mam pewien problem..chodzi o seks z moim chlopakiem..mamy 19lat prawie 20.Jestem z nim juz 2 lata..uprawiamy seks dosyć długo-i fajnie jest..ale jest pare rzeczy ktore nie zadawalaja mnie..a wiec wole spokojny seks,delikatny,pelen czulosci cieplych słów..całowanie itd.natomiast moj pratner zupełnie odmiennie..on woli szybko i po sprawie..za bardzo fantazjuje w łóżku..;s typu wkłada mi swojego członka miedzy piersi,czasem chciał anal..taki seks najbardziej kojarzy mi sie z pornosem..(wiem ze oglada)strasznie mnie to irytuje...i czasem mi smutno bo po odbytym stosunku wgl sie do mnie nie przytuli i nie pow ze było mu cudownie.. i za bardzo nie wiem co mam myśleć..i sądze ze ktoś mi poradzi doradzi.. Licze na wsparcie ![]()
1 2014-01-02 18:18:01 Ostatnio edytowany przez taktoja88 (2014-01-02 18:18:49)
Podobne tematy
Hm.. No raczej jedynym wyjściem w tej sytuacji jest szczera rozmowa z partnerem. Porozmawiaj z nim na spokojnie, powiedz mu o tym co myślisz, czego byś chciała, co Ci nie odpowiada. Powinien to zrozumieć.
Zgadzam się z NieDzieki - rozwiązaniem będzie szczera rozmowa podczas której dojdziecie do kompromisu. I podczas seksu też dawaj mu sygnały, kiedy jest Ci dobrze i Ci się podoba, a kiedy nie. Seks ma być przyjemnością dla każdego z partnerów, a tutaj widzę, że tylko jemu jest dobrze, a o Ciebie wcale nie dba (albo mu się wydaje).
rozwiązaniem będzie szczera rozmowa
Nie będzie.
malenka01 napisał/a:rozwiązaniem będzie szczera rozmowa
Nie będzie.
Jak nie będzie to można spróbować inaczej... Ludzie korzystają z tych samych strategii w różnych kontekstach, więc można np.: zrobić wspólnie obiad, który będzie smakował obu partnerom. Przy okazji uczy się dochodzenia do kompromisu także poza kuchnią ![]()
Ok.Ona lubi czule, delikatnie, nudno i bez ekstrawagancji.On ostro i z eksperymentami.
Jak ,do jasnej cholery, wyobrażacie sobie kompromis???No chyba tylko tak, ze zdecydują się na coś, czego oboje nie lubią, będzie sprawiedliwie.
Rozumiem- gdyby jedynym zastrzeżeniem była kwestia przytulenia ''po''- zapewne byłoby to do przeskoczenia, a nawet ''przegadania''.Tymczasem mamy dwie osoby o diametralnie odmiennych gustach. Przynajmniej jedna będzie niezadowolona.Koniec.Kropka.
Ok.Ona lubi czule, delikatnie, nudno i bez ekstrawagancji.On ostro i z eksperymentami.
Jak ,do jasnej cholery, wyobrażacie sobie kompromis??? (...) Przynajmniej jedna będzie niezadowolona.Koniec.Kropka.
W najgorszym razie np.: jednego dnia tak jak ona lubi, a drugiego dnia tak jak on lubi. Najgorzej jest okopać się na swoich pozycjach i zamknąć na jakikolwiek dialog. Opcja z obiadem może naprawdę dużo pomóc ![]()
no pozostaje mi rozmowa z chłopakiem..Mam Nadzieje że coś to daa i zrozumie mnie..;) Dziekuje za doradzenie ![]()