Hej. Piszę bo zbliża się 5 rocznica ślubu i chciałem mojej Pani zrobić szalony wieczór.
Pomysł jest trochę pojechany i nie wiem czy warto coś takiego zrobić.
Chciałbym zaprosić jej najlepsze przyjaciółki ( 3,4 osoby) na wieczór.
Zrobiłbym jej powtórkę panieńskiego, przy czym:
Ona w welonie od początku, reszta babek stolik, puste mieszkanie, wino itp itd.
Od początku imprezy byłbym "obsługą" tejża, polewał, zabawiał, masował stopy mojej żonce.
Kiedy pęknie trochę wina, zostawiam ją w pokoju, a jej koleżanki biorę do pokoju obok.
Tam tłumaczę im, że z okazji 5 rocznicy zrobimy jej prawdziwe panieńskie po raz drugi.
Dostają ode mnie 2 kartki- na jednej piszą zyczenie, co ja mam zrobić w trakcie imprezy mojej zonie (oczywiscie nic w stylu- zrob kanapki).
Na drugiej piszą wyznanie na jakie mam dać odpowiedź.
W trakcie wieczoru gdy juz humory dopisza robimy losowanie- raz podczas calej zabawy zona moze wziac zadanie/pytanie na siebie i uwolnić
mnie od wykonania/odpowiedzi.
Moja żona jest trochę wstydliwa- czy myślicie, że to dobry pomysł? Chciałbym wplątać ją w jakieś gierki z tej okazji, a jednocześnie wiem, że
jej koleżanki są wyluzowane:) Oczywiście kartki z zadaniami są anonimowe, a po wszystkim żona będzie mogła wybrać 1 laskę i zlecić jej jakieś zadanie
w ramach rewanżu:)
Piszcie kobietki bo sam nie wiem czy zbyt się nie poryłem hehe