Ja osoba, która jak każdy ma swój świat, ale raczej taki spokojny bez wielu znajomych, szalonych imprez i napiętego od umówionych spotkań kalendarza. Można powiedzieć czasem nawet nudny, ale akurat tak się ułożyło. Mimo tego nie zdarzyło mi się żebym nie miała o czym rozmawiać z facetem, z którym akurat się spotykałam choćby podobał mi się bardzo lub trochę mniej. No i pojawił się on...Rozrywkowy, dusza towarzystwa, "nie usiedzi w miejscu" owszem podoba mi się, ale mam wrażenie, że nie mam czym go zainteresować, że jestem dla niego po prostu za nudna i zwyczajnie zaczyna mnie to peszyć efekt jest taki, że jeszcze bardziej się "zamykam". Czy jest sens w to brnąć bo może coś się zmieni ?? Co się ze mną, jak dotąd dość wygadaną osobą stało ?
Podobne tematy
Witaj.
Powiem Ci szczerze, że ja bym na Twoim miejscu odpuściła. Jeśli chłopak na prawdę ma znaczaco różny zasób energii od Twojego, jak i ulubione sposoby spędzania wolnego czasu sie u was różnia, to wydaje mi się, że dość szybko poczujesz się z nim zmęczona. On na miejscu nie usiedzi, będzie wciąż gdzieś wychodził, a Ty co masz wtedy do wyboru? Albo zostać w domu bez niego, albo iść z nim i się męczyć, choć wolałabyś w tym czasie spokojniejsze zajęcia (np. obejrzeć w zaciszu domowym jakiś film).
Nuda to pojęcie względne. Dla każdego kojarzy się z czymś innym i myślę, że jesteś niesprawiedliwa dla siebie, żeby określać siebie i swoje życie jako nudne. Być może jest po prostu spokojniejsze, niż czyjeś, co nie znaczy, że od razu nudne.
Ale jesteś młoda, może zamiast rozmyślać, spróbuj zrobić tak, jak serce Ci podpowiada - jeśli mówi Ci, że warto spróbować z tym chłopakiem, to spróbuj. Najwyżej za jakiś czas dojdziesz do wniosku, ze to nie ten i będziesz szukać dalej :-) Nie masz dużo do stracenia, a wiedzę o życiu jakoś musisz zyskać. Może warto samej sprawdzić, jeśli wierzysz, że może się udać...? A kto wie, może właśnie w Twoim przypadku okazałoby się, że jakoś to wszystko sie jednak ułozyło :-) W każdym razie miałabyś co powspominać, nawet jak nie wyjdzie, ale będziesz bogatsza o pewną wiedzę o ludziach, a przede wszystkim... o sobie samej. Człowiek dużo się dowiaduje o sobie właśnie przez kontakt z innymi ludźmi, a przez związki to już chyba zwłaszcza ;-)
Tylko nie łudź się, że coś się zmieni u tego chłopaka. On jeśli jest rozrywkowy, to taki pozostanie już raczej...