Wczoraj na koncercie półfinałowym Eurowizji, pojawił sie transwestyta. Facet o długich czarnych włosach, z broda i obcisłej sukience. W sposobie zachowania bardzo temperamentna i uczuciowa kobietka.
Widząc hmm chyba ją, czułem dyskomfort, przeciez to w końcu człowiek, a jednak odezwała sie we mnie szowinistyczna świnia i nie mogłem na to patrzec bez obrzydzenia. Oczywiscie, co z resztą równiez przewidział komentator z Polski, transwestyta musiał przejsc runde eliminacyjną i dostać się do finału, pomimo dosc miernej piosenki.
Co ciekawe Anna Grodzka nie wywołuje u mnie takiego nieprzyjemnego uczucia, chyba sie juz napatrzyłem. ![]()
A moża to zderzenie czarnej brody i obcisłej sukienki? A doskładniej mówiąc pojmowania mojej seksualności. Czarna broda i obcisła sukienka.
A jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Podobne tematy
Przede wszystkim poczytaj, proszę, czym się różni transwestyta od transseksualisty, bo mylisz te dwa pojęcia.
Napiszę troche z przymrużeniem oka, ale gdyby ludzkość nie wynalazła środków do depilacji, to kobiety z brodą widziałbyś na co drugiej ulicy.
A na serio - to nie pierwszy trans na scenie Eurowizji. Parę lat temu mogliśmy podziwiać występ gościa o pseudonimie Drama Queen, w sumie z całkiem wpadającą w ucho piosenką, ale do finału się nie dostał.
4 2014-05-09 09:51:37 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2014-05-09 09:55:02)
Przede wszystkim poczytaj, proszę, czym się różni transwestyta od transseksualisty, bo mylisz te dwa pojęcia.
Może nie wnikaj w duszę takiej osoby, a napisz coś w temacie, czyli o swoich odczuciach. No chyba, że to ma dla Ciebie jakieś znaczenie w tym wątku?
Napiszę troche z przymrużeniem oka, ale gdyby ludzkość nie wynalazła środków do depilacji, to kobiety z brodą widziałbyś na co drugiej ulicy.
A na serio - to nie pierwszy trans na scenie Eurowizji. Parę lat temu mogliśmy podziwiać występ gościa o pseudonimie Drama Queen, w sumie z całkiem wpadającą w ucho piosenką, ale do finału się nie dostał.
Nie pytam o to, a odczucia Twoje własne.
adamajkis, to ma kolosalne znaczenie, szczególnie dla osób transseksualnych, które nie chcą być postrzegane np. jako "baba z brodą". To jest zwyczajnie krzywdzące i nie na miejscu.
Jeśli chodzi o moje odczucia: patrzenie na osoby, których wygląd odbiega od "standardowego" wyglądu charakterystycznego dla ich płci, nie mierzi mnie ani nie obrzydza. Jasne, że oglądanie faceta w sukience i z brodą wywołuje lekki dysonans i podświadome odczucie, że "coś tu jest nie tak", ale u mnie na tym się kończy - nie przeszkadza mi to i nie czułabym większego dyskomfortu w towarzystwie takiej osoby czy podczas rozmowy z nią.
Nie widziałam tego występu, ale słyszałam, że gość przeszedł dalej ze względu na poprawność polityczną, a nie umiejętności wokalne. To mi się nie podoba.
Co do samego gościa, to moim zdaniem bardzo fajny byłby z niego facet. Szkoda, że chodzi w sukienkach.
Thomas Neuwirth, znany bardziej jako Conchita "Kiełbaska", to homoś i drag queen'owiec- więc nie wiem, z czym masz problem Anemonne, odnośnie wypowiedzi Filipa.
Thomas Neuwirth, znany bardziej jako Conchita "Kiełbaska", to homoś i drag queen'owiec- więc nie wiem, z czym masz problem Anemonne, odnośnie wypowiedzi Filipa.
Chociażby z tym, że Ty najwyraźniej też nie rozumiesz różnicy między homoseksualizmem, tranwestytyzmem i transseksualizmem... A drag queen to jeszcze inna kategoria.
9 2014-05-09 11:11:33 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-09 11:11:41)
Więc nas oświeć, łaskawa Pani;)
10 2014-05-09 11:15:44 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-05-09 11:18:38)
Dla mnie to żadne halo.
U mnie raczej niechęć wzbudza niechęć innych facetów do osób o odmiennej orientacji seksualnej lub niekonwencjonalnej osobowości.
Facet w sukience? Sama niekiedy kupuję odzież męską i naprawdę nie czuję się jak dziwoląg w męskiej koszuli czy dżinsach.
Mnie osobiście bardzo bawi kiedy wspominam o różowych koszulach - Polak od razu okresla je mianem "gejowskich", a w UK pół światka biznesowego nosi wszelkie odmiany koloru pink ![]()
Tak samo wystarczy porównac mężczyzn z cieplejszych stref klimatycznych dla których założenie bardziej kolorowego i fikuśnego stroju nie stanowi żadnego problemu.
Uważam, że problemem nie są drag queens tylko faceci "straight", tak bardzo dbający o swój wizerunek, że stali się jego niewolnikami.
Kobieta m o ż e założyć męską część garderoby i nie odczuje z tego powodu żadnych szykan, a facet w sukience wzbudza "niesmak"...
Jak bardzo szablonowy wizerunek mężczyzny musi byc zakodowany w społeczeństwie żeby taki drobiazg wywoływał takie emocje!
Co wy, panowie, sobie zrobiliście? Gdzie podziała się wasza wolnosć?...
11 2014-05-09 11:20:30 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-09 11:21:02)
My? Nic.
Ja tylko chce się w końcu dowiedzieć, dlaczego według niektórych facet który robi się na babkę (no dobra- brodę se zostawił) i coś tam sobie podśpiewuje pod publikę to nie transwestyta i drag queen.
My? Nic.
Ja tylko chce się w końcu dowiedzieć, dlaczego według niektórych facet który robi się na babkę (no dobra- brodę se zostawił) i coś tam sobie podśpiewuje pod publikę to nie transwestyta i drag queen.
Ale przecież Annemonne nigdzie nie napisała, że ów mężczyzna to nie transwestyta, tylko żeby nie wrzucać wszystkich do jednego worka. Być może d l a c i e b i e między tymi zjawiskami nie ma różnicy, ale to nie znaczy, że nie ma ich w ogóle.
A zestawianie tranwestyty z transseksualistą w jednym szeregu sugeruje, że dana osoba nie za bardzo ma pojęcie o czym pisze...
13 2014-05-09 11:35:11 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-09 11:44:26)
Filip nie napisał, że Anna Grodzka jest transwestytą, więc o co chodzi?
Z resztą co miał odcięte, a co przyszyte pan Bęgowski, to tylko on sam wie. No i ci co mu tam majstrowali.
O to, że w ogóle porównał ich w taki sposób i w takim kontekście.
15 2014-05-09 11:46:43 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-09 11:47:57)
No w jakim to strasznym kontekście porównał? Że jeden człowiek i drugi go delikatnie mówiąc sympatią nie napawają? To co tu jest nie tak?
16 2014-05-09 11:57:49 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-05-09 11:58:21)
Dobra. Poddaję się. Myśl sobie co chcesz na temat kogo chcesz i badź z siebie dumny...
17 2014-05-09 12:12:12 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-09 12:26:38)
Bardzo dziękuję za pozwolenie;)
Owszem- dumny to dzisiaj jestem, ale nie z siebie, tylko z dziadka. Ale to inna historia ![]()
A tak na serio to szkoda, że ludziom tak łatwo przychodzi wjechać na kogoś, bo sobie coś wymyślili i nawet nie potrafią dyskutować argumentami, tylko widać robią sobie zwyczajnie żarty.
Przecież to co się tu wydarzyło jest tak oczywiste, że aż w oczy razi.- Anemonne odebrała wpis Filipa "po swojemu". Pewnie tematyka ogólnie ujmując "mniejszości, których ludzie często nie akceptują" jest jej w jakiś sposób bliska, może nie akurat trans, ale na pewno coś jest na rzeczy. Nie pasowało jej, że ten wyraził swoje odczucia na temat "kobiecego faceta z brodą" i Bęgowskiego, (w ogóle jak mógł!, transfob jeden!) więc mu wyjechała swoje, a jak ją zapytałem o argumentację i wyjaśnienia, to też wyjechała mi z gadką o doedukowaniu się (stara śpiewka). Potem przyszła Iceni, pogadała coś o ubiorach (mało znaczące) i znowu bez analizy tekstu pisanego, zapewne w związku z wcześniejszymi uprzedzeniami do mojej (i pewnie Filipa) osoby, z automatu wsiadła na mnie.
Ja tylko chciałem znać Wasze argumenty dziewczyny, co Wam ten Filip ( no i teraz ja też jestem pod ścianą ustawiony) zawinił, ale że takowych nie macie, to cóż....
A któryś z was miał jakiś rzeczowy argument na temat tego wspomnianego piosenkarza?
Ale argument odnoszący się do czego?
20 2014-05-09 12:48:38 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-05-09 12:50:54)
A na co ty oczwkiwalws argumentu?
Bedziesz tak teraz lapac za slowka i rozdrabniac kazda kwestie byle tylko wyszlo na twoje?
Jestes jakims adwokatem adamajkis i jak tylko on sobie niw radzi to musisz go bronic?
Gdzie ty widzisz problem?
Adamajkis mial prawo poczuc niesmak na widok tego piosenkarza, a ja mialam prawo poczuc niesmak na widok tego, co napisal adamajkis - i oboje z tego prawa skorzystalismy.
No a w sumie ty masz prawo udawac ostatniego sprawiedliwego i bronic kolegi nawet jezeli tego nie potrzebuje.
Abizer - oczywiście, że odebrałam wypowiedź Filipa po swojemu, tak jak każdy z nas to robi - bo nie da się "po cudzemu"
Poprosiłam Cię o doedukowanie się, ale nie będę się tu przecież rozpisywać tłumacząc Ci te różnice, bo nie taka moja rola, jesteś dużym chłopcem i sądzę, że umiesz skorzystać z wyszukiwarki Google. I nie przeszkadza mi, że adamajkis wyraził swoją opinię, tylko razi mnie niewiedza w tym temacie - zarówno jego, jak i Twoja. A Ty wydajesz się postępować zgodnie z zasadą "nie znam się, to się wypowiem", tak powszechną w Internecie.
22 2014-05-09 13:08:49 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-09 13:14:55)
Iceni- konkretnie to widzę problem w tym, że obydwie z Was jak dotąd kierują się uprzedzeniami. Wybacz, ale jak ktoś mówi, że mu się Grodzka i kobieta z brodą nie podoba i przychodzi ktoś, kto mu strzela jakimś marnym, nic niewnoszącym tekstem, a druga osoba temu przyklaskuje- to dla mnie to jest śmieszne.
Będę analizował, bo mogę.I analogicznie do Twojej wypowiedzi- mam prawo do wypowiadania się zgodnie z regulaminem tego forum- więc bawiąc się w "adwokata" adamajkisa również z tego prawa korzystam.
Anemonne- Jesteś już dorosłą dziewczynką i powinnaś potrafić rozpoznać, że np. w pierwszym poście tego wątku, jego autor nie popisał się niewiedzą o zaburzeniach identyfikacji płciowej. Do tej pory w ani jednym słowie nie uargumentowałaś, że rzekomo mamy z adamajkisem rażące braki w wiedzy na ten temat (tekst o niedostrzeganiu różnic między homoseksualizmem, transwestytyzmem a transseksualizmem pozostawię bez komentarza- bo j/w- znowu suchy tekst.)
Mnie razi, że w swoich wypowiedziach w owym temacie nie używasz treści merytorycznej, tylko zdajesz się kierować uprzedzeniami- zgodnie z zasadą "nie pasuje mi- to go zjadę" (swoją drogą kiepsko ci to idzie) tak powszechną w internecie. Do tej pory robisz sobie ewidentne żarty.
No tak, m y mamy uprzedzenia, a adamajkis jest miszczem tolerancji
![]()
Anemonne- Jesteś już dorosłą dziewczynką i powinnaś potrafić rozpoznać, że np. w pierwszym poście tego wątku, jego autor nie popisał się niewiedzą o zaburzeniach identyfikacji płciowej. Do tej pory w ani jednym słowie nie uargumentowałaś, że rzekomo mamy z adamajkisem rażące braki w wiedzy na ten temat (tekst o niedostrzeganiu różnic między homoseksualizmem, transwestytyzmem a transseksualizmem pozostawię bez komentarza- bo j/w- znowu suchy tekst.)
Mnie razi, że w swoich wypowiedziach w owym temacie nie używasz treści merytorycznej, tylko zdajesz się kierować uprzedzeniami- zgodnie z zasadą "nie pasuje mi- to go zjadę" (swoją drogą kiepsko ci to idzie) tak powszechną w internecie. Do tej pory robisz sobie ewidentne żarty.
Mam dokładnie takie same odczucia względem Ciebie, więc zakończmy tę jałową dyskusję, bo do niczego nas ona nie doprowadzi.
Ludziska, nie kłóćcie się. Tolerancja polega na tym, że Abizer powinien tolerować Waszą akceptację dla osób trans, jak I na tym, że Wy powinniście tolerować jego niechęć do takich osób. Każdy indywidualnie ustala granice.
26 2014-05-09 13:19:02 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-09 13:44:16)
Iceni- Z tego wątku wynika, że adamajkisowi nie podoba się wygląd rzekomej pani Grodzkiej i faceta z brodą, umalowanego i ubranego jak kobieta (ja z resztą też specjalnie się nimi jakoś nie zachwycam).
Do tego, że Ty jesteś do mnie uprzedzona- zdążyłem się już od ładnych kilkuset postów przyzwyczaić
, a i do Anemonne też chyba zacznę, skoro wszystkim na co ją jak na razie stać jest wygarnianie mi "dużemu chłopczykowi" o poczytaniu w Google;)
Anemonne- jeśli nie jesteś w stanie nic sensowniejszego napisać- ok, fakt- nie ma sensu dalej tego ciągnąć.
WildHoney- do kłótni to jeszcze baaardzo daleka droga
. Mi przynajmniej wcale nie chodzi tu o tolerancję. Z resztą nie żywię niechęci do osób trans ogólnie, jako takich, tylko mi się po po prostu to co robią wizualnie nie podoba. No i np. do takiej Grodzkiej to bym się przytulać nie chciał. Żyją- to niech żyją, ich sprawa. Na to, co robią złego mi, czy komuś- jak na każdego innego- są paragrafy;) Chodzi mi o komizm sytuacji, kiedy (czerpiąc analogię ze źródła wątku) np. Ty powiedziałabyś, że "Nie podoba Ci się widok upitego męża Twojej koleżanki w czasie imieninowej imprezy i nawet czasami mniej Cię odrzuca widok upitego menela na ławce."- Zaraz by przyszedł odpowiednik Anemonne, który kazałby Ci poszukać w Google różnic pomiędzy stanem upojenia alkoholowego a alkoholizmem, a nadchodzący odpowiednik Iceni automatycznie by jej pomagał.
Tak jakbyś Ty w swoim stwierdzeniu porównywała tych dwóch ludzi, uważała ich stany za tożsame.
Według mnie świat jest wolny, niech ludzie robią co chcą. Kiedyś strasznie obrzydzał mnie widok np dwóch gejów idących ulica, chociaż w Polsce tego nie ma tak dużo. A teraz nie robi to na mnie jakiegokolwiek wrażenia. Ludzie powinni zająć się sobą. Facet z Eurowizji miał jakiś pomysł na siebie, zwrócił uwagę innych i życzę mu powodzenia
![]()
No, tak do końca to ja bym nie chciał, żeby ludzie robili co chcieli, bo strach by było z domu wyjść:P
Nie razi moich odczuć kobieta z brodą vel facet w sukience. Niechęcią napawa mnie natomiast brak tolerancji.
A Eurowizja to festiwal kiczu. Przypuszczam, że wygrałby ją koń grający na tamburynie.
Nie razi moich odczuć kobieta z brodą vel facet w sukience.
Problem zaczyna się, gdy ktoś wygrywa konkursy piosenkarskie TYLKO DLATEGO, że jako dziwadło, imię tolerancji nie powinien odpaść; lub gdy ktoś wchodzi do parlamentu TYLKO DLATEGO, że jest dziwadłem.
Pitagoras- dokładanie.
Cynicznahipo napisał/a:Nie razi moich odczuć kobieta z brodą vel facet w sukience.
Problem zaczyna się, gdy ktoś wygrywa konkursy piosenkarskie TYLKO DLATEGO, że jako dziwadło, imię tolerancji nie powinien odpaść; lub gdy ktoś wchodzi do parlamentu TYLKO DLATEGO, że jest dziwadłem.
Ale na to nie ma siły - wystarczy popatrzeć na programy reality show, typu X factor, czy Mam talent, gdzie przechodzą małe dzieci, które raz, że niczego nie potrafią, a dwa, są za małe i mogą nie wytrzymać presji. Dlaczego przechodzą? Bo szkoda takiego dziecka nie przepuścić. Z Eurowizją jest identycznie - dziwactwo wzbudza sympatię, ludzie głosują.
33 2014-05-09 15:52:06 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-09 15:55:50)
Heh, żeby ten schemat tyczył się tylko tej tępej szeroko pojętej rozrywki dla mas, to osobiście miałbym to gdzieś. Tylko tak jak zauważył pitagoras- transseksualistka BęGrodzki(e) siedzi i głosuje tylko dlatego, że dał(a?) sobie to i owo obciąć i to i owo wstawić. A taka z tego człowieka kobieta, jak z zawodnika sumo skoczek narciarski.
I ja nie mam nic przeciw odmieńcom, którzy robią karierę z uwagi na swoje obiektywne osiągnięcia, a odmieńcami są przy okazji, albo po godzinach.
No historykiem showbusinesu nie jestem, ale Freddie Mercury czy Elton John chyba nie zaczynali występów od deklarowania swojej orientacji...
A taki pan Biedroń- no wybaczcie, od kilku lat często w mediach go widuję, ale żebym go kiedyś przyłapał na posiadaniu jakiegoś poglądu, to się nie zdarzyło.
Heh, żeby ten schemat tyczył się tylko tej tępej szeroko pojętej rozrywki dla mas, to osobiście miałbym to gdzieś. Tylko tak jak zauważył pitagoras- transseksualistka BęGrodzki(e) siedzi i głosuje tylko dlatego, że dał(a?) sobie to i owo obciąć i to i owo wstawić. A taka z tego człowieka kobieta, jak z zawodnika sumo skoczek narciarski.
Ale do niego/niej masz pretensje, że ludzie głosowali? Przecież to walka z wiatrakami.
Nie mam pretensji do niego, bo "każdy głupi" by wszedł do koryta, jakby widział okazję, tylko nie podoba mi się system i zasady, według których jest dopuszczone aby trans wszedł tylko dlatego, że jest trans.
A co do ludzi, jaka jest ta "większość", jak się zachowuje i jak się ich traktuje, to przypomina mi się ta oto wypowiedź czołowego polskiego hipokryty:
Może nie konkretnie o ludziach jako wyborcach, ale establishment medialny jest mocno uwiązany na lewackiej smyczy władzy.
nie przeszkadza mi, że adamajkis wyraził swoją opinię, tylko razi mnie niewiedza w tym temacie - zarówno jego, jak i Twoja. A Ty wydajesz się postępować zgodnie z zasadą "nie znam się, to się wypowiem", tak powszechną w Internecie.
Wypraszam sobie te lewackie połajanki. Prosiłem kilka razy o wypowiedzi w temacie. Specjalnie założyłem watek w odpowiednim dziale, by uniknąć wojny światopoglądowej. Ale widze, że moderator jako główny prowodyr poszedł drogą misji połajania i wywalił ten wątek na głowę.
Swoją lewacką poprawnośc zostaw dla siebie.
Filip- ona tylko tak widać potrafi. Jak nie ma argumentów- to jesteś niewarty dyskusji "wszystkofofob" i gówno wiesz;)
Pytanie do hejterów - lubicie / szanujecie zespół Queen? Słuchaliście w ogóle? Hm?
Znam kilka piosenek, niektóre nawet lubię, ale żebym jakoś szczególnie przepadała to nie.
Ale ja pytałem o zdanie hejterów. ![]()
42 2014-05-09 19:31:51 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-09 19:32:17)
WildHoney- No nie podoba Ci się Living on my own???;) Z resztą o gustach się nie dyskutuje
. Fred był spoko gościem, nieźle wyglądał w tym błękitnym garniaku. Szkoda że AIDS go zjadło. Ale George Michael oraz Ricky martin ze swoim-moim ulubionym Livin la vida loca nadal żyją;). Łączy ich pewien wspólny mianownik z Freddim:P
Abizer, jak już wspomniałam, nie przepadam za ich muzyką
.
Za to bardzo lubię muzykę Marcina Majewskiego, który pojawił się w którymś "Mam talent!" pod pseudonimem Madox.
Hmm- przyznam szczerze, że nie znałem go, ale wpisałem w google, no i gdybym nie znał, to na pierwszy rzut oka pomyślałbym: Hm... niczego sobie dziewczyna... ![]()
W takiej Tajlandii czy Brazylii transseksualizm to styl życia. Niektóre z pań z peniskiem są naprawdę seksowne i bardzo urodziwe.W katolandzie zwanym Polską gardzi się takimi ludźmi.
http://25.media.tumblr.com/tumblr_mainzgNKS11ror095o1_500.jpg
samotny32, bez obrazy, ale ja tam widzę brzydką kobietę.
Poza tym zwróć uwagę na różnice kulturowe.
samotny32, bez obrazy, ale ja tam widzę brzydką kobietę.
Poza tym zwróć uwagę na różnice kulturowe.
Jest w moim typie.
No w takiej Brazylii zdrada to styl życia. Tam facet którego żona ma wielu na boku darzony jest szacunkiem. W katolandzie zwanym Polską, jak tak patrzę po forum- to takimi kobietami się wręcz niekiedy gardzi.
Zaskakujący jest Twój poziom wiedzy i uogólnienia ...
Nie razi moich odczuć kobieta z brodą vel facet w sukience.
A gdyby tak Twój facet zaczął przebierać się w damskie ciuszki?
No, miłość nakazuje kochać takiego jakim jest ![]()
52 2014-05-09 21:47:46 Ostatnio edytowany przez Nirvanka87 (2014-05-09 21:49:04)
Poczytałam troszkę o "tym kimś". I wyczytałam, ze on ponoć jest gejem- zatem nie rozumiem jego stylu. Gdyby był transseksualistą (w sumie tylko takie osoby jestem w stanie zrozumieć i w pełni zaakceptować) to by zgolił tę brodę. Osoby transseksualne chcą wyglądać tak jak osoby płci jaką pragną mieć. Czyli facet, który jest transseksualistą, czuje się kobietą i chce wyglądać jak kobieta, bierze hormony, przechodzi operacje- a jak go na to nie stać, to przynajmniej brodę goli. Transwestyci natomiast to w dużej mierze osoby heteroseksualne, będące w związkach małżeńskich, mają dzieci, pracę, często bardzo dobrą, pracują na wysokich stanowiskach. A przebieranki to li i jedynie ich fetysz, tak jak moje uwielbienie dla krzywych nosów i długich włosów u facetów. Czym się charakteryzuje homoseksualizm chyba każdy wie, pociągiem seksualnym wobec osoby tej samej płci i nic tutaj nie maja do rzeczy przebieranki, owszem sa kobiety, które wolą męski styl, czy faceci lubiący kobiecy styl, ale wtedy podobnie jak transseksualiści bardzo dążą do tego, zeby nie było wątpliwości że chcą wyglądać jak facet/ kobieta.
Podsumowując, dla mnie ów Kiełbaska, to marnych lotów pseudoartysta, który sam nie wiem kim jest, swój brak talentu kamufluje wyglądem, który ma szokować i w czasach kiedy jest głośno o tego typu sprawach dyskryminacyjnych "innych" próbuje na tym coś ugrać.
Nirvanko- zgodzę się z Tobą prawie ze wszystkim. Co do ostatniego zdania- nie jestem jakimś wielkim krytykiem, żeby oceniać jego "sztukę", więc tutaj się "nie podepnę".
Co do "niezrozumienia jego stylu"- słyszałaś może o takim bułgarskim wokaliście jak Azis?
teraz poczytałam trochę o nim, moim zdaniem kolejny (o)szoł(o)men, który chce się wypromować na "inności". Dlatego pisałam o stylu- ich styl, wizerunek sceniczny, nie łączy się ani z byciem homo, ani transseksualnym. Co najwyżej można ich podciągnąć pod transwestytów- ale dla mnie to naciągane.
Metatropizm jest spotykany u gejów.
teraz poczytałam trochę o nim, moim zdaniem kolejny (o)szoł(o)men, który chce się wypromować na "inności". Dlatego pisałam o stylu- ich styl, wizerunek sceniczny, nie łączy się ani z byciem homo, ani transseksualnym. Co najwyżej można ich podciągnąć pod transwestytów- ale dla mnie to naciągane.
A widzisz. A mnie od początku ta czarna broda i obcisła sukienka coś nie teges.
Ale oczywiście jak zwykłe poszło w poprawność, no i rozmowa poszła w las. ![]()
57 2014-05-09 22:44:44 Ostatnio edytowany przez Nirvanka87 (2014-05-09 22:46:30)
Metatropizm jest spotykany u gejów.
owszem jest spotykany, ale tak jak napisałam, większość to jednak hetero- tzn u hetero to wiąże sie z fetyszem, a u homo w dużej mierze przebieranki to nie tyle fetysz co chęć upodobnienia się do nie swojej płci biologicznej. Zatem tutaj moga pojawić się błędy w statystykach.
No to zależy właśnie czy jest mowa o przebierankach wersji F64.1- czyli takich jak Ci panowie zdają się przedstawiać, czy przebierankach w odsłonie F65.1- czyli po to, żeby sobie zrobić dobrze. Ale i to trans i to.
Nie umiem tego wytłumaczyć, ale moim zdaniem on nie jest transwestytą, bo ani w danej chwili nie odczuwa satysfakcji seksualnej (chyba), a z drugiej strony czy osoby homo chcą zmienić soja płeć? no nie, ale i tak przecież sami siebie definiują inaczej. to jest bardzo trudne do wytłumaczenia. Poza tym on sam powiedział, ze jest gejem, zatem dla mnie to z automatu skreśla go jako transwestytę, bo jako gej i tak ma z automatu "atrybuty" drugiej płci- chociaż oczywiście nie na takiej zasadzie jak transseksualiści.- to jest moje podejście.
Końcem, końców to szołmen, chcący szokować swoim wyglądem, normalni ludzie: homo, hetero i trans nie robią ze swojej orientacji karty przetargowej.
W ogóle materia związana z płciowością człowieka to bardzo śliski i grząski grunt. Ludzie nauki nie są do końca zgodni nawet w tak fundamentalnych kwestiach jak istnienie równorzędnych orientacji seksualnych. Ale że środowiska "pro" lobbują- to w APA mamy to co mamy.
Homoseksualista nie ma z automatu atrybutów drugiej płci- to tak nie działa, on po prostu czuje pociąg seksualny do swojej. Tyko diabeł tkwi w szczegółach- jak on tą płciowość odbiera.
ma z automatu główny atrybut- czyli pociąg do osoby o danej orientacji. Czyli facet, który jest gejem, ma z automatu główny atrybut osoby o odmiennej płci, czyli pociąg do facetów. Ogólnie to nigdy z tym się nie dojdzie do ładu, bo tyle ile osób tyle pomysłów na to.
62 2014-05-10 09:57:09 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-10 09:58:09)
Nirvanko- wg moich informacji to nie tak. Bo przy takim stwierdzeniu jak podałaś to jak to by było- mówiąc prosto: czy zawsze obaj geje mają atrybuty "płci przeciwnej"?
A może jeden gej jest "gejem w roli babskiej" a drugi "gejem w roli facetowatej" ![]()
Pewnie wiesz, o co mi chodzi.
Z resztą to wszystko i tak na jednym wozie jedzie ![]()
Z ostatnim zdaniem za to się zgodzę. Choćby z prozaicznej przyczyny- że tak jak wspomniałem usunięcie homoseksualizmu z klasyfikacji DSM (zaburzeń psychicznych) przez zarząd i członków APA odbyło się poprzez głosowanie(!), które poprzedziły naciski gejowskich aktywistów i wielki, ogólny motłoch panujący w górnych szczeblach w/wym. Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, z którego przez owy motłoch wyleciało, lub odeszło wielu specjalistów, którzy widać "przeszkadzali" w całym tym "orientacyjnym procederze".
czy w roli babskiej, czy męskiej i tak podoba się im facet, czyli tak czy siak mają "atrybut", cechę charakterystyczną odmiennej od swojej płci biologicznej, czyli żeńskiej. Ja się nie upieram, że geje nie są transwestytami, tak tylko rozważam różne opcje.
Jednego jestem pewna ci wszyscy ludzie, których mamy niestety możliwość oglądania w tv, na paradach, w ciasnych gatkach itp to psychole, normalne osoby homoseksualne, czy trans siedzą cicho w domu i co najwyżej rozumem walczą o swoje prawa. Tak samo jak obecne feministki uważam za psychiczne, czy "ekologów". Prawdziwe kobiety, które walczą o prawa innych osób, w tym kobiet, to były sufrażystki, emancypantki i teraz feministki, które walczą intelektem, słowem, a nie pokazując gołą dupę, za przeproszeniem. Z ekologami podobnie, te wszystkie kampanie pokazujące jak zwierzętom dzieję się źle kosztują kupę kasy, za którą można by było realnie pomóc zwierzakom. A realnie to pomagają prawdziwi ekolodzy, link do bardzo adekwatnego i prawdziwego rysunku, poniżej
http://images0.bibsy.pl/1sNuVJXT/prawdziwi-ekolodzy.jpeg
Cynicznahipo napisał/a:Nie razi moich odczuć kobieta z brodą vel facet w sukience.
A gdyby tak Twój facet zaczął przebierać się w damskie ciuszki?
Jest pewna różnica między tolerowaniem takich zachowań, a wiązaniem się z osobą, która je praktykuje.
Gdybym wiedziała, że mój mąż ma takie zapędy, to przypuszczam, że dziś nie byłby moim mężem.
Gdybym wiedziała, że mój mąż ma takie zapędy, to przypuszczam, że dziś nie byłby moim mężem.
Broń Boże nie neguję Twojej wypowiedzi i Cię nie krytykuję, bo zapewne sama też bym się nie związała z takim facetem, chcę tylko napisać o badaniach przeprowadzonych na ten temat.
Kilka lat temu powstała praca magisterska, w której autor przedstawił wywiady z transwestytami. 97% badanych zachowuje swoje "hobby" w tajemnicy przed znajomymi, bliskimi. Ci którzy wyjawili, bądź zostali nakryci na tym przez partnerki (wszyscy badani byli hetero) zostali "porzuceni" przez nie. Czyli po prostu owe kobiety zerwały z nimi. Najciekawsze jest to, że w większości, nie pamiętam dokładnie jakiej ale pewnie coś koło 80%, to byli zawodowo wysoko postawieni faceci m.in. lekarze, osoby zajmujące się finansami w naprawdę dobrze prosperujących, znanych firmach i mój faworyt, nauczyciel akademicki ![]()
oczywiście byli też "zwykli ludzie" pracujący np. w sklepie itp.
I teraz mnie tak to wszystko zastanawia, dlaczego to w większości ludzie lepiej wykształceni, lepiej zarabiający, bardziej "światowi" maja takie skłonności?
Przychodzi mi do głowy tylko jedno, ponoć osoby bardziej inteligentne, oczytane itp. sa bardziej otwarte w łóżku, a ich pożycie seksualne lepiej się układa, bo np. potrafią rozmawiać o nim. Zatem pewnie tak samo jest w przypadku transwestytów. Czyli im lepsze zaplecze "mentalno- rozumowe" tym większa chęć do eksperymentów. (???)
Chociaż może to jest w drugą stronę? jesteś trans- odniesiesz sukces?
Oczywiście nie mówię o Kiełbasce- swoją drogą sorry za wyrażenie, ale rzygać mi się chce, jak zestawiam jego nazwisko artystyczne z jego wizerunkiem, bleeee obleśne. Tak, tak możecie mnie nazywać homofobem.- a sorry wszędzie panujące gender, raczej obliguje do nazwanie mnie homofobką ![]()