Netkobiety,
Pogoda płata nam niezłe figle! w następstwie częściej jesteśmy narażeni na osłabienie, chorobę. Jakie znacie sposoby aby wzmocnić swoją odporność? Bliskie mojemu przekonaniu są opisane w nesweeku naturalne sposoby:
1. Unikaj stresu - ach! żeby to było takie łatwe. Faktycznie trudno w dzisiejszych czasach żyć bez napięcia, ale pozwól sobie przynajmniej raz w tygodniu na coś co sprawia ci przyjemność.
2. Odpowiednio się odżywiaj - Z najnowszych badań wynika, że wzmacniające odporność menu powinniśmy uzupełniać grzybami, zwłaszcza japońskimi shiitake, maitake i reishi. Zdaniem dr. Douglasa Schara z Institute of Herbal Medicine w Waszyngtonie, aktywizują one leukocyty, czyli komórki układu odpornościowego, do walki ?z infekcjami.
Dobrze jest też codziennie jeść kaszę jęczmienną lub płatki owsiane czy jęczmienne. Zboża te mają bowiem bardzo dużo betaglukanu, włókna błonnikowego o silnych właściwościach antybakteryjnych. Dr Gemma Walton z University of Reading wykazała z kolei, że związki zawarte w owsie są niezbędne dobrym bakteriom jelitowym, które również chronią nas przed chorobotwórczymi zarazkami.
3.Ćwicz - Najlepiej biegaj lub pływaj pół godziny dziennie. Będziesz wtedy rzadziej chorować na infekcje górnych dróg oddechowych niż osoby niećwiczące w ogóle lub ćwiczące zbyt intensywnie ? dowiedli uczeni z University of South Carolina. ? Podczas wysiłku fizycznego w organizmie uwalniane są hormony, które wpływają stymulująco na układ odpornościowy ? mówi fizjolog, prof. Jacek Przybylski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Naukowcy z University of Texas w Dallas w jednym z lutowych numerów ??Nature? przekonują, że regularne ćwiczenia pełnią jeszcze jedną ważną funkcję: oczyszczają komórki z toksyn. Dzięki temu z komórek usuwane są chorobotwórcze drobnoustroje.
4. Pij herbatki, napary z ziół -Najsilniej wzmocni naszą odporność korzeń traganka chińskiego (Astragalus membranaceus), u nas mało znany, ale w medycynie chińskiej ceniony i stosowany od ponad dwóch tysięcy lat. Dziś wiemy, skąd się wzięła jego popularność w tradycyjnej medycynie Azji i na Dalekim Wschodzie. Jak wykazali uczeni z uniwersytetu w Hongkongu, zawiera on unikalne związki chemiczne, które oczyszczają organizm z toksyn i podnoszą sprawność układu odpornościowego. Po wypiciu wyciągu z traganka wzrasta we krwi poziom makrofagów i limfocytów T, głównych sił organizmu do walki z infekcjami.
5.Spotykaj się z przyjaciółmi -brew temu, co dotychczas sądzono, przebywanie wśród ludzi i częste spotkania z przyjaciółmi skutecznie ochronią przed przeziębieniami ? przekonuje ?prof. Sheldon Cohen z Carnegie Mellon University. Przeprowadził on nietypowe doświadczenie. Zaprosił grupę ochotników do zamkniętego pomieszczenia, w którym rozpylił wirusy wywołujące przeziębienie. Następnie uczestników odizolował od siebie na tydzień. Okazało się, że osoby, które miały wielu przyjaciół, były towarzyskie, często chodziły do kina czy na siłownię, nie zachorowały lub choroba przebiegała u nich łagodniej niż u odludków. U tych drugich bowiem układ odpornościowy gorzej radził sobie z wirusami. Działo się tak dlatego, że częsty kontakt z zarazkami, jaki mają ludzie towarzyscy, jest doskonałym ?treningiem dla układu odpornościowego.
Ponadto, zdaniem prof. Sheldona, intensywne kontakty międzyludzkie i głębokie więzi zmniejszają poziom hormonów stresu w organizmie, a z badań wynika, ?że ich nadmiar zmniejsza odporność.
6.Unikaj alkoholu -Im więcej pijesz alkoholu, tym łatwiej łapiesz infekcje. Alkohol wzmaga bowiem procesy zapalne, a hamuje produkcję leukocytów, czyli komórek ?układu odpornościowego. Co więcej,z najnowszych badań dr. Stephena Pruetta z Missisipi State University wynika, że zawarty w alkoholu etanol upośledza pracę białka TRL4. A to właśnie ono informuje komórki układu odpornościowego o zagrożeniu i daje im sygnał do zwalczania chorobotwórczych bakterii. Dlatego akurat w tym wypadku najgorsze, co możemy zrobić, kiedy mamy gorączkę i czujemy dreszcze, to skorzystać z babcinych zaleceń i wypić kieliszek wódki czy koniaku ?na rozgrzewkę?
7. Zadbaj o długi i spokojny sen.
8. Duuuużo się śmiej.
Wydaje się całkiem do zrobienia, ale czy to wystarczające? czy jesteśmy jednak skazani na suplementacje diety?