netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Odpuścić czy jest szansa?

5 odpowiedzi2 254 wyświetleniazałożony przez machil, 21.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Odpuścić czy jest szansa?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Odpuścić czy jest szansa?

Witam wszystkich. Jakieś półtora miesiąca temu zacząłem interesować się koleżanką z klasy. Pisaliśmy do siebie, wszystko fajnie i pewnego dnia wyszło, że mamy się spotkać pobiegać, bo dziewczyna mi mówiła, że zaczęła i fajnie by było z kimś(wie, że lubię, bo od 4 lat ćwiczę lekkoatletykę). Dzień przed spotkaniem pisze do mnie, że moglibyśmy pójść na "dłuuuuuugi spacer". Zgodziłem się, bo jednak myślałem o czymś więcej niż tylko koleżeństwie.

Na spotkaniu świetnie, dowiedziałem się, że jej się podobam i tak dalej. Drugie spotkanie miało już trochę inna formę. Zaczęliśmy rozmawiać o uczuciach, złapałem ją za rękę, powiedziałem co czuję. Dziewczyna była trochę zdziwiona, ale usiedliśmy i zaczęliśmy rozmawiać. Ona mi mówi, że na razie chyba nie może, bo nie chce się angażować, że chyba nie czuje tego czegoś i kilka innych rzeczy. Już miałem iść, ale złapała mnie za rękę, przytuliła się do mnie i mówi, żebym został, że jednak chce spróbować. Oczywiście tu się pytałem czy na pewno, czy nie robi tego na przymus. Odpowiedziała, że nie, że prawdopodobnie coś czuje. Po tej rozmowie poszliśmy dalej do parku(trzymaliśmy się za ręce jeśli to ważne i coś znaczy) i w pewnym momencie stanęliśmy i zaczęliśmy się całować.

Następnego dnia w szkole, trochę dziwnie się zachowywała, jak gdyby coś ukrywała. Pod wieczór pisze do mnie, że musimy się spotkać. Spotykamy się następnego dnia i mówi mi, że dla niej to trochę za szybko, że potrzebuje czasu itd. Tutaj miałem być może miałem złą reakcję, bo nie wspierałem jej czy coś(ale wyrzutów jej nie robiłem, nie krzyczałem, nie miałem pretensji, nie obraziłem się). Chciała żebyśmy na razie pozostali w koleżeńskiej relacji i za jakiś czas mi powie. Zgodziłem się, bo mi zależało. Tu rozmawialiśmy oczywiście więcej na przerwach, co tydzień w piątek pisaliśmy do późna w nocy, ale ani razu się nie spotkaliśmy jeśli to ważne.

Potem(jakieś dwa tyg. temu) zaczęliśmy rozmawiać o nas i czy chce spróbować i tak dalej. Odpowiedziała, że nie, że raczej nie widzi NAS. Powiedziała, że traktuje mnie jak przyjaciela i w takiej relacji chce pozostać i żebym nie zrywał kontaktu, bo tego nie chce. Powiedziała, że jestem świetnym facetem i, że to nie moja wina, że to ona jest niepewna. Dodała też, że od początku traktowała mnie jak przyjaciela, ale tutaj właśnie miałem przemyślenia. Mówiła mi, że jej się podobam i że jestem facetem jakiego zawsze chciała mieć...
Teraz jesteśmy w czysto koleżeńskiej relacji, czasem rozmawiamy itd. i nawet mamy iść na lodowisko za tydzień z jej koleżanką. Z tych najważniejszych ostatnich rzeczy, które mi mówiła to to, że:
-na razie nie czuje potrzeby bycia w związku i nie chce się w to angażować
-traktuje mnie jak przyjaciela i ciężko jej się przestawić, żeby traktować mnie jak chłopaka

I tu nasuwa się moje pytanie. Czy da się coś zrobić żeby wyjść z takiej relacji, by zaczęła myśleć o mnie bardziej jak o kandydacie na chłopaka? Da się to zmienić czy dać sobie z tym spokój? Bo po prostu czuję coś do niej i ciężko tak odpuścić. Jeśli chodzi o męczenie jej to nic takiego nie robiłem. W momencie gdy potrzebowała czasu to o takich rzeczach w ogóle nie rozmawialiśmy i teraz też jej nie zawracam głowy w ogóle. Jak coś to mamy po 17 lat i chodzimy do jednej klasy.

2

Odp: Odpuścić czy jest szansa?

Mysle ze dobrze ze tak sie zachowales i cala Twoja postawa jest ok, ale znajac zycie raczej jej sie nie odmieni, albo bedzie miala raz tak a raz nie co w koncu Cie wykonczy, jak nie dasz rady sie przyjaznic poki co to poczekaj az Tobie przejdzie, no w zyciu tak jest wlasnie ze albo ktos czuje to cos albo nie i nie ma sie na to wplywu jakkkolwiek super bylbys chlopakiem. Jak spotkasz taka ktroa tez do Ciebie poczuje to cos to dopeiro wtedy zobaczysz jak fajnie jest jak oboje postrzegacie siebie tak samo . Piatka

3

Odp: Odpuścić czy jest szansa?

Nie zależy jej na Tobie, ale nie widzi nikogo ciekawego , u kogo mialaby szanse. Dlatego woli mieć Ciebie pod ręką 'jakby co' . Pozostając w relacji przyjaciela tylko się zranisz.

4

Odp: Odpuścić czy jest szansa?

Powiem tak: WSZYSTKO może się zdarzyć. Każdy jest inny i inaczej podchodzi do różnych spraw. Jesteście oboje bardzo młodzi, a z przedstawionej sytuacji wynika, że dziewczyna chce się przyjaźnić. Moim skromnym zdaniem to dużo. I jest to dobry początek dla każdej znajomości. Może się boi? To normalne, gdy trzeba podejmować poważne decyzje. Nie powiedziała że nie chce cię znać, więc szansa jest. Pytanie tylko jak ją wykorzystać i czy masz dość cierpliwości i chęci. Dużo zależy od waszych charakterów, czy się ze sobą dogadujecie czy nie. Kiedy dziewczyna mówi o przyjaźni, to wcale nie musi znaczyć, że nic więcej z tego nie będzie. Może np. chce się najpierw zakochać, albo lepiej cię poznać. Ja uważam, że jest szansa, ale jeśli uważasz inaczej to odpuść. Lepiej teraz niż potem...

5

Odp: Odpuścić czy jest szansa?

Dzięki za rady wink No jeśli chodzi o relacje to Ona sama mówiła, że nie chce żebym zerwał kontakt i chce żebyśmy byli przyjaciółmi... Ale tak czy siak najbardziej mnie zastanawia to, że na początku mi mówiła, że się Jej podobam i że jestem chłopakiem jakiego zawsze chciałaby mieć i że ogólnie jestem świetnym facetem(Jej słowa). A po tym czasie, który Jej dałem(te 3 tyg. koleżeńskiej relacji) stwierdziła, że jestem dla niej tylko kolegą i tak mnie od początku traktowała i chce być przyjaciółką(jak już na początku napisałem). A to są dla mnie dwie zupełnie sprzeczne informacje... Generalnie jestem dość cierpliwy i wyrozumiały, dlatego pozostanę z Nią w takiej koleżeńskiej relacji. Być może jak się naprawdę dobrze zaprzyjaźnimy to coś poczuje. Ale czekam jeszcze na opinie wink

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Odpuścić czy jest szansa?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026