Czesc dla wszystkich forumowiczek,nie jestem juz mlodziutka kobietka ,co nie zmienia faktu,ze czasami potrzebuje porady w sprawie damsko-meskiej.tylko zastanawiam sie jak to opisac,zeby jak najwierniej oddac sytuacje.pracuje w firmie od roku,jest ktos ,kto mi wpadl w oko,ale ,ze mam poczucie wartosci,wysylalam delikatke sygnaly,ktore spotkaly sie z delikatna odmowa i wlasnie,po roku na imprezie bozonarodzeniowej dla firmy ten ktos bardzo dobrze sie ze mna bawil,duzo czasu -ale nie caly-spedzilismy ze soba -jednym slowem fajna ,wspolna zabawa na luzie.Po zabawie ,na drugi dzien w pracy dystans ,no bo to pracy,a ze mam swoja ambicje i nie jestem typem kobiety-bluszczu,ale spojrzenia dlugie i zarty w wolnej chwili-mam przeczucie ,ze sie podobam i chcialam Was zapytac ,po jakim czasie -oczywiscie mniej wiecej-bo na to reguly nie ma,mozna sie spodziewac zaproszenia na cos -w sensie :spacer,kawiarnia,albo odwrotnie ,po jakim czasie mozna wywnioskowac,ze facet traktuje mnie,jak dobra znajona i nie ma na co liczyc.Dodam ,ze nie jestesmy mlodzi,tzn. mamy troche wiecej niz 30 lat,wiec raczej stoimy na pewnym gruncie i kazde z nas wie czego chce,dodam ze facet nie jest zonaty,czy ma kogos-nie wiem,Rozsadek podpowiada mi,ze powinnam poczekac,ale on mi sie strasznie podoba i bardzo mnie pociaga,Bede wdzieczna za kazda sugestie.Dodam tylko, ze moj ktos jest osoba skryta i trzymajaca wszystkich troche na dystans,totez wszyscy byli zaskoczenie ,ze sie przede mna tak otworzyl i byl ,no nie wiem jak to okreslic,przystepny.
1 2013-12-27 21:51:27 Ostatnio edytowany przez sky13 (2013-12-27 22:08:08)
Podobne tematy
Musisz poczekać na jego ruch. Nie narzucaj mu się. Faceci tego nie lubią. Możesz kupić sobie jakiś fajny ciuszek i perfumy może podziała
Musisz poczekać na jego ruch. Nie narzucaj mu się. Faceci tego nie lubią. Możesz kupić sobie jakiś fajny ciuszek i perfumy może podziała
to nie jest głupi pomysł
możesz dawać jakieś znaki że jesteś zainteresowana ale nie natrętnie :)albo może sama zaproponuj jakiś spacer po pracy :)przecież to nic złego