netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Toksyczny ojciec.

3 odpowiedzi2 196 wyświetleńzałożony przez Polik, 12.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Toksyczny ojciec.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Toksyczny ojciec.

Witam.
Piszę z prośbą o poradę bo sam już nie wiem co robić.
Mój ojciec coś sobie ubzdurał, że moja mama go zdradza.Wyzywa ją od najgorszych, wygania z sypialni, szpieguje (sprawdza smsy i zdarzało mu się nawet stać pod miejscem pracy
mojej mamy i obserwować ją co dokładnie robi). Jest o wszystko zazdrosny i nie pozwala mamie nigdzie wychodzić nawet z przyjaciółkami bo jak uważa "idzie do kochanka". Wydzwania kilka razy dziennie do mojej mamy pytając się gdzie jest i co robi (nie to nie jest normalne w takich ilościach). Mówi także, że za takie coś co ona mu zrobiła to inny mąż by ją już dawno zabił (w tej i w podobnych formach). Zdarzyło mu się nawet zniszczyć telefon mojej mamy bo podobno rozmawiała z kochankiem. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że to wszystko sobie ubzdurał i nic z tych rzeczy nie jest prawdą! Chodzi obrażony na całą rodzinę bo przecież każdy jest przeciwko niemu i tylko on ma rację. Moja mama już sobie nie daje z tym rady, skacze jej ciśnienie (dodać do tego nerwy z pracy + mama ma trochę problemy z sercem i jest nieciekawie) i się cała telepie. Gdy już zwyzywa moją mamę i nawtyka jej co ona niby nie robiła to za chwilę przychodzi i zmienia się w innego człowieka - przeprasza, troszczy się o matkę, martwi się jej stanem zdrowia itp ale za kilka dni znowu jest to samo. Sytuacja ta zaczęła się ponad rok temu (wcześniej też były kłótnie ale nie na taką skalę!) i trwała chyba z pół roku gdy naglę wszystko się uspokoiło i ojciec był taki jak dawniej - odzywał się do innych domowników, uśmiechnięty i szło z nim normalnie pogadać, ale jakiś czas temu wszystko zaczęło się od nowa. Dodatkowo znaleźliśmy leki, które są przepisywane na receptę dla osób, które sobie coś ubzdurają i widzą, rzeczy, których naprawdę nie było (nie pamiętam nazwy) - niby to dobrze, ale... tych leków było chyba z 6 pudełek czyli były nie używane! Pomysł terapii małżeńskiej został z góry odrzucony. Ojciec "wie wszystko najlepiej" i skierowanie go do jakiegoś lekarza graniczy z cudem. Były także pomysły skierowania ojca na kilkumiesięczne leczenie, ale wtedy stracił by pracę bez możliwości powrotu i były by problemy z utrzymaniem się. Matka z jednej strony nienawidzi ojca za to co robi, ale równocześnie go kocha(?) bo około 30 lat małżeństwa jednak coś znaczy. Wiemy, że to jest prawdopodobnie przyczyną choroby i zostawić ojca samego gdy choruje byłoby ciężkie. Pomysł rozstania się matki z ojcem i wyprowadzenia się raczej nie wchodzi w grę ponieważ mama nie da rady sama utrzymać siebie, mnie (aktualnie chodzę do szkoły) oraz 1 niepełnosprawnej osoby dorosłej. Sam już nie wiem co robić, według mnie z tej sytuacji nie ma żadnego wyjścia. Proszę o pomoc bo jestem całkowicie bezradny.
Pozdrawiam.

2 Ostatnio edytowany przez Marietta54 (2014-04-12 14:01:52)

Odp: Toksyczny ojciec.

Może lekarz rodzinny by coś doradził . Tata ma urojenia w które mocno wierzy . Bez pomocy lekarza samo sie nie rozwiąże . Mama na chwile obecną powinna Sobie powtarzać , że ma chorego męża i nie brać na serio , wiem łatwo się mówi . Z wiekiem rożne choroby się uaktywniają , Ja mam przykład na Moim Ojcu , od bardzo dawna ma miażdżycę i podobnie się zachowywał . Teraz jest juz za wiekowy i za chory , ale piekło trwało bardzo długo . Moja Mama nie żyje , wiec wszystko spadło na mnie .Wspolczuje Wam bardzo , bo sama podobnie Mam w domu , może i gorzej , mam na myśli Mojego Ojca . Ma 85 lat .

3

Odp: Toksyczny ojciec.

Poważna sprawa. Proszę nie szukać pomocy na forum, ale w specjalistycznych placówkach. Telefon zaufania, bądź wizyta u psychiatry/psychologa (nie wiem , nie znam się). Tutaj na forum możesz uzyskać wsparcie, ale nie pomoc w rozwiązaniu problemu. Nawet jeśli skontaktujesz się na niebieską linię i stwierdzą, że w Twoim problemie nie do końca są w stanie pomóc, to wskażą Ci miejsce bądź nr tel gdzie uzyskasz pomoc.
Trzymam kciuki za Ciebie i Twoją rodzinę!!

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Toksyczny ojciec.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026