netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

57 odpowiedzi6 457 wyświetleńzałożony przez Marta23, 06.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 58 ]

1 Ostatnio edytowany przez BabaOsiadła (2013-11-06 15:29:20)

Temat: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Witam, dwa lata temu rozstałam się z chłopakiem (nie odeszłam od niego dlatego że go nie kochałam, ale dlatego że wolał pić z kolegami, nie szanował mnie i wiele razy mówił cytuje "bez baby byłoby mu lepiej), wiec podjęłam decyzję o rozstaniu. Po około 2 tygodniach od rozstania zaczął mnie nękać telefonami i sms - za wszelką cenę pokazywał mi jak bardzo mnie kocha, ale ja na ten czas wtedy nie byłam w stanie do niego wrócić.  Chciałam zacząć żyć na nowo. Po jakimś czasie poznałam chłopaka na początku mogłam się mu wypłakać, wygadać itd., ale po jakimś czasie zaczęliśmy się spotykać na poważnie. Dzisiaj jesteśmy zaręczeni, ale przez ten cały czas w moim życiu nadal jest mój były chłopak, nie pozwala o sobie zapomnieć. Końcem września tego roku wydawało mi się że już dał sobie spokój, ale kilka dni przed moimi urodzinami, dał mi pudełko, w którym były wiersze dla mnie od niego i nasze zdjęcia. Zabolało, mocno zabolało, ale z drugiej strony pokazał mi jak bardzo mnie kocha chodzi mi głównie o te wiersze - to były jego uczucia itd. Spotkałam się z nim, na początku chciałam mu wykrzyczeć że jest draniem ze mi to dał skoro wie że ja układam sobie życie, ale później cos we mnie pękło i powiedziałam mu co czuje. On przez całą rozmowę był chamski i arogancki, i na koniec powiedział mi że z kimś jest. Informacja że z kimś jest zwaliła mnie z nóg, (wiem że ma prawo być z kimś i układać sobie życie, jednak ciężko mi się z tym pogodzić). Poza tym w jego domu nikt nic nie wie o tym żeby on z kimś był. Proszę pomóżcie mi poukładać mi mój świat.

2

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Marta, czego Ty chcesz od życia?
Kochasz faceta, z którym jesteś, czy był, by zagłuszyć ból po tamtym i tak jakoś wyszło?
Gdzie widzisz siebie za miesiąc, rok, dwa?

3

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

To chore, ale chyba uzależniłam się od kontaktu z nim i bardzo źle znoszę jego odrzucenie...

4

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Ale co czujesz do swojego narzeczonego?

5

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

No właśnie nie wiem....
Pogubiłam się totalnie w tym wszystkim...
Wydaje mi się że na siłę chciałam właśnie zagłuszyć ból...

6

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

A jak byś się czuła gdybyście teraz się rozstali?

7

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Jest cudownym człowiekiem, dobrym przyjacielem, ale na ten moment nie potrafię nic więcej powiedzieć

8

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Czego zatem oczekujesz od nas, jakiej rady?

9

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Nie wiem, ciężko mi powiedzieć. Na pewno poczułabym się lepiej, że jego rodzice nie będą się już pastwić nade mną.

10

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

tak potrzebuje rady, opinii osób postronnych na temat tego wszystkiego

11

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Jak się rozstałam z byłym chłopakiem to wszyscy których uważałam za przyjaciół odwrócili się ode mnie i została sama... bez możliwości porozmawiania z nimi i pomocy od nich

12

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Często jest tak, że do ludzi dociera, że coś jest dla nich ważne gdy to stracą. Czasem natomiast byli zachowują się jak zwykłe psy ogrodnika.
W Tobie nie do końca chyba wygasły uczucia do byłego i gdy dał ci te pudełko wzbudził pewien poryw.
Pytanie tylko czy warto zaprzepaścić to co zbudowałaś z narzeczonym dla tego niepewnego porywu, zwłaszcza, że gdy odważyłaś się byłemu powiedzieć co czujesz on potraktował Cię podle.

Wydaje mi się, że najważniejsze pytanie na jakie powinnaś sobie odpowiedzieć brzmi: czy kocham narzeczonego. Czy to jest człowiek z którym chcę dzielić przyszłość.

Kiedy odpowiesz sobie na te pytania będziesz wiedzieć co robić dalej.

13

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Racja, potraktował mnie okropnie, mam żal do niego że nie powiedział mi wcześniej że on z kimś jest, bo bym się nie wygłupiała i nie mówiła mu co czuje nadal...

Nie potrafię go znienawidzić, zapomnieć itd.

Był czas kiedy zadzwonił zapytał co słychać, jak się mam, i wtedy było ok, nawet mówił że z kimś się spotyka (wtedy naprawdę było ok i nawet myślałam że możemy się kumplować), nawet potrafiliśmy się śmiać z tego co było, ale pewnego czasu zadaje mi wielki ból.

14

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Widzisz, problem jest taki, że Twój były za waszych wspólnych czasów był totalnie niedojrzałym do związku człowiekiem. Czy się zmienił? Byłabym skłonna tak twierdzić, no bo w końcu minęły dwa lata, on miał wiele czasu do tego, by przemyśleć, zrozumieć.
Byłabym skłonna, gdyby nie jeden mały szczegół (pomijając akcje z ciągłym dzwonieniem, pisaniem, wierszami, czyli totalnym wjeżdżaniem Ci na emocje, zachowywaniem się jak gówniarz który nie widzi nic poza czubkiem własnego nosa; każdy na swój sposób przeżywa zakochanie, odrzucenie, dla mnie facet byłby totalnie spalony po takich szopkach, ale powiedzmy że przymkniemy na tą całą sytuację oko)....niepokoi mnie jego zachowanie podczas waszego spotkania....Mówisz chamski, mówisz, że obwieścił Ci, że się z kimś spotyka.
W związku z powyższym za ch..ja nie uwierzę w jego zmianę i w to, że możesz być z nim szczęśliwa, sorki.
Miesza w głowie, bo ma taki kaprys...bez sensu. Nie nabieraj się na to, bo zrobisz sobie krzywdę.
Jedyna dobra rzecz, jaką tu widzę, to, przewrotnie, niepewność uczuć do Twojego obecnego partnera. Dobrze, że zaczęłaś się zastanawiać, uświadamiać mechanizmy, jakie kierowały Twoją drogą do "zakochania".
Gdyby dopiero po ślubie okazało się, że nie wiesz, czy go kochasz, byłoby dużo trudniej, niż teraz.
Może żaden z nich nie jest dla Ciebie?

15

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Przypomina mi jak było kiedyś między nami, a to boli najbardziej.

16

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

TO nie rozmawiaj z nim.

17

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Ok zostawiłas tamtego a znajomi się odwrócili-ale nie byli na Twoim miejscu i nie wiedzą jak on Cię traktował sam na sam.   Ja nie biorę pod uwagę tego co ktoś mówi w danym momencie jeśli wiem że jest mi źle.(że facet mnie rani)...   

A co do obecnego faceta to dziwię Ci się że zaręczylas się z nim,mimo iż nie czujesz widzę nic do niego konkretnego.         Zdecyduj się bo 2 mieć nie możesz a nie warto też ranić obecnego partnera!to jest moje zdanie

18

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Był czas kiedy zapełniał mnie że się zmienił, ale podczas ostatniego spotkania, wydaje mi się że nic a nic się nie zmienił.
Jeżeli faktycznie z kimś jest, to mam nadzieję że ta dziewczynę nie będzie traktował tak źle jak mnie.

19

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Od jakiegoś czasu nie gadałam z nim, to zawsze on o sobie przypomina.

20

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Wiem że nie mogę ranić obecnego faceta, właśnie dlatego napisałam ten post, żeby mi ktoś pomógł, bo ja nie jestem w stanie racjonalnie i trzeźwo myśleć w tej całej sytuacji... A nie chcę podejmować żadnej decyzji pochopnie..

21 Ostatnio edytowany przez Marta23 (2013-11-06 16:50:43)

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Mam mętlik w głowie, cały czas się zastanawiam po pierwsze po co dał mi to pudełko a później tak mnie potraktował podle,a po drugie kto normalny informuje dopiero na koniec ze z kimś jest? Nie potrafię tego zrozumieć.

Po za tym miesza w moim życiu, jak uda mi się choć na chwile o nim zapomnieć on wyskakuje jak królik z kapelusza.

Proszę pomóżcie, dajcie jakąś radę, ja sobie nie radzę z tym wszystkim....

22

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

No właśnie miesza bo nie potrafi się pogodzić z tym,że możesz być szczęśliwa bez niego!!!! To go boli najbardziej jest egoistą i myśle,że Cię nie kocha..mój ex też napisał mi smsy że tęskni,że to jego wina,że mu źle ale nie chce być już ze mną,też zastanawiałam się po co to robi skoro mu nie zależy ano po to żeby on sam poczuł sie lepiej,żebym go biedaczka żałowała... Daj sobie spokój z nim jest niedojrzały emocjonalnie.. A to,że z kimś jest powiedział specjalnie żeby zabolało jeszcze bardziej.

23

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Trzeba mu napisać coś ostrego na tyle by mocno uderzyło w jego ego i non stop odpisywać po jakichkolwiek jego wiadomościach wtedy sam zrezygnuje sprawdzone przeze mnie big_smile

24

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Szczerze? Zaczynasz układnaie tego swojego życia od du... strony.
Najpierw zamknij rozdział ze swoim byłym, w końcu jesteś zaręczona.
To co robi eks to klasyczny przykład manipulacji, gra na Twoich emocjach licząc,że Cię to ruszy.
Poza tym, czego Ty tak właściwie chcesz?
Mieć ciasto i zjeść ciastko?
Lepszy gołąb w garści niż wróbel na dachu, w dodatku wulgarny wróbel, niby po małym tuningu, w postaci łzawych wierszy, ale końcem końców to nadal ta sama osoba-niezdecydowana, arogancka itd.
Z resztą, nie zastanawiaj się tylko układaj sobie życie na nowo z kimś, kto okazał się naprawdę pomocny, w chwilach, gdy najbardziej tego potrzebowałaś.
Gdyby ludzie mieli robić co by sami chcieli, to by nigdy nie robili, co by robić mieli.

25

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Powinnas tak naprawdę dać sobie spokój z tamtym chłystkiem.    Z naszego punktu widzenia z tego co mówisz to jest on nienormalny.Kto przy zdrowym umyśle dał by Ci wiersze i mówisz to czy tamto-jak to żałuję a potem staje się normalnym chamem??:/     

Chłopak z którym jesteś zasługuje na szczęście skoro i Tobie je daje-nie zmuszam ale daj mu szansę i bądź happy ale nie rań go.     Tamten nie jest Ciebie wart.

26

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Lajla72 co proponujesz? co miałabym mu napisać?

Nie wiem dlaczego ale nigdy nie przeszło mi przez myśl że to on nie jest mnie wart, podczas trwania naszego związku zawsze to mi wydawało się że to ja nie jestem niego warta...
Nie wpadłam też na to że mną manipuluje, że w gruncie rzeczy bawi się mną jak chce, a ja sobie na to trochę pozwoliłam... Sądziłam że po naszym rozstaniu, dosłownie zleje to - tak samo jak zlewał nasz związek w pewnych kwestiach, ale okazało się że jakoś na swój sposób "cierpiał", a ja nie mam serca kopać leżących, więc jak chciał się spotkać kilka razy to się zgadzałam (chciałam usłyszeć jakieś wytłumaczenie dlaczego mnie źle traktował, czym sobie na to zasłużyłam),  po jego tkliwych sms-ach, telefonach ryczałam, a on wiedział że przeżywam (bo czasami już podczas rozmów ryczałam), i w ten sposób nadal miał nade mną kontrole, wiedział jak zadać mi ból.

27

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Na Twoim miejscu totalnie bym go olała - bo właśnie na to zasługuje. A ty zaszczycasz jego wybryki swoją uwagą i tylko go zachęcasz. Pokaż trochę szacunku do samej siebie dziewczyno (i przy okazji do narzeczonego)! Jak ktoś już wyżej napisał: po takich numerach powinien być już dawno spalony.

A jak już wykopiesz frajera ze swojego życia usiądź i się poważnie zastanów, czy twój obecny facet na to zasługuje. W ramach pomocy naukowych wyobraź sobie, że jesteście w dokładnie otwrotnej sytuacji - poobałoby ci się?

28

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

To chyba miłe mieć obok siebie dwóch facetów, którym na nas zależy, co?

Trochę konkretu w życiu dziewczyno. Mimozy daleko nie zachodzą. Dodam jeszcze, ze dwa razy do tej samej rzeki się nie włazi.

29

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Doskonale Cię rozumiem..Ja zawsze kierowałam się głosem serca w takich sprawach, ale tak naprawdę jesteśmy uzależnieni od naszej rodziny i warunków ekonomiczno - socjalnych (bytowych) i romantyczna miłość to tylko "Puste słowa", jak śpiewa Ania Wyszkoni.

30

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Zerwij z nim kontakty. Napisałaś, że Cię nie szanował. Byłam w podobnej sytuacji i chyba jestem. Też próbuję układać życie a ten były wiecznie gdzieś jest - ciągnie się to już latami, lecz dopiero na początku tego roku zrozumiałam, że on jest wielkim błędem. Dawanie szans było błędem. Na początku kolorowo, później znów złe traktowanie i poniżanie. Potrafi kilka miesięcy tkwić w "uśpieniu" i nagle napisać słodkie słówka i swoje przemyślenia, jak to źle zrobił... nie daj się nabrać na takie zagrywki. A tekst, że jest z kimś? Desperacja albo pies ogrodnika. Ja nie odpisuję na wiadomości i Ty też tego nie rób. Będzie Ci mydlić oczy. To wiele kosztuje, by zapomnieć. Mnie też wiele kosztuje, zdarza się wracać do różnych chwil, ale wtedy ostro siebie biorę w ryzy i przypominam, dlaczego z nim nie jestem. Głowa do góry! Walcz o swoje szczęście.

31

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat
Marta23 napisał/a:

Przypomina mi jak było kiedyś między nami, a to boli najbardziej.

'było' to najważniejsze słowo w tej wypowiedzi. Jestem skłonna twierdzić, że to twój eks zachowuje się jak pies ogrodnika- nie umiał z tobą być, ale zyc w spokoju z innym też ci nie da. Zapewne w jego mniemaniu to takie męskie- jeszcze tylko brakuje mandoliny pod balkonem. Daj mu pudełko z listami pt. 'co czułam będąc z Tobą'. Może podczas pisania ciebie też otrzeźwi.
I nie łudź się- wcale nie stałaś się ważniejsza, tylko twoje uzależnienie od toksycznego uczucia daje o sobie znać. Nieważne, może i nie kochasz obecnego partnera- ale miej odwagę podjąć właściwą decyzję i być może rozstać się, dając wam obojgu szansę poznania właściwego człowieka.

32

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Hej marta23

Ponieważ jestem po podobnych przejściach pozwolę sobie wypowiedzieć się.

Twój były to prawdopodobnie tzw. pies ogrodnika sam nie chce innemu nie da.

Na dodatek jeżeli to ty odeszłaś to tylko uraziłaś jego ego.
I nie myśl że jak do niego wrócisz to coś się zmieni - będzie tylko gorzej sad

Niestety rada jest taka żeby całkowicie zerwać kontakty no ewentualnie cześć jeżeli mijacie się gdzieś ale nic więcej.
Uwierz mi nie warto.

33

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Dzięki Waszym opiniom , nabrałam wiary w siebie smile

Żeby go nie mijać będzie ciężko, ponieważ pochodzimy z tej samej miejscowość, a właściwie z małej wsi (i mieszka ode mnie może z około 100m), na szczęście jestem tam tylko w weekendy.

Chciałabym zrobić coś, co pokaże mu że jest dla mnie już nikim, że jestem szczęśliwsza od niego. Chciałabym mu teraz wiele rzeczy powiedzieć, miedzy innymi że już nigdy nie pozwolę mu się skrzywdzić itd.

Moja koleżanka po każdym rozstaniu z facetem, miała taka metodę: jeśli wiedziała że jej eks może się pojawić np. na uczelni to dosłownie się stroiła, chciała żeby ten drań widział co stracił.

34

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat
Marta23 napisał/a:

Chciałabym zrobić coś, co pokaże mu że jest dla mnie już nikim, że jestem szczęśliwsza od niego. Chciałabym mu teraz wiele rzeczy powiedzieć, miedzy innymi że już nigdy nie pozwolę mu się skrzywdzić itd.

Ale po co? Myślisz, że Ci uwierzy? Przed chwilą wyznawałaś mu co do niego czujesz, czułaś się skrzywdzona, że kogoś ma. Dałabym sobie spokój na Twoim miejscu.

Marta23 napisał/a:

Moja koleżanka po każdym rozstaniu z facetem, miała taka metodę: jeśli wiedziała że jej eks może się pojawić np. na uczelni to dosłownie się stroiła, chciała żeby ten drań widział co stracił.

To też bez sensu. Na siłę pokazywać...skoro facet nie doceniał podczas związku to po co mu udowadniać coś po zerwaniu? Co Ci to da?

35 Ostatnio edytowany przez Marta23 (2013-11-07 12:40:19)

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Racja, może nie uwierzyć. Wygłupiłam się strasznie że mu powiedziałam co czuje, ale niestety czasu nie cofnę.

A co do tej metody to moja koleżanka, zawsze mówiła że po tym czuje się po prostu lepiej. Robiła to dla samej siebie.

36

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

A to jedne z jego wiadomości do mnie:

Zrozumiałem jak wielki błąd popełniłem,jaki byłem głupi, jaki ślepy, jaki nieczuły..... rozumiem jak bardzo cierpiałaś, jak bardzo byłaś nieszczęśliwa, jak było Ci żle... Byłem zamknięty w sobie stałem się oschły, lekceważyłem Cię, nie szanowałem. Sam nie moge zrozumieć jak mogłem Ci to robić. może dlatego że myślalem że bedziemy zawsze razem, że obiecałaś mi, że nigdy mnie nie zostawisz. Nie wiem dlaczego skrzywdziłem Najcenniejszą Osobę w moim życiu..... Błagam wybacz mi........ 

Wiem za to jak bardzo Cie kocham, nawet nie wiedziałem że można tak bardzo kochać. nie wyobrazam sobie życia bez Ciebie,jest to poprostu niemożliwe. Wszystko mogę poświęcić dla Ciebie; zostawić kolegów, przestać pić, zostawić pracę, poprostu mogę dla ciebie zrobić wszystko... no bo po co mi to wszystko, jak to Ty nadawałaś mi w życiu sens?? Po co mi to, jak beż Ciebie nie ma to żadnej wartości?? Wolałbym wszystko stracić, ale nie Ciebie, nawet życie bym oddał za jeden dzień z Tobą!!!!No bo ile wart jest mój śwait beż ciebie?? Nic nie jest wart i nie chcę takiego świata. Nie zniosę rozstania, nie poradze sobie z nim......... 
08:57:25
Chcę to wszystko naprawić, wynagrodzić ci wszystkie krzywdy..
08:58:26
KOCHAM CIĘ SKARBIE
09:00:00
"Jak mam żyć?
Jak mam prosić o więcej?
Skoro los żadnych szans nie daje mi.
Chciałbym znów,
Poczuć powiew miłości ,
Móc jak dawniej, dla niej kochać, dla niej żyć. "

37

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Nie do końca byłabym taka pewna czy tak O  po prostu się zmieni.ja 2razy nie wchodzę w bagno bo ciężko potem wyjść jeśli sytuacja się powtórzy...Nie do końca bym mu wierzyła na Twoim miejscu bo wie że jesteś z innym zaręczona i chce to zepsuć.

38

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Świetnie...
a teraz odpisz mu że za późno i nie chcesz więcej się z nim kontaktować... i skasuj te wiadomości żeby Cię nie kusiło czytać przed snem...

albo...

rozstań się ze swoim narzeczonym i wtedy dalej rozpatruj czy chcesz na poważnie traktować uczucia byłego...

tak czy inaczej piszesz wiele o emocjach związanych z ex, uczuciach jakie w Tobie wzbudzał i dalej wzbudza... a narzeczony to facet któremu mogłaś się wypłakać...
A czy zdajesz sobie sprawę że z każdym dniem kiedy rozmyślasz o byłym oddalasz się od swojego obecnego partnera, a Twoje przyzwolenie na adorację ze strony byłego skończy się źle...?
Pomyśl jak byś się czuł Twój narzeczony, gdyby wiedział że facet na którego mu się zapewne wielokrotnie żaliłaś jest dla Ciebie dalej kimś ważniejszym niż on... mimo że zgodziłaś się zostać jego żoną.. Twoje rozdarcie to będzie nic przy tym jeżeli się dowie... a szansa na to rośnie z każdym dniem dopóki tego nie utniesz...

39 Ostatnio edytowany przez Marta23 (2013-11-07 15:11:11)

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Mój były wzbudzał i wzbudza emocje, może dlatego ze byliśmy razem mimo wszystko 7 lat, jak o nim zapomnę on o sobie przypomina, nie pozwala mi normalnie żyć...

Po około dwóch miesiącach od naszego rozstania przyszedł do mnie z pierścionkiem zaręczynowym, ale domówiłam mu... Po mojej odmowie przez jakiś czas miałam spokój, potem się zaczęło piekło, później się uspokajał i tak jak pisałam potrafił zadzwonić i zwyczajnie zapytać co słychać, później znowu były czułe sms i telefony, a teraz na koniec po ok 3 miesięcy spokoju, przyszedł z tymi wierszami i zdjęciami...
Ta ostatnia sytuacja mnie wybiła totalnie z mojego rytmu życia...

Zaczęłam się znowu nad wszystkim zastanawiać, analizować, rozmyślać....

Z obecnym partnerem zaręczyłam się w tym roku, może mój były nie potrafi sobie z tym poradzić? Zrozumieć? I się zwyczajnie na mnie mści, i wzbudza poczucie winy za to że się rozstaliśmy.

40

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Co to znaczy nie pozwala Ci normalnie żyć? Zrobiłaś choć raz coś aby ukrócić jego przypominanie się?  Jak zadzwonił odbierałaś? na smsy odpisywałaś, prezenty przyjmowałaś? No proszę Cię!

41

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Prezentów nie przyjmowałam, na sms nie odpisywałam, a telefony faktycznie odbierałam... Mój błąd.

Nie chciałam go dodatkowo ranić, wiedziałam ze jakoś tam cierpi więc nie chciałam mu dodatkowo bólu zadawać, wiec w sumie nie robiłam nic... Po prostu się nie odzywałam do niego.


A nie pozwala mi normalnie żyć, dlatego że się przypomina, że nie pozwala o sobie zapomnieć i przez to cały czas mam jego w głowie. Trudno mi to opisać... Nie potrafię się skupić na niczym...

42

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat
Marta23 napisał/a:

.. podczas trwania naszego związku zawsze to mi wydawało się że to ja nie jestem niego warta...
Nie wpadłam też na to że mną manipuluje, że w gruncie rzeczy bawi się mną jak chce, ...

i robi to nadal, widzi wahanie i z niego korzysta.

Najważniejsze: czego Ty chcesz ? jeśli chcesz sobie ułożyć życie z narzeczonym to napisz byłemu, że skończyliście i teraz nie życzysz sobie kontaktu, że jeśli nie skończy zgłosisz sprawę na policję.

43

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat
25.anowi napisał/a:

Nie do końca byłabym taka pewna czy tak O  po prostu się zmieni.ja 2razy nie wchodzę w bagno bo ciężko potem wyjść jeśli sytuacja się powtórzy...Nie do końca bym mu wierzyła na Twoim miejscu bo wie że jesteś z innym zaręczona i chce to zepsuć.

Otóż to  jak pisze 25.anowi , to jest dziwne zachowanie... z jego strony.
I jeśli masz narzeczonego  to zajmij się wyłącznie Nim,a to co było
zostaw w tyle. Próbuje zagrać ci na uczuciach Marta  i widać nie jest
wart miłości...tym bardziej że Cię nie szanował. No i to pudełko i
tekst,że ma kogoś.....  niech idzie precz....

Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego.

44

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Droga Autorko.
Skoro się wahasz,masz mieszane uczucia,nie potrafisz sobie na bieżąco poukładać pewnych spraw,to może warto odetchnąć na chwilę i pobyć sama ze sobą.Jeżeli masz taką możliwość,wyjedź sama na weekend chociażby-z własnymi myślami.Najgorzej,to jak człowiek boi się poznać prawdę-łudzi się,że "samo się rozwiąże" albo-co gorsza,ktoś podejmie decyzję za Ciebie.Można się zdac na przypadek,zrządzenie losu,wierzyć w happy end i latać z głową w chmurach,ale warto poświęcić sobie chwilę na to,aby przede wszystkim poukładać swoje myśli samej,określić priorytety.
Moja przyjaciółka jest w podobnej sytuacji-z tym,że ona wciąż się waha,zastanawia się nad rozstaniem,pomimo,że diagnoza na podstawie symptomów,jakie występują w jej relacji jest praktycznie oczywista.
Takie katowanie siebie nie jest dobre,bo krzywdzisz przede wszystkim siebie,ale i swojego obecnego partnera,z którym obecnie się zaręczyłaś,ale nota bene w głębi duszy myślami jesteś przy swoim eks.
To zrozumiałe,że jak człowiek poświęca kawał życia drugiej osobie,to nie zapomni o niej jak za dotknięciem "czarodziejskiej różdżki".Warto,byś przede wszystkim SAMA sobie uświadomiła,co jest dla Ciebie najważniejsze.
Sentyment potrafi zaburzyć myślenie i wprowadzić zamęt-a zwłaszcza,jak obiekt naszych wspomnień wciąż o sobie przypomina.
Miałaś powody,żeby się rozstać.Ułożyłaś sobie życie na nowo.Skoro mimo wszystko nie możesz zapomnieć o byłym,nie rań też obecnego partnera.Strach przed samotnością jest złym doradcą.Człowiek wchodzi w kolejny związek z ulotnym poczuciem ulgi.Zadaj sobie pytanie,dlaczego jesteś w obecnym związku,zdefiniuj swoje uczucia do narzeczonego,wyobraź sobie siebie w przyszłości-czy jest tam miejsce dla obecnego mężczyzny?I oczywiście nie zapominaj o tym,że to Ty masz być szczęśliwa.Ale bądź przy tym do bólu szczera-przede wszystkim ze sobą.

45

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

żal mi tylko twojego narzeczonego-szkoda faceta...

46

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat
Stev napisał/a:

żal mi tylko twojego narzeczonego-szkoda faceta...

Nie przesadzajcie działacie strasznie szablonowo, przecież to nie jej wina 7 nie wykreśli jak z magicznej różdżki, seksu nie uprawiali to najważniejsze, u facetów zdrada emocjonalna nie jest najgorsza z resztą co to za emocja ja nie pisze że go kocha, to emocje cierpienia zmieszania.

47

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

a jak widzisz siebie za 2 lub 6 m-cy u czyjego boku?przeszłości nie da się od tak wymazać ale jest przyszłość na tym się skup

48

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat
Lajla72 napisał/a:
Stev napisał/a:

żal mi tylko twojego narzeczonego-szkoda faceta...

Nie przesadzajcie działacie strasznie szablonowo, przecież to nie jej wina 7 nie wykreśli jak z magicznej różdżki, seksu nie uprawiali to najważniejsze, u facetów zdrada emocjonalna nie jest najgorsza z resztą co to za emocja ja nie pisze że go kocha, to emocje cierpienia zmieszania.

Fizycznie jest z narzeczonym, a emocjonalnie ciągle na etapie byłego... Zdrada emocjonalna jest równie ważna jak zdrada fizyczna takie jest moje zdanie.

49

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat
Lajla72 napisał/a:
Stev napisał/a:

żal mi tylko twojego narzeczonego-szkoda faceta...

Nie przesadzajcie działacie strasznie szablonowo, przecież to nie jej wina 7 nie wykreśli jak z magicznej różdżki, seksu nie uprawiali to najważniejsze, u facetów zdrada emocjonalna nie jest najgorsza z resztą co to za emocja ja nie pisze że go kocha, to emocje cierpienia zmieszania.

ale skad sie biora te emocje? rozumiem że ex nie jest obojetny, ale zeby takie spustoszenie siać?

widze ze jedno z oczekiwan autorki sie spelnilo - chciala by ex zauwazyl/przyznal jak jej jest teraz dobrze bez niego i ile on stracil.. powiedzmy że to spełnia wklejona korespondencja od niego... pytanie, czy autorka nie zastanawia sie teraz czasem czy to jendak nie "przeznaczenie" byc z byłym...

tak czy inaczej autorka, jak już wspomniałem, pisze dużo o byłym, o sobie naturalnie tez... a dla narzeczonego przeznacza pol zdania, glownie wypowiedzi w kontekście ex... dla autorki ta cala kwestia rozgrywa sie pomiedzy nią i byłym

a przeciez jej partner jest w to zamieszany... ta cala sytuacja, czy moze raczej to do czego ona doprowadzi, moze sie odbic na nim... nawet w bolesny sposób... i bedzie to wina autorki

a wystarczy przestac wracac do przeszlosci, przestac utrzymywac jakikolwiek kontakt z ex i skupić sie na "tu i teraz"...

50 Ostatnio edytowany przez Marta23 (2013-11-08 10:32:58)

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Ludzie a co ja mam Wam napisać o moim narzeczonym? Jego w jakiś sposób ta sprawa nie dotyczy. On nie wie ani o tym całym pudełku, tekstach od byłego, o jego grach emocjonalnych na mnie. Nie wie tego wszystkie bo wiem że czuł by się z tym bardzo źle.
Cały problem to ja i mój ex!!!

Jak mam żyć tu i teraz jak mój były się odzywa? TO ON PISZE! Czytam sms i go kasuje ale mętlik w głowie zostaje!

51 Ostatnio edytowany przez xYxAngelxYx (2013-11-08 12:21:46)

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Mniejsza o byłego - jego powinnaś dawno skreślić,kawał gnojka,gra na uczuciach i tyle.
Powiedz co kierowało tobą jak zgadzałaś się zostać żoną obecnego partnera?! To jest wprost śmieszne,jak można krzywdzić osobę która Cię kocha-robisz narzeczonemu dokładnie to samo co były robił Tobie! Czym ten człowiek sobie na to zasłużył,że potajemnie spotykasz się z byłym,bo tego pewnie obecnemu nie powiedziałaś.Dla mnie sam kontakt z byłym to w pewnym sensie jakaś emocjonalna zdrada.Wyobraź sobie teraz że twój narzeczony spotyka się z byłą i zastanawia się czy do niej wrócić mimo to że ma już narzeczoną? Jak byś poczuła się w takim scenariuszu. Trzeba było przemyśleć swoje uczucia zanim powiedziałaś TAK ! Dla mnie kobieta która gra na 2 fronty to totalne 0...Jeżeli pisze i się odzywa zmień numer!A jak boisz się powiedzieć o wszystkim narzeczonemu,to powiedz że kartę zgubiłaś,złamała się. Nie brnij w to błoto,nie warto!Traktował Cię jak ścierwo,a teraz ma satysfakcję że życie Ci rujnuje.Przekonasz się o tym jak do niego wrócisz,a potem jeszcze szybciej uciekniesz...A to że myślał że będziesz z nim na zawsze,nie daje mu możliwości traktowanie Cię w ten sposób.

52 Ostatnio edytowany przez Marta23 (2013-11-08 12:48:05)

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Spotykałam się z byłym jak jeszcze nie byłam w ogóle z narzeczonym, później spotkanie było tylko jedno związane z tym pudełkiem!

A zgodziłam się być żoną mojego obecnego partnera, ponieważ w tamtym właśnie momencie czułam że go kocham...

53

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Wtedy "czułaś że go kochasz" - a teraz już nie czujesz?
On nic nie wie, ale go ta sprawa dotyczy, to on może tu się okazać najbardziej poszkodowany...

Były pierwszy pisze... a prosiłaś żeby przestał, żeby odpuścił, nie mącił Ci w życiu?
A może boisz się że by faktycznie przestał, może potrzebujesz wiedzieć że on dalej Cię chce...?

54

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Dziewczyno ty najzwyczajniej nie wiesz czego chcesz,zerwij zaręczyny i zostaw dobrego chłopaka w spokoju,bo mu całe życie spierdolisz!
Po twoim zachowaniu wobec narzeczonego widzę że jesteś tyle samo warta co i Twój były!

55 Ostatnio edytowany przez Marta23 (2013-11-08 20:33:47)

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Byłego błagałam żeby przestał, żeby dał mi spokój!
Narzeczony nie jest mi obojętny, czuję coś do niego, ale po prostu się zastanawiam co? Nie chcę podejmować żadnej decyzji bez namysłu żeby nikogo nie skrzywdzić, a prze wszystkim mojego narzeczonego.

Założyłam ten post bo się pogubiłam w tym swoim życiu...

xYxAngelxYx - uwierz mi nie jestem taka jak mój były (nie wiesz co ja przechodzę, w jakim stanie psychicznym jestem), i nie życzę sobie żebyś mnie w ten sposób w ogóle obrażała!!!!!!!

56

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Problemem jest to że zastanawiasz się na temat uczuć do narzeczonego przez pryzmat tego co mąci Ci w głowie Twój były. Odetnij się od niego (nie proś tylko każ spie****, zablokuj na facebooku, nie odbieraj telefonów itp...) A jak nie możesz nic zrobić to powiedz narzeczonemu że ex się w Wasz związek wpie***, on pewnie znajdzie sposób... Ja uważam że nie tyle nie umiesz się od niego odciąć co nie do końca chcesz...

57

Odp: Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Witam ponownie. nastąpił ciąg dalszy mojej historii:

Po akcji z pudełkiem w zeszłym roku, przez około 3 miesiące ja nie odzywałam się do mojego byłego on nie odzywał się do mnie. Jednak 27 grudnia 2013 r. wieczorem dostała od niego sms czy chce się spotkać, zastanawiałam się czy warto ale jednak uznałam z MOIM NARZECZONYM że go wysłucham i się zgodziłam. Przyszedł do mnie następnego dnia, przepraszał za wszystko, rozmawialiśmy do późna. Zaproponował mi przyjaźń - po prostu bez podtekstów - wtedy mu powiedział że nic mu nie obiecuje. Przedyskutowałam sprawę z narzeczonym i teraz póki co przyjaźnimy się, rozmawiamy o wszystkim.
Spotykamy się raz na czas.

O całej sytuacji jaka miła miejsce w zeszłym roku powiedziałam narzeczonemu, opowiedziałam mu wszystko po kolei. Przedyskutowaliśmy ten temat. On wie o wszystkim o czym rozmawiam z byłym. Ze się przyjaźnimy i się spotykamy. Nie mam przed nim tajemnic.

Co o tej sytuacji myślicie?

Posty [ 58 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dwóch mężczyzn - pomóżcie mi poukładać mój świat

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026