Panie szanowne z polski całej ... jestem dla Was zupełnie anonimowy ,pozbawiony osobowości, wszelkich uprzedzeń czy skojarzeń. Wy forumowiczki z całej Polski, każda z osobna o innych poglądach, obyczajach, zachowaniach społecznych i lokalnej kulturze...
Jeśli tym tematem uda mi się nakłonić was do udziału w moim QUIZIE może poznam i częściowo zrozumiem ... nie .. za daleko wybiegłem. Zrozumieć - raczej nie zrozumiem ale wystarczy mi jak poznam wasze zdanie usmiech.gif
Zbudujmy obraz przeciętnego związku w przedziale wiekowym +30. Ona zapracowana i on zapracowany. Ona pełna zainteresowań i głowy pełnej pomysłów i on nie mający nadmiaru czasu na lenistwo. Znają się zaledwie albo może i aż ,z rok niecały może pół.
1.
On na swoim ona u rodziców. On proponuje spotkania u siebie ona u rodziców ( tylko w pokoju gościnnym bo wstydzi się bałaganu który przez okres znajomości nie chce się wyprowadzić z jej pokoju).
Pytanie: ile pokoi ma brat Joli oczko.gif Poważnie, gdzie Wy wolałybyście spędzać ze swoim facetem czas?
2.
On proponuje by została na noc u niego, ona propozycją się nie koi.... Dlaczego tak woli ? Bo nie wypada z facetem tak sypiać do woli, bo takie zasady ma..... Może i bym to zrozumiał ale znowu w głowie mojej bałagani jak ona zapewnia, że z nią, on noce spędzić może gdy swoje mieszkano z remontu wyzwoli.
Pytanie: dlaczego tak, a nie inaczej być nie może?
3.
Odwiedziła go z koleżanką. On poprosił ją o zabranie reklamówki z niepotrzebnymi kartkami - kosz na śmieci stał koło jej zaparkowanego samochodu. On stał się w jej oczach wręcz chamem bez szacunku do kobiet....i dostał obryw, że jeszcze ich do auta nie odprowadził. (zawsze odprowadzał ją i po nią schodził gdy tylko do niego przyjeżdżała za tym jedynym wyjątkiem)
Pytanie: Czy jemu poprosić o przysługę nie wypada czy jej przystać na prośbę jego ?
4.
On z pomysłami wyjścia do parku, do teatru bilety i zabrać ja chciał. Ona czasu wygospodarować nie da rady ale on nie może odmówić wyprawy .... tam gdzie ona czas ma bo w przeciwnym razie złością swą obarcza go.
Pytanie: Według was to typ związku ..jakiego ??? Czy oby to partnerski związek?
Wasze spostrzeżenia ?
Podobne tematy
A co Ty tak Mistrza Yody stylem piszesz? My też tak pisać mamy?
On na swoim ona u rodziców. On proponuje spotkania u siebie ona u rodziców ( tylko w pokoju gościnnym bo wstydzi się bałaganu który przez okres znajomości nie chce się wyprowadzić z jej pokoju).
Pytanie: ile pokoi ma brat Joli oczko.gif Poważnie, gdzie Wy wolałybyście spędzać ze swoim facetem czas?
Póki lepiej nie poznamy się na gruncie neutralnym czas spędzać bym chciała. Za lepsze się poznanie moment uważam, kiedy pokoju swego przestanę wstydzić się.
On proponuje by została na noc u niego, ona propozycją się nie koi.... Dlaczego tak woli ? Bo nie wypada z facetem tak sypiać do woli, bo takie zasady ma..... Może i bym to zrozumiał ale znowu w głowie mojej bałagani jak ona zapewnia, że z nią, on noce spędzić może gdy swoje mieszkano z remontu wyzwoli.
Pytanie: dlaczego tak, a nie inaczej być nie może?
Albowiem remoncik jej przeszkadzać może i nie lubi między farby wiadrem a drabiną sypiać.
Odwiedziła go z koleżanką. On poprosił ją o zabranie reklamówki z niepotrzebnymi kartkami - kosz na śmieci stał koło jej zaparkowanego samochodu. On stał się w jej oczach wręcz chamem bez szacunku do kobiet....i dostał obryw, że jeszcze ich do auta nie odprowadził. (zawsze odprowadzał ją i po nią schodził gdy tylko do niego przyjeżdżała za tym jedynym wyjątkiem)
Pytanie: Czy jemu poprosić o przysługę nie wypada czy jej przystać na prośbę jego ?
Taktu zabrakło Ci, młody padawanie. Twoja luba przed przyjaciółką popisać chciała się, jakim jej wybranek gentlemanem jest, a Ty ze śmieciami chodzić jej kazałeś.
On z pomysłami wyjścia do parku, do teatru bilety i zabrać ja chciał. Ona czasu wygospodarować nie da rady ale on nie może odmówić wyprawy .... tam gdzie ona czas ma bo w przeciwnym razie złością swą obarcza go.
Tym razem taktu jej zabrakło. Panna Twoja z domu tradycyjnego jest, gdzie mężczyzna za kobietą uganiać się musi (z czasem takie pisanie coraz łatwiej idzie, wiecie?
), albo przystać na to musisz i adorować ją jak Romeo swoją Julkę, albo innej kobiety poszukać.
Panie szanowne z polski całej ... jestem dla Was zupełnie anonimowy ,pozbawiony osobowości, wszelkich uprzedzeń czy skojarzeń. Wy forumowiczki z całej Polski, każda z osobna o innych poglądach, obyczajach, zachowaniach społecznych i lokalnej kulturze...
Jeśli tym tematem uda mi się nakłonić was do udziału w moim QUIZIE może poznam i częściowo zrozumiem ... nie .. za daleko wybiegłem. Zrozumieć - raczej nie zrozumiem ale wystarczy mi jak poznam wasze zdanie usmiech.gif
Zbudujmy obraz przeciętnego związku w przedziale wiekowym +30. Ona zapracowana i on zapracowany. Ona pełna zainteresowań i głowy pełnej pomysłów i on nie mający nadmiaru czasu na lenistwo. Znają się zaledwie albo może i aż ,z rok niecały może pół.
1.
On na swoim ona u rodziców. On proponuje spotkania u siebie ona u rodziców ( tylko w pokoju gościnnym bo wstydzi się bałaganu który przez okres znajomości nie chce się wyprowadzić z jej pokoju).
Pytanie: ile pokoi ma brat Joli oczko.gif Poważnie, gdzie Wy wolałybyście spędzać ze swoim facetem czas?
2.
On proponuje by została na noc u niego, ona propozycją się nie koi.... Dlaczego tak woli ? Bo nie wypada z facetem tak sypiać do woli, bo takie zasady ma..... Może i bym to zrozumiał ale znowu w głowie mojej bałagani jak ona zapewnia, że z nią, on noce spędzić może gdy swoje mieszkano z remontu wyzwoli.
Pytanie: dlaczego tak, a nie inaczej być nie może?
3.
Odwiedziła go z koleżanką. On poprosił ją o zabranie reklamówki z niepotrzebnymi kartkami - kosz na śmieci stał koło jej zaparkowanego samochodu. On stał się w jej oczach wręcz chamem bez szacunku do kobiet....i dostał obryw, że jeszcze ich do auta nie odprowadził. (zawsze odprowadzał ją i po nią schodził gdy tylko do niego przyjeżdżała za tym jedynym wyjątkiem)
Pytanie: Czy jemu poprosić o przysługę nie wypada czy jej przystać na prośbę jego ?
4.
On z pomysłami wyjścia do parku, do teatru bilety i zabrać ja chciał. Ona czasu wygospodarować nie da rady ale on nie może odmówić wyprawy .... tam gdzie ona czas ma bo w przeciwnym razie złością swą obarcza go.
Pytanie: Według was to typ związku ..jakiego ??? Czy oby to partnerski związek?
Wasze spostrzeżenia ?
Pierwsze co sie rzuca w oczy to koszmarny styl. Zmien go moze? Po drugie Ksiezniczke znalezliscie sobie. Ona ksiecia potrzebuje, nie wierszoklety niewydarzonego
O co chodzi w quizie Twym łepetyna moja licha nie ogarnia. Zdaje mi się, że białogłowa Twa jawi Ci się jako pełna niedoskonałości i żale swoje wylewasz na forum naszym.
Ów rok niecały, albo i pół, to na testowanie czas przeznaczony. Białogłowa rzeczona kryguje się jeszcze, wrażenie wywrzeć pragnie, coby reputacja jej w oczach miłego nieskalaną pozostała. Świadoma wszak współczesnych dążeń do suwerenności płci delikatnej pilnuje skrupulatnie, by jej rumakiem swym białym rycerz umiłowany na jej loki ufryzowane nie wjechał. W jej trzewiach rozgrywa się zaciekła bitwa tych dwóch przeciwstawnych zapędów - dlategoż zamętu pełne Twoje postrzeganie waszego związku jest.
On jej wiadomości wasze telefonicznie odczytał.... Ona zdziwiona, uwagi wprowadzić w rozmowę zechciała, że to szczegół, że nie podałem, że ważnym to, że On do Onej 30 km i ona zostać nie chciała bo daleko, bo wracać za dnia by musiała gdzie duży ruch i uliczna wrzawa
Ale dlaczego przyjechać może i wrócić strudzone tego dnia co przyjedzie, a wypoczęta nazajutrz już nie koniecznie?
Vinnga, w Onej trzewiach bitwy nie był od początku, to przyjazny gościniec ... ![]()
On jej wiadomości wasze telefonicznie odczytał.... Ona zdziwiona, uwagi wprowadzić w rozmowę zechciała, że to szczegół, że nie podałem, że ważnym to, że On do Onej 30 km i ona zostać nie chciała bo daleko, bo wracać za dnia by musiała gdzie duży ruch i uliczna wrzawa
![]()
Ale dlaczego przyjechać może i wrócić strudzone tego dnia co przyjedzie, a wypoczęta nazajutrz już nie koniecznie?
Vinnga, w Onej trzewiach bitwy nie był od początku, to przyjazny gościniec ...
Bo sie boi ze przez cala noc bedziesz do niej mowil w ten sposob
ona zostać nie chciała bo daleko, bo wracać za dnia by musiała gdzie duży ruch i uliczna wrzawa
Zaiście płochliwa owa białogłowa być musi...
Ale dlaczego przyjechać może i wrócić strudzone tego dnia co przyjedzie, a wypoczęta nazajutrz już nie koniecznie?
Może być to, że pracę ma ona li uczelnię kończy jakąś zacną?
Jozefina, jesteś bardzo spięta dziewczyna....
Vinnga, dobrze główkujesz
i płochliwa i praca i uczelnia zacna... i kilka kursów i sam już nie wiem co jeszcze.