Witam, mam pytanie, bo dręczy mnie juz od dłużego czasu.
Jestem z moim facetem bardzo otwarta i gadamy o wszystkim.
Pewnego razu powiedział mi, że często idąc ulicą gapi sie na inne laski, rozbiera je wzrokiem a potem wyobraża sobie, że uprawia z nimi seks. Kiedy idziemy razem też patrzy na inne i komentuje (fajne cycki, spoko dupa, ładniutka). Na początku nie zwracałam na to uwagi, bo myśle sobie "pewnie każdy facet tak ma", ale zaczyna to być dla mnie denerwujące. Tłumaczyłam, ze to jest dla mnie krępujące, ale on nie rozumie.
Ostatnio stwierdził, ze chciałby wymacać jakieś wielkie piersi. Ja deską nie jestem, ale i tak to mnie zdenerwowało.
Sam chodzi czasami po barach z kolegami i nie mam nic przeciwko, bo go więzić nie będę, ale gdy ja chce wyjść to juz jest wielki problem, bo twierdzi, ze wszyscy sie na mnie rzucą i zaczną mnie obmacywać, a przynajmniej podrywać mnie.
On sam twierdzi, ze by mnie nie zdradził, ale jeśli wyobraża sobie często seks z innymi kobietami, to nie jestem tego taka pewna... BO wydaje mi się, ze jak jakaś ładniejsza kobieta machnie palcem to on juz do niej poleci. W sumie podobają mu sie nawet bardzo przecietne dziewczyny więc obawa jest jeszcze większa!
Ja baaaardzo rzadko, a raczej w ogóle nie fantazjuje o innych mężczyznach, więc mnie to wkurza ![]()
Oprócz tego, na początku naszej znajomości miał straszne kompleksy związane z wyglądem. Ja starałam się go dowartościowywać na każdym kroku i widzę... że teraz zrobił się z niego macho.
Podsumowując, co mam zrobić z chłopem, który tak mnie wnerwia?
Rozmawiałam z nim juz tysiące razy, więc już nie wiem.
Życzę miłego dnia ![]()