdzić .

zobacz.... cierpisz z nim, wiec moze warto pocierpiec bez niego? gorsze bedzie dla ciebie to jak on cie zostawi, lepiej miec to poczucie ze to ty podjelas decyzje o ucieciu wszystkiego,niz zeby on cie zostawil dla innej.  a to kwestia czasu, wiec skroc swoje cierpienie ktore i tak jest wielkie jak szczyt w himalajach.

Zgadzam sie

36

Odp: kocham i cierpię

kocham go i jak jestem z nim to jest mi najlepiej na świecie . Brak jego powoduje u mnie to że nie widzę sensu życia że nie mam po co wstac nie mam po co jeść w głowie cały czas ona w każdej sekundzie jest On

37

Odp: kocham i cierpię
zagubiona19 napisał/a:

kocham go i jak jestem z nim to jest mi najlepiej na świecie . Brak jego powoduje u mnie to że nie widzę sensu życia że nie mam po co wstac nie mam po co jeść w głowie cały czas ona w każdej sekundzie jest On

Jesli jest Ci tak dobrze, to zostaw wszystko jak jest. Nie mecz sie, ciesz sie tym, co masz.

38

Odp: kocham i cierpię

Szkoda mi Cię, bo niby kochasz taką pipę - dobry materiał na alkoholika etc. Czy Ty w ogóle wiesz, co to miłość? Nie wydaję mi się. Chcesz seksu, może bardziej niż On, więc nie mam pojęcia, czemu miałby Ci tym sprawiać cierpienie? Trochę to żałosne.

39

Odp: kocham i cierpię

wiem co to jest miłość ale czy ty wiesz to wątpię więc swoje komentarze zachowaj dla siebie bo nie masz w ogóle pojęcia jak jest  i piszesz głupoty to właśnie jet żałosne

40

Odp: kocham i cierpię

Szkoda mi Cię, bo niby kochasz taką pipę - dobry materiał na alkoholika etc. Czy Ty w ogóle wiesz, co to miłość? Nie wydaję mi się. Chcesz seksu, może bardziej niż On, więc nie mam pojęcia, czemu miałby Ci tym sprawiać cierpienie? Trochę to żałosne. Nadajesz się do psychiatry, moim zdaniem.

41

Odp: kocham i cierpię

wiem co to jest miłość ale czy ty wiesz to wątpię i te komentarze zachowaj dla siebie bo nie wiesz jak jest naprawdę i piszesz głupoty i to właśnie jest żałosne ...

42

Odp: kocham i cierpię
zagubiona19 napisał/a:

wiem co to jest miłość ale czy ty wiesz to wątpię i te komentarze zachowaj dla siebie bo nie wiesz jak jest naprawdę i piszesz głupoty i to właśnie jest żałosne ...

OK, co to jest miłość według Ciebie?

43

Odp: kocham i cierpię

nie masz pojęcia jak jest w moim życiu nie wiesz nic o mnie nie wiesz nic o nim a oceniasz . Seks ???? to może tobie o to chodzi ale nie mi więc daruj sobie te głupie uwagi i jeśli mnie sie pytasz co to miłość to mało wiesz o życiu i dużo przed tobą ale spoko powodzenia

44

Odp: kocham i cierpię

Spokojnie. Chodzi o to, że duzo kobiet łączy miłość z cierpieniem. Cierpienie to emocja, a to znaczy, że kochają. Cierpie, wiec mi zależy. Nie cierpie, nie ma emocji, znaczy że nie kocham.
Taka świadomość czym jest miłość właśnie.

45 Ostatnio edytowany przez ego82 (2014-06-10 00:34:28)

Odp: kocham i cierpię
zagubiona19 napisał/a:

nie masz pojęcia jak jest w moim życiu nie wiesz nic o mnie nie wiesz nic o nim a oceniasz . Seks ???? to może tobie o to chodzi ale nie mi więc daruj sobie te głupie uwagi i jeśli mnie sie pytasz co to miłość to mało wiesz o życiu i dużo przed tobą ale spoko powodzenia

No z tych postów, nie wygląda to na miłość - która sprawia ci cierpienie? Czy to normalne? Miłość oparta na seksie? OK, nie wiem nic o Tobie, ale wiem, co napisałaś, więc czemu nie powiesz mi na tyle, bym wiedział więcej? Mi chodzi o seks, czy Twemu agentowi, bo już nie wiem? tongue Ja jakoś nie bywam oschłą pipą do kwadratu, która odzywa się jak sobie wypiję. Masakra...

46

Odp: kocham i cierpię
thepass napisał/a:

Spokojnie. Chodzi o to, że duzo kobiet łączy miłość z cierpieniem. Cierpienie to emocja, a to znaczy, że kochają. Cierpie, wiec mi zależy. Nie cierpie, nie ma emocji, znaczy że nie kocham.
Taka świadomość czym jest miłość właśnie.

ale jak widać nie każdy to wie i nie każdy rozumie

47

Odp: kocham i cierpię
ego82 napisał/a:
zagubiona19 napisał/a:

nie masz pojęcia jak jest w moim życiu nie wiesz nic o mnie nie wiesz nic o nim a oceniasz . Seks ???? to może tobie o to chodzi ale nie mi więc daruj sobie te głupie uwagi i jeśli mnie sie pytasz co to miłość to mało wiesz o życiu i dużo przed tobą ale spoko powodzenia

No z tych postów, nie wygląda to na miłość - która sprawia ci cierpienie? Czy to normalne? Miłość oparta na seksie? OK, nie wiem nic o Tobie, ale wiem, co napisałaś, więc czemu nie powiesz mi na tyle, bym wiedział więcej? Mi chodzi o seks, czy Twemu agentowi, bo już nie wiem? tongue

normalne bo jak się kogoś kocha to jego szczęście jest dla ciebie ważniejsze niż swoje własne jak kogoś kochasz to dbasz o ta osobe opiekujesz się jesteś w każdej chwili i tej dobrej i złej więc seks tu nie ma nic do rzeczy

48

Odp: kocham i cierpię
ego82 napisał/a:
zagubiona19 napisał/a:

nie masz pojęcia jak jest w moim życiu nie wiesz nic o mnie nie wiesz nic o nim a oceniasz . Seks ???? to może tobie o to chodzi ale nie mi więc daruj sobie te głupie uwagi i jeśli mnie sie pytasz co to miłość to mało wiesz o życiu i dużo przed tobą ale spoko powodzenia

No z tych postów, nie wygląda to na miłość - która sprawia ci cierpienie? Czy to normalne? Miłość oparta na seksie? OK, nie wiem nic o Tobie, ale wiem, co napisałaś, więc czemu nie powiesz mi na tyle, bym wiedział więcej? Mi chodzi o seks, czy Twemu agentowi, bo już nie wiem? tongue Ja jakoś nie bywam oschłą pipą do kwadratu, która odzywa się jak sobie wypiję. Masakra...

czytaj uważniej jak już to robisz

49 Ostatnio edytowany przez ego82 (2014-06-10 00:48:52)

Odp: kocham i cierpię
zagubiona19 napisał/a:
ego82 napisał/a:
zagubiona19 napisał/a:

nie masz pojęcia jak jest w moim życiu nie wiesz nic o mnie nie wiesz nic o nim a oceniasz . Seks ???? to może tobie o to chodzi ale nie mi więc daruj sobie te głupie uwagi i jeśli mnie sie pytasz co to miłość to mało wiesz o życiu i dużo przed tobą ale spoko powodzenia

No z tych postów, nie wygląda to na miłość - która sprawia ci cierpienie? Czy to normalne? Miłość oparta na seksie? OK, nie wiem nic o Tobie, ale wiem, co napisałaś, więc czemu nie powiesz mi na tyle, bym wiedział więcej? Mi chodzi o seks, czy Twemu agentowi, bo już nie wiem? tongue

normalne bo jak się kogoś kocha to jego szczęście jest dla ciebie ważniejsze niż swoje własne jak kogoś kochasz to dbasz o ta osobe opiekujesz się jesteś w każdej chwili i tej dobrej i złej więc seks tu nie ma nic do rzeczy

Eee... a czy On się Tobą opiekuje, dba o Ciebie tak jak Ty nim?

Tak, przeczytam każdego posta, bo się tu pojawiłaś - jakby co smile

Seks ma do rzeczy, ponieważ to jest jedyny powód, dla którego "TWÓJ ukochany" raczy się odezwać - a bez alkoholu nie ma nawet jaj big_smile Nawet jeśli coś czuje do Ciebie, to jego brak pewności siebie i niewiary doprowadzi do...

50

Odp: kocham i cierpię
ego82 napisał/a:
zagubiona19 napisał/a:
ego82 napisał/a:

No z tych postów, nie wygląda to na miłość - która sprawia ci cierpienie? Czy to normalne? Miłość oparta na seksie? OK, nie wiem nic o Tobie, ale wiem, co napisałaś, więc czemu nie powiesz mi na tyle, bym wiedział więcej? Mi chodzi o seks, czy Twemu agentowi, bo już nie wiem? tongue

normalne bo jak się kogoś kocha to jego szczęście jest dla ciebie ważniejsze niż swoje własne jak kogoś kochasz to dbasz o ta osobe opiekujesz się jesteś w każdej chwili i tej dobrej i złej więc seks tu nie ma nic do rzeczy

Eee... a czy On się Tobą opiekuje, dba o Ciebie tak jak Ty nim?

Tak, przeczytam każdego posta, bo się tu pojawiłaś - jakby co smile

Seks ma do rzeczy, ponieważ to jest jedyny powód, dla którego "TWÓJ ukochany" raczy się odezwać.

błedne informacje masz bo myślisz że jak napisałam o seksie to on jest zawsze no i tu sie mylisz

51 Ostatnio edytowany przez ego82 (2014-06-10 00:51:38)

Odp: kocham i cierpię
zagubiona19 napisał/a:
ego82 napisał/a:
zagubiona19 napisał/a:

normalne bo jak się kogoś kocha to jego szczęście jest dla ciebie ważniejsze niż swoje własne jak kogoś kochasz to dbasz o ta osobe opiekujesz się jesteś w każdej chwili i tej dobrej i złej więc seks tu nie ma nic do rzeczy

Eee... a czy On się Tobą opiekuje, dba o Ciebie tak jak Ty nim?

Tak, przeczytam każdego posta, bo się tu pojawiłaś - jakby co smile

Seks ma do rzeczy, ponieważ to jest jedyny powód, dla którego "TWÓJ ukochany" raczy się odezwać.

błedne informacje masz bo myślisz że jak napisałam o seksie to on jest zawsze no i tu sie mylisz

Abstrahując od seksu... to ten gościu wydaje się trochę pipowaty... to dlatego tak cierpisz? Dlaczego?

Nawet jeśli coś czuje do Ciebie, to jego brak pewności siebie i niewiary doprowadzi do... cierpienia?

52

Odp: kocham i cierpię
ego82 napisał/a:
zagubiona19 napisał/a:
ego82 napisał/a:

No z tych postów, nie wygląda to na miłość - która sprawia ci cierpienie? Czy to normalne? Miłość oparta na seksie? OK, nie wiem nic o Tobie, ale wiem, co napisałaś, więc czemu nie powiesz mi na tyle, bym wiedział więcej? Mi chodzi o seks, czy Twemu agentowi, bo już nie wiem? tongue

normalne bo jak się kogoś kocha to jego szczęście jest dla ciebie ważniejsze niż swoje własne jak kogoś kochasz to dbasz o ta osobe opiekujesz się jesteś w każdej chwili i tej dobrej i złej więc seks tu nie ma nic do rzeczy

Eee... a czy On się Tobą opiekuje, dba o Ciebie tak jak Ty nim?

Tak, przeczytam każdego posta, bo się tu pojawiłaś - jakby co smile

Seks ma do rzeczy, ponieważ to jest jedyny powód, dla którego "TWÓJ ukochany" raczy się odezwać - a bez alkoholu nie ma nawet jaj big_smile

nie jest alkoholikiem więc tu też zle myślisz nie pisałam tu wszystkiego a ludzie są skryci jeden nie drugi tak i jakbyś dokładnie przeczytał to nie jest napisane tam że pije i tylko wtedy się odzywa i liczy na seks

53 Ostatnio edytowany przez ego82 (2014-06-10 00:54:00)

Odp: kocham i cierpię
zagubiona19 napisał/a:
ego82 napisał/a:
zagubiona19 napisał/a:

normalne bo jak się kogoś kocha to jego szczęście jest dla ciebie ważniejsze niż swoje własne jak kogoś kochasz to dbasz o ta osobe opiekujesz się jesteś w każdej chwili i tej dobrej i złej więc seks tu nie ma nic do rzeczy

Eee... a czy On się Tobą opiekuje, dba o Ciebie tak jak Ty nim?

Tak, przeczytam każdego posta, bo się tu pojawiłaś - jakby co smile

Seks ma do rzeczy, ponieważ to jest jedyny powód, dla którego "TWÓJ ukochany" raczy się odezwać - a bez alkoholu nie ma nawet jaj big_smile

nie jest alkoholikiem więc tu też zle myślisz nie pisałam tu wszystkiego a ludzie są skryci jeden nie drugi tak i jakbyś dokładnie przeczytał to nie jest napisane tam że pije i tylko wtedy się odzywa i liczy na seks

Trzeba umieć czytać między wierszami. Ile masz lat, tak swoją drogą? Tak szczerze...

Nie powiedziałem, że jest "alkoholikiem" tylko "dobrym materiałem" - czytaj uważnie, jeśli już czytasz smile

54

Odp: kocham i cierpię
ego82 napisał/a:
zagubiona19 napisał/a:
ego82 napisał/a:

Eee... a czy On się Tobą opiekuje, dba o Ciebie tak jak Ty nim?

Tak, przeczytam każdego posta, bo się tu pojawiłaś - jakby co smile

Seks ma do rzeczy, ponieważ to jest jedyny powód, dla którego "TWÓJ ukochany" raczy się odezwać - a bez alkoholu nie ma nawet jaj big_smile

nie jest alkoholikiem więc tu też zle myślisz nie pisałam tu wszystkiego a ludzie są skryci jeden nie drugi tak i jakbyś dokładnie przeczytał to nie jest napisane tam że pije i tylko wtedy się odzywa i liczy na seks

Trzeba umieć czytać między wierszami. Ile masz lat, tak swoją drogą? Tak szczerze...

26

55

Odp: kocham i cierpię
zagubiona19 napisał/a:
ego82 napisał/a:
zagubiona19 napisał/a:

nie jest alkoholikiem więc tu też zle myślisz nie pisałam tu wszystkiego a ludzie są skryci jeden nie drugi tak i jakbyś dokładnie przeczytał to nie jest napisane tam że pije i tylko wtedy się odzywa i liczy na seks

Trzeba umieć czytać między wierszami. Ile masz lat, tak swoją drogą? Tak szczerze...

26

To całkiem sporo smile A ON?

56

Odp: kocham i cierpię
ego82 napisał/a:
zagubiona19 napisał/a:
ego82 napisał/a:

Eee... a czy On się Tobą opiekuje, dba o Ciebie tak jak Ty nim?

Tak, przeczytam każdego posta, bo się tu pojawiłaś - jakby co smile

Seks ma do rzeczy, ponieważ to jest jedyny powód, dla którego "TWÓJ ukochany" raczy się odezwać - a bez alkoholu nie ma nawet jaj big_smile

nie jest alkoholikiem więc tu też zle myślisz nie pisałam tu wszystkiego a ludzie są skryci jeden nie drugi tak i jakbyś dokładnie przeczytał to nie jest napisane tam że pije i tylko wtedy się odzywa i liczy na seks

Trzeba umieć czytać między wierszami. Ile masz lat, tak swoją drogą? Tak szczerze...

Nie powiedziałem, że jest "alkoholikiem" tylko "dobrym materiałem" - czytaj uważnie, jeśli już czytasz smile

wiesz co szkoda mojego czasu żeby ci to tłumaczyć

57

Odp: kocham i cierpię
ego82 napisał/a:
zagubiona19 napisał/a:
ego82 napisał/a:

Trzeba umieć czytać między wierszami. Ile masz lat, tak swoją drogą? Tak szczerze...

26

To całkiem sporo smile A ON?

on też

58

Odp: kocham i cierpię

A ja mysle, ze ego82 próbuje wytłumaczyc Ci tylko jedno. Że Twoj chłopak nie kocha Cie miłością jaką Ty jego. Dlatego wiesz czym jest jednostronna miłość. Gościu niezdecydowany, nie wie co czuje, nie wie co dalej, a Ty jestes z nim sporo czasu. Kto tu bląd popełnia?

59 Ostatnio edytowany przez ego82 (2014-06-10 01:02:45)

Odp: kocham i cierpię
zagubiona19 napisał/a:
ego82 napisał/a:
zagubiona19 napisał/a:

nie jest alkoholikiem więc tu też zle myślisz nie pisałam tu wszystkiego a ludzie są skryci jeden nie drugi tak i jakbyś dokładnie przeczytał to nie jest napisane tam że pije i tylko wtedy się odzywa i liczy na seks

Trzeba umieć czytać między wierszami. Ile masz lat, tak swoją drogą? Tak szczerze...

Nie powiedziałem, że jest "alkoholikiem" tylko "dobrym materiałem" - czytaj uważnie, jeśli już czytasz smile

wiesz co szkoda mojego czasu żeby ci to tłumaczyć

Jesteś pewna, że nie potrzebujesz psychiatry? Czyżby szukasz tu potwierdzenia/usprawiedliwienia/wsparcia? OK, ja nie mam zamiaru, więc OK, koniec kropka. Nie wiem, czy Tobie psycholog jest w stanie pomóc - ślepym nic nie pomoże.

60

Odp: kocham i cierpię
thepass napisał/a:

A ja mysle, ze ego82 próbuje wytłumaczyc Ci tylko jedno. Że Twoj chłopak nie kocha Cie miłością jaką Ty jego. Dlatego wiesz czym jest jednostronna miłość. Gościu niezdecydowany, nie wie co czuje, nie wie co dalej, a Ty jestes z nim sporo czasu. Kto tu bląd popełnia?

to akurat wiem tylko wiedzieć a zrobic to różnica

61

Odp: kocham i cierpię

Ale to ktos za Ciebie ma zrobic, czy co smile ?

62

Odp: kocham i cierpię
ego82 napisał/a:
zagubiona19 napisał/a:
ego82 napisał/a:

Trzeba umieć czytać między wierszami. Ile masz lat, tak swoją drogą? Tak szczerze...

Nie powiedziałem, że jest "alkoholikiem" tylko "dobrym materiałem" - czytaj uważnie, jeśli już czytasz smile

wiesz co szkoda mojego czasu żeby ci to tłumaczyć

Jesteś pewna, że nie potrzebujesz psychiatry? Czyżby szukasz tu potwierdzenia/usprawiedliwienia/wsparcia? OK, ja nie mam zamiaru, więc OK, koniec kropka.

ok żaden problem

63

Odp: kocham i cierpię
thepass napisał/a:

Ale to ktos za Ciebie ma zrobic, czy co smile ?

nikt tego za mnie nie zrobi więc ciebie o to też nie prosze . cześć ...

64 Ostatnio edytowany przez ego82 (2014-06-10 01:05:46)

Odp: kocham i cierpię
zagubiona19 napisał/a:
ego82 napisał/a:
zagubiona19 napisał/a:

wiesz co szkoda mojego czasu żeby ci to tłumaczyć

Jesteś pewna, że nie potrzebujesz psychiatry? Czyżby szukasz tu potwierdzenia/usprawiedliwienia/wsparcia? OK, ja nie mam zamiaru, więc OK, koniec kropka.

ok żaden problem

Idż do specjalisty, tyle ci powiem.

65

Odp: kocham i cierpię
ego82 napisał/a:
zagubiona19 napisał/a:
ego82 napisał/a:

Jesteś pewna, że nie potrzebujesz psychiatry? Czyżby szukasz tu potwierdzenia/usprawiedliwienia/wsparcia? OK, ja nie mam zamiaru, więc OK, koniec kropka.

ok żaden problem

Idż do specjalisty, tyle ci powiem.

poradzę sobie

Posty [ 1 do 65 z 80 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026