Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia

Chciałabym was zapytać czy zmagaliście się lub mieliście do czynienia z osobami chorymi na schizofrenie ? Zadaje to pytanie w takim celu, ponieważ sama od dawna mam objawy tej choroby. I żeby nie było to miałam kilka wizyt u psychiatry i regularnie zażywam leki które mi lekarz przepisze. Od dłuższego czasu czuję, że jest ze mną wszystko ok, naprawdę niczego nie zmyślam, nie mam żadnych objawów, nic mi nie dolega, czuję się jak w najlepszych latach mojego życia, czyli całkowicie zdrowa, robię rzeczy które w czasie choroby nie byłam w stanie, mam dużo radości i energii do życia. O co chcę konkretnie zapytać ? O to, że skoro obecnie czuję się dobrze to czy aby na pewno konieczne jest to żebym brała leki ? Tak, wiem doskonale, że tego typu pytania należy zadawać lekarzowi a nie na jakimś forum gdzie nie ma specjalistów z tej dziedziny, no ale wiadomo, że lekarz zawsze powie że trzeba brać leki nawet jak nie trzeba już ich brać, bo wiadomo że lekarze mają płacone od koncernów farmaceutycznych za wypisywanie konkretnych leków, no i z perspektywy lekarza pacjent który nie przychodzi to utrata jego źródła zarobku, więc nie sądzę żeby zawsze był aż tak obiektywny. Dlatego bardziej będę sobie ceniła zdanie osób, które zmagały się z tą chorobą lub znają kogoś np w swojej bliskiej rodzinie z tą chorobą. Czy takie osoby odstawiły leki kiedy były już zdrowe ? Co się wtedy konkretnie działo ? Też nie chcę do końca swojego życia być uznawana za wariatkę która musi chodzić do lekarza który leczy wariatów, wiadomo, że gdyby ktoś się dowiedział, że ja faktycznie miałam wizyty u psychiatry to nikt już nie uzna mnie za normalną osobę.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia

Z tego co wiem mogą być nawroty objawów i nie można przerywać brania leków, więc nic nie rób na własną rękę.

Odp: Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia

Hej tak znam dwie osoby w realnym życiu chore na schizofrenie.Jedna z nich to moja ciotka,ktora przy odstawieniu lekow miała takie fazy,że chodzila wokół stołu i pila olej. Dlatego nawet jak się dobrze czujesz to nie odstawiaj lekow bez zgody psychiatry. Pamietam wtedy rodzice ja mieli pod opieka(moj ojciec to jej brat) i naprawdę strach bylo żyć z taka osoba pod jednym dachem. Dopiero jak znow zaczęła brac leki to przestala słyszec glosy,ktore jej kaza robic dziwne rzeczy i teraz funcjonuje normalnie od wielu lat

4

Odp: Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia

Każda schizofrenia może być inna. Jeśli się czujesz dobrze po lekach, to bierz i ciesz się życiem. A jeśli nie chcesz brać, to skonsultuj się z co najmniej dwoma lekarzami.
Może ktoś się odezwie, kto cierpi na tę chorobę i wszystko ci wyjaśni.

5 Ostatnio edytowany przez Noble (2026-08-14 18:09:53)

Odp: Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia

75% osób chorujących na schizofrenię po pierwszym roku leczenie odstawia leki. mają więc nawroty, każdy nawrót to degeneracja komórek mózgowych. Dlatego społeczeństwo boi się schizofreników. Wybór należy do ciebie.
Natomiast ja uważam, że nie jesteś schizofrenikiem i nigdy nie miałaś kontaktu z tą chorobą, bo objawy to absolutnie nie m.in. "zmyślanie".

https://czpplus.pl/wp-content/uploads/2 … radnik.pdf

https://schizofrenia-reaguj.pl/pacjent/ … wodnik.pdf

Druga moja myśl, że to może R_ita się pojawiła w nowym wcieleniu.

6

Odp: Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia
Noble napisał/a:

75% osób chorujących na schizofrenię po pierwszym roku leczenie odstawia leki. mają więc nawroty, każdy nawrót to degeneracja komórek mózgowych. Dlatego społeczeństwo boi się schizofreników. Wybór należy do ciebie.
Natomiast ja uważam, że nie jesteś schizofrenikiem i nigdy nie miałaś kontaktu z tą chorobą, bo objawy to absolutnie nie m.in. "zmyślanie".


Gdzie ja napisałam że mam schizofrenie bo zmyślam ? Napisałam że nie zmyślam w kwestii braku objawów obecnie, bo faktycznie ich nie mam. Oczywiście przed rozpoczęciem leczenia objawy miałam i były one znacznie gorsze. Moim głównym objawem było głębokie wycofanie społeczne którymi towarzyszyły silne lęki, ogólnie bardzo dziwacznie się zachowywałam.

7

Odp: Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia
Julia life in UK napisał/a:

Hej tak znam dwie osoby w realnym życiu chore na schizofrenie.Jedna z nich to moja ciotka,ktora przy odstawieniu lekow miała takie fazy,że chodzila wokół stołu i pila olej. Dlatego nawet jak się dobrze czujesz to nie odstawiaj lekow bez zgody psychiatry. Pamietam wtedy rodzice ja mieli pod opieka(moj ojciec to jej brat) i naprawdę strach bylo żyć z taka osoba pod jednym dachem. Dopiero jak znow zaczęła brac leki to przestala słyszec glosy,ktore jej kaza robic dziwne rzeczy i teraz funcjonuje normalnie od wielu lat

U mnie było głębokie wycofanie społeczne. Serio potrafiłam zamknąć się w pokoju i nie wychodzić z łóżka, ciągle miałam jakieś lęki i obawy, nawet telefonu nie odbierałam bo się bałam. Pokój w którym mieszkałam był oczywiście mocno zaniedbany. Teraz jestem zupełnie innym człowiekiem i wiem że nie chce wracać do tego co było przedtem.

Odp: Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia
Resa1 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Hej tak znam dwie osoby w realnym życiu chore na schizofrenie.Jedna z nich to moja ciotka,ktora przy odstawieniu lekow miała takie fazy,że chodzila wokół stołu i pila olej. Dlatego nawet jak się dobrze czujesz to nie odstawiaj lekow bez zgody psychiatry. Pamietam wtedy rodzice ja mieli pod opieka(moj ojciec to jej brat) i naprawdę strach bylo żyć z taka osoba pod jednym dachem. Dopiero jak znow zaczęła brac leki to przestala słyszec glosy,ktore jej kaza robic dziwne rzeczy i teraz funcjonuje normalnie od wielu lat

U mnie było głębokie wycofanie społeczne. Serio potrafiłam zamknąć się w pokoju i nie wychodzić z łóżka, ciągle miałam jakieś lęki i obawy, nawet telefonu nie odbierałam bo się bałam. Pokój w którym mieszkałam był oczywiście mocno zaniedbany. Teraz jestem zupełnie innym człowiekiem i wiem że nie chce wracać do tego co było przedtem.

Ja też przez długi czas nie wychodziłam z łóżka prawie non stop w nim byłam.  Ale u mnie powód był inny i to też bardziej do depresji pasuje takie leżenie w łóżku,niż do schizofrenii... mnie schizofrenia się kojarzy głównie ze słyszeniem głosów i robieniu dziwnych rzeczy jak moja ciotka

9

Odp: Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia
Resa1 napisał/a:

ze mną wszystko ok, naprawdę niczego nie zmyślam,(...) że gdyby ktoś się dowiedział, że ja faktycznie miałam wizyty u psychiatry to nikt już nie uzna mnie za normalną osobę.

objawy  wytwórcze to nie ""zmyślanie". Jeśli jesteś trollem, to następnym razem lepiej przygotuj się do tematu. (albo ja opacznie zrozumiałam to wyrażenie)
Coraz bardziej normalizuje się dobrostan psychiczny, psychiatra przestał być czymś dziwnym.
Odstawienie leków to powrót objawów na bank, słuchaj lekarza.

10

Odp: Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia
Noble napisał/a:
Resa1 napisał/a:

ze mną wszystko ok, naprawdę niczego nie zmyślam,(...) że gdyby ktoś się dowiedział, że ja faktycznie miałam wizyty u psychiatry to nikt już nie uzna mnie za normalną osobę.

objawy  wytwórcze to nie ""zmyślanie". Jeśli jesteś trollem, to następnym razem lepiej przygotuj się do tematu. (albo ja opacznie zrozumiałam to wyrażenie)
Coraz bardziej normalizuje się dobrostan psychiczny, psychiatra przestał być czymś dziwnym.
Odstawienie leków to powrót objawów na bank, słuchaj lekarza.

Naprawdę nie rozumiem czego nie rozumiesz w tym prostym zdaniu. Nie zmyślam że obecnie nie mam żadnych objawów schizofrenii. Nie wiem jak to prościej napisać. Załóżmy że masz osobę przeziębiona, ma katar, gorączkę i wysoką temperaturę. Po tygodniu mówi że jest zdrowy i niczego nie zmyśla. No to ja to rozumiem tak, że nie kłamie że nie ma wcześniej opisanych objawów, a nie że jego objawami było zmyślanie. Tutaj specjalnie to podkreśliłam, bo zdaje sobie gdzieś tam sprawę, że możemy być mało wiarygodni w tej kwestii.

11

Odp: Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia
Resa1 napisał/a:

Chciałabym was zapytać czy zmagaliście się lub mieliście do czynienia z osobami chorymi na schizofrenie ? Zadaje to pytanie w takim celu, ponieważ sama od dawna mam objawy tej choroby. I żeby nie było to miałam kilka wizyt u psychiatry i regularnie zażywam leki które mi lekarz przepisze. Od dłuższego czasu czuję, że jest ze mną wszystko ok, naprawdę niczego nie zmyślam, nie mam żadnych objawów, nic mi nie dolega, czuję się jak w najlepszych latach mojego życia, czyli całkowicie zdrowa, robię rzeczy które w czasie choroby nie byłam w stanie, mam dużo radości i energii do życia. O co chcę konkretnie zapytać ? O to, że skoro obecnie czuję się dobrze to czy aby na pewno konieczne jest to żebym brała leki ? Tak, wiem doskonale, że tego typu pytania należy zadawać lekarzowi a nie na jakimś forum gdzie nie ma specjalistów z tej dziedziny, no ale wiadomo, że lekarz zawsze powie że trzeba brać leki nawet jak nie trzeba już ich brać, bo wiadomo że lekarze mają płacone od koncernów farmaceutycznych za wypisywanie konkretnych leków, no i z perspektywy lekarza pacjent który nie przychodzi to utrata jego źródła zarobku, więc nie sądzę żeby zawsze był aż tak obiektywny. Dlatego bardziej będę sobie ceniła zdanie osób, które zmagały się z tą chorobą lub znają kogoś np w swojej bliskiej rodzinie z tą chorobą. Czy takie osoby odstawiły leki kiedy były już zdrowe ? Co się wtedy konkretnie działo ? Też nie chcę do końca swojego życia być uznawana za wariatkę która musi chodzić do lekarza który leczy wariatów, wiadomo, że gdyby ktoś się dowiedział, że ja faktycznie miałam wizyty u psychiatry to nikt już nie uzna mnie za normalną osobę.

Odstawisz leki, to zaczną się jazdy, więc będzie wesoło.
Mam nadzieję, że masz spakowane rzeczy do szpitala psychiatrycznego.

12

Odp: Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia
Resa1 napisał/a:
Noble napisał/a:
Resa1 napisał/a:

ze mną wszystko ok, naprawdę niczego nie zmyślam,(...) że gdyby ktoś się dowiedział, że ja faktycznie miałam wizyty u psychiatry to nikt już nie uzna mnie za normalną osobę.

objawy  wytwórcze to nie ""zmyślanie". Jeśli jesteś trollem, to następnym razem lepiej przygotuj się do tematu. (albo ja opacznie zrozumiałam to wyrażenie)
Coraz bardziej normalizuje się dobrostan psychiczny, psychiatra przestał być czymś dziwnym.
Odstawienie leków to powrót objawów na bank, słuchaj lekarza.

Naprawdę nie rozumiem czego nie rozumiesz w tym prostym zdaniu. Nie zmyślam że obecnie nie mam żadnych objawów schizofrenii. Nie wiem jak to prościej napisać. Załóżmy że masz osobę przeziębiona, ma katar, gorączkę i wysoką temperaturę. Po tygodniu mówi że jest zdrowy i niczego nie zmyśla. No to ja to rozumiem tak, że nie kłamie że nie ma wcześniej opisanych objawów, a nie że jego objawami było zmyślanie. Tutaj specjalnie to podkreśliłam, bo zdaje sobie gdzieś tam sprawę, że możemy być mało wiarygodni w tej kwestii.

To mi przypomniało jak siostra znajomej też przestala zażywać  leki, a było to przed świętami, rzuciła się z nożem na matkę, bo jej się coś wydawało. A jak wezwali pogotowie, żeby ją zabrać do szpitala, to coś takiego wymyśliła, że jej w końcu nie zabrali za pierwszym razem. Tylko współczuć jej mamie, która się bała przez całe święta. Właśnie ona ile rzeczy zmyśliła, żeby tylko nie iść do tego szpitala, co jej nie pomogło na dłuższą metę, bo się znalazła na oddziale zamkniętym po świętach.
Fizycznie możesz się czuć bardzo dobrze.

Odp: Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia
Resa1 napisał/a:
Noble napisał/a:
Resa1 napisał/a:

ze mną wszystko ok, naprawdę niczego nie zmyślam,(...) że gdyby ktoś się dowiedział, że ja faktycznie miałam wizyty u psychiatry to nikt już nie uzna mnie za normalną osobę.

objawy  wytwórcze to nie ""zmyślanie". Jeśli jesteś trollem, to następnym razem lepiej przygotuj się do tematu. (albo ja opacznie zrozumiałam to wyrażenie)
Coraz bardziej normalizuje się dobrostan psychiczny, psychiatra przestał być czymś dziwnym.
Odstawienie leków to powrót objawów na bank, słuchaj lekarza.

Naprawdę nie rozumiem czego nie rozumiesz w tym prostym zdaniu. Nie zmyślam że obecnie nie mam żadnych objawów schizofrenii. Nie wiem jak to prościej napisać. Załóżmy że masz osobę przeziębiona, ma katar, gorączkę i wysoką temperaturę. Po tygodniu mówi że jest zdrowy i niczego nie zmyśla. No to ja to rozumiem tak, że nie kłamie że nie ma wcześniej opisanych objawów, a nie że jego objawami było zmyślanie. Tutaj specjalnie to podkreśliłam, bo zdaje sobie gdzieś tam sprawę, że możemy być mało wiarygodni w tej kwestii.

Tez tego nie rozumiem jej toku rozumowania

Odp: Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia
Tamiraa napisał/a:
Resa1 napisał/a:
Noble napisał/a:

objawy  wytwórcze to nie ""zmyślanie". Jeśli jesteś trollem, to następnym razem lepiej przygotuj się do tematu. (albo ja opacznie zrozumiałam to wyrażenie)
Coraz bardziej normalizuje się dobrostan psychiczny, psychiatra przestał być czymś dziwnym.
Odstawienie leków to powrót objawów na bank, słuchaj lekarza.

Naprawdę nie rozumiem czego nie rozumiesz w tym prostym zdaniu. Nie zmyślam że obecnie nie mam żadnych objawów schizofrenii. Nie wiem jak to prościej napisać. Załóżmy że masz osobę przeziębiona, ma katar, gorączkę i wysoką temperaturę. Po tygodniu mówi że jest zdrowy i niczego nie zmyśla. No to ja to rozumiem tak, że nie kłamie że nie ma wcześniej opisanych objawów, a nie że jego objawami było zmyślanie. Tutaj specjalnie to podkreśliłam, bo zdaje sobie gdzieś tam sprawę, że możemy być mało wiarygodni w tej kwestii.

To mi przypomniało jak siostra znajomej też przestala zażywać  leki, a było to przed świętami, rzuciła się z nożem na matkę, bo jej się coś wydawało. A jak wezwali pogotowie, żeby ją zabrać do szpitala, to coś takiego wymyśliła, że jej w końcu nie zabrali za pierwszym razem. Tylko współczuć jej mamie, która się bała przez całe święta. Właśnie ona ile rzeczy zmyśliła, żeby tylko nie iść do tego szpitala, co jej nie pomogło na dłuższą metę, bo się znalazła na oddziale zamkniętym po świętach.
Fizycznie możesz się czuć bardzo dobrze.

O to samo z moja ciotka było ,rodzice musieli noze przed nia chowac,bo miala jakies schizy... nie chciala brac leków to ojciec zadzwonil na pogotowie w koncu ja zabrali do psychiatryka i tam powiedzieli "ze nie wyjdzie poki nie zacznie leczenia". No i zaczela leczenie przymusowe o ktore postaral sie jej mąż,to od razu inna osoba. Obecnie caly czas bierze leki juz wiele lat I niczym sie nie rozni od zdrowej osoby.  Ma prace juz sie nawet wnukow doczekala, pomaga w schronisku w wolontariacie ,ale to trzeba brac leki nawet jezeli jest dobrze,bo to wlasnie leki sprawiaja ze nie mamy halucyncji i nie slyszymy glosow jak po magicznych grzybkach. Odstawi sie leki to sie zdurnieje i to w doslownym znaczeniu tego slowa

15 Ostatnio edytowany przez Samba (2026-08-17 17:57:19)

Odp: Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia
Resa1 napisał/a:

k, wiem doskonale, że tego typu pytania należy zadawać lekarzowi a nie na jakimś forum gdzie nie ma specjalistów z tej dziedziny, no ale wiadomo, że lekarz zawsze powie że trzeba brać leki nawet jak nie trzeba już ich brać, bo wiadomo że lekarze mają płacone od koncernów farmaceutycznych za wypisywanie konkretnych leków, .


Ojej, a mnie lekarz, za moją namową zmienił leki na takie, po których się nie tyje na przykład. Jeszcze inne leki miałam wymieniane już trzeci raz. Wystarczy być nieco asertywna, i mówić o swoich "potrzebach" jeśli chodzi o przepisywanie leków, a nie biernie wszystko przyjmować jak gęś.

Co do niebrania - to nie bierz, ale spodziewaj się nawrotu. A to, jak tu piszą, może być zarówno dla ciebie jak i twoich najbliższych niebezpieczne, bo - jak widać - latanie z nożem jest w schizofrenii popularne. Zrobisz sobie lub nie daj Boże komuś krzywdę i cię zamkną na rok lub dwa, to wtedy się przekonasz, jak bardzo głupie jest twoje pytanie.

16

Odp: Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia
Samba napisał/a:
Resa1 napisał/a:

k, wiem doskonale, że tego typu pytania należy zadawać lekarzowi a nie na jakimś forum gdzie nie ma specjalistów z tej dziedziny, no ale wiadomo, że lekarz zawsze powie że trzeba brać leki nawet jak nie trzeba już ich brać, bo wiadomo że lekarze mają płacone od koncernów farmaceutycznych za wypisywanie konkretnych leków, .


Ojej, a mnie lekarz, za moją namową zmienił leki na takie, po których się nie tyje na przykład. Jeszcze inne leki miałam wymieniane już trzeci raz. Wystarczy być nieco asertywna, i mówić o swoich "potrzebach" jeśli chodzi o przepisywanie leków, a nie biernie wszystko przyjmować jak gęś.

Co do niebrania - to nie bierz, ale spodziewaj się nawrotu. A to, jak tu piszą, może być zarówno dla ciebie jak i twoich najbliższych niebezpieczne, bo - jak widać - latanie z nożem jest w schizofrenii popularne. Zrobisz sobie lub nie daj Boże komuś krzywdę i cię zamkną na rok lub dwa, to wtedy się przekonasz, jak bardzo głupie jest twoje pytanie.


No ale nie mówiłaś lekarzowi, że wolisz lek X zamiast Y, tylko powiedziałaś, że te leki które ci przepisał to po nich tyjesz i chcesz inne. Co mam niby powiedzieć w moim przypadku ? Ja się na lekach jako tako nie znam.

Nigdy nie latałam za nikim z nożem nawet w najpoważniejszym stadium choroby. Choroba chorobie nierówna, dwie osoby chore na schizofrenie mogą mieć kompletny inny zestaw objawów.

Odp: Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia
Resa1 napisał/a:
Samba napisał/a:
Resa1 napisał/a:

k, wiem doskonale, że tego typu pytania należy zadawać lekarzowi a nie na jakimś forum gdzie nie ma specjalistów z tej dziedziny, no ale wiadomo, że lekarz zawsze powie że trzeba brać leki nawet jak nie trzeba już ich brać, bo wiadomo że lekarze mają płacone od koncernów farmaceutycznych za wypisywanie konkretnych leków, .


Ojej, a mnie lekarz, za moją namową zmienił leki na takie, po których się nie tyje na przykład. Jeszcze inne leki miałam wymieniane już trzeci raz. Wystarczy być nieco asertywna, i mówić o swoich "potrzebach" jeśli chodzi o przepisywanie leków, a nie biernie wszystko przyjmować jak gęś.

Co do niebrania - to nie bierz, ale spodziewaj się nawrotu. A to, jak tu piszą, może być zarówno dla ciebie jak i twoich najbliższych niebezpieczne, bo - jak widać - latanie z nożem jest w schizofrenii popularne. Zrobisz sobie lub nie daj Boże komuś krzywdę i cię zamkną na rok lub dwa, to wtedy się przekonasz, jak bardzo głupie jest twoje pytanie.


No ale nie mówiłaś lekarzowi, że wolisz lek X zamiast Y, tylko powiedziałaś, że te leki które ci przepisał to po nich tyjesz i chcesz inne. Co mam niby powiedzieć w moim przypadku ? Ja się na lekach jako tako nie znam.

Nigdy nie latałam za nikim z nożem nawet w najpoważniejszym stadium choroby. Choroba chorobie nierówna, dwie osoby chore na schizofrenie mogą mieć kompletny inny zestaw objawów.

A tyjesz po lekach? Czy co?

To prawda zależy od osoby,ale jak przestaniesz brać leki to różnie może być

18

Odp: Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia
Julia life in UK napisał/a:
Resa1 napisał/a:
Samba napisał/a:

Ojej, a mnie lekarz, za moją namową zmienił leki na takie, po których się nie tyje na przykład. Jeszcze inne leki miałam wymieniane już trzeci raz. Wystarczy być nieco asertywna, i mówić o swoich "potrzebach" jeśli chodzi o przepisywanie leków, a nie biernie wszystko przyjmować jak gęś.

Co do niebrania - to nie bierz, ale spodziewaj się nawrotu. A to, jak tu piszą, może być zarówno dla ciebie jak i twoich najbliższych niebezpieczne, bo - jak widać - latanie z nożem jest w schizofrenii popularne. Zrobisz sobie lub nie daj Boże komuś krzywdę i cię zamkną na rok lub dwa, to wtedy się przekonasz, jak bardzo głupie jest twoje pytanie.


No ale nie mówiłaś lekarzowi, że wolisz lek X zamiast Y, tylko powiedziałaś, że te leki które ci przepisał to po nich tyjesz i chcesz inne. Co mam niby powiedzieć w moim przypadku ? Ja się na lekach jako tako nie znam.

Nigdy nie latałam za nikim z nożem nawet w najpoważniejszym stadium choroby. Choroba chorobie nierówna, dwie osoby chore na schizofrenie mogą mieć kompletny inny zestaw objawów.

A tyjesz po lekach? Czy co?

To prawda zależy od osoby,ale jak przestaniesz brać leki to różnie może być


Akurat ja nie przytyłam, nawet schudłam, ale to raczej nie z powodu leków, a zwiększonej aktywności fizycznej.

19 Ostatnio edytowany przez Samba (2026-08-17 22:55:33)

Odp: Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia
Resa1 napisał/a:

No ale nie mówiłaś lekarzowi, że wolisz lek X zamiast Y, tylko powiedziałaś, że te leki które ci przepisał to po nich tyjesz i chcesz inne. Co mam niby powiedzieć w moim przypadku ? Ja się na lekach jako tako nie znam.

Nigdy nie latałam za nikim z nożem nawet w najpoważniejszym stadium choroby. Choroba chorobie nierówna, dwie osoby chore na schizofrenie mogą mieć kompletny inny zestaw objawów.

To co napisałaś o przekupstwie lekarzy zabrzmiało tak... zresztą sama wiesz jak. Ja na to odpowiedziałam.

Co masz powiedzieć - zależy co ci konkretnie miałoby dolegać. Nie wiem, czego tobie potrzeba i czy w ogóle czegoś, skoro piszesz, że jest ok - ludzie po lekach zmierzają się z dużą sennością np. Albo właśnie z tyciem.
Dokładnie tak, popytawszy i poczytawszy trochę zapytałam się o konkretny lek i konkretnie go dostałam zamiast uprzednio zaleconego. "Wywojowałam " też mocniejsze leki przeciwbólowe całkiem niedawno, więc chcę tylko zwrócić uwagę, że ty też możesz decydować w jakimś stopniu o tym, czego potrzebujesz. Nie tylko same firmy farmaceutyczne sponsorujące lekarzom fajne konferencje.

To, że nie biegałaś za nikim z nożem, nie oznacza, że jeszcze nie będziesz. Oczywiście - fajnie, że póki co ciebie to nie dotyczyło. Choroba chorobie nierówna, ale to nadal choroba.

20 Ostatnio edytowany przez Noble (2026-08-18 08:05:03)

Odp: Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia
Samba napisał/a:

To, że nie biegałaś za nikim z nożem, nie oznacza, że jeszcze nie będziesz. Oczywiście - fajnie, że póki co ciebie to nie dotyczyło. Choroba chorobie nierówna, ale to nadal choroba.

to akurat faktycznie jest szkodliwy mit. Osoby chore psychicznie, w tym na schizforenię są w takim samym samym stopniu łagodne, (czyli nieagresywne) jak i osoby zdrowe. Mają statystycznie identyczny współczynnik przestępstw i znajdziesz informację o tym w ulotkach, do których linki wstawiłam. Samba, nie powtarzaj bzdur, miałam cię za inteligentniejszą osobę.

Natomiast leków nie należy odstawiać. To jest zakłócone wydzielanie dopaminy w mózgu, choruje organ ciała, taki sam jak nerki czy serce, a przecież gdybyś chorowala na serce, to nie przyszło by ci do głowy odstawianie leków z powodu chwilowo lepszego samopoczucia.

Ja słyszałam o osobach ze schizofrenią leczących się, że dobrze sobie radzą, pracują zawodowo, nie mają objawów, słyszałam nawet o dziewczynie ze schi, która ukończyła prawo - więc jak najbardziej da się, tylko trzeba brać leki systematycznie. Niestety, mały odsetek chorujących bierze leki stale, więc większość chorych ma objawy i dlatego społeczeństwo boi się ich. Ostatnio mój znajomy ze schi mimo brania leków dostał nawrotu, bo znowu zaćpał - a narkotyki pobudzają wydzielanie dopaminy, a więc objawy chorobowe. Ten znajomy wcześniej pracował zawodowo, a czuł się tak dobrze, że nawet odmówiono mu na komisji grupy inwalidzkiej.

Wszystko znajdziesz w tych ulotkach.

Kiedyś trochę podczytywałam forum "Mam e-fkę", ale to było lata temu, nie wiem, czy jeszcze ktokolwiek tam pisze i czy w ogóle to forum istnieje jeszcze.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Pytanie odnośnie zdrowia psychicznego i leczenia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024