cześć dziewczyny mam taki problem i chcialabym zeby ktoś mi doradził. jestem z chlopakiem ok roku obecnie przebywamy razem w angli, ost mój facet poznał jakas laske na nk z tej samej miejscowosci w polsce co i my. no i zaczal z nia pisać myslalam ze to nic nieznaczaca rozmowa bo tylko tyle mi powiedzial,ale co sie okazuje wział sobie jej nr gg i piszą sobie , dowiedzialam sie tego bo weszlam na jego gg i przeczytalam jego archiwum, on sam nie pozwala mi pisac z innymi facetami jest zaraz zazdrosny a tu on sam pierwszy wzial jej nr i napisal do niej , fakt nie ukrywal ze ma dziewczyne itd hehe najlepsze bylo to jak ona zapytala ile ja mam lat ,on odp ze 22 a ona na to ze jestem juz stara,a ten bawół nawet za mna nie obstał, najbardziej wkurzyly mnie teksty w stylu ze o tej i o tej godzinie bedzie sam w domu i ze wtedy moze do niego pisac, alboze on bedzie pisal do niej pierwszy bo tak bedzie najlepiej, albo ona pisze mu ze jak twoja panna zobaczy to cie zostawi , a on jej odp ze juz nie zostawi bo to ona sie mnie trzyma ,a nie ja jej. no to to juz chyba przesada, narazie mu nic nie powiedzialam ze o tym wiem bo chce zobaczyc czy bedzie ciag dalszy tej znajomosci. co wy o tym sadzicie dziewczyny?...
Podobne tematy
Nie czekaj dłużej. To jest flirt! Działaj od razu. W tej chwili. To czekać nie może, potem moze być za późno.
to napewno nie jest normalne i tym bardziej zdrowe dla waszego związku.
zgadam sie z poprzednikiem zajmij sie tym od razu.
w pierwszej chwili mialam tak zrobic ale moze warto poczekac ? gdy teraz mu to powiem nic wiecej sie nie dowiem ,a tak to moze bede wiedziala na co jeszcze jest zdolny, on niewie ze czytam jego gg. ze wogole mam jego haslo . chcialam poczekac jeszcze 2 dni wtedy ja bede w pracy i on napewno do niej wtedy napisze
Nawiasem mówiąc to faceci albo są tak głupi albo tak naiwni, że myślą iż ich laska nie wyczai, że coś się święci. Zostawiają hasło do profilu gg, nie czyszczą archiwum - normalnie ufność do kwadratu
A potem dziewczyny dowiadują się tego i owego no i mają gościa na widelcu. Ech, faceci, faceci ile jeszcze musimy się uczyć.
Przepraszam za ten sarkastyczny wstęp, ale ten świat zmierza w kierunku jakiś wielkich, globalnych podchodów. Coś wiem, ale na razie mu nie powiem, zobaczymy dalej itd. Ludzie gadajcie ze soba więcej, a takich historii naiwnie myśle będzie mniej ![]()
Żeby nie być posądzany o offtop to w tej sytuacji kawa na ławę, bo za chwile gość się zorientuje i Ciebie od szpicla wyzwie czyli klasyczne odwrócenie kota ogonem. ![]()
w pierwszej chwili mialam tak zrobic ale moze warto poczekac ? gdy teraz mu to powiem nic wiecej sie nie dowiem ,a tak to moze bede wiedziala na co jeszcze jest zdolny, on niewie ze czytam jego gg. ze wogole mam jego haslo . chcialam poczekac jeszcze 2 dni wtedy ja bede w pracy i on napewno do niej wtedy napisze
Był zdolny do tego, będzie zdolny do jeszcze gorszych rzeczy. Nie ma na co czekać. Napisał to co napisał is tarczy by mu zrobić o to awanturę.
cześć dziewczyny mam taki problem i chcialabym zeby ktoś mi doradził. jestem z chlopakiem ok roku obecnie przebywamy razem w angli, ost mój facet poznał jakas laske na nk z tej samej miejscowosci w polsce co i my. no i zaczal z nia pisać myslalam ze to nic nieznaczaca rozmowa bo tylko tyle mi powiedzial,ale co sie okazuje wział sobie jej nr gg i piszą sobie , dowiedzialam sie tego bo weszlam na jego gg i przeczytalam jego archiwum, on sam nie pozwala mi pisac z innymi facetami jest zaraz zazdrosny a tu on sam pierwszy wzial jej nr i napisal do niej , fakt nie ukrywal ze ma dziewczyne itd hehe najlepsze bylo to jak ona zapytala ile ja mam lat ,on odp ze 22 a ona na to ze jestem juz stara,a ten bawół nawet za mna nie obstał, najbardziej wkurzyly mnie teksty w stylu ze o tej i o tej godzinie bedzie sam w domu i ze wtedy moze do niego pisac, alboze on bedzie pisal do niej pierwszy bo tak bedzie najlepiej, albo ona pisze mu ze jak twoja panna zobaczy to cie zostawi , a on jej odp ze juz nie zostawi bo to ona sie mnie trzyma ,a nie ja jej. no to to juz chyba przesada, narazie mu nic nie powiedzialam ze o tym wiem bo chce zobaczyc czy bedzie ciag dalszy tej znajomosci. co wy o tym sadzicie dziewczyny?...
To zalążek zdrady. Lepiej zdusić w zarodku. Po co masz cierpieć przez niego.
powiem wiecej on nawet wyłaczył opcje zapisywania wiadomosci w archiwum gg ale ja weszlam i ją spowrotem właczylam hehe a on sie nie zorientowal do tej pory . skoro tak mowicie to powiem mu o tym ale znajac jego to pewnie powie ze ja przesadzam ze on jej pisal o mnie i nic nie ukrywal . fakt pisal nawet o tym ze chce sie ze mna zareczyc itd, powqie mi pewnie ,ze to tylko byla rozmowa z kolezanka i na tym sie skonczy. niewiem czasami niewiem co ja tu robie ,moze powinnam wrocic do polski sama bez niego ...
agata.eliza napisał/a:w pierwszej chwili mialam tak zrobic ale moze warto poczekac ? gdy teraz mu to powiem nic wiecej sie nie dowiem ,a tak to moze bede wiedziala na co jeszcze jest zdolny, on niewie ze czytam jego gg. ze wogole mam jego haslo . chcialam poczekac jeszcze 2 dni wtedy ja bede w pracy i on napewno do niej wtedy napisze
Był zdolny do tego, będzie zdolny do jeszcze gorszych rzeczy. Nie ma na co czekać. Napisał to co napisał is tarczy by mu zrobić o to awanturę.
I to będzie mega awantura bo jak on się dowie, że weszłaś na gg na jego hasło i czytałaś historię to uuu będzie dym. Oczywiście uniesie się honorem i na tym oprze linię obrony pomijając wątek merytoryczny. Mam tylko jedno pytanie: musiałaś włazić na jego gg? Naprawdę jestem przeciwnikiem takich zagrywek: nie cierpię być sprawdzanym i nie cierpię tego robić w stosunku do innych. A mam wrażenie, że kobiety w tym gustują bardziej niż faceci...
Tak uniesie się honorem bo to jego prywatność. Ale w tej sytuacji dobrze że dowiedziała się w taki sposób niż miała by być okłamywana ch** wie ile czasu.
Tak uniesie się honorem bo to jego prywatność.
Co Ty. Nie o prywatność mu będzie chodziło tylko o punkt zaczepienia żeby się odgryzać. Tak naprawdę będzie wiedział, że dał ciała. Ale już nigdy nie będzie miał pewności czy nie będzie sprawdzany a agata.eliza czy na takich jego pogaduszkach się skończy. Morał: będą się wzajemnie podejrzewać.
o to ze weszlam i przeczytalam mysle ze nie bedzie awantury bo on wchodzi na moje i czyta bo ja mu na to pozwalam, wiec dlaczego nie moge zrobic tego samego ? dodam wiecej ze kedys on mnie podejrzewal o rozne tego typu sprawy wiec specjalnie pokasowalam dla niego wszystkie hasla aby wiedzial ze nic nie ukrywam . a tak bardzo mi tlumaczyl ile to zaufanie dla niego znaczy a sam co robi ? don pedro a co by bylo lepsze niewiedziec ?
13 2009-09-10 17:38:39 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-10 17:39:20)
Masz racje kompletny bawół.Ja bym poczekała i zobaczyła jak sie sytuacja rozwinie-będziesz miała odpowiedź czy warto w niego inwestować czy nie! Jak po roku bycia razem robi Ci takie numery to co dalej ,co za 2/5/10 lat?A i ciekawość to fajna adrenalina))))))))))))))))
Zaczaj się
:):) .... i zaatakuj ze zdwojoną siłą:) nie warto teraz nic rozdmuchiwac bo ... hm jak zwykle w takich sytuacjach odpowiedz będzie : To tylko "znajoma" a Ty sie czepiasz.. przeciez mogę rozmawiac z ludzmi ?..
Więc cierpliwości, troszkę siły, nerw na wodzy i czekamy na "dalszy ciąg" ....
dzieki dziewczyny za pomoc .tak zrobie ,narazie mu nic nie powiem poczekam czy jeszcze bedzie sobie urzadzal dalsze flirty. ..
16 2009-09-10 18:26:16 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-15 11:18:38)
Don Pedro ,Sky przestańcie mi tu p.....c o etyce prywatności gdybyście (faceci) nie kombinowali nie musiałybyśmy Was sprawdzać. To Wy dajecie nam powody do podejrzeń, do działania.I dobrze sprawdzaj gg ,maile bo tylko tak masz szanse " zobaczyć" prawdę.
Tylko się z niczym nie wydaj teraz bo będzie bardziej czujny -moja rada))))))))
Wiem że człowiek z natury jest ciekawy ale na litość Boską po co te intrygi? Szukasz powodów do rozstania to odejdź, jak można wchodzić z butami w czyjąś prywatność? Ty zrobiłaś błąd, że mu pozwoliłaś ale powinnaś mieć na tyle honoru i nie zachowywać się jak on. Oczywiście że odwróci kota ogonem i będzie miał rację bo Ci wygarnie ,że z kontekstu wyjęłaś jego słowa i co wtedy będziesz miała na swoja linię obrony?
18 2009-09-10 19:45:01 Ostatnio edytowany przez Sky-high-etris (2009-09-10 19:46:55)
wiem że człowiek z natury jest ciekawy ale na litośc Boską po co te intrygi? szukasz powodów do rozstania to odejdź, jak mozna wchodzic z butami w czyjąś prywatność? Ty zrobiłas błąd że mu pozwoliłaś ale powinnaś miec na tyle honoru i nie zachowywac się jak on. oczywiście że odwróci kota ogonem i będzie miał rację bo Ci wygarnie że z kontekstu wyjełaś jego słowa i co wtedy będziesz miała na swoja linię obrony?
Z tym się absolutnie nie zgodzę. Ona nie musi się bronić bo nie ona zawiniła. To niech on szuka tłumaczenia chociaż nie wiem czy coś to mu da. Prywatność? Jaka prywatność są razem i to jest ich sprawa jak ustalają swoje prywatności. Skoro ona nie miała hasła to pytanie po co on to założył ? Dziwne. Nie szuka powodów do rozstania bo jakby chciała to by szukała ich gdzie indziej lub po prostu odeszła by bez nich. Po prostu chciała gg sprawdzić i koniec a to nie nazywa się szukanie powodów do rozstania tak jak to nazwałaś.
Don Pedro ,Sky przestańcie mi tu p.....c o etyce prywatności gdybyście (faceci) nie kombinowali nie musiałybyśmy Was sprawdzać. To Wy dajecie nam powody do podejrzeń, do działania.
Nie mogę nie p....ć bo jeśli wyznaję pewne zasady to o nich mówię z przekonaniem. A teraz jedziesz stereotypem i uogólnieniem. Znam sytuacje kiedy to laska robiła kolegę w bambuko, więc prosze nie pisz, że to my kombinujemy itd. Jeśli już to obie płci mają za uszami. Wielokrotnie facet daje d**y, okazuje się palantem i wiele na forum mamy tego przykładów, ale nie wpadajmy w skrajności. Chcesz się bawić w detektywa, śledczego i co tam jeszcze proszę bardzo, Mi takie zabawy są obce bo ciekawość to pierwszy stopień do wiadomo czego. Nie powiem pokusy były ale wolę inne sposoby.
Nie mogę nie p....ć bo jeśli wyznaję pewne zasady to o nich mówię z przekonaniem. A teraz jedziesz stereotypem i uogólnieniem. Znam sytuacje kiedy to laska robiła kolegę w bambuko, więc prosze nie pisz, że to my kombinujemy itd. Jeśli już to obie płci mają za uszami. Wielokrotnie facet daje d**y, okazuje się palantem i wiele na forum mamy tego przykładów, ale nie wpadajmy w skrajności. Chcesz się bawić w detektywa, śledczego i co tam jeszcze proszę bardzo, Mi takie zabawy są obce bo ciekawość to pierwszy stopień do wiadomo czego. Nie powiem pokusy były ale wolę inne sposoby.
To to prawda. Czasem są kobiety gorsze od facetów
i robią z siebie nie wiadomo kogo. a uważają się za najlepsze...
gruba acja, podziwiam Cię za możność wytrzymania tyle czasu, ja bym odrazu robiła dym , nawet przez telefon. ale ja to szajbus jestem;D facet leci w ciula żeby nie określić tego w wulgarny sposób. flirtów mu się zachciało pfff i jeszcze beszczelinie pisze, że to Ty się go trzymasz. to nie jest normalne!
aż się zbulwersowałam
żona:
kochane panie facetów trzeba troszkę kontrolować, bo jak mają za dużo luzu to szaleją na całego. Ja o internetowej "koleżance" dowiedziałam się od męża pół roku temu, niegroźna znajomość - czemu nie miałby sobie czasem z kimś poklikać - czasem potrzeba pogadać z kimś o swoich sprawach nie tylko z żona. Niedawno dowiedziałam się wszystkiego- oj to dopiero był dym, bo okazało się, że za mocno w tej znajomości się zagalopowali. moje kochanie doszło do wniosku, że chyba miał za dużo swobody -NIE sprawdzałam jego komórki, poczty, gg. Doszedł do wniosku , że skoro o niej wiem i czego mniej więcej dotyczą ich rozmowy to akceptuję wszystko.
Uważaj na niego na początku było tylko gg potem skype i rozmowy przez telefon i smsy nie wiadomo potem czym to się może skończyć, zwłaszcza skoro takie rzeczy pisze na mój temat.
Skoro kombinuje i coś ukrywa to ma coś na sumieniu
cześć dziewczyny mam taki problem i chcialabym zeby ktoś mi doradził. jestem z chlopakiem ok roku obecnie przebywamy razem w angli, ost mój facet poznał jakas laske na nk z tej samej miejscowosci w polsce co i my. no i zaczal z nia pisać myslalam ze to nic nieznaczaca rozmowa bo tylko tyle mi powiedzial,ale co sie okazuje wział sobie jej nr gg i piszą sobie , dowiedzialam sie tego bo weszlam na jego gg i przeczytalam jego archiwum, on sam nie pozwala mi pisac z innymi facetami jest zaraz zazdrosny a tu on sam pierwszy wzial jej nr i napisal do niej , fakt nie ukrywal ze ma dziewczyne itd hehe najlepsze bylo to jak ona zapytala ile ja mam lat ,on odp ze 22 a ona na to ze jestem juz stara,a ten bawół nawet za mna nie obstał, najbardziej wkurzyly mnie teksty w stylu ze o tej i o tej godzinie bedzie sam w domu i ze wtedy moze do niego pisac, alboze on bedzie pisal do niej pierwszy bo tak bedzie najlepiej, albo ona pisze mu ze jak twoja panna zobaczy to cie zostawi , a on jej odp ze juz nie zostawi bo to ona sie mnie trzyma ,a nie ja jej. no to to juz chyba przesada, narazie mu nic nie powiedzialam ze o tym wiem bo chce zobaczyc czy bedzie ciag dalszy tej znajomosci. co wy o tym sadzicie dziewczyny?...
Agatko - twój chłopak myśli , że ta dziewczyna jest ideałem , bo nie zna jej wad , zna tylko zalety jakie wychodzą z dialogu między nimi . Takiemu facetowi łatwo może odwalić , spotka się z nią , a co ty wtedy zrobisz ? Musisz działac juz teraz , nim bedzie za późno . Nie rób afery , ale powiedz , że wiesz z kim on pisze i co pisze . Postaw ultimatum , ty albo ona , a jak nie posłucha tzn. że wciągneło go to i nie skończy sie na klikaniu.
Posłuchaj tego co on ma do powiedzenia , jak nie przestanie , to weź z niego przykład , popisz z kimś na gg , może wtedy sie facet przebudzi.
Panowie mamy tu konkretny wątek, konkretną sytuację... i na jej podstawie dokonuję szufladkowania/uogólniania jak kto woli.
Jasne macie racje kobiety tez mają swoje za uszami, potrafią być wyrachowane,obłudne i perfidne -moja wypowiedź nie jest feministyczna (afe).
Ale jeżeli istnieją podejrzenia to trzeba nabrać pewności.Ja wyznaje lepiej znać prawdę nawet tę najbrutalniejszą niż najwspanialsze kłamstwo.Wiec w nosie mam prywatność jak mi ktoś za plecami robi popijając moją herbatkę z mojego kupka!!!
no i nie wytrzymałam ,powiedziałam mu wszystko zreszta w sumie sam sie troche domyslil bo jego siostra go przyatakowała-ktora tez wiedziala o tym i staneła po mojej stronie . domyslil sie ale nie wiedzial ze chodzi konkretnie o to sprawe , tak jak myslalam zbagatelizowal i nie widzial w tym nic zlego . na poczatku zrobilam mu afere zaczelam sie czepiac ,powiedzialam mu wszystko ze nie jest taki cwany bo znam jego wszystkie hasła i wogole gdyby sie nie domyslil to bym jeszcze poczekala z tym bo napewno ny z nia jeszcze pisal, nie byl zly za to ze naruszalam jego prywatność, nawet troche zaskoczony wrecz ,ze go podeszlam, potem porozmawialismy spokojnie wytlumaczył mi wszystko ,ze nie chciał aby to tak zabrzmialo itd ze to ze mna jest i ze mna chce sie zareczyc i spedzic reszte zycia a nie z inna,ze to ze tak napisal to chyba tego nie przemyslal chcial zaimponowac ,zazartowac, mysle ze sie troche wystraszyl bo postraszylam go rozstaniem
wiem ze on nie ma ,,ciagatek'' do zdrad dlatego mu chyba tylko uwierzylam bo to zawsze on mial do mnie podejrzenia ,ja bylam troszke gorsza on byl zawsze fer,pierwszy raz zdarzyla mu sie taka akcja, Rozmowa byla dluga myślę ze zrozumial swoj bład, no ale to sie okaze ...
a do tej dziewczynki oczywiscie sobie napisze i to z jego gg aby sobie nie myslala ze ja zyje w niewiedzy i ze o niczym niewiem. Jemu nie zabraniałam kontaktu z kolezankami ,powiedzialam ze sama pisze ze swoimi kolegami i rozumiem to ze on tez chce czasami z kims pogadac ale jak jeszcze raz bedzie wypisywal takie brednie to sie pozegnamy : )
No z tym odpisywaniem to bym sie wstrzymała, daj jemu sie zrekompensować -swoją droga ciekawe czy to utnie czy zmieni kierunek konwersacji.
Dobrze zrobilas ze mu powiedzialas. Ja mialam identyczna sytuacje. Poznal kogos chyba na czacie... Zalozyl swoje prywatne gg na haslo i zaczol z nia pisac nawet czesto. Mi powiedzial ze znalazl starego kolege i sobie z nim pisze. Poczatkowo uwierzylam. Trwalo to ok 2 miesiace zanim przyszedl sms na komorke i przypadkowo go przeczytalam... Bo korzystalam z jego tel a on z mojego... No i wrzystko sie trzaslo, ze to nie z kolega pisal a flirtowal z jakas panienka. Bardzo mnie to rozloscilo i zrobilam wielka awanture... Bo jaka kobieta lubi byc oklamywana. Poczulam sie zdradzona mimo ze doniczego nie doszlo. Ale gdybym nie zareagowala to kto wie. Moze wkoncu by sie z nia umowil.. Albo by cos do niej poczul i co wtedy? Wtedy by moglo byc juz za pozno. Bardzo mnie przepraszal, tulil i mowil ze kocha, ze to tylko taka glupota z jego strony... Skasowal swoje gg, do niej zadzwonil i powiedzial ze nic z tej internetowej znajomosci nie bedzie itd. Minal juz rok od tamtego incydentu i wszystko jest ok. Nie powturzylo to sie juz nigdy. Zrozumial ze przez glupote moze mnie stracic... Dlatego uwarzam ze takie sytuacje trzeba wyjasniac od razu zeby nie bylo za pozno...
tylko ,że wkurza mnie fakt ,że ta dziewczyna myśli ,że ja o niczym nie wiem ,chcialabym ja uswiadomic zeby sobie za duzo nie wyobrazala. a co do mojego faceta ,niewiem czy to utnie ale mysle ze juz takich głupot nie bedzie wypisywał, nie zabroniłam mu pisania. Dlatego wolalabym napisac tez do niej, wtedy moze jej sie odechce pisac.
Ale co jej napiszesz?Nie uważasz,ze bedzie to troszkę wyglądało jak"żałosne wyznanie histerycznej zdradzonej"?No chyba,ze walniesz coś w stylu:
skoro poznałaś mojego....poznaj i mnie bo chyba nie dodał malego sprostowania ,że........................
powinnaś mu powiedzie o tyu wprost ze albo ona albo ty i tyle niech wybiera albo stały zwiazek albo przelotny flirt aha jezeli ty masz 22 lata i ona uwaza ze jestes stara to w takim razie z niej to mala gowniara która nic nie wie o miłości nie daj sie jej i walcz o miłośc
ja Cie podziwiam... ze tyle czasu to w sobie nosilas ja to bym od razu wybuchla,nie potarfilabym...powiedz mu jasno ze nie zyczysz sobie zeby pisal w taki sposob z jakimis nieznajomymi.
ta dziewczyna wie o moim istnieniu, moj facet opowiadał jej tam jak sie poznalismy ze to on pierwszy zwrocił na mnie uwage itd ,ze planujemy sie zareczyc gdy bedziemy w polsce . chcialam jej tylko napisac ,ze skoro juz musisz pisac z moim facetem to daruj sobie uwagi na temat mnie i mojego wieku . cos w tym stylu , ale narazie jeszcze nic nie pisalam, niewiem czy to uczynie nie chce wyjsc na jakas desperatke i w jej oczach i w jego .
ona ma 19 lat gówniara
hoho...u mnie to nie dopuszczalne teraz zeby moj K.pisal z jakimis nieznajomymi,co on przyjaciol szuka??
Mam tylko jedno pytanie: musiałaś włazić na jego gg? Naprawdę jestem przeciwnikiem takich zagrywek: nie cierpię być sprawdzanym i nie cierpię tego robić w stosunku do innych. A mam wrażenie, że kobiety w tym gustują bardziej niż faceci...
Aj, Don Pedro, ja też nie rozmumiem takich zagrywek.Mnie się nigdy nie zdażyło robić tzw. RENTGENA, ale mam kumpli, którzy zostali prześwietleni przez swoje kobiety. też mam wrażenie, że one lubują się bardziej w takich zagrywkach.
llorona zgadzam się z Tobą, powiem nawet ,że nie rozumiem kobiet które jak to ujełaś prześwietlają swoich partnerów gdyż jak nisko muszą siebie cenić zeby m.in sypiac z facetem któremu się kompletnie nie wierzy. Zaufanie jest funadamentem związku, zastanawiam sie w takim razie co jest podstawą w tych zwiazkach ,że musi dochodzic do takich sytuacji gdzie trzeba ich kontrolować...w zwiazku trzeba ze sobą dużo rozmawiać o swoich potrzebach, oczekiwaniach tak aby nie szukał u innej tego czego brakuje mu u swojej partnerki. Skoro nie ufam drugiej osobie to znaczy że nie jest mnie wart.
llorona zgadzam się z Tobą, powiem nawet ,że nie rozumiem kobiet które jak to ujełaś prześwietlają swoich partnerów gdyż jak nisko muszą siebie cenić zeby m.in sypiac z facetem któremu się kompletnie nie wierzy. Zaufanie jest funadamentem związku, zastanawiam sie w takim razie co jest podstawą w tych zwiazkach ,że musi dochodzic do takich sytuacji gdzie trzeba ich kontrolować...w zwiazku trzeba ze sobą dużo rozmawiać o swoich potrzebach, oczekiwaniach tak aby nie szukał u innej tego czego brakuje mu u swojej partnerki. Skoro nie ufam drugiej osobie to znaczy że nie jest mnie wart.
Właśnie jak już ktoś ma jakieś podejrzenia bądź kontroluje drugą osobę to znaczy że już po związku.
Ja miałam w chu.. zaufania, zawiódł raz ok, zawiódł drugi raz ok ja nadal wierzyłam i ufałam pech chciał że jego kolegom czasem się coś wymsknęło, i mi się akurat kojarzyly pewne fakty no i co PIERDOL******* OSZUST już dawno powinnam pomyśleć że jak raz oszuka to zrobi to kolejny raz!!!!!!!!
Zaufanie to podstawa. Brak zaufania= Brak związku.
I dodam że nie kontrolowałam, o wszystkim dowiadywałam się przypadkiem. ZAWSZE MU MOWIŁAM ŻE KŁAMSTWO MA KRÓTKIE NOGI!!!!!
Yostynka, bardzo mi Cię szkoda że tak Ciebie potraktował ale podoba mi się Twoja postawa! Przynajmniej nie masz sobie nic do zarzucenia i znasz swoją wartość żeby nie posuwac sie do takich kroków jak kontrolowanie, szpiegowanie itd jak sama dobrze powiedziałaś kłamstwo ma krótkie nogi ale przynajmniej nie zniżyłas sie do jego poziomu.