Jezus źle zrozumiany... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Jezus źle zrozumiany...

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 60 z 105 ]

Temat: Jezus źle zrozumiany...

A co jeżeli Jezus został źle zrozumiany? Może on nam chciał powiedzieć zupełnie coś innego niż nam się wydaje, czy ktoś z was miał kiedykolwiek takie pytania? Biblia jest gotowa dla nas, ale czy jest kompletna?
Nie będę nic sugerować aby nie popsuć tematu, proszę o wasze szczere opinie.

The Kingdom of Heaven is here but you do not see it...
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Tu nie o to chodzi by spijać słowa Jezusa i się nimi napawać, ale żeby żyć jak On.

Odp: Jezus źle zrozumiany...
Columbus napisał/a:

A co jeżeli Jezus został źle zrozumiany? Może on nam chciał powiedzieć zupełnie coś innego niż nam się wydaje, czy ktoś z was miał kiedykolwiek takie pytania? Biblia jest gotowa dla nas, ale czy jest kompletna?
Nie będę nic sugerować aby nie popsuć tematu, proszę o wasze szczere opinie.

Ale w czym problem? Pod jakim względem/w jakiej kwestii został źle zrozumiany?

4

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Witam i dziękuje za udział w dyskusji...

Czy jest problem czy go nie ma to się dowiemy:) generalnie każdy inaczej rozumie Jezusa a on chciał napewno abyś my go zrozumieli jednoznacznie.

Ludzie chodzą do kościoła słuchają księdza i idą do domu i myślą ze ofiara została spełniona, a ja myśle ze nauki Jezusa są bardzo głębokie i chciałbym wiedzieć czy rozumie je dobrze,
chodzi o osobiste odczucie do nauk Jezusa czym one są dla was i co znaczą.

The Kingdom of Heaven is here but you do not see it...

5

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Nauki to jedno. Jezus przekazał najważniejszą, która "zawiera sie w słowach".... w ew.Marka, a traktuje o największym z przykazań smile
Poznanie Autora nauk to drugie i na tym dobrze jest się skoncentrować.

6

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Wszystkie "slowa Jezusa" to jedynie wspomnienia spisane po latach przez inne osoby. Na dodatek wielokrotnie tlumaczone. Na dodatek czesc z tych zapisow KK odrzucil. Nawet ci, ktorzy od KK się odcinaja cytuja NT zatwierdzony przez KK - nie ma innej, uznanej wersji NT jak ta pocieta i poszatkowana setki lat temu przez KK.

Dziwne, ze nie istnieja wiarygodne zapisy slow Jezusa - pozabiblijne- skoro byl tak znana postacia. wink

Dziwne też, ze osoby tak chetnie cytujace NT jakoś bardzo slabo zauwazaja ewangelie Tomasza czy M. Magdaleny - jakby one w ogole nie istnialy.

7

Odp: Jezus źle zrozumiany...
Catwoman napisał/a:

Nauki to jedno. Jezus przekazał najważniejszą, która "zawiera sie w słowach".... w ew.Marka, a traktuje o największym z przykazań smile
Poznanie Autora nauk to drugie i na tym dobrze jest się skoncentrować.

Wiesz, wychodząc z założenia ze dobry nauczyciel chroni swoich uczniów przed jego własnym wpływem, innymi słowami dobry nauczyciel tak naprawde nie uczy swoich uczniów ale pomaga im znaleść przyczynę ich nieświadomości.

Zakładam ze Jezus nie chciał nas nic nauczyć, bo był doskonałym nauczycielem, ale jego intencja była abyśmy dostrzegli prawdę, ze mamy ogromny potencjał i ze jesteśmy kimś wiecej niż nam sie wydaję, przez to ze wyrażał się symbolicznie mógł być odebrany wieloznacznie. To nie jest dobrze kogoś kopiować lecz sie inspirować z kogoś.

The Kingdom of Heaven is here but you do not see it...
Odp: Jezus źle zrozumiany...
Columbus napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Nauki to jedno. Jezus przekazał najważniejszą, która "zawiera sie w słowach".... w ew.Marka, a traktuje o największym z przykazań smile
Poznanie Autora nauk to drugie i na tym dobrze jest się skoncentrować.

Wiesz, wychodząc z założenia ze dobry nauczyciel chroni swoich uczniów przed jego własnym wpływem, innymi słowami dobry nauczyciel tak naprawde nie uczy swoich uczniów ale pomaga im znaleść przyczynę ich nieświadomości.

Zakładam ze Jezus nie chciał nas nic nauczyć, bo był doskonałym nauczycielem, ale jego intencja była abyśmy dostrzegli prawdę, ze mamy ogromny potencjał i ze jesteśmy kimś wiecej niż nam sie wydaję, przez to ze wyrażał się symbolicznie mógł być odebrany wieloznacznie. To nie jest dobrze kogoś kopiować lecz sie inspirować z kogoś.

Mógłbyś się trochę rozpisać na ten temat?

9

Odp: Jezus źle zrozumiany...
Iceni napisał/a:

Wszystkie "slowa Jezusa" to jedynie wspomnienia spisane po latach przez inne osoby. Na dodatek wielokrotnie tlumaczone. Na dodatek czesc z tych zapisow KK odrzucil. Nawet ci, ktorzy od KK się odcinaja cytuja NT zatwierdzony przez KK - nie ma innej, uznanej wersji NT jak ta pocieta i poszatkowana setki lat temu przez KK.

Dziwne, ze nie istnieja wiarygodne zapisy slow Jezusa - pozabiblijne- skoro byl tak znana postacia. wink

Dziwne też, ze osoby tak chetnie cytujace NT jakoś bardzo slabo zauwazaja ewangelie Tomasza czy M. Magdaleny - jakby one w ogole nie istnialy.

Zgoda...

Biblia współczesna jest okrojoną wersją bibli  oryginalnej dlaczego?, na pewno nie ze względu na oszczędność papieru:) A może kk nie chcę abyśmy wiedzieli co naprawdę Jezus chciał nam przypomnieć?

The Kingdom of Heaven is here but you do not see it...

10

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Columbus, na szczęście ani KK ani żadna inna organizacja religijna nie jest Tobie czy mnie potrzebna by żyć jego pełnią smile

Odp: Jezus źle zrozumiany...
Columbus napisał/a:

[...]

Biblia współczesna jest okrojoną wersją bibli  oryginalnej dlaczego?, na pewno nie ze względu na oszczędność papieru:) A może kk nie chcę abyśmy wiedzieli co naprawdę Jezus chciał nam przypomnieć?

Co według Ciebie Jezus naprawdę chciał mam powiedzieć?

12

Odp: Jezus źle zrozumiany...
Catwoman napisał/a:

Columbus, na szczęście ani KK ani żadna inna organizacja religijna nie jest Tobie czy mnie potrzebna by żyć jego pełnią smile

No tak, ale widzę że KK jest większe od "jego" smile To tylko literki...

The Kingdom of Heaven is here but you do not see it...

13

Odp: Jezus źle zrozumiany...
takijedenfacet820 napisał/a:
Columbus napisał/a:

[...]

Biblia współczesna jest okrojoną wersją bibli  oryginalnej dlaczego?, na pewno nie ze względu na oszczędność papieru:) A może kk nie chcę abyśmy wiedzieli co naprawdę Jezus chciał nam przypomnieć?

Co według Ciebie Jezus naprawdę chciał mam powiedzieć?

Wszystkie problemy ludzkości mają jedno źródło czyli fakt że nie wiemy kim naprawdę jesteśmy, utrata tożsamości, nie wiedza, zamieszanie...

Myślę że Jezus był oświecony podobnie jak Budda czy Lao Tzu, i paru innych, i oni  rozumieli jak funkcjonuje ludzki umysł wiedzieli też że całe ludzkie cierpienie pochodzi z umysłu(ego). Coś się stało w historii człowieka że został odłączony od Boga, Źródła, Życiowej energii, etc. myślę że  po przez totalną identyfikacje z umysłem(ego), ludzie myślą że ich myśli to oni, że ich ego to oni i w ten sposób poziom duchowy(podświadomość) w nas został całkowicie zdominowany przez nasz umysł który objął  kontrole nad bytem ludzi. Ludzie oświeceni jak Jezus, poprzez medytację i inne techniki pozwalające wyciszyć umysł doszli do stanu duchowości którą nazywali, Niebo(Królestwo niebieskie), Nirvana, Tao, etc. wiedzieli także w jaki sposób za tego życia wrócić i żyć w pełni.

Jezus nie raz mówił że ?Królestwo niebieskie jest w was? Mówił symbolami ponieważ sfera duchowa nie może być opisana dosłownie dlatego że jest ona spoza sfery umysłu a słowa pochodzą z umysłu, wszyscy mówili o tym samym że oddaliliśmy się bardzo daleko od Boga, Tao, etc. i aby przetrwać musimy wrócić, w obecnie ludzkość jest w stanie odłączenia od sfery duchowej pod opieką ego które z jakiegoś powodu robi szum w głowie aby nas trzymać daleko od prawdy(Boga), może tak ktoś go zaprogramował w ten sposób smile

W tych czasach ludzie żyją w iluzji umysłu i Jezus, Budda, etc. próbowali nas obudzić co nazywa się ?Przebudzenie duchowe? Oświecenie.

To taka skrócona wersja która wydaje się możliwa...

The Kingdom of Heaven is here but you do not see it...

14

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Jezus przyszedł uczyć ludzi jak dobrze żyć, a oni czczą jego (*) śmierć.


(*) -- albo podmieńca jak w niektórych kręgach się twierdzi -- prawdziwy odszedł na górze, gdzie apostołowie zasnęli, a potem przyszedł nowy, ale jakiś blady "twarz jego zajaśniała"; celem tego nowego było zniszczenie nauki prawdzwego Jezusa i skierowanie ludzi na kult śmierci, cierpienia, poddaństwa, kary

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

15

Odp: Jezus źle zrozumiany...
Gary napisał/a:

Jezus przyszedł uczyć ludzi jak dobrze żyć, a oni czczą jego (*) śmierć.


(*) -- albo podmieńca jak w niektórych kręgach się twierdzi -- prawdziwy odszedł na górze, gdzie apostołowie zasnęli, a potem przyszedł nowy, ale jakiś blady "twarz jego zajaśniała"; celem tego nowego było zniszczenie nauki prawdzwego Jezusa i skierowanie ludzi na kult śmierci, cierpienia, poddaństwa, kary

Witaj...

Mówisz że Jezus uczył jak dobrze żyć, ale  dla każdego to znaczy coś innego - dla jednego dobrze żyć to mieć dużo pieniędzy, dla drugiego to dobrze się żyje jak może robic party i się upijać co weekend a dla trzeciego to znaczy zrozumieć to co jest mało zrozumiałe dla innych, o którym dobrze życia mówisz?

P.s. Nie koniecznie mam na myśli tylko te które ja wylistowałem oczywiście:)
Pozdrawiam

The Kingdom of Heaven is here but you do not see it...

16

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Cześć. Powiem jak ja to widzę. Dla mnie Jezus był zawsze młodym mężczyzną, przed obrazem którego, klękała moja babcia i modliła się. Na lekcjach religii rozmawialiśmy o Nim i o Jego śmierci. Nie wiem czy przeze mnie Jezus jest źle zrozumiany, ogólnie dziwiłam się, że poświęcił swoje życie dla ludzi, że jego ojciec wysłał go do ludzi żeby ludzie szli za nim.

Nie wegetujmy - żyjmy !

17

Odp: Jezus źle zrozumiany...
czasymira napisał/a:

Cześć. Powiem jak ja to widzę. Dla mnie Jezus był zawsze młodym mężczyzną, przed obrazem którego, klękała moja babcia i modliła się. Na lekcjach religii rozmawialiśmy o Nim i o Jego śmierci. Nie wiem czy przeze mnie Jezus jest źle zrozumiany, ogólnie dziwiłam się, że poświęcił swoje życie dla ludzi, że jego ojciec wysłał go do ludzi żeby ludzie szli za nim.

Witaj !!
Dziekuje za fajny smile wkład w naszą dyskusję...

Wiesz nie jest pewne czy Jezus poświecił swoje życie czy też nie stał w opozycji wolnej woli ludzi którzy zakończyli jego ziemską przygodę w pewnym momencie, jeżeli był tu tylko po to aby nam otworzyć oczy na prawdziwe życie które jest w nas, jak powtarzał, to może uznał ze jego misja dobiegła końca na tej ziemi...

Pozdrawiam.

The Kingdom of Heaven is here but you do not see it...

18 Ostatnio edytowany przez takijedenfacet820 (2014-02-28 15:38:25)

Odp: Jezus źle zrozumiany...
Columbus napisał/a:
takijedenfacet820 napisał/a:
Columbus napisał/a:

[...]

Biblia współczesna jest okrojoną wersją bibli  oryginalnej dlaczego?, na pewno nie ze względu na oszczędność papieru:) A może kk nie chcę abyśmy wiedzieli co naprawdę Jezus chciał nam przypomnieć?

Co według Ciebie Jezus naprawdę chciał mam powiedzieć?

Wszystkie problemy ludzkości mają jedno źródło czyli fakt że nie wiemy kim naprawdę jesteśmy, utrata tożsamości, nie wiedza, zamieszanie...

Myślę że Jezus był oświecony podobnie jak Budda czy Lao Tzu, i paru innych, i oni  rozumieli jak funkcjonuje ludzki umysł wiedzieli też że całe ludzkie cierpienie pochodzi z umysłu(ego). Coś się stało w historii człowieka że został odłączony od Boga, Źródła, Życiowej energii, etc. myślę że  po przez totalną identyfikacje z umysłem(ego), ludzie myślą że ich myśli to oni, że ich ego to oni i w ten sposób poziom duchowy(podświadomość) w nas został całkowicie zdominowany przez nasz umysł który objął  kontrole nad bytem ludzi. Ludzie oświeceni jak Jezus, poprzez medytację i inne techniki pozwalające wyciszyć umysł doszli do stanu duchowości którą nazywali, Niebo(Królestwo niebieskie), Nirvana, Tao, etc. wiedzieli także w jaki sposób za tego życia wrócić i żyć w pełni.

Jezus nie raz mówił że ?Królestwo niebieskie jest w was? Mówił symbolami ponieważ sfera duchowa nie może być opisana dosłownie dlatego że jest ona spoza sfery umysłu a słowa pochodzą z umysłu, wszyscy mówili o tym samym że oddaliliśmy się bardzo daleko od Boga, Tao, etc. i aby przetrwać musimy wrócić, w obecnie ludzkość jest w stanie odłączenia od sfery duchowej pod opieką ego które z jakiegoś powodu robi szum w głowie aby nas trzymać daleko od prawdy(Boga), może tak ktoś go zaprogramował w ten sposób smile

W tych czasach ludzie żyją w iluzji umysłu i Jezus, Budda, etc. próbowali nas obudzić co nazywa się ?Przebudzenie duchowe? Oświecenie.

To taka skrócona wersja która wydaje się możliwa...

Dzięki za odpowiedź.
Ciekawe co piszesz o królestwie niebieskim. Szukałem i nie znalazłem królestwa w tym kontekście.

19

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Takijedenfacet820

Łuk.17,21...
Królestwo Boże jest w was.

lub druga wersja nie wiem, jaką masz b/Biblię

Łuk.17:21 ?Oto bowiem królestwo Boże jest pośród was".

W KK narzuca kontekst, że chodziło o znalezienie Boga obecnego w nas przez swojego d/Ducha b/Bożego, a inni interpretują odmiennie np jak znają Ewangelię św. Tomasza albo zwoje z nad Morza Martwego.

Odp: Jezus źle zrozumiany...
iajagoda napisał/a:

Takijedenfacet820

Łuk.17,21...
Królestwo Boże jest w was.

lub druga wersja nie wiem, jaką masz b/Biblię

Łuk.17:21 ?Oto bowiem królestwo Boże jest pośród was".

W KK narzuca kontekst, że chodziło o znalezienie Boga obecnego w nas przez swojego d/Ducha b/Bożego, a inni interpretują odmiennie np jak znają Ewangelię św. Tomasza albo zwoje z nad Morza Martwego.

Dzięki.
Trudno jeden wers uznać za "wielokrotnie". Muszę nad tym podumać

21

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Takijedenfacet820

Ja dumam i dalej nie wiem co o tym sądzić.

To czy jednen wers czy więcej zależy od b/Biblii jaką wersję tłumaczenia masz.

Różnice to odmienne tłumaczenie lub brak wersów w klasycznej b/Biblii (nie dorzucając np od e/Eangelistów z poza 4 wybranych oficjalnie), jak chcesz to wrzucę namiary na miejsca, w których jest w tym kontekście o królestwie.

22

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Takijedenfacet820

Dzięki za odpowiedź.
Ciekawe co piszesz o królestwie niebieskim. Szukałem i nie znalazłem królestwa w tym kontekście.
?------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nie ma sprawy:)

Jak widać Jagoda też się tematem interesuje , wiec poczytaj sobie naprawdę jest sporo tekstów i wg mnie puzzle się same układają.

Pozdrowienia.

The Kingdom of Heaven is here but you do not see it...

23

Odp: Jezus źle zrozumiany...

To o co chodzi o odkrywanie innej swiadomosci w ktorej jest "inny swiat"? Nic innego niz psychologia ale to jest do przyjecia w odroznieniu od historii o zaswiatach i tym co tam rzekomo istnieje hmm

Każda epoka ma swoje wady, które sumują się z wadami epok wcześniejszych - i to właśnie nazywamy dziedzictwem ludzkości.
Człowiek, który zaczął dostrzegać swe wady, wie już, jaką ma wybrać drogę.

24

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Przytoczę tutaj Główne prawdy wiary.

1.Jest jeden Bóg.
2.Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze.
3.Są trzy Osoby Boskie: Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty.
4.Syn Boży stał się człowiekiem i umarł na krzyżu dla naszego zbawienia.
5.Dusza ludzka jest nieśmiertelna.
6.Łaska Boska jest do zbawienia koniecznie potrzebna.

Przypominam sobie to, bo pamiętam że musiałam te rzeczy umieć na pamięć i bardzo się bałam, bo byliśmy przepytywani z tego. Wspominam też katechetkę, która była miła i dobra, ale jak wyszła za mąż, jakby zniknęła...i już jej nie było.

Nie wegetujmy - żyjmy !

25

Odp: Jezus źle zrozumiany...
Columbus napisał/a:

Mówisz że Jezus uczył jak dobrze żyć, ale  dla każdego to znaczy coś innego - dla jednego dobrze żyć to mieć dużo pieniędzy, dla drugiego to dobrze się żyje jak może robic party i się upijać co weekend a dla trzeciego to znaczy zrozumieć to co jest mało zrozumiałe dla innych, o którym dobrze życia mówisz?

No i na tym właśnie polega trik -- jest jedna uniwersalna moralność, której choć podstawy chciał nas Jezus nauczyć. Inni mądrzy ludzie też tego uczą, uczyli. Nie wolno krzywdzić ani siebie ani innych.

Czyli celem Jezusa nie było umrzeć za nasze grzechy. Celem było nauczyć nas dobrze żyć.

Ta siła, która wmówiła ludziom, że Jezus był bogiem i umarł za nasze grzechy jest złem.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

26

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Ciekawe jak teraz ktoś ocenił by gościa który poszedł na bagnety tak w imię tego co mu się wydawało.
Cynik powiedział idiota albo nieuleczalnie chory .
Spec od PR powiedział by masterpiece y will live in our memories forever :-)

Przecietniak do diabla po co tyle zachodu zeby pokazać ta historyjke w sposób zrozumiały dla człowieka .  Myślę ze facet który wymyślił ta opowieść mial ze soba większy problem niż my tutaj.

Skoro jedynym sposobem który wydal mu się wystarczająco epicki była śmierć a nie dokonanie żywota z kimstam w jakiejś sensownie posiadłości.
Literacko chwyta za serce ale to stek bzdur nastawiony na efekt w sluchaczach jak herlekin tylko bardziej pretensjonalny i odrealniony. Jak cala ta twórczość pisana w imie  zaprzatania czymś umysłów.

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

27

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Witaj Kwadrad...

Dziękuje za Twoją wypowiedz w temacie, choć nie bezpośrednia:) bardzo mile widziana,
to wynika z mojego podejścia do spraw czyli: prostota ale użyta w sposób bezpośredni, czyli prostota aby uprościć i bezpośredniość aby trafić..

Pozdrawiam

The Kingdom of Heaven is here but you do not see it...

28

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Jaka jest wasza interpretacja tych słów Jezusa:

Lampą ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko będzie zdrowe, całe twoje ciało będzie oświetlone; a jeśli twoje oko będzie zepsute, całe twoje ciało pogrążone będzie w ciemności. Jeżeli zatem to światło w tobie będzie ciemnością, jakże wielka to ciemność!

The Kingdom of Heaven is here but you do not see it...

29

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Lampa symbolizuje to, czym człowiek stara się oświetlać swą drogę.

W sensie przenośnym ?lampą? jest również ludzkie oko. Jezus oznajmił: ?Lampą ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest prostolinijne [?zdrowe?, BT; ?szczere?, Bg; ?czyste?, Wp; por. przyp. w NW], całe twoje ciało będzie jasne, ale jeśli twoje oko jest niegodziwe, całe twoje ciało będzie ciemne? (Mt 6:22, 23). Oko przypomina lampę, gdyż dzięki niemu człowiek się nie potyka i nie wpada na przeszkody. Oczywiście, jak wynika z kontekstu, Jezus miał tu na myśli ?oczy serca? (Ef 1:18).

Wypowiedź ta uświadamia nam, że oko oddziałuje na myśli, uczucia i czyny. Dobre myśli rozświetlają życie człowieka, a złe pogrążają je w mroku.
Prostolinijne oko skupia się na jednym celu, nie daje się rozproszyć ani od niego odwrócić. Nasze oko powinno się koncentrować na ?szukaniu najpierw królestwa oraz Bożej prawości? (Mateusza 6:33)

30

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Picea dzięki  za wypowiedz...

....Jeśli więc twoje oko jest prostolinijne....

Jak to rozumiesz? proszę.

The Kingdom of Heaven is here but you do not see it...

31

Odp: Jezus źle zrozumiany...

"Jeśli więc twoje oko jest prostolinijne"  a w innych przekładach ?zdrowe?, BT; ?szczere?, Bg; ?czyste?, Wp

Z Biblijnego punktu widzenia prostolinijne oko jest szczere i skoncentrowane na celach duchowych. Na pewno Jezus miał prostolinijne oko, bo nie żył dla siebie, nie realizował żadnych samolubnych celów a wypełniał wolę Ojca.

32

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Ja akurat doszukuję się w tym  czegoś więcej...
Wiesz ten fragment w j. Angielskim będzie "when the eye is single" i to daje do myślenia...że Jezus mówił coś innego.

The Kingdom of Heaven is here but you do not see it...

33 Ostatnio edytowany przez Damiann (2014-03-01 21:05:21)

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Jedyna najbardziej prawidłowo tłumaczona biblia to tzw biblia gdańska Łk 17:21 BG ?Ani rzeką: Oto tu, albo oto tam jest: albowiem oto Królestwo Boże wewnątrz was jest.? str. 1089
Kto chętny temu dam wersję elektroniczną w popularnym formacie pdf profesjonalne wydanie.

Traktuj innych tak jak byś chciał żeby ciebie traktowano.

34

Odp: Jezus źle zrozumiany...

"The lamp of the body is the eye. If, then, your eye is focused, your whole body will be bright."
W języku angielskim też są różne przekłady, dobrze jest je porównywać.
Zatem jak Ty to rozumiesz?

35

Odp: Jezus źle zrozumiany...
Damiann napisał/a:

Jedyna najbardziej prawidłowo tłumaczona biblia to tzw biblia gdańska Łk 17:21 BG ?Ani rzeką: Oto tu, albo oto tam jest: albowiem oto Królestwo Boże wewnątrz was jest.?
Kto chętny temu dam wersję elektroniczną w popularnym formacie pdf profesjonalne wydanie.

możesz uzasadnić swoją wypowiedź?

36 Ostatnio edytowany przez Damiann (2014-03-01 21:07:57)

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Według badaczy biblii badaczebiblii.pl
Biblia Gdańska pisana staropolszczyzną jest w wielu miejscach najwierniejszym obecnie polskim tłumaczeniem biblii.

Traktuj innych tak jak byś chciał żeby ciebie traktowano.

37

Odp: Jezus źle zrozumiany...
Damiann napisał/a:

Według badaczy biblii badaczebiblii.pl
Biblia Gdańska pisana staropolszczyzną jest w wielu miejscach najwierniejszym obecnie polskim tłumaczeniem biblii.

Wobec tego jak pojmujesz słowa zacytowane wg BG? Czym jest Królestwo Boże?

38

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Królestwo boże jest w naszej duszy wiec nie jest to forma przenośni. Jest to odpowiedź na projekcje naszych obaw a propos śmierci której każdy z nas się boi.
Czy ktoś w dawnych czasach wierzył by w Boga tj wtedy wyznawał zasady moralne jeśli nie było by mu obiecane życie po śmierci ? Dlatego słowa Jezusa nie były przekazywane społeczeństwu Poniewież wtedy ludzie odrzucili by wiarę prawdopodobnie na rzecz innej. Teraz ludzie niewierzący tzw nowi ateiści mają własną etykę nie rzadko bardziej rozwiniętą od ludzi wierzących ale kiedyś religia była jedynym gwarantem stabilności społecznej.

Traktuj innych tak jak byś chciał żeby ciebie traktowano.

39

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Wiele osób myśli podobnie, że Królestwo jest w sercach albo we wnętrzu człowieka.
Wiesz do kogo Jezus mówił te słowa? DO FARYZEUSZY
Tak to jest jak się czyjeś słowa wyrywa z kontekstu. Przeczytaj ten fragment Biblii

"A pytany przez faryzeuszy, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im i rzekł: ?Królestwo Boże nie przychodzi w sposób rzucający się w oczy ani ludzie nie powiedzą: ?Spójrzcie tu!? lub: ?Tam!? Oto bowiem królestwo Boże jest pośród was?. Łukasza 17:20,21

Czy to możliwe żeby Jezus powiedział faryzeuszom, że mają KB? Odpowiedz logicznie.
Jezus rozmawiał wtedy ze swymi wrogami ? z obłudnymi faryzeuszami ? którym przy innej okazji oznajmił, że nie wejdą do Królestwa Bożego (Mateusza 23:13). Skoro więc nie mogli się tam dostać, to czyż owo Królestwo miałoby być w ich sercach? Nic podobnego! Co w takim razie Jezus miał na myśli?

Rzetelne przekłady Biblii oddają tę myśl jako ?pośród was? albo ?wśród was?.
Ale w jakim sensie Królestwo Boże było pośród tamtejszych ludzi, łącznie z faryzeuszami? Otóż przebywał wśród nich Jezus ? jego przyszły Władca, wyznaczony na to stanowisko przez Boga. Nauczał ich o Królestwie, a nawet dokonywał cudów, aby dać przedsmak tego, czego dokona ono w przyszłości. A zatem Królestwo to, reprezentowane przez Jezusa, faktycznie było ?pośród nich?

40 Ostatnio edytowany przez Columbus (2014-03-01 22:02:44)

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Odnoszę wrażenie że Biblia "współczesna" zawiera tylko małą cześć ważnych przekazów od Jezusa, z jakiegoś powodu "już mi znany" nie chciano abyś my nie odczytali Jezusa tak jak on chciał.

Biblia w wersji oryginalnej   jest dużo obszerniejsza niż ta obecna, pomyślcie Jezus nam chciał przypomnieć coś bardzo ważnego,nie to co większości się wydaje,  kościół i cały system rządzących robią wszystko abyśmy się o tym nie dowiedzieli...

The Kingdom of Heaven is here but you do not see it...

41 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-03-02 09:38:08)

Odp: Jezus źle zrozumiany...
Columbus napisał/a:

Odnoszę wrażenie że Biblia "współczesna" zawiera tylko małą cześć ważnych przekazów od Jezusa, z jakiegoś powodu "już mi znany" nie chciano abyś my nie odczytali Jezusa tak jak on chciał...

Abstrahując od nauk Chrystusa, warto zauważyć, że na obszerność Biblii składa się w dużej mierze Stary Testament. Nie wyłącznie Nowy. A badania treści Biblii oraz rozmyślania nad ich przesłaniem, jak mi się zdaje, NIKT NIE ZABRANIA? Tyle, że to trudna materia.
Mało tego, obiło mi się o uszy, że biorąc pod uwagę potrzebę wiernych, rozpoczęto wspólne czytanie CAŁEJ Biblii, wers po wersie. Gdzie i jak niestety nie zapamiętałam. Nie wątpię jednak, że da się wytropić tę sprawę za pomocą internetu.

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger
Odp: Jezus źle zrozumiany...
iajagoda napisał/a:

Takijedenfacet820

Ja dumam i dalej nie wiem co o tym sądzić.

To czy jednen wers czy więcej zależy od b/Biblii jaką wersję tłumaczenia masz.

Różnice to odmienne tłumaczenie lub brak wersów w klasycznej b/Biblii (nie dorzucając np od e/Eangelistów z poza 4 wybranych oficjalnie), jak chcesz to wrzucę namiary na miejsca, w których jest w tym kontekście o królestwie.

Byłoby fajne, jeśli nie kłopot. Dzięki

43 Ostatnio edytowany przez iajagoda (2014-03-02 19:51:47)

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Takijeden820  odezwij się do mnie na maila, bo nie mam jak Ci wysłać.

44

Odp: Jezus źle zrozumiany...

W banku powiedzieli mi ze po śmierci obniża mi rate nie wiem czy widzicie tu analogie.

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

45

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Myślę że biblia jest jednym z  puzli który sam nic nie znaczy potrzebne są kolejne puzle, bez nich nie da się nic ułożyć.

The Kingdom of Heaven is here but you do not see it...

46

Odp: Jezus źle zrozumiany...
Picea napisał/a:

Wiele osób myśli podobnie, że Królestwo jest w sercach albo we wnętrzu człowieka.
Wiesz do kogo Jezus mówił te słowa? DO FARYZEUSZY
Tak to jest jak się czyjeś słowa wyrywa z kontekstu. Przeczytaj ten fragment Biblii

"A pytany przez faryzeuszy, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im i rzekł: ?Królestwo Boże nie przychodzi w sposób rzucający się w oczy ani ludzie nie powiedzą: ?Spójrzcie tu!? lub: ?Tam!? Oto bowiem królestwo Boże jest pośród was?. Łukasza 17:20,21

Czy to możliwe żeby Jezus powiedział faryzeuszom, że mają KB? Odpowiedz logicznie.
Jezus rozmawiał wtedy ze swymi wrogami ? z obłudnymi faryzeuszami ? którym przy innej okazji oznajmił, że nie wejdą do Królestwa Bożego (Mateusza 23:13). Skoro więc nie mogli się tam dostać, to czyż owo Królestwo miałoby być w ich sercach? Nic podobnego! Co w takim razie Jezus miał na myśli?

Rzetelne przekłady Biblii oddają tę myśl jako ?pośród was? albo ?wśród was?.
Ale w jakim sensie Królestwo Boże było pośród tamtejszych ludzi, łącznie z faryzeuszami? Otóż przebywał wśród nich Jezus ? jego przyszły Władca, wyznaczony na to stanowisko przez Boga. Nauczał ich o Królestwie, a nawet dokonywał cudów, aby dać przedsmak tego, czego dokona ono w przyszłości. A zatem Królestwo to, reprezentowane przez Jezusa, faktycznie było ?pośród nich?

Zauważ również, że Jezus często nazywał siebie Drogą do Królestwa Bożego, co również potwierdza Twoje wnioski.
Tak jak fragment:
[J 14:1-3
(Jezus powiedział) Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem.]
Nie sądzę, żeby Jezus mówił o jakimś wewnętrznym królestwie, które tkwi w człowieku.

47

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Damian się nie odezwał, mam nadzieję, że chociaż po cichu przeczytał i może skorygował swój sposób myślenia.

48

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Dlaczego korygować? Damian ma swoją opinię która jest jego opinią, uszanujmy to...

Rozmowa polega na wymianie opinii i każdy swoje wnioski wyciągnie, nie naginajmy osobistych opinii:)

The Kingdom of Heaven is here but you do not see it...

49

Odp: Jezus źle zrozumiany...
Columbus napisał/a:

Dlaczego korygować? Damian ma swoją opinię która jest jego opinią, uszanujmy to...

Rozmowa polega na wymianie opinii i każdy swoje wnioski wyciągnie, nie naginajmy osobistych opinii:)

No właśnie skoro rozmowa polega na wymianie opinii - to właśnie czekam na opinię/reakcję Damiana

Chciałabym, żeby "wytknął" błędy podanego przeze mnie wyjaśnienia, bo jeżeli się mylę to będę wdzięczna za otworzenie mi oczu na prawdę. Czy mogą być dwie prawdy?

50

Odp: Jezus źle zrozumiany...

smile Wyobraźmy sobie że prawda to pewien punkt w nieskończonej przestrzeni i ten punkt jest w idealnym centrum tej przestrzeni...

Jak wyznaczyć centrum w takiej przestrzeni?

The Kingdom of Heaven is here but you do not see it...

51

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Czy kiedykolwiek modląc się prosiliscie zeby druga osoba która tez jest wierząca was zrozumiala. ?
To przypomina trochę zabawę w głuchy telefon bo bóg jeżeli jest to raczej nie słucha.
A o ilez było by prościej porozmawiać z osoba od której cos chcemy czy zając się swoimi sprawami niż liczyć na cud ?

Musicie wiedzieć ze sporo wierzących tez modli się o to samo.
O zrozumienie o :
lepsze życie
Zdrowie
Chorobę dla sąsiada
Churagan w Tajlandii
O rozwiązanie swoich problemów .

I wiecie co ? I nic to jest w tym wszystkim najlepsze.
Dlatego może zamiast zaciskac zęby w oczekiwaniu AZ cos się stanie może lepiej się za to zabrać.

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

52

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Zacznijmy od tego, że nie zachowały się żadne historyczne przekazy potwierdzające istnienie Jezusa, który wędrował i uzdrawiał ludzi. Kroniki nie wspominają o kimś, kto zmartwychwstał, wstąpił do nieba i czynił cuda - osoba nazywana Jezusem, nigdy nie istniała.
Religia chrześcijańska stanowi jedynie parodie kultu słońca, które zastąpiono człowiekiem o imieniu Chrystus.

Chrześcijaństwo nie opiera się na prawdzie, to jedynie opowieść wykorzystywana politycznie.
W rzeczywistości, Jezus był bóstwem solarnym, czczonym przez chrześcijańską sektę i jak wszyscy pogańscy bogowie, postacią mistyczną. To kapłani i władcy nadali mu historyczny rodowód, by łatwiej zapanować nad społeczeństwem.
Chrześcijaństwo, podobnie jak inne z nim powiązane religie, jest szwindlem - wiara ma oderwać ludzi od otaczającego ich świata i zwrócić przeciw sobie. Za pośrednictwem religii, rządzący mogą kontrolować społeczeństwo i nim manipulować. Wystarczy tylko pomyśleć.

Odp: Jezus źle zrozumiany...
iajagoda napisał/a:

Takijeden820  odezwij się do mnie na maila, bo nie mam jak Ci wysłać.

Odezwałem się, mam nadzieję, że skutecznie

54

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Jak rozumiecie  te słowa Jezusa " szukajcie a znajdziecie..."?

The Kingdom of Heaven is here but you do not see it...

55 Ostatnio edytowany przez czasymira (2014-03-03 23:08:35)

Odp: Jezus źle zrozumiany...

To jest temat u mnie, przy którym najczęściej świeci się żółta gwiazdka...więc weszłam tu....Jezus źle zrozumiany....cóż więcej jeszcze mogę dodać...Jestem przecież marnym człowiekiem, miotanym przez instynkty i popędy, walczącym w tym życiu o przetrwanie, o godne bytowanie, bo to się nie nazywa życie...a trwanie, wegetowanie....Jezus jest archetypem człowieka młodego, człowieka wkraczającego w dorosłość, o pięknym ciele, zdrowym wyglądzie, o lekkim zaroście, który robił mamie stoliki i krzesełka...Czy ja go źle zrozumiałam..nie wiem, obejrzałam kilkadziesiąt filmów z jego osobą od Amerykańskich Inscenizacji po film w reż. Mela Gibsona "Pasja"....ja nigdy nie starałam się go oceniać. On po prostu był, potem zginął tragicznie i od tej pory stał się bohaterem. Ludzie czczą go na całym świecie. Jest symbolem pokoju, łaski i zmartwychwstania...Jedynie to co przychodzi mi do głowy to śmierć , czy była ona dobra czy zła...czy przełom następuje gdy te dwa bieguny stykają się ze sobą...gdy na szali problemu istnieje przeciwwaga. Columbusie tu może być wiele odpowiedzi, wiele myśli, a każdy wybierze coś dla siebie.

Nie wegetujmy - żyjmy !

56

Odp: Jezus źle zrozumiany...
Columbus napisał/a:

A co jeżeli Jezus został źle zrozumiany? Może on nam chciał powiedzieć zupełnie coś innego niż nam się wydaje, czy ktoś z was miał kiedykolwiek takie pytania? Biblia jest gotowa dla nas, ale czy jest kompletna?
Nie będę nic sugerować aby nie popsuć tematu, proszę o wasze szczere opinie.

Istnieje wiele pism apokryficznych, które zawierają różniące się od siebie relacje dotyczące życia Jezusa. Trudno zatem stwierdzić co Jezus tak naprawdę miał na myśli. Problemu tego nie mają osoby wierzące, które uznają Nowy Testament za prawdę objawioną. Tylko tyle i aż tyle.

57

Odp: Jezus źle zrozumiany...
Columbus napisał/a:

Jak rozumiecie  te słowa Jezusa " szukajcie a znajdziecie..."?

szkoda, że jeszcze nikt się nie wypowiedział na ten temat.

?Stale proście, a będzie wam dane; ciągle szukajcie, a znajdziecie; wciąż pukajcie, a będzie wam otworzone? (Mat. 7:7).

"Stale proście, a będzie wam dane; ciągle szukajcie, a znajdziecie; wciąż pukajcie, a będzie wam otworzone. Bo każdy, kto prosi, otrzymuje i każdy, kto szuka, znajduje, i każdemu, kto puka, będzie otworzone." Łukasza 11:9,10

Słowa te wskazują, że jeśli się coś robi w określonym kierunku/celu to się go osiąga. Jest to również zachęta do działania.
Na potrzebę ciągłego działania, we właściwych sprawach, trafnie wskazują jego inne wypowiedzi: ?Stale więc szukajcie najpierw królestwa? Mateusza 6:33

58

Odp: Jezus źle zrozumiany...
fragile_dreams napisał/a:

Zacznijmy od tego, że nie zachowały się żadne historyczne przekazy potwierdzające istnienie Jezusa, który wędrował i uzdrawiał ludzi. Kroniki nie wspominają o kimś, kto zmartwychwstał, wstąpił do nieba i czynił cuda - osoba nazywana Jezusem, nigdy nie istniała.
Religia chrześcijańska stanowi jedynie parodie kultu słońca, które zastąpiono człowiekiem o imieniu Chrystus.

Chrześcijaństwo nie opiera się na prawdzie, to jedynie opowieść wykorzystywana politycznie.
W rzeczywistości, Jezus był bóstwem solarnym, czczonym przez chrześcijańską sektę i jak wszyscy pogańscy bogowie, postacią mistyczną. To kapłani i władcy nadali mu historyczny rodowód, by łatwiej zapanować nad społeczeństwem.
Chrześcijaństwo, podobnie jak inne z nim powiązane religie, jest szwindlem - wiara ma oderwać ludzi od otaczającego ich świata i zwrócić przeciw sobie. Za pośrednictwem religii, rządzący mogą kontrolować społeczeństwo i nim manipulować. Wystarczy tylko pomyśleć.

Słowo myśleć to bardzo odlegle pojęcie .
Natomiast cieszy mnie papież Franciszek który powiedział ze należy dzielić się z biednymi w tym kurw(prostytutkami)...
Prawdziwy katolicki duch niesienia pomocy bliźniemu.
Mam nadzieje ze big franko powie kiedyś wiecie co ja nie wierze w sumie ale jak wy wierzyciel Tommi nie przeszkadza. Tak tylko mowie bo widzę ze marzniecie na tym placu i łzy wam stoją w oczach zupełnie was nie kumam ludzie....ale pomacham wam ręka hey.

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

59

Odp: Jezus źle zrozumiany...
tykwer napisał/a:

Istnieje wiele pism apokryficznych, które zawierają różniące się od siebie relacje dotyczące życia Jezusa. Trudno zatem stwierdzić co Jezus tak naprawdę miał na myśli. Problemu tego nie mają osoby wierzące, które uznają Nowy Testament za prawdę objawioną. Tylko tyle i aż tyle.

Jest jeszcze jedno małe ale. Ojcowie Kościoła i zgodność z proroctwem - wtedy można powiedzieć tyle i aż tyle.

Mów mi Filip smile

60

Odp: Jezus źle zrozumiany...

Przeziez Jezus (npbzn) jest Muzułmaninem i Najwiekszym Wyslannikiem Boga.

Posty [ 1 do 60 z 105 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Jezus źle zrozumiany...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021