netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

81 odpowiedzi22 385 wyświetleńzałożony przez allegra90, 07.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 82 ]

1

Temat: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Z moich obserwacji wynika, że kobiety w takiej samej ciężkiej sytuacji częściej potrafią wytrwać i się nie załamać, kiedy mężczyźni szukają ukojenia w alkoholu czy przemocy albo po prostu zamykają się w sobie. U kobiet siła często wynika z posiadania dzieci, ale nie tylko.

Jednak z drugiej strony, według psychologów kobiety chorują na depresję 2 razy częściej od mężczyzn. (choć może panie po prostu mają odwagę się do tego przyznać?) O kobietach mówi się też, że są bardziej wrażliwe, wiele spraw rozpamiętują, częściej mają kompleksy, co sprzyja załamaniu.

To jak jest? A może płeć nie ma w tym żadnego znaczenia?
Jakie są wasze osobiste doświadczenia i spostrzeżenia?

2

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Kobiety są silniejsze we wszystkim oprocz siły fizycznej, tylko nie używają tej siły w dobrym kierunku/celu. Plus rozchwianie nie sprzyja wytrwałości, ale jak cierpieć to potrafią, jak znosić ból to tylko kobieta ;p

3

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Jestem zdania, że kobiety są silniejsze psychicznie. Mamy wiele dowodów na to w życiu codziennym. Umieją wytrwalej znosić ból psychiczny i fizyczny  niż mężczyźni. smile

4

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Być może tak jest. W pierwotnych społeczeństwach mężczyzna miała za zadanie iść na polowanie, zdobyć pożywienie, walczyć - i często podczas tego zginąć. Rolą kobiety było chronić potomstwo i cierpliwie czekać. Mężczyzna został obdarzony siłą fizyczną i tej siły miał używać do przetrwania. W dzisiejszych czasach siła fizyczna nie jest już tak potrzebna, a jej użycie może wręcz przynieść przykre konsekwencje. Mężczyzna często więc staje się bezsilny i to go pcha w różne patologiczne zachowania.
Mężczyźni niebawem wyginą, niczym te mamuty. Zostaniemy wpisani do czerwonej księgi. Koniec jest bliski smile

5

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Nie wiem.

Zależy od charakteru i osobowości.

6

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?
Suzan_444 napisał/a:

Jestem zdania, że kobiety są silniejsze psychicznie. Mamy wiele dowodów na to w życiu codziennym

Na moim przykładzie i mojego męża jest zupełnie na odwrót big_smile
Ja do problemów często podchodzę bardzo emocjonalnie i ta moja emocjonalność przysłania mi rzeczywistość. Często się gubię nie mogąc znaleźć wyjścia, bo skupiam się na tym co czuję, a nie na faktach. tongue Mój mąż natomiast podchodzi racjonalnie i adekwatnie do problemów.

7

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Kobiety są silniejsze psychicznie i dlatego statystycznie dłużej żyją.

Natomiast gorzej radzą sobie z samotnością.

8

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Przez setki lat kobiety musiały rodzić dzieci z gwałtów, znosić bicie od mężów, żyć w ciągłym strachu o zdrowie dzieci... wyrobiłyśmy się.

9

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

klucz jest chyba prosty. Kobiety ktore znajda wsparcie czy to w rodzinie czy chocby w partnerze sa silniejsze od facetow ktorzy tez maja rodzine. Ale samotni faceci sa psychicznie silniejsi od samotnych kobiet co pokazuje chociazby to jak facetom latwiej znosic samotnosc.

10

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

to chyba zalezy od danej osoby sily charakteru

11

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Inna sprawa, że ogromna liczba samotnych facetów w późniejszym wieku ma bardzo blisko do alkoholizmu. Wśród samotnych kobiet też się to zdarza, ale jakoś znacznie mniej.
Przynajmniej tak wynika z moich obserwacji.

12

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Ja osobiście jestem o wiele bardziej wytrwała psychicznie, lepiej radząca sobie z stresem w życiu prywatnym i zawodowym od niejednego mi znanego faceta , lub kogucika. Nie szukam ukojenia w alkoholu, uzywkach ani do przemocy tez się nie posuwam . Choć co prawda jakiś skrajnych nieszczęść w życiu nie zaznałam, opłakane tragedie życiowe tez mnie nie dotknęły, bieda i choróbska jak dotąd trzymają się ode mnie zdala cale życie,  lecz wiem i widze po sobie ,ze nie mam tendencji ani do depresji, ani załamań nerwowych, z  asertywnością tez problemów ni ma

Nie wiem czy pleć ma tu znaczenie, zaś osobowość, temperament i skala odporności psychicznej na pewno ma. Mój maź tez jest dosyć odporny na stres, bardzo  opanowany,ale za to za dużo się przejmuje cudzymi problemami , bo jest wrażliwy z natury i przyjacielsko nastawiony do ludzi,  co nie rzadko przypłacił bolesnym kopniakiem

13

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?
mortisha napisał/a:

Ja osobiście jestem o wiele bardziej wytrwała psychicznie, lepiej radząca sobie z stresem w życiu prywatnym i zawodowym od niejednego mi znanego faceta , lub kogucika. Nie szukam ukojenia w alkoholu, uzywkach ani do przemocy tez się nie posuwam . Choć co prawda jakiś skrajnych nieszczęść w życiu nie zaznałam, opłakane tragedie życiowe tez mnie nie dotknęły, bieda i choróbska jak dotąd trzymają się ode mnie zdala cale życie,  lecz wiem i widze po sobie ,ze nie mam tendencji ani do depresji, ani załamań nerwowych, z  asertywnością tez problemów ni ma

Nie wiem czy pleć ma tu znaczenie, zaś osobowość, temperament i skala odporności psychicznej na pewno ma. Mój maź tez jest dosyć odporny na stres, bardzo  opanowany,ale za to za dużo się przejmuje cudzymi problemami , bo jest wrażliwy z natury i przyjacielsko nastawiony do ludzi,  co nie rzadko przypłacił bolesnym kopniakiem

U nas podobnie. smile

Zauwazylam ze kobiety bywaja bardzo chwiejne emocjonalnie czego kompletnie nie rozumiem.
U facetow tego jakos nie zaobserwowalam....poki co.

14

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Ja bym nie generalizowała - są słabi psychicznie mężczyźni i słabe psychicznie kobiety. To zależy od osobowości, wzorców, podejścia do życia.
Ja jestem z tych silnych psychicznie, mało emocjonalnych i bardzo pewnych siebie, ale to się z pewnymi doświadczeniami życiowymi zmieniało. Jeszcze kilka lat temu mam wrażenie, że łatwiej było mi zrobić psychiczną krzywdę, bardziej się przejmowałam, teraz to jest w zasadzie mur nie do przejścia. Nigdy nie byłam co prawda typem człowieka popadającego w depresje, histerie, czy rozchwianego emocjonalnie, do wrażliwych na krzywdę innych też nie należę, nie przywiązuję się łatwo do ludzi i raczej trzymam ich na dystans, ale uważam, że to jest kompletnie niezależne od płci.

15

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Możliwe, ze jest tak jak piszecie, że nie ma tutaj konkretnych danych, kto jest silniejszy psychicznie.
Nie mniej jednak zauważyłam, że kobiety w chwilach załamania, depresji, bardziej potrafią otworzyc się przed drugą osobą.
Bardziej skorzystają z czyjejś pomocy.
Natomiast mężczyzna bardziej skryje wszystko w sobie. Tak jak według stereotypowego myślenia, że przecież ''facet ma byc twardy'' lub ''faceci nie płaczą".
Po części wina wychowania kogoś na twardziela.

16

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?
strzała napisał/a:

Możliwe, ze jest tak jak piszecie, że nie ma tutaj konkretnych danych, kto jest silniejszy psychicznie.
Nie mniej jednak zauważyłam, że kobiety w chwilach załamania, depresji, bardziej potrafią otworzyc się przed drugą osobą.
Bardziej skorzystają z czyjejś pomocy.
Natomiast mężczyzna bardziej skryje wszystko w sobie. Tak jak według stereotypowego myślenia, że przecież ''facet ma byc twardy'' lub ''faceci nie płaczą".
Po części wina wychowania kogoś na twardziela.

A ja wypłakiwanie się komuś odbieram jako kompletną słabość z mojej strony i za żadną cholerę nie dam się przyłapać na tym, że się rozklejam. Nie pozwalam sobie przed samą sobą, a co dopiero przed innymi ludźmi. Otwieranie się przed kimś to nie jest moja mocna strona. Rozmawiać o niektórych problemach mogę, ale szczerze mówiąc rzadko mam potrzebę, staram się radzić sobie sama, a jeżeli już, to musi być osoba do której mam spore zaufanie, a takich ludzi nie ma dużo. Z moją mamą mogę w sumie całkiem szczerze rozmawiać, ale też czułabym się niekomfortowo rozklejając się na całego.

Ja jestem zdania, że facet powinien być twardy. Nie chodzi o to, że nie ma mówić o problemach, bo przecież jeśli ktoś się przez to poczuje lepiej, to ok, rozmowa może sporo pomóc. Za to rozklejanie się w sytuacji kryzysowej i użalanie nad sobą kompletnie mężczyźnie moim zdaniem nie przystoi. Pewnie to wynika z tego, że sama sobie w tej materii nie odpuszczam, więc tym bardziej płaczliwi faceci mnie denerwują.

17 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-08 01:05:16)

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Witch bo Ty jesteś jedną z tych bardziej męskich kobiet ;p nie żebym obrażał, bo to może być potężny plus.
Ale jestem zdania, że jesteś w mniejszości. Z całą rzeszą pogladow na rozne tematy. Wiekszosc kobiet ktore znam jest jak LadyButterfly.
Tak czy siak wytrzymałość kobiet i tak podtrzymuje, że jest większa. Nawet jak sie uzewnetrzenia, jest empatyczna, wrazliwa.

18

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?
thepass napisał/a:

Witch bo Ty jesteś jedną z tych bardziej męskich kobiet ;p nie żebym obrażał, bo to może być potężny plus.
Ale jestem zdania, że jesteś w mniejszości. Z całą rzeszą pogladow na rozne tematy. Wiekszosc kobiet ktore znam jest jak LadyButterfly.
Tak czy siak wytrzymałość kobiet i tak podtrzymuje, że jest większa. Nawet jak sie uzewnetrzenia, jest empatyczna, wrazliwa.

Coś w tym jest, bo z facetami łatwiej się dogaduję niż z większością kobiet. Po prostu nie jestem jak większość kobiet. Część zainteresowań też mam takich, które uważane są za typowo męskie. Co nie zmienia faktu, że jak mi się ostatnio zepsuł samochód urobiłam całe męskie towarzystwo dookoła właśnie w stylu "biedna, opuszczona, słaba kobietka" żeby mnie wyręczyli w szarpaniu się z tym cholernym gratem. To nie jestem prawdziwa ja, ale z moim mało imponującym wzrostem i niewinnym wyrazem twarzy za taką nierzadko jestem brana. Co jest bardzo przydatne jak trzeba zrobić coś wymagającego użycia siły, albo ubrudzenia się. Nie mam potrzeby manifestowania całemu światu, że z wszystkim poradzę sobie sama, bo na przykład lodówki na 2 piętro sama nie wniosę.

Ja myślę, że sporo kobiet mniej lub bardziej celowo wchodzi w rolę istoty słabszej psychicznie, bo taki jest stereotyp. W sytuacji kryzysowej niektóre panikary i histeryczki przemieniają się nagle w lwice.
Faceci pewnie też tacy są, tylko Wam mniej wypada zachowywać się w taki emocjonalny sposób, jak się jest facetem, to wypada być twardzielem nawet jak się nim nie jest.

19

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Zgadzam się, zależy od charakteru. Chociaż faktycznie statystycznie kobiety chyba więcej jakby znoszą, a przy tym jakby rzadziej popadają w nałogi itp. Ja akurat jestem bardziej przykładem słabszej psychicznie może, ale to kwestia charakteru, jestem emocjonalną osobą, co nie raz sprawia, że jest mi ciężko. Mam w sobie jakąś siłę, by nie robić głupich rzeczy w sumie, ale coś co mi się przytrafi znoszę gorzej niż silne osoby. Ja właśnie łatwo przywiązuje się do ludzi i mnie to czasem gubiło. Wiadomo, trochę się na to uodporniłam, ale nie oszukujmy się, nie zmienię się o 190 stopni w inną osobę, w pewnych kwestiach po prostu tak mam, mogę tylko "minimalizować straty", że tak powiem. Ciężko niestety sobie też radzę w sytuacjach stresowych, tutaj często przydaje mi się pomoc, wsparcie, nie będę tego ukrywać i z tego wsparcia korzystam. Jak mi źle, to nie wstydzę się prosić o pomoc, chociaż fakt, mam jakąś blokadę i ciężko mi się rozpłakać nawet przy przyjaciółce, chociaż bardzo bym chciała jak mi źle, bo wiem, że wtedy byłoby mi lżej. No, ale powoli się tego uczę. Moja przyjaciółka to naprawdę osoba, której się zwierzam z tego co mnie trapi i ona mi i to mi daje też wiele smile

20

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?
WitchQueen napisał/a:

A ja wypłakiwanie się komuś odbieram jako kompletną słabość z mojej strony i za żadną cholerę nie dam się przyłapać na tym, że się rozklejam. Nie pozwalam sobie przed samą sobą, a co dopiero przed innymi ludźmi. Otwieranie się przed kimś to nie jest moja mocna strona. Rozmawiać o niektórych problemach mogę, ale szczerze mówiąc rzadko mam potrzebę, staram się radzić sobie sama, a jeżeli już, to musi być osoba do której mam spore zaufanie, a takich ludzi nie ma dużo. Z moją mamą mogę w sumie całkiem szczerze rozmawiać, ale też czułabym się niekomfortowo rozklejając się na całego.

Płacz nie jest słabością. Jest odbiciem naszego wewnętrznego nastroju.
Tłumienie w sobie emocji może w końcu doprowadzic do wybuchu i to takiego niczym ''bomba zegarowa''.
Jesteśmy tylko ludzmi. Nie jesteśmy Herosami.
A z zaufaniem to rzeczywiście nie jest tak łatwo. Dla mnie osobiście łatwiej jest rozmawiac z obcymi ludzmi.

21

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Zgadzam się co do płaczu. Ja jestem wrażliwa, właśnie taka empatyczna, trochę słabsza psychicznie i może dlatego częściej płaczę, ale jak ktoś jest silniejszy psychicznie, to też nie powinien wstydzić się łez. Chyba, że ktoś nie czuje potrzeby, bo wiadomo są takie osoby, to ok. Jeśli jednak czuje potrzebę, to dla mnie nie ma sensu jej tłumienia, bo to według mnie do niczego dobrego nie prowadzi. Popłaczę czasem, gdy dzieje się w moim życiu coś złego, wiem, że źle, gdybym to tłumiła, czasem czuje się wtedy trochę lżej, jakby to dodało mi trochę siły. Mam mamę chorą na raka i czasem płaczę jak dziecko, ale przy czym mam w sobie wiarę, że będzie dobrze, musi być, musi. Niemniej, są dni przygnębienia, chora jest już 4 lata i wtedy płaczę jak dziecko, sama, w swoim zaciszu i nie wstydzę się tego. Bardzo płakałam też po uśpieniu psa, a było mi tym bardziej ciężko, bo nie mogłam się z nią pożegnać, mama zawiozła ją do weterynarza, ja spałam wtedy, nie budziła mnie, by mi tego oszczędzić. Myślała, że to dla mnie lepsze, a niestety gorsze, bo nawet jak coś jest bolesne, to wolę przeżyć to do końca i wolałabym wtedy być przy moim piesku. No, ale chciała dobrze i teraz to rozumiem i nie mam już żalu. No, ale było mi ciężko, nadal czasem popłaczę, a suni nie ma już 9 miesięcy. To jest ból, tęsknota, która zawsze będzie jakoś w moim sercu. A czasem też popłaczę i o dziwo po tym przyjdzie mi do głowy jakieś rozwiązanie jakiejś sytuacji, to jest różnie. Niemniej, ciężko by mi było, gdybym nie płakała i te emocje dusiła w sobie. Jestem emocjonalna i byłoby to dla mnie złe.

Co do zaufania, ja dosyć łatwo nim obdarzam, ale oczywiście po różnych sytuacjach jestem ostrożniejsza. Potrafię jednak dość szybko odnaleźć się w czyimś towarzystwie, a kiedyś np było inaczej, bo byłam nieśmiała, wyśmiewano mnie w szkole i to chyba tak wpłynęło. Potem jednak zostawiłam to za sobą i jestem śmielsza. Nie jestem mega duszą towarzystwa, ale dosyć szybko mogę rozmawiać bez skrępowania. Kiedyś się wstydziłam obcych, nie lubiłam tak poznawać, bo nieśmiałość wtedy przez te wyśmiewanie, ale teraz mniej. No i mniej się też przejmuję co powiedzą inni, bo to nie jest przecież ważne. Mam kilka koleżanek tylko, tak jakoś wyszło, ale chciałabym mieć więcej, tyle, że często, a to ktoś zrywał nagle kontakt nie wiedząc czemu a to to. No, ale jakość ważniejsza, więc tak bardzo nie ubolewam. Lubię spędzać czas z bliskimi mi ludźmi, zdecydowanie nie jestem samotniczką, która da sobie radę jak będzie sama jak palec. Właśnie byłoby mi bardzo ciężko, potrzebni mi są ludzie wokół, lubię z nimi przebywać.

22 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-08 01:57:49)

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?
WitchQueen napisał/a:

Coś w tym jest, bo z facetami łatwiej się dogaduję niż z większością kobiet. Po prostu nie jestem jak większość kobiet. Część zainteresowań też mam takich, które uważane są za typowo męskie. Co nie zmienia faktu, że jak mi się ostatnio zepsuł samochód urobiłam całe męskie towarzystwo dookoła właśnie w stylu "biedna, opuszczona, słaba kobietka" żeby mnie wyręczyli w szarpaniu się z tym cholernym gratem. To nie jestem prawdziwa ja, ale z moim mało imponującym wzrostem i niewinnym wyrazem twarzy za taką nierzadko jestem brana. Co jest bardzo przydatne jak trzeba zrobić coś wymagającego użycia siły, albo ubrudzenia się. Nie mam potrzeby manifestowania całemu światu, że z wszystkim poradzę sobie sama, bo na przykład lodówki na 2 piętro sama nie wniosę.

Ja myślę, że sporo kobiet mniej lub bardziej celowo wchodzi w rolę istoty słabszej psychicznie, bo taki jest stereotyp. W sytuacji kryzysowej niektóre panikary i histeryczki przemieniają się nagle w lwice.
Faceci pewnie też tacy są, tylko Wam mniej wypada zachowywać się w taki emocjonalny sposób, jak się jest facetem, to wypada być twardzielem nawet jak się nim nie jest.

I właśnie takie męskie dziewczyny robią na mnie wrażenie. Konkretne, nie owijają, dość łatwo opisują swoje potrzeby, wiedzą czego chcą, trzymają dystans. Z facetami najlepiej sie dogadują, rzadko są romantyczkami (nie bujają w obłokach, nie idealizują). Otwarcie mówią o seksie, a i nie boją się z niego skorzystać. W życiu tylko poznałem takie dwie i jednej z nich nie mogę do dziś zapomnieć. Pisałem o tym w sumie w temacie o fochach. No, może poza tym urabianiem, ale w koncu to jakis wyraz zaradności.

A co do stereotypów to facet uczony jest tego, by samemu rozwiązywać problemy. Żeby podejść do nich na logicznie, chłodno, bez emocji i tym samym np uspokoić emocje kobiety, która może mieć w tym czasie mętlik, być chwiejna, gdzieś popaść w znużenie, apatie, nawet depresje. Jak ktoś jest słaby, to jest niestabilny, często pesymistyczny, nieodpowiedzialny, nie potrafiący podjąć inicjatywy, mało kiedy mówi wprost bo sie przejmuje wszystkim. Taka osoba szuka przeciwieństwa nazywając to spełnieniem poczucia bezpieczeństwa. A jak kobieta sama sobie bezpieczeństwo zapewnia? To jest duża wartość.

23

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Jestem zdania, że to zależy od konkretnej osoby, jej bagażu doświdczeń, charakteru, okoliczności, z jakimi zdarzyło jej się zmierzyć.

Już kilka razy pisałam, że kiedy w moim życiu dzieje się coś złego, to ostatnią rzeczą, jaką wówczas robię, jest typowe wypłakiwanie się komuś w rękaw. Owszem, czasem na dany temat z kimś porozmawiam, podzielę się wątpliwościami, ale nie znoszę bezproduktywnie gadać, a jeszcze bardziej nie lubię litości czy współczucia, dlatego staram się do takich sytuacji nie doprowadzać. Z problemami zwykle radzę sobie sama, najpierw się z nimi zamykam, czasem na długo, jeśli tego wymagają okoliczności, to myślę nad rozwiązaniem, a potem działam. O ile w ogóle informuję otoczenie, że dzieje się coś złego, to zwykle ma to miejsce dopiero po fakcie. Najczęściej wiem co mam/powinnam robić, ewentualnie potrzebuję tylko utwierdzenia w przekonaniu, że moja decyzja jest słuszna. Dla niektórych może być to niezrozumiałe, ale szybciej proszę o pomoc w drobnych sprawach niż tych naprawdę poważnych, wynika to jednak z tego, że im mniej osób wie o problemie, tym lepiej sobie z nim radzę.
Zaledwie kilka dni temu miałam wypadek, wyglądało to dosyć nieciekawie, poza stresem (sporym) mi na szczęście nic się nie stało. Kiedy mąż się o wszystkim dowiedział (akurat był na firmowej imprezie), to samochód był już na lawecie, a ja umówiona na naprawę jechałam z nim do serwisu wink.

Mój mąż w tej kwestii jest do mnie bardzo podobny. Być może zresztą dlatego wspieramy się, ale nie zamęczamy narzucaną pomocą. Zwykle wystarcza stwierdzenie, że jakby jedno z nas tego potrzebowało, to drugie jest tuż obok, w razie takiej potrzeby szczera rozmowa, czasem podpowiedź, za to nie rozkładamy wszystkiego na czynniki pierwsze ani tym bardziej żadne usilnie nie stara się zmuszać drugiego do zwierzeń.

W moim rodzinnym domu tata był bardzo silną osobowością, a jednak większą psychiczną odpornością wykazywała się mama, ale znam też sporo przypadków, gdzie wygląda to dokładnie odwrotnie.

24 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-06-08 04:23:44)

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Olinko, tak dokładnie zależy od charakteru. Skoro tak masz i nie dusisz nic w sobie, to jest ok. Ja bym wtedy dusiła w sobie, więc dla mnie to nie byłoby ok. Wiadomo, jesteśmy różne i tyle. Ja np lubię się wypłakać, poczuć czyjeś wsparcie, współczucie też, poczuć, że ktoś jest obok. No, ale ktoś inny jak Ty tego nie lubi i woli całkowicie sam sobie poradzić. Nie widzę w tym oczywiście nic złego. Jaki jest mój facet? On też potrafił przy mnie płakać, np gdy wspominał o swoim psie i ja jego rozumiem. Co najlepsze, ja przy nim nie rozpłakałam się nawet po stracie psa, bo jak pisałam tutaj mam problem, chcę, ale czasem jakby blokada. Może nie zostałam do końca nauczona tego, dlatego chcę, ale nie do końca mogę. No, ale pracuję nad tym, bo chcę się tak czasem wypłakać i wiem, że nie będzie miał "nic przeciwko". Za to czasem zapłakałam przy nim jak się pokłóciliśmy, kiedyś za bardzo to przeżywałam. Wtedy nie miałam blokady, a wtedy tak, dziwne, ale jakoś tak było. Teraz oczywiście nie płaczę po kłótni, ale kiedyś właśnie zdarzyło mi się. Mój facet jest pod pewnym kątem i tu podobny, tzn postawi mnie do pionu, jak ja bym nie dała rady psychicznie, ale też jak sam potrzebuje wsparcia, to nie wstydzi mi się o tym mówić. Cieszę się, cieszę się, że wtedy mogę wysłuchać, czasem coś doradzić. Nie jest takim typowym facetem, który skrywa w sobie, nie. Do tego często mi gada dużo jak było w pracy, to też niestereotypowe smile

U nas mama jest silniejszą osobowością, tata słabszą i jest właśnie mimo że facet dość emocjonalny, umie spoglądać na sprawy chłodno, dać wsparcie, ale też mocno pewne sprawy przeżywa, jest bardziej nerwowy niż mama. Tutaj właśnie mam bardziej po nim, podobne w miarę mamy charaktery.

Edit: Olinko, to świetnie, że załatwiliście sprawę z wypadkiem już i oby nigdy więcej czegoś takiego, by nic Ci się nie stało. No bo gdzie znaleźć taką drugą redaktor naczelną forum? smile
Pozdrawiam smile

Edit: WitchQueen, powiem Ci, że nie zawsze. Ja np nie jestem może słabsza psychicznie (choć to też zależy od sytuacji), bo takie są stereotypy, tylko po prostu mam pewne cechy charakteru, które w pewnych sytuacjach mnie taką sprawiają. Czy to gorzej? W pewnych sytuacjach tak, a z drugiej lubię swoją wrażliwość i wiele osób też. Mogę pracować nad sobą i to robię gdzie mogę, ale nie oszukujmy się, w pewnych kwestiach taka jestem i np z emocjonalnej osoby, wrażliwej nie stanę się twardą, której prawie nic nie rusza. Z osoby, której pomaga płacz, która się go nie wstydzi i czasem popłaczę nie zmienię się w niepłaczącą czy nieprzejmującą się niczym, bo to u mnie by było duszeniem emocji w sobie co dobre nie jest. Skoro w pewnych sytuacjach nie jestem opanowana, co nie znaczy też, że histeryzuje, to nie zmienię się też całkowicie w osobę opanowaną, radzącą sobie w każdej sytuacji.

Dlatego nie wstydzę się tego, że tak czasem potrzebuję męskiego ramienia czy pomocy przyjaciółki w jakiejś kwestii. No i wiadomo też, że z osoby emocjonalnej nie zmienię się całkiem w całkowicie rozsądną planującą na chłodno osobą, bo aż tak się nie da. Mogę trochę to skorygować, ale wiadomo całkiem zmienić się tego nie da i stać się inną osobą. Nikogo nie udaję, taka jestem, nie dlatego, że stereotypy. Jednak oczywiście, pewnie i niektóre osoby tak robią, bo stereotypy.

Z tym, że np jeśli facet mój częściej postawi mnie do pionu w kryzysowej sytuacji to nie oznacza też, że nie ma między nami partnerstwa, ale dominacja. To moim zdaniem nadal jest u nas partnerstwo, oprócz tego, że on wtedy stawia mnie do pionu, to nie ma u nas tak, że jedna osoba zawsze decyduje w jakichś kwestiach czy coś. Tutaj raczej razem, tylko właśnie w tych kryzysowych czasem może być bardziej opanowany czy wesprze mnie czy coś tam zrobi. Dla mnie to nadal partnerstwo, tak jak pisałam kiedyś w wątku o partnerstwie  i innych modelach związku. Po prostu czasem, gdy mi będzie ciężko, to pociągnie mnie w górę, co nie oznacza, że związek dominujący, bo raczej u nas nie jest.

25 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-06-08 11:01:15)

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?
Beyondblackie napisał/a:

Zależy od charakteru i osobowości.

O- tu się zgodzę.

Jeśli generalizować (czego nie lubię), to przeważnie kobiety mają tendencję do komplikowania prostych spraw, a faceci odwrotnie.

W ramach kontynuowania zapoczątkowanej tu przez niektórych tradycji mówienia "jak to jest u mnie"- jestem raczej indywidualistą, jeśli chodzi o "kobietę życia", to raz, że aktualnie mam ważniejsze sprawy na głowie a dwa, że podobno w moim przypadku z doborem jakiejś ogarniętej "brand- new"( jedno z niezbywalnych kryteriów) jest tak, że gra terenowa mrj Arka Kupsa się chowa. Ale mam prawo i wolno mi. No i jestem z tych, co to mało się przejmują i biorą do siebie. Pasowałby tu cytat Moralesa z Killerów dwóch.

26

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

No właśnie, ja też uogólnień nie lubię. U nas w domu to właśnie facet się nakręca, przesadza, wymyśla tragiczne scenariusze, podczas gdy ja mam taką zimną głowę, że mnie mało rusza, jak to się mówi "małomówny, silny typ".

27

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?
strzała napisał/a:

Możliwe, ze jest tak jak piszecie, że nie ma tutaj konkretnych danych, kto jest silniejszy psychicznie.
Nie mniej jednak zauważyłam, że kobiety w chwilach załamania, depresji, bardziej potrafią otworzyc się przed drugą osobą.
Bardziej skorzystają z czyjejś pomocy.
Natomiast mężczyzna bardziej skryje wszystko w sobie. Tak jak według stereotypowego myślenia, że przecież ''facet ma byc twardy'' lub ''faceci nie płaczą".
Po części wina wychowania kogoś na twardziela.

Z tym się zgadzam niemal w 100%. Na terapii mieliśmy tylko 3 panów i naprawdę cholernie ciężko było im się otworzyć. Bardzo dużo zależy od wzorca, w tym wypadku męskiego, relacji rodzinnych i tego wszystkiego o czym napisaliście smile
Najgorzej ma facet który, ma zimnego, mało rozmownego ojca - o postawie odtrącającej, lub wręcz ojca tyrana, który go musztruje i wytyka najmniejsze potknięcia.
Jednego znajomego blokował przed pokazaniem swojej wrażliwości (każdy takową posiada) flashback z przeszłości. Widział w myślach w takich momentach swojego ojca jak mu mówił "biedny, niezaradny Grześ".

28 Ostatnio edytowany przez Darkness (2014-06-08 15:35:04)

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

ja jestem osobą wrażliwą dość skrytą potrafiącą zakładać maskę osoby szczerej ale mało wrażliwej choć tak naprawdę jest odwrotnie ale to wie tylko moje najbliższe otoczenie. Ja wychowałem się w rodzinie w której ojciec był typem osoby pracowitej dość wybuchowej i upartej która potrafiła głównie skupiać się na jednym i komenderować ludźmi (typ kierownika którym z resztą był. Była to osoba która do ostatniej chwili potrafiła ukrywać swój ból. To że był bardzo skryty wyszło dopiero niedługo po jego śmierci (rak jelita).
Moja matka za to jest typem osoby niezależnej bardzo towarzyskiej ale do wszystkiego podchodzi na dystans. Owszem zdarzało jej się wpaść w histerię ale zwykle generalnie kieruje się logiką racjonalizmem i doświadczeniem w swoim życiu. Potrafi wszystko zorganizować a jeśli jest w towarzystwie to bawi się w swoim określonym gronie tj wybiera sobie najlepsze towarzystwo. Mój ojciec był jej pierwszym i ostatnim mężem. Ale ślub wzięli przed 40-stką. Byli małżeństwem  z rozsądku przez co dotąd jestem singlem bo nigdy nie miałem prawdziwego wzorca miłości.

29

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

U mnie niestety jest tak, że to ja jestem ta twarda. To ja z brzuchem biegałam i załatwiałam przeprowadzkę, to ja biegałam po lekarzach gdy mój mąż miał podejrzenie dość ciężkiej choroby. To ja pilnuję opłat i to ja kombinuję, za co kupić mięso na obiad. To ja uchodzę za twardą babkę. Tylko nikt nie myśli o tym, że jakbym twarda z wierzchu nie była, to też potrzebuję czuć, że nie jestem sama, że mam na kim polegać. Ja niestety nie mam tak dobrze i to ja noszę spodnie w tym związku. Chciałabym, żeby było inaczej:(

30

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Świata nie odkryję, jeśli napiszę, że TO ZALEŻY OD OSOBY smile Uważam, że kobiety są bardziej wrażliwe, emocjonalnie podchodzą do problemów, przez co te  -najczęściej niepotrzebnie- przeciągają się w czasie.
Mężczyźni zwykle patrzą "prosto" i szukają rozwiązania, które jest najbliżej.
Co dokładnie jest tą "siłą psychiczną" wg Ciebie? Czy to tylko reakcja na osobiste problemy, czy później: odreagowywanie?

31

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Dużą rolę odgrywa inteligencja i dojrzałość emocjonalna, która nie zawsze idzie w parze z wiekiem, a nierzadko idzie w parze, tylko nie w tę stronę co trzeba.

32

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Odrobina statystyki:

Liczba samobójstw w Polsce (dane KGP)
Rok|Ogółem|Mężczyźni|Kobiety
2010    4087    3517    570
2009    4384    3739    645
2008    3964    3333    631
2007    3530    2924    606
2006    4090    3444    646
2005    4621    3885    736
2004    4893    4104    789
2003    4634    3890    744
2002    5100    4215    885
2001    4971    4184    787
2000    4947    4090    857

3517 do 570 - jak myślicie - skąd się bierze taka różnica? Czy aby naprawdę wszystko zależy od osoby i nie mamy predyspozycji psychicznych zależnych od płci?  Skąd taka ogromna różnica pomiędzy mężczyznami kobietami w takim razie?

SIŁA PSYCHICZNA to nie jest to, kto częściej płacze albo kto jest bardziej opanowany. To nie jest wyznaczane tym, kto płaci rachunki.
Siła psychiczna to to, jak szybko ktoś wstaje po upadku. I czy w ogóle wstaje.

33 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-08 18:38:37)

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Tylko 80% samobójstw mężczyzn powodowanych jest przez kobiety... silne, cwane, wykorzystujace, zostawiające w najgorszym mozliwym momencie :C Oj biedni my.

34

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Och, tak... biedactwa nad którymi znęcają się okrutne żony, kochanki i przyjaciółki. Nie mówiąc o przemocy w rodzinie jakiej doznają faceci... gwałtach i molestowaniach... Biedni, biedni faceci tongue


Nie pisz jak użalająca się nad sobą sierotka. To takie niemęskie... ;P

35

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Chcesz mnie doprowadzić do samobójstwa? sad I później ta statystyka rośnie, bo krytyka ze strony kobiet, bo taki jesteś siaki i owaki, nie spełniasz norm społecznych "męskości" sad Biedni my, biedni.

36

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Iceni- a wiesz może, jak statystycznie rozkładają się przyczyny tych samobójstw?

37

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?
Abizer napisał/a:

Iceni- a wiesz może, jak statystycznie rozkładają się przyczyny tych samobójstw?

Pytasz o rozkład przyczyn pomiędzy kobietami i mężczyznami czy jakie powody są statystycznie najczęstsze?

38

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Jedno i drugie.

39 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-06-08 19:57:40)

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Nie spotkałam się z danymi różnicującymi powody wśród kobiet i mężczyzn więc albo ich nie ma, albo są pomijane w statystykach.

A co do drugiej kwestii to mam ogólne pojęcie dlaczego ludzie popełniają samobójstwa i jakie są tego główne przyczyny.

40

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Być może różnica powodów pozwoliłaby wyjaśnić różnicę w ilości.

41 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-06-08 20:21:44)

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Cóż - według statystyk około 30% samobójstw popełniają osoby uzależnione od alkoholu. A według statystyk dotyczących alkoholizmu kobiety stanowią ok 25-30% ogółu uzależnionych.
70% samobójców to mężczyźni i 70% alkoholików to mężczyźni.

Tak więc mężczyźni częściej popełniają samobójstwa bo więcej wśród nich alkoholików, którzy załamują się (z różnych powodów) i targają się na własne życie.

42 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-06-08 20:30:06)

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Co do tych samobójstw. Przykłady mi znane, to były głównie: brak pracy, ciężka sytuacja finansowa, niemożność utrzymania rodziny, i wtedy goście popełniali samobójstwa. Przynajmniej takie chodziły głosy. A jak było do końca to pewnie nikt nie wie. Jakoś tak jest, że na facecie spoczywa obowiązek jak by zapewnienia bytu rodzinie, niektórzy nie wytrzumują (słaba psycha) i heja. Tyle, że targnięcie sie na własne życie to dla mnie tchórzostwo tak na prawde.

A co do pytania, to dołączam sie do opinii, że to nie jest zależne od płci.

43

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?
Majki napisał/a:

Jakoś tak jest, że na facecie spoczywa obowiązek jak by zapewnienia bytu rodzinie, niektórzy nie wytrzumują (słaba psycha) i heja.

Weźmy jednak pod uwagę, że z kolei kobiety zostają  (na przykład) porzucane w ciąży, pozostają same z dziećmi, nierzadko zresztą chorymi i to one, kiedy mężczyźni uginają się pod ciężarem sytuacji, dźwigają ciężar odpowiedzialności. I pomimo że jest ciężko, zwłaszcza na początku, to - choć mogłby się ugiąć - zwykle walczą. Nie słyszałam o przypadku samobójstwa kobiety, która ma dziecko, a jednak mężczyźni, będący przecież czyimiś mężami i ojcami, poddają się.

44

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Gdzieś czytałem, że kobiety nie popełniają samobójstwa, bo boją się że źle by wyglądały po takiej śmierci. A co dopiero gdyby taka została odratowana, co ludzie powiedzą, co dalej... niezdecydowanie, brak pewności siebie, brak konsekwencji. Nie A albo B, działasz lub nie.

45

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Iceni- może w tych powodach załamań facetów tkwi odpowiedź? To są wszystko i tak tylko moje luźne hipotezy.

Olinka- bo przecież np. możliwość noszenia dziecka pod sercem byle komu być dana nie mogła;)

46 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-06-08 21:26:06)

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?
Olinka napisał/a:
Majki napisał/a:

Jakoś tak jest, że na facecie spoczywa obowiązek jak by zapewnienia bytu rodzinie, niektórzy nie wytrzumują (słaba psycha) i heja.

Weźmy jednak pod uwagę, że z kolei kobiety zostają  (na przykład) porzucane w ciąży, pozostają same z dziećmi, nierzadko zresztą chorymi i to one, kiedy mężczyźni uginają się pod ciężarem sytuacji, dźwigają ciężar odpowiedzialności. I pomimo że jest ciężko, zwłaszcza na początku, to - choć mogłby się ugiąć - zwykle walczą. Nie słyszałam o przypadku samobójstwa kobiety, która ma dziecko, a jednak mężczyźni, będący przecież czyimiś mężami i ojcami, poddają się.

Zgadza sie. Ja to myśle tak, że dla niektórych ujmą na honorze jest jak sobie nie radzą w życiu i dlatego wolą sie iść zabić. To nie jest usprawiedliwienie oczywiście tylko tak sobie myśle. Chodzi o facetów.

Chociaż co do kobiet, to może i nie popełniają samobójstw, ale dzieci zabijają i to jest chore. Kilka głośnych sprsw ostatnio.

47 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-06-08 22:02:45)

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Problemy życiowe to tylko jedna z przyczyn. To nie jest tak, że co roku 3,5 tys. mężczyzn targa się na własne życie bo nie ma za co rodziny utrzymać.

Z tych 3,5 tys. 800 to alkoholicy. (A alkoholizm to samonapędzająca się machina - masz kłopoty - pijesz a picie wpędza cię w coraz większe kłopoty aż pewnego dnia sięgasz po sznur.)

Dużą grupę stanowią ludzie popełniający samobójstwo z powodu choroby - psychicznej bądź fizycznej (np. HIV, Alzheimer, Parkinson, SM, schizofrenia i w szczególności depresja).

Szok pourazowy lub trauma to kolejny czynnik.

No i rozpad związku.


Żeby już więcej nie przeciągać - dla mnie osobiście i skłonności mężczyzn do uzależnień i liczba samobójstw o ich sile psychicznej nie świadczą. Jako płci oczywiście, bo jednostki - wiadomo - bywają różne.

48

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Wiadomo. Nie neguje tego tongue  Zgadzam sie z tym co piszesz.

49

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Zastanawia mnie jedno: jak to się dzieje, że w małżeństwie czy nawet w związku nawet twardzi faceci tak szybko stają sie pantoflarzami pytającymi o wszystko kobietę o zgodę i czy nie dowodzi to jednak przewagi psychicznej kobiet w zwiążkach.

50

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?
Facet79 napisał/a:

Zastanawia mnie jedno: jak to się dzieje, że w małżeństwie czy nawet w związku nawet twardzi faceci tak szybko stają sie pantoflarzami pytającymi o wszystko kobietę o zgodę i czy nie dowodzi to jednak przewagi psychicznej kobiet w związkach.

Miałam tak kilka razy i serdecznie nienawidzę jak facet pozwala wejść sobie na głowę. Ja charakter mam trudny, na swoim lubię postawić i bywa, że zanim sama się zorientuję już ktoś biega na mój rozkaz niezdolny się sprzeciwić. Wychodzi na to, że twardych, dumnych i silnych psychicznie facetów jest mało, albo ja na takich po prostu nie trafiam.
Zdarzało mi się też, że facet zwyczajnie ewakuował się po tym jak dowiedział się, że lubię sztuki walki i właśnie zamówiłam sobie noże do rzucania. Nie żeby mnie to zmartwiło, w zasadzie prawie się popłakałam ze śmiechu, ale chyba trafiłam na wrażliwca. A może sądził, że go zamorduję podczas pierwszej lepszej kłótni... Któż to wie tongue

51

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Zgadza się, jeśli chodzi o płcie ogólnie i statystyki, to też czytałam, że faceci są tutaj słabsi psychicznie. Kobiety za to chyba częściej zapadają na depresję, ale za to szybciej z niej potem wychodzą statystycznie niż mężczyźni. Nie pamiętam, gdzie to było, ale tak gdzieś czytałam. Może to być prawdą, ale wiadomo, jak i ja pisałam wiele zależy od osoby. Jakby nie patrzeć my rodzimy dzieci, ciąży na nas już wtedy duża odpowiedzialność, a uczucia jakie wyzwala w kobietach posiadanie dziecka sprawiają, że faktycznie często czujemy po prostu większą odpowiedzialność. Dlatego oczywiście częściej facet zabije się jak ma dziecko niż kobieta. Nałogi tak, też podobno częściej u mężczyzn, ale wiadomo, nie można też zapominać, że kobieta też może wpaść w nałóg i wcale nie tak rzadko się tak dzieje. Tak naprawdę wydaje mi się, że ogólnie wiele ludzi jest uzależnionych bez względu na płeć. Kobiety częściej zapadają na anoreksję i pokrewne choroby, bo często krytyczniej patrzą na swoją fizyczność, więc tutaj tak, niestety wiedziemy "prym".

52

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Co do samobójstw.... całkiem możliwe, że powodem jest również sposób na skończenie ze sobą: mężczyźni najczęściej wybierają ten skuteczniejszy, który kończy sprawę szybko, kobiety najczęściej sięgają po tabletki co się kończy płukaniem żołądka.

53

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Mężczyźni muszą być tymi silnymi wdg.stareotypów i nie tylko. Stąd ich liczba jest większa.
Oj my to potrafimy cierpieć. Czasami na własne życzenie, czasami w wyniku presji, patologii w domu rodzinnym.

54

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

zdecydowanie silniejsze są kobiety...
tylko często to, co na zewnątrz widać, myli
bo kobiety płaczą i nie wstydzą się łez
bo jęczą
bo lamentują
bo narzekają
bo i bo...
pamiętam mojego lekarza ginekologa, który z wielkim szacunkiem odnosił się do kobiet  i zawsze mówił...tur padnie a baba, da radę
to Was kobiety Pan Bóg silniejszymi stworzył w każdej dziedzinie, dlatego dzieci rodzicie
i coś w tym jest...

55

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?
WitchQueen napisał/a:

Zdarzało mi się też, że facet zwyczajnie ewakuował się po tym jak dowiedział się, że lubię sztuki walki i właśnie zamówiłam sobie noże do rzucania. Nie żeby mnie to zmartwiło, w zasadzie prawie się popłakałam ze śmiechu, ale chyba trafiłam na wrażliwca. A może sądził, że go zamorduję podczas pierwszej lepszej kłótni... Któż to wie tongue

Dla wielu facetów kobieta uprawiająca sztuki walki staje się zwyczajnie mniej kobieca. To nie jest to, czego facet szuka w kobiecie.

56

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?
antykobieta napisał/a:
WitchQueen napisał/a:

Zdarzało mi się też, że facet zwyczajnie ewakuował się po tym jak dowiedział się, że lubię sztuki walki i właśnie zamówiłam sobie noże do rzucania. Nie żeby mnie to zmartwiło, w zasadzie prawie się popłakałam ze śmiechu, ale chyba trafiłam na wrażliwca. A może sądził, że go zamorduję podczas pierwszej lepszej kłótni... Któż to wie tongue

Dla wielu facetów kobieta uprawiająca sztuki walki staje się zwyczajnie mniej kobieca. To nie jest to, czego facet szuka w kobiecie.

Bo nie ma kogo bronić tongue

57

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Nie no, bardziej jeśli kobieta przejawia męskie cechy to często traktuje sie ją jako kumpla. A jeśli atrakcyjna to kumpla do seksu.

58

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?
Catwoman napisał/a:

Co do samobójstw.... całkiem możliwe, że powodem jest również sposób na skończenie ze sobą: mężczyźni najczęściej wybierają ten skuteczniejszy, który kończy sprawę szybko, kobiety najczęściej sięgają po tabletki co się kończy płukaniem żołądka.

No też prawda. Też o tym czytałam. Mężczyźni dużo częściej strzelają sobie w głowę np, a kobiety dużo rzadziej.

59

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

No ale kobiety rzadziej mają dostęp do broni, więc to chyba zły wyznacznik.

60

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?
WitchQueen napisał/a:
Facet79 napisał/a:

Zastanawia mnie jedno: jak to się dzieje, że w małżeństwie czy nawet w związku nawet twardzi faceci tak szybko stają sie pantoflarzami pytającymi o wszystko kobietę o zgodę i czy nie dowodzi to jednak przewagi psychicznej kobiet w związkach.

Miałam tak kilka razy i serdecznie nienawidzę jak facet pozwala wejść sobie na głowę. Ja charakter mam trudny, na swoim lubię postawić i bywa, że zanim sama się zorientuję już ktoś biega na mój rozkaz niezdolny się sprzeciwić. Wychodzi na to, że twardych, dumnych i silnych psychicznie facetów jest mało, albo ja na takich po prostu nie trafiam.
Zdarzało mi się też, że facet zwyczajnie ewakuował się po tym jak dowiedział się, że lubię sztuki walki i właśnie zamówiłam sobie noże do rzucania. Nie żeby mnie to zmartwiło, w zasadzie prawie się popłakałam ze śmiechu, ale chyba trafiłam na wrażliwca. A może sądził, że go zamorduję podczas pierwszej lepszej kłótni... Któż to wie tongue

Ogólnie zauważyłam, że o ile jest łatwo znaleźć faceta, co sobie nie da wejść na głowę, to takiego, który Cię będzie jednocześnie traktować z szacunkiem już bardzo trudno. Dużo jest manipulantów albo takich co idą w zaparte, bo wiedzą lepiej, a takich nienawidzę jak zarazy. To nie jest żadna sztuka w kółko się nadymać z argumentami "bo tak, bo ja wiem lepiej".

Co do tematu - spotkałam się z dwiema przeciwnymi opiniami w jakichś pismach popularnonaukowych typu Coaching czy Charaktery.

Jedna mówiła, że kobiety są z przymusu silniejsze psychicznie, bo poród, bo dzieci, bo uwarunkowania kulturowe, które kobietę stawiają mniej lub bardziej niżej od mężczyzny, a przez to więcej się od nich wymaga, a inna, że faceci są silniejsi z przymusu, bo my możemy swobodniej okazywać emocje, a od nich się wymaga, żeby np. łzy wzruszenia zdusili.

Dla mnie tam jedna i druga bez rąk i nóg szczególnie.

61

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

zdecydowanie kobiety są silniejsze psychicznie.
wiem to z własnego doświadczenia prywatnego i zawodowego

62

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Na to nie ma niestety reguły - kobieta czy mężczyzna jest silniejsza ? Kiedy dopada jedną bądź drugą płeć silny wstrząs każdy potrafi się załamać,dlatego też w Szpitalach Psychiatrycznych jest tylu pacjentów obojga płci. Ale z reguły jest powiedziane,a nawet udowodnione,że kobieta może wiele wytrzymać,kiedy facet w podobnej będąc sytuacji "pada". Wszystko jednak zależy od ogólnego stanu każdego człowieka,psychika może "siąść" nawet temu najsilniejszemu, a oczywiście powodem tego jest obecne niezbyt wesołe życie.

63

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?
natolinka napisał/a:

Na to nie ma niestety reguły - kobieta czy mężczyzna jest silniejsza ? Kiedy dopada jedną bądź drugą płeć silny wstrząs każdy potrafi się załamać,dlatego też w Szpitalach Psychiatrycznych jest tylu pacjentów obojga płci. Ale z reguły jest powiedziane,a nawet udowodnione,że kobieta może wiele wytrzymać,kiedy facet w podobnej będąc sytuacji "pada". Wszystko jednak zależy od ogólnego stanu każdego człowieka,psychika może "siąść" nawet temu najsilniejszemu, a oczywiście powodem tego jest obecne niezbyt wesołe życie.

To jest reguła, czy jej nie ma?
W jedmym zdaniu piszesz, że nie ma reguły, a trochę niżej, że to jest nawet udowodnione.
Brak w tym spójności.

Oczywiście nie da się ocenić nikogo jednostkowo typu - ty się nie załamiesz, bo ty jesteś kobietą, ale jezeli weźmiemy pod uwagę grupę 1000 osób to wynik może być już miarodajny.

64

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?
Facet79 napisał/a:

Zastanawia mnie jedno: jak to się dzieje, że w małżeństwie czy nawet w związku nawet twardzi faceci tak szybko stają sie pantoflarzami pytającymi o wszystko kobietę o zgodę i czy nie dowodzi to jednak przewagi psychicznej kobiet w zwiążkach.

Mylisz pojęcia moim zdaniem. Kobiecie trzeba mówić to co chce usłyszeć i tyle. Moja żona często się mnie pyta dlaczego za każdym razem się z nią zgadzam a i tak zawsze robimy wszystko tak jak ja zdecyduję.

65

Odp: Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Kolejny przykład "dominacji partnerskiej" smile

Posty [ 1 do 65 z 82 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kto jest silniejszy psychicznie? Kobiety czy mężczyźni?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026