netkobietyWszystkie działy
Psychologia

wybór między własną rodziną a rodzicami

19 odpowiedzi3 602 wyświetleniazałożony przez klauuu96, 30.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » wybór między własną rodziną a rodzicami

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: wybór między własną rodziną a rodzicami

Witam Was wszystkie. Mój problem polega na tym iż mam 17 lat i jestem w 4 miesiącu nie planowanej ciąży. Od ponad 2 lat jestem w związku z chłopakiem. Wiadomo jak to w związku różnie bywa nawet takim młodym kłóciliśmy się niestety oboje mamy bardzo trudny charakter. Moja mama na początku bardzo go lubiła nawet można powiedzieć że traktowała go jak własnego syna. Po prawie 2 latach rodzice zabronili mi sie spotykać z chłopakiem i spotykałam się z nim w ukryciu. Niestety zaszłam w ciążę i musiałam powiedzieć mamie zarówno o ciąży jak i o tym że spotykałam się z Adamem. Na początku jak wiadomo był ogromny szok, łzy i pytanie co dalej będzie. Myślałam że po pewnym czasie wszystko się ułoży jednak odkąd moja mama dowiedziała się o ciąży ciągle słyszę obelgi w stosunku do mojego chłopaka, dogryzanie ze strony mamy i ciągłe awantury. W kwietniu będę miała 18 lat mój chłopak bardzo mi pomaga i chciałby wychować ze mną to dziecko, ma stałą pracę, chce żebyśmy zamieszkali razem mimo to nie naciska na mnie. Ale wiem że niedługo będę musiała podjąć decyzję kogo wybrać rodziców czy chłopaka. Kocham równie mocno mamę jak i chłopaka ale moja mama powiedziała że  nigdy nie zaakceptuje Adama że jest dla niej nikim i nie chce go znać, planuje że zabiore mu prawa rodzicielskie i wyciągnę od niego alimenty. Czasami mam wrażenie że moja mama planuje wszystko jakby to było jej własne dziecko. Nie wiem co mam robić, kogo wybrać chłopaka którego kocham czy mamę która jest jaką jest ale jest moją mamą i boję się że wybierając Adama stracę ją. Błagam pomóżcie.

2

Odp: wybór między własną rodziną a rodzicami

Zachodząc w ciążę chcąc niechcąc stałaś się osobą dorosłą. Bez względu na wiek. I teraz musisz się zachować jak dorosła, odpowiedzialna osoba. Czyli wybrać to co będzie lepsze dla Twojego dziecka.

3

Odp: wybór między własną rodziną a rodzicami

@klauuu96, możliwe, że ten szantaż ze strony mamy to tylko próba wywarcia na Ciebie presji, a jak zrobisz po swojemu to mama odpuści. Czy mówiła o co konkretnie jej chodzi? Dziwna taka nagła zmiana.

4

Odp: wybór między własną rodziną a rodzicami

Kiedy pytałam o co chodzi mówiła że jak kłóciliśmy się wcześniej to teraz mój chłopak będzie jeszcze gorszy, że nie skończe szkoły bo on mi na to nie pozwoli albo że będzie mnie bił. Kiedyś jak był młodszy jak to facet chodził na imprezy i pił teraz ma 21 lat i przestał pić całkowicie nawet jak jest jakakokwiek okazja. Rozumiem mamę że może się martwić o mnie bo mój tata pił i nie szanował mamy ale ona nie może mierzyć wszystkich miarą mojego ojca.

5

Odp: wybór między własną rodziną a rodzicami

Własnie choćby dlatego ludzie nie powinni mieć dzieci dopóki same jeszcze wiszą mamie na cycku. Ale kto jest bez winy .... więc nie będę taki. Jeśli chodzi o Twoją sytuację to nie sugerowałbym się zdaniem mamy że nigdy Twojego chłopaka nie zaakceptuje, jeśli uważasz że możesz mu ufać, że jest odpowiedzialny i zajmie się Tobą i dzieckiem to zamieszkaj z nim. To Twoje życie a nie Twojej mamy i nie martwiłbym się czy go zaakceptuje czy nie. Jak tak zdecydujesz to i tak nie będzie miala wyboru. Warto zrozumieć że mama powoli będzie stawała się Twoją przeszloscią a Twój facet i dziecko to Twoja przyszłość . Naszym rodzicom nigdy się to nie podoba dlatego walczą ile mogą by być dla nas wciąż najważniejszymi.

6

Odp: wybór między własną rodziną a rodzicami

Prawdopodobnie nie będziesz musiała wybierać. Mama jest wściekła, czemu się wcale nie dziwię bo pewnie obwinia chłopaka o waszą wspólną nieodpowiedzialność, ale nie sądzę żeby kazała ci dokonywac wyboru między sobą a ojcem swojego wnuka

7 Ostatnio edytowany przez Joga (2013-12-30 12:04:57)

Odp: wybór między własną rodziną a rodzicami
klauuu96 napisał/a:

Witam Was wszystkie. Mój problem polega na tym iż mam 17 lat i jestem w 4 miesiącu nie planowanej ciąży. Od ponad 2 lat jestem w związku z chłopakiem. Wiadomo jak to w związku różnie bywa nawet takim młodym kłóciliśmy się niestety oboje mamy bardzo trudny charakter. Moja mama na początku bardzo go lubiła nawet można powiedzieć że traktowała go jak własnego syna. Po prawie 2 latach rodzice zabronili mi sie spotykać z chłopakiem i spotykałam się z nim w ukryciu. Niestety zaszłam w ciążę i musiałam powiedzieć mamie zarówno o ciąży jak i o tym że spotykałam się z Adamem. Na początku jak wiadomo był ogromny szok, łzy i pytanie co dalej będzie. Myślałam że po pewnym czasie wszystko się ułoży jednak odkąd moja mama dowiedziała się o ciąży ciągle słyszę obelgi w stosunku do mojego chłopaka, dogryzanie ze strony mamy i ciągłe awantury. W kwietniu będę miała 18 lat mój chłopak bardzo mi pomaga i chciałby wychować ze mną to dziecko, ma stałą pracę, chce żebyśmy zamieszkali razem mimo to nie naciska na mnie. Ale wiem że niedługo będę musiała podjąć decyzję kogo wybrać rodziców czy chłopaka. Kocham równie mocno mamę jak i chłopaka ale moja mama powiedziała że  nigdy nie zaakceptuje Adama że jest dla niej nikim i nie chce go znać, planuje że zabiore mu prawa rodzicielskie i wyciągnę od niego alimenty. Czasami mam wrażenie że moja mama planuje wszystko jakby to było jej własne dziecko. Nie wiem co mam robić, kogo wybrać chłopaka którego kocham czy mamę która jest jaką jest ale jest moją mamą i boję się że wybierając Adama stracę ją. Błagam pomóżcie.

Mama jest wkurzona i wcale jej się nie dziwię. Narozrabiałaś "mleko się rozlało" Co dalej?
Konkrety poproszę. Chłopak pracuje, gdzie zamieszkacie razem?, czy będzie w stanie was utrzymać - utrzymanie dziecka to duży koszt, ile zarabia?
Co dalej z tobą? Chcesz skończyć szkołę i jakie masz plany na przyszłość - chodzi o wykształcenie i zawód.

Rozmawiałaś o tym z mamą? Mamę mogą uspokoić tylko konkretne argumenty. Napisz też, czy nie myślałaś o zamieszkaniu z nim przed rozwiązaniem? Nie znasz go dobrze, bo spotykanie się - na dodatek po kryjomu nie daje szansy na prawdziwe poznanie drugiej osoby. Dlaczego się wcześniej kłóciliście? Jakie były powody, kto pierwszy wyciągał rękę? Były ciche dni? Czy facet cię szanuje? Czy masz dobrą opiekę lekarską? Jeździcie razem do lekarza na badania?
Mama go nie lubi, bo załóżmy, że jest uprzedzona - jej związek okazał się katastrofą, czy pytałaś ją jaki twój ojciec był przed ślubem? Może też chodzący ideał?
Teraz doczytałam i nie wiem czy dobrze rozumiem, twoja mama nadal jest z twoim ojcem? Jak teraz układają się ich relacje? Czy możesz liczyć na wsparcie taty?

Poproszę o odpowiedzi smile

8

Odp: wybór między własną rodziną a rodzicami

Oczywiście chce skończyć szkołę i zdać maturę. Swojej raczej nie skończe normalnie bo byłoby ciężko ale zaocznie ostatni rok bym skończyła. Mój chłopak jest mechanikiem samochodowym jest w stanie utrzymać rodzinę zarabia całkiem dobrze. Zastanawiałam się nad zamieszkaniem z nim zanim dziecko się urodzi gwarancji tak na prawdę nie mam że się dogadamy bo inaczej jest spotykać się a inaczej mieszkać ze sobą a gdybyśmy mieli się nie dogadać wolałabym żeby dziecko nie było tego świadkiem i żeby wychowywało się w spokoju. Razem z chłopakiem jeżdżę do lekarza, na badania więc wszystko jest ok. Głównie kłóciliśmy się o tak na prawdę głupoty o to że on chciał np gdzieś jechać a mi to nie pasowało i na odwrót. Moja mama cały czas jest z moim ojcem, mówi że robi to dla nas ale osobiście uważam że bez ojca byłoby wszystkim lepiej. Mną się nigdy nie interesował teraz nawet już wogole ze sobą nie rozmawiamy ojciec nawet na mnie nie patrzy więc sytuacja jest na prawdę ciężka dla mnie. Z tego co wiem mój ojciec przed ślubem był chodzącym ideałem natomiast osobiście nie uważam żeby mój chłopak był idealny jestem swiadoma jego wad bo każdy je ma.  Z chłopakiem byśmy zamieszkali sami w domu nie dużym ale wystarczającym dla nas. Z mama rozmawiałam o tym co bym chciała zrobić w tej sytuacji jednak ona nie dopuszcza do siebie myśli że mogłabym zamieszkac ze swoim chłopakiem.

9 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2013-12-30 12:53:05)

Odp: wybór między własną rodziną a rodzicami
klauuu96 napisał/a:

Moja mama cały czas jest z moim ojcem, mówi że robi to dla nas ale osobiście uważam że bez ojca byłoby wszystkim lepiej.

I tym sposobem masz przyczynę mamy zachowania. Jak się wyprowadzisz, a co gorsze Ci się ułoży i nie wrócisz to mama będzie musiała wziąć odpowiedzialność za siebie i zająć się swoim życiem. Nie będzie już mogła powiedzieć, że się poświęca, a na pewno ma inne powody, żeby z nim być.

Co do Twojego wyboru to uważam, że jeżeli chłopak nie podpadł i chce Ci pomóc to powinien dostać szansę. Im szybciej z nim zamieszkasz tym lepiej. Jak się ma rozwalić to lepiej, żeby dziecko było wtedy małe i nieświadome.

10 Ostatnio edytowany przez Joga (2013-12-30 15:02:49)

Odp: wybór między własną rodziną a rodzicami
klauuu96 napisał/a:

Oczywiście chce skończyć szkołę i zdać maturę. Swojej raczej nie skończe normalnie bo byłoby ciężko ale zaocznie ostatni rok bym skończyła. Mój chłopak jest mechanikiem samochodowym jest w stanie utrzymać rodzinę zarabia całkiem dobrze. Zastanawiałam się nad zamieszkaniem z nim zanim dziecko się urodzi gwarancji tak na prawdę nie mam że się dogadamy bo inaczej jest spotykać się a inaczej mieszkać ze sobą a gdybyśmy mieli się nie dogadać wolałabym żeby dziecko nie było tego świadkiem i żeby wychowywało się w spokoju. Razem z chłopakiem jeżdżę do lekarza, na badania więc wszystko jest ok. Głównie kłóciliśmy się o tak na prawdę głupoty o to że on chciał np gdzieś jechać a mi to nie pasowało i na odwrót. Moja mama cały czas jest z moim ojcem, mówi że robi to dla nas ale osobiście uważam że bez ojca byłoby wszystkim lepiej. Mną się nigdy nie interesował teraz nawet już wogole ze sobą nie rozmawiamy ojciec nawet na mnie nie patrzy więc sytuacja jest na prawdę ciężka dla mnie. Z tego co wiem mój ojciec przed ślubem był chodzącym ideałem natomiast osobiście nie uważam żeby mój chłopak był idealny jestem swiadoma jego wad bo każdy je ma.  Z chłopakiem byśmy zamieszkali sami w domu nie dużym ale wystarczającym dla nas. Z mama rozmawiałam o tym co bym chciała zrobić w tej sytuacji jednak ona nie dopuszcza do siebie myśli że mogłabym zamieszkac ze swoim chłopakiem.

Ok smile
Jakie są szanse, że zamieszkacie razem przed  ślubem? Na kiedy masz termin porodu? Czy wtedy będziesz już pełnoletnia?
Gwarancji, że się ułoży nie ma nikt. Najważniejsze, że chyba jesteś dość rozsądna jak na swój młody wiek smile

marioosh666 ma rację. Jeśli chłopak się stara to odrzucanie go byłoby głupotą, jeśli go kochasz oczywiście. Czy próbowaliście rozmawiać z mamą oboje? Ja widzę to tak, siadacie i twój chłopak deklaruje się, że cię kocha i zależy mu na tobie i dziecku więc przejmuje odpowiedzialność za was, materialna również. Matka ma wybór albo wam zaufa - tobie, że wiesz co robisz a jemu, że was nie skrzywdzi albo ....będzie się burmuszyła i przekładała własne złe doświadczenia na wasz związek - co jest bez sensu. Nie ma wyjścia powinna wam zaufać, bo może was stracić. Zrobiliście głupotę -ale to już się stało i złość niczego nie zmieni. Trzeba myśleć jak zorganizować wasze życie, żeby było szczęśliwe, bo zakładam, że takie będzie smile

Sugeruje nie skupiajcie się na pierdołach, najważniejsze jest zdrowie i miłość, pieniądze również ale cała reszta to już drobiazgi z których jak ja mówię "się nie strzela" więc nie są istotne.
Teraz trochę "zimnej wody" - wychowanie dziecka jest cholernie trudne, wrzeszczy, nie śpi wtedy kiedy byśmy chciały, jak już jest bardziej rozumne to najczęściej ma własne zdanie odmienne od naszego i nie chce współpracować - hardcore smile Ale jednocześnie to najlepsze co mnie i mojemu mężowi się w życiu zdarzyło smile Więc życzę powodzenia i 3mam kciuki za rozmowę, porozumienie z matką i zdrowie malucha i twoje smile

Ps. Gdybyś była moją córką - a mogłabyś spokojnie nią być - to bym ci poradziła, żebyś się zabezpieczała, po porodzie. Z jednym dzieckiem sobie jakoś poradzisz, dwoje to już byłby prawdziwy problem. Nie zalicz drugiej wpadki w kilka miesięcy po porodzie bo wtedy to już byłaby czysta głupota.

11

Odp: wybór między własną rodziną a rodzicami
Joga napisał/a:

Ps. Gdybyś była moją córką - a mogłabyś spokojnie nią być - to bym ci poradziła, żebyś się zabezpieczała, po porodzie. Z jednym dzieckiem sobie jakoś poradzisz, dwoje to już byłby prawdziwy problem. Nie zalicz drugiej wpadki w kilka miesięcy po porodzie bo wtedy to już byłaby czysta głupota.

Zależy od odejścia. To trochę propaganda. Jak będzie chciała to da radę, a przed 40. będzie miała dorosłe dzieci - niektóre koleżanki dopiero się będą decydować na dzieci.

12 Ostatnio edytowany przez Joga (2013-12-30 16:02:20)

Odp: wybór między własną rodziną a rodzicami
marioosh666 napisał/a:
Joga napisał/a:

Ps. Gdybyś była moją córką - a mogłabyś spokojnie nią być - to bym ci poradziła, żebyś się zabezpieczała, po porodzie. Z jednym dzieckiem sobie jakoś poradzisz, dwoje to już byłby prawdziwy problem. Nie zalicz drugiej wpadki w kilka miesięcy po porodzie bo wtedy to już byłaby czysta głupota.

Zależy od odejścia. To trochę propaganda. Jak będzie chciała to da radę, a przed 40. będzie miała dorosłe dzieci - niektóre koleżanki dopiero się będą decydować na dzieci.

Zależy czy facet stanie na wysokości zadania, jaki będzie ich związek i jak sobie poradzą w życiu. Pakowanie się ponownie w pieluchy kiedy wszystko jest jedną wielką niewiadomą byłoby skrajnie nieodpowiedzialne. Ale to jej życie i wybory, ja tylko dobrze radzę smile Czasem u takich młodych dziewczyn działa "prawo serii" jedna ciąża - bo przypadek, później druga bo karmiła piersią i gdzieś słyszała, że wtedy się "nie zachodzi" a później masakra. Z jednym dzieckiem będzie wystarczająco trudno, szkoła, związek, który dopiero będą budować i dziecko, które nie jest "książkowo" grzeczne i przewidywalne.

Ps. Ja jestem taką matką po trzydziestce i uważam, że to późne macierzyństwo to była dobra decyzja. Wczoraj spotkałam koleżankę, która ma już 18letniego syna i.....ma ciężko w życiu, problemy finansowe, nie wiem czy jest szczęśliwa w związku ale jest młodsza o dobrych kilka lat a wygląda........jakby była zmęczona życiem i starsza.

Uważam, że nie ważne "kiedy" ważne "z kim" smile Jeśli dobrze wybrała partnera to sobie poradzą, jeśli źle .......życzę opcji nr 1 smile

13 Ostatnio edytowany przez klauuu96 (2013-12-30 17:39:07)

Odp: wybór między własną rodziną a rodzicami

Termin mam na koniec czerwca a 18 będę miała już w kwietniu. Taka rozmowa z mama i chłopakiem raczej odpada bo moja mama nie jest w stanie wydusic z siebie zwykłego dzień dobry kiedy go widzi i on z czystej kultury i szacunku do drugiej osoby mówi dzień dobry. Oczywiście latwo nie będzie ponieważ bede musiala pogodzić szkole i naukę oraz opiekę nad dzieckiem które potrzebuje bardzo dużo uwagi ale myślę że wszystko da się pogodzić. Zachowaliśmy się nie odpowiedzialnie więc teraz trzeba ponieść tego konsekwencje a ewentualna druga ciąża będzie już przemyślana a nie zwykła wpadka. Jednak na druga ciążę mam jeszcze dużo czasu. smile

14

Odp: wybór między własną rodziną a rodzicami

Nie rozumiem trochę Twojej mamy .. no cóż stało się i zamiast Cię wspierać i cieszyć się że chłopak chce wziąć na siebie odpowiedzialność za Ciebie i dziecko to Ona zakazuje Ci kontaktu z nim ? Niezrozumiałe dla mnie .. Porozmawiaj z nią ..powiedz ze chcesz by dziecko miało normalnego kochającego ojca i że Ty również kochasz swojego chłopaka

15

Odp: wybór między własną rodziną a rodzicami

@Mirra, może chodzić o to, że mama będzie musiała zmienić swoje życie.

16 Ostatnio edytowany przez Hannah99 (2013-12-31 14:37:25)

Odp: wybór między własną rodziną a rodzicami

Masz póki co 17 lat, jesteś dzieckiem - będziesz musiała się uczyć. Zamieszkanie z facetem oznacza, że nie tylko będziesz "obrabiała" swoje dziecko ale również swojego partnera. Ja nie wiem, czy ty do końca rozumiesz jaka zmiana czeka Cię w życiu i jak wielkiej pomocy będziesz potrzebowała jeżeli jako młodziutka mama będziesz musiała godzić wychowanie dziecka i naukę. Myśl o sobie i dziecku przede wszystkim - skąd wiesz, że to "ten facet" .... mając zaledwie 17 lat? Nie obraź się, ale to nie jest wiek, kiedy ludzie wybierają sobie partnera, najwyżej co uczą się relacji w związku.
Myśl o swojej edukacji !!!! facet jeżeli jest poważny i traktuje Cię odpowiedzialnie, zrozumie, że razem będziecie jak skończysz szkołę i poczeka ten rok czy dwa. Przetestuj go, swoją wytrwałością udowodni Ci jakim będzie dla Ciebie partnerem i ojcem dla dziecka. Jeżeli masz dobrą, opiekuńczą matkę - licz się z jej zdaniem bo będziesz jej teraz bardzo potrzebowała .......

17

Odp: wybór między własną rodziną a rodzicami
Hannah99 napisał/a:

skąd wiesz, że to "ten facet" .... mając zaledwie 17 lat? Nie obraź się, ale to nie jest wiek, kiedy ludzie wybierają sobie partnera, najwyżej co uczą się relacji w związku.

Stop szkodliwym generalizacjom! W niektórych kulturach ludzie wybierają sobie partnera dużo wcześniej. Poza tym teraz dojrzewamy szybciej. Ja bym się wiekiem nie przejmował. Trzymanie się sukienki mamy w sytuacji gdy facet chce wziąć odpowiedzialność jest dziwne...

18

Odp: wybór między własną rodziną a rodzicami
Hannah99 napisał/a:

Zamieszkanie z facetem oznacza, że nie tylko będziesz "obrabiała" swoje dziecko ale również swojego partnera.

Bo niby dlaczego?

Hannah99 napisał/a:

skąd wiesz, że to "ten facet" (...) Przetestuj go (...)

Nigdy nie mamy pewności, że partner jest tym na całe życie, więc Twoje założenie z góry jest błędne.
A jakby nie wpadli, to też byś jej radziła żeby faceta testowała?


Hannah99 napisał/a:

Jeżeli masz dobrą, opiekuńczą matkę - licz się z jej zdaniem bo będziesz jej teraz bardzo potrzebowała .......

Jakby miała dobrą matkę, to nie musiałaby wybierać.

19

Odp: wybór między własną rodziną a rodzicami
Bubuś napisał/a:
Hannah99 napisał/a:

Jeżeli masz dobrą, opiekuńczą matkę - licz się z jej zdaniem bo będziesz jej teraz bardzo potrzebowała .......

Jakby miała dobrą matkę, to nie musiałaby wybierać.

Najlepszym "testem" dla mężczyzny jest umiejętność zaopiekowania się rodziną, stworzenia takiej rodziny, w której żona/partnerka i dzieci czują się  kochane i bezpieczne. Nie zależy to od wieku ale od dojrzałości i jest sprawą indywidualną. Znam nieodpowiedzialnych, egoistycznych czterdziestolatków i poukładanych dwudziestolatków, poważnie myślących o życiu.

Matka oczywiście będzie jej potrzebna ale tylko wtedy kiedy będzie ją wspierała a nie wyręczała. Powinna pomóc im stworzyć jak najlepsze warunki, do tego żeby razem mogli stworzyć rodzinę. Znam pary, które zakochały się w sobie właśnie w liceum i do tej pory są szczęśliwe razem więc i w tym wypadku regułą jest, że nie ma żadnych reguł smile

Oczywiście, że będzie miała ciężko i na pewno nie zdaje sobie sprawy z tego jak bardzo ciężko ale wiem, że jeśli będzie miała wsparcie mamy i partnera powinna sobie poradzić. Teraz już za późno na złość i żal, trzeba przyjąć opcję jedyną słuszną - będzie dobrze!!! i tego się trzymać smile

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » wybór między własną rodziną a rodzicami

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026