Hej.
Mam pewien problem. Jestem osobą asertywną, znam swoją wartość, mam własne zdanie na różne poglądy, jestem szczera, otwarta, lubię rozmawiać, lubię współzawodnictwo, lubię dowodzić.Z komunikacja nigdy nie mam problemu . Kiedy rozmawiam z innymi ludzmi o prócz mojego chłopaka... Mam wrażenie, że podczas kłótni, każdej kłótni ja nic nie wiem. Tak jakby powodował to, że nie mam zdania...i choćbym miała je takie samo jak on to i tak będzie, że to jest jego...Odczuwam presje, i przestaje czuc swoja wartosc w takich sytuacjach.Trudno mi jest z nim rozmawiać, o kłótniach to już nie wspomnę. On uważa, że ja nie zgadzam się z nim, ponieważ nie mogę przeżyc porazki ze on wie wiecej niz ja... To zaczyna byc męczace...Ne wiem co robić.
Piszę tutaj, bo mam nadzieje ze otrzymam jakies konstruktywne odpwiedzi.. Proszę o pomoc.