netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kolega czy coś wiecej?

3 odpowiedzi3 240 wyświetleńzałożony przez Joana19, 09.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kolega czy coś wiecej?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Kolega czy coś wiecej?

Witam,
mam (pewnie porównując do innych problemów) niewielki ale jednak problem oczywiście z facetem oczko.gif
Jak to bywa zakochałam się/zauroczyłam.
Mam wiele wad. Jestem niesmiała, nie potrafię utrzymywać rozmowy. Ciężko mi rozmawiać bez stresu z kimś na kim mi zależy. Ciąglę boję się że coś źle powiem, co kogoś zrazi do mnie. Ale jednocześnie z tym walczę i staram się z wadami walczyć. Co czasami skutkuje tym że przesadzam w drugą strone. Gadam bez sensu o jakiś bezsensownych rzeczach.
ale nauczyłam się tym mniej przejmować. Poza tym w kontaktach damsko-męskich jestem totalną po prostu pierdołą.
Ale teraz zalezy mi na tym konkretnym chłopaku bardzo. Mamy wspólne zainteresowania, bardzo mi się podoba oprócz wyglądu usmiech.gif jego zachowanie/charakter; ale nie wiem czy on sie mną interesuję. Nie jestem ładna. Przynajmniej ja tak uważam. Jestem niska, moze nie gruba ale też nie jakoś bardzo szczupła. Taka normalna mam wrazenie usmiech.gif Ale nie podoba mi sie mój wygląd.
Poza tym oprócz wielu wspólnych zainteresowań, trochę się różnimy, on lubi tańczyć, ja nienawidzę itp
i teraz do sedna
nie wiem czy on się mną interesuję
przytoczę np dwie sytuacje
(Marcin) zaprosił mnie na sylwestra, czułam się swietnie, pomyslałam że może sie mną intersuje, ale zaprosił tez moją bardzo ładną, wysoka i bardzo fajną z charakteru przyjaciółkę i stwierdził ze fajnie było by gdyby wpadła(byłybyśmy we dwie, a reszta osób nieznajoma)
moja przyjaciółka nie mogła pójsc, więc poszłam na sylwestra(ale zresztą z inną koleżanką), na sylwestrze zdarzyła sie taka sytuacja ze rozmawiałam z kolegą M., który zaczął grać na gitarze, M. po chwili zabrał mu gitarę, usiadł obok mnie i też zaczął grać; oprócz tego jak to na sylwestrze trochę tańczyliśmy (M. próbował mnie uczyć, ale tańczył ze wszystkimi dziewczynami mam wrażenie że "po równo"), razem śpiewaliśmy itd;
druga sytuacja, kiedys w czasie rozmowy wspomniałam mu ze chciałabym pójsc na koncert ale cięzko jest zdobyc zaproszenia, a on je zdobył (nie wiem czy idziemy sami czy ktoś jeszcze z nami pójdzie)
poza tym kilka razy na przerwach do mnie podchodził i rozmawiał ze mną
niby nic takiego ale jak uważacie czy to może oznaczać że się chociaż trochę intersuję mną?
boje się mu bardziej dać do zrozumienia że mi się podoba (poza tym nie wiem jak), nie chce się zbłaźnić smutas.gif
czy ktoś mógłby coś doradzić?
proszę o rady, pomysły
wiem ze moze mam smieszny problem, ale już raz życiu straciłam coś o co powinnam walczyc i nie chce znowu powtórzyć błędu
pozdrawia

2 Ostatnio edytowany przez kenobi (2014-01-09 15:44:39)

Odp: Kolega czy coś wiecej?

Sytuacja prosta jak barszcz... Musisz spędzać z nim coraz więcej i więcej czasu. Próbować się umawiać. Tak jak z tym koncertem.

Pytanie: Jak zaprosić go na kawę, aby nie narazić się na odmowę?
Odpowiedź: Nie pytać, czy pójdzie z Tobą na kawę. Nigdy nie stawiać go w sytuacji, kiedy będzie musiał Ci odmówić.
Pytanie: No to jak mam pytać, proponować?
Odpowiedź: Mówić, że chcesz iść na kawę, albo że idziesz na kawę i że jak CHCE to się może dołączyć. Tak samo jak z tym koncertem -- wyraziłaś chęć pójścia tam, a on się postarał.

Np. "Cześć! Idę się napić kawy, planowałam czytać książkę, ale jakbyś miał czas i chciał mi towarzyszyć, to będzie mi bardzo przyjemnie. Daj znać jak byś chciał..."

Z doświadczenia Ci to mówię, a nie jakieś wymyślone fanaberie.

3

Odp: Kolega czy coś wiecej?

kenobi dzięki za odpowiedź (swoją droga fajny nick smile)

chciałabym z nim spędzać wiecej czasu, ale nie chce sie jakoś narzucać,  poza tym  chciałabym się pokazać z jak najlepszej strony, ale mam z tym problem, bo jak się stresuje to nawijam bez sensu

nie wiem czy akurat on woli raczej spokojne, nieśmiałe dziewczyny(ja) czy raczej przebojowe, odważne
chociaż wiem że najlepszą opcją jest bycie sobą, nie chce udawać kogoś innego to chciałabym mu się podobać po prostu

poza tym np patrzenie w oczy, część osób radzi patrzeć w oczy zeby zwrócić uwage, ale ja mam z tym problem, nie mogę się przełamać żeby patrzeć mu w oczy, nie wiem czy to działa czy nie

wiem że moje problemy są moze dla niektórych błahe, głupie ale niestety takie dla mnie nie są sad

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kolega czy coś wiecej?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026