Więc tak, wszystko fajnie.
W piątek dojechaliśmy na 20:00 do pensjonatu. Załatwilismy formalności i poszliśmy do pokoju. Mieliśmy ze sobą wałówke, bo mieścina niewielka, aczkolwiek malownicza, aby nie szukać jakiegoś jakiegoś żarcia po nocy, bo w pensjonacie nie gwarantują.
Pierwszy sex mielismy już za sobą, więc w zasadzie wiadomo było, ze to zrobimy jeszcze teraz. Nie było nieporozumień w temacie zdejmowania stanika, jak wtedy. Cała gra trwała chyba ze 3 godziny, nawet do po północy i było bardzo dynamicznie, ale szczegóły to chyba nie na to forum.
Rano poszliśmy na stacje i pojechalismy do miasta, 10 minut jazdy, aby gdzieś coś zjeść. Połaziliśmy, pospacerowaliśmy, przytulaliśmy się, cały dzień spędzilismy w ze sobą, około 13:00 poszliśmy coś zjeśc na obiad, też do knajpy. Czechy są tanie jak na moją kieszeń.
Wrócilismy do pensjonatu, pociągiem 10 minut jazdy. Popatrzyliśmy co tam w telewizji i znowu się zabawiliśmy. Rano trzeba było wstać, zadzwonilismy do właścicielki pensjonatu, że zwalaniamy pokój, przyszła, rozliczylismy się i wrócilismy pociągiem do domu.
10 min pociągiem do miasta, przesiadka i 20 min jazdy pociągiem do jej miasteczka, a od niej ja mam niecałe 2 km pieszo do siebie do Polski.
Weekend udany, powiedziała, że fajnie jest ze mną i musimy to powtórzyć kiedyś. Powiedziała mi, że nigdy nie miała żadnego chłopaka, że ja byłem jej pierwszym, mówiła, że jej koleżanki już mają chłopaków, podchwyciłem temat, czy chciałaby być ze mną. Powiedziała, że to co się stało, to już jest jednoznaczne, ze jesteśmy razem, czy tak to rozumiem. No tak, tak to rozumiem. Więc chyba jesteśmy razem.
Mieszkamy niedaleko siebie, po różnych stronach granicy, ale teraz ta granica to tylko słupek.
Edytowałem i dopisałem to:
Wogóle nie przyszło mi do głowy, że moja dziewczyna może czytać to forum. Okazało się, że czyta i rozumie, jest Czeszką, ale radzi sobie z polskim nieźle, nauczyła się po polsku, bo Polska jest blisko, blisko też są Niemcy. Zapytała mnie, czy ten wątek jest o nas. Nie zaprzeczałem. Dowiedziała się z tego, wiele ciekawych rzeczy i powiedziała mi, aby napisał tez jak to wszystko wygląda z jej strony. Na moje pytanie po co ? Powiedziała, że jeśli ktoś ma coś do powiedzenia, to powinien dzielić się swoimi doświadczeniami z innymi.
Moja dziewczyna chce potwierdzić to co pisze marioosh666. Ona osobiście nie czuje się aż tak wyzwolona, jakby może marioosh666 chciał, ale mniej więcej od 16 roku zycia miała dużo kolegów. Z żadnym jednak się nie całowała. Nie opalała się toples. Gdy wtedy będąc z koleżankami zobaczyła mnie i jak ze mną pogadała, to pomyślała sobie, że warto było by mnie poznać. Nie wiedziała dokładnie jak to zrobić, ale ja byłem chętny co ułatwiło jej zadanie.
Pyta się czy Lukasz_J9 jest jakimś psychologiem, bo rzeczywiście, po 2 tygodniach poszła do lekarza po recepctę na hormonalną antykoncepcję. Poproszenie o receptę wymagało od niej przełamania się psychicznego, było to dla niej bardzo trudne, ale dla lekarza bardzo proste.
Mam napisać, że kolejne spotkania ze mna na piwie były dla niej trudne, bo niby chciała, ale bała się, tak jak ja. Wyluzowała podczas wycieczki do Pragi. To ta wycieczka do Pragi i fajna atmosfera ze mną, sprawiła, że jak ją chciałem zaprosić na Sylwestra, to jej się powiedziało, ze by na weekend ze mną pojechała. Potem 2 dni myslała, czy nie odwołać, ale przemogła się i nie odwołała.
Powiedziała, że jak okazało się, że jej rodzice jadą do Chomutova, to 15 minut patrzyła się w telefon zanim do mnie zadzwoniła, ale jak usłyszała mój głos, to już się jej lepiej zrobiło. Pomyślała, że odmówię, dlatego wymysliła ten fortel z fajerwerkami, których jeszcze nie miała. Kupiła je dopiero potem. Gdy tańczylismy przytuleni odczuwała przyjemne uczucie i przyznała się, że potem jak już usnęliśmy przed telewizorem to udawała, ze jej się chce spać. Gdy się obudziliśmy, tak myślała, że będę realizował plan. Pocałunki wzmogły u niej stan podniecenia, co ułatwiło jej zdjęcie bluzki. Bała się posuwać dalej, dlatego to tak długo trwało, ale przełamała się, chyba tylko z tego powodu, że stan podniecenia był bardzo wysoki. Samego momentu stosunku to mówi, ze słabo co czuła, a przed i w trakcie nie chciała patrzeć na mojego członka, dopiero potem