Witam na wstępie chcem wasz wszystkich serdecznie przywitać.
Moja milosc zaczela się 6 lat temu poznaliśmy się przez internet ja 23 lata Asia 22 po czym się spotkaliśmy już na pierwszym spotkaniu cos zaiskrzyło. I tak wszystko się zaczęło było pieknię z czasem poznawanie rodziny itp... Zacznę od tego ze ja nie jestem świety tak jak i ona. Wszystko zaczęło się od tego ze zaczołem jej przypominać żeby zaczela walczyć troszkę o mnie miedzy innymi chodzilo mi o sms słodkie itp brakowało mi tego gdzie ja zycie bym za nia odal nie raz jej to pokazywałem.. Związek zaczoł się rospadac po 4 latach gdzieś tak na pozważnie postanowiłem żeby ona powalczyła troszkę o nas i po 4 dniach zauważyłem ze nic się nie dzieje więc też nic nie robiłem . Pewnego dnia dostaje smsa że jest w ciaży wiec olalem to troszkę bo myslalem ze to wkręt jakiś że chce mnie do sebie sciagnąć w ten spoób .Po 5 msc napisalłem do niej i dowiedziałem się ze poroniła i miałem wyzuty sumienia ale dostałem tylko jednego smsa od niej wtedy....zaczęło się pisanie spotykanie ale z jej strony to trochę nie pewne było ale wróciliśmy do siebie i widziałem ze ona nie nie była już taką dziewczyną jaką poznałem próbowałem to naprawiać trochę mi się udało.. ale nie dokońca . To była dziewczyna o wielkim sercu i naprawdę umiejaca kochać a ja tego tak nie doceniałem..jej rodzina mnie nie nawidzi gdzie wcześniej odwrotnie było. W styczniu tego roku w jej urodziny pojechałem do jej rodziny tam gdzie była chciałem zrobić jej niespodzianke kupiłem bukiet róz czerwonych i chciałem jej wręczyć i gdy jej napisałem ze jestem pod blokiem to strasznie się wkurwiła i zaczęła mnie wyzywać miałem dość wywaliłem kwiaty pod blokiem i pojechałem...i tak po msc czasu związek się rospad..Próbowała w naszą rocznicę złapać ze mną jakiś kontakt ale ja słuchałem się jednej nieodpowiedniej kobiety żebym się nie odzywał do niej i tak zrobiłem tego teraz bardzo żałuje...w marcu zaczołem pisać do Asi odpisywała ale nie zawsze niechce nawet mnie znać mówi że mnie nie kocha itp..gdzie tyle razem przeżyliśmy mieliśmy plany zamieszkać razem ślub nawet . Chciałbym się dowiedzieć jak mogę trafić do niej jak się z nią spotkać bo w głębi sercu wiem co tez czuje...
Podobne tematy
2 2014-05-08 13:44:54 Ostatnio edytowany przez Judytkaaa (2014-05-08 13:45:19)
Wiesz co daj sobie z nia spokoj...troche skomplikowana ta wasza relacja..niby chce ale nie chce..niby szuka kontaktu a jak przyjdzie co do czego to kaze Ci spadac Ty tez niby kochasz ale unikasz:)...Nie rozumiem tego postepowania..Troche to wszystko dla mnie dziwne i niedojrzale:)
Straszny egoista z ciebie. Zachowaj się choć raz w porządku i daj jej świety spokój. Pozwól jej życ własnym życiem. Niech spotka w swoim zyciu kogos wartosciowego. Od egoistów jak najdalej.
Wcale sie nie dziwie Twojej dziewczynie ze nie chce Cie znac , olałes ja jak była w ciazy . to jest nie wybaczalne .. Nie doceniłes ja to ja straciłes to teraz daj jej spokój
Wcale sie nie dziwie Twojej dziewczynie ze nie chce Cie znac , olałes ja jak była w ciazy . to jest nie wybaczalne .. Nie doceniłes ja to ja straciłes to teraz daj jej spokój
Rozumiem was dziewczyny ale zrozumcie że dostałem tylko jednego smsa odniej odnoście ciąży żeby chciala to mogla by jeszcze jednego napisać . Dzięki że chociaż odpisaliście. Pozdrawiam