Hej, niektórzy mówią, że lektor jest wymysłem państw "bloku wschodniego". Na zachodzie od dawien dawna większość produkcji, nie tylko tych przeznaczonych dla najmłodszych jest w całości dubbingowana. Stosuje się nawet metodę, że jeden aktor głosowy ma przypisanych do siebie aktorów pod których może podkładać głos w produkcjach filmowych. Co myślicie o dubbingowaniu wszystkich filmów? Czy takie rozwiązanie ma w ogóle szansę zaistnieć na polskim gruncie? Ja osobiście nie wyobrażam sobie zdubbingowanej sensacji czy horroru ![]()
Podobne tematy
Ja nie lubie ani dubbingu ani lektora. Lubie slyszec oryginalne glosy a tlumaczenie czytac w dole ekranu. Tak wlasnie ogladam filmy w tutejszej TV i w ten sposob mozna sie tez osluchac z jezykiem z filmu..a nawet poduczyc tego czytanego (jesli to jezyk obcy).
Dokładnie mam tak samo jak Muss. Tylko napisy,przyjemne z pożytecznym.
Kiedyś czekałem na napisy jednego filmu,nie pojawiały się więc zdecydowałem że obejrzę bez.
Okazało się że przez cały film nikt nic nie powiedział ![]()
Paweł, uśmiałam się.
:D:D
A co do tematu, to ja za filmami z napisami nie przepadam. Nie lubię skupiać się na czytaniu, bo łatwo jest wtedy zgubić fabułę.
Moim zdaniem dubbing jest dobry w bajkach lub filmach dla dzieci. Jest im wtedy łatwiej rozróżnić postacie i utożsamić je z danym głosem.
Dla mnie film z lektorem (dobrym lektorem!) to najlepsze rozwiązanie.
Nie muszę skupiać się na napisach, na bieżąco śledzę fabułę i mogę skupić się na szczegółach scenografii czy kostiumów...
5 2013-09-19 17:42:57 Ostatnio edytowany przez Szpak Marceli (2013-09-19 17:43:17)
Jeśli widzę że film posiada dubbing to wyłączam choćbym nie wiem jak bardzo miał ochotę go obejrzeć, tego po prostu nie da się oglądać, meeeega sztuczne. Tylko lektor. Napisy u mnie odpadają bo film jest po to żeby go oglądać a nie patrzeć na napisy.
No "Shreka" z napisami to bym oglądać nie chciała ![]()
Nie wyobrażam sobie też 7-8 latka zmuszać do czytania na "Harrym Potterze".
Ale oczywiście Dubbing nigdy nie wyprze lektora, bo lektor wychodzi taniej
a najtaniej napisy ![]()
Mi dubbing kompletnie nie przeszkadzał do czasu aż obejrzałem zdubbingowany "Nawiedzony dwór" z Eddiem Murphym. Z głosem Zbigniewa Zamachowskiego aktor zupełnie przestał być zabawny. Cały film przez to strasznie podupadł ![]()
8 2013-09-21 22:18:55 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-09-21 22:19:31)
Jak jest film dobry to nic nie przeszkadza.Jest znacznie gorzej gdy znajdzie się dobry film ale z rosyjskim lektorem/dubbingiem(jest to najgorsze z możliwych rozwiązań) i napisami.
Również wolę oglądać filmy z napisami, zawszę boje się że trafi się beznadziejny lektor
Ale filmów z dubbingiem nie lubię, przeszkadza mi kiedy widzę zagranicznego aktora który mówi np. jak Boberek ![]()
Jak jest film dobry to nic nie przeszkadza.Jest znacznie gorzej gdy znajdzie się dobry film ale z rosyjskim lektorem/dubbingiem(jest to najgorsze z możliwych rozwiązań) i napisami.
Jestem ciekawy Katarzynko 82, dlaczego akurat z rosyjskim?
Z napisami. Jeśli nie ma takiej opcji, to z lektorem. Dubbing tylko i wyłącznie w filmach animowanych. Jak była któraś tam z kolei część Harry'ego Pottera, to cierpiałam niemożebnie, bo wersji niedubbingowanej nie było akurat. Dobrze, że potem poszli po rozum do głowy i robili dwie wersje. Dla dzieci - owszem, dubbing lepszy, ale wielu dorosłych woli jednak napisy bądź lektora.
Mówicie, ze wam umyka fabuła, gdy oglądacie film z napisami? Serio? Bo mi nie. Rzekłabym nawet, że jak oglądam z lektorem, to mi ucieka coś czasem, bo nie zawsze skupiam się na tym, co mówi i nie wiem, co się działo ![]()
Mówicie, ze wam umyka fabuła, gdy oglądacie film z napisami? Serio? Bo mi nie. Rzekłabym nawet, że jak oglądam z lektorem, to mi ucieka coś czasem, bo nie zawsze skupiam się na tym, co mówi i nie wiem, co się działo
Mi tez nie, ani mojej corce 11 lat, ktora oglada filmy po angielsku i czyta tlumaczenie na finski. Rowniez tych dla dzieci. Oczywiscie dla mlodszej dziatwy wiele filmow jest z dubbingiem, bardzo rzadko z lektorem. Dla doroslych tylko z napisami.
To kwestia przyzwyczajenia, nie czyta sie tego tak jak ksiazke, to jest bardziej taka szybka rejestracja calego zdania. A teksty sa to zazwyczaj 1-2 linijki. Dzieki ogladaniu filmow w oryginale cora doskonali angielski (w przypadku innych jezykow jest to tylko sluchanie oryginalnego glosu aktora) a ja nauczylam sie wielu slowek po finsku z czytanych tekstow. I niczego mi z filmow nie ubylo:)
Lektor jak ktos nie lubi czytac.
Dubbing jest straszny moim zdaniem. Czescia pracy aktora i kreacji aktorskiej jest wlasnie glos postaci, jest niszczeniem sztuki aktorskiej podstawianie glosu kogos innego. Czesto jest tak, ze ktos sobie nie radzi z tym.
Powiedzmy Voldemort, ma w dubbingu taki glos, jakgdyby mial sie zesrac i za bardzo sie podnieca wszystkim wokolo. Przepraszam, za dosadnosc. Ale nie moge go sluchac.
Akurat na Węgrzech np. dubbing i to z przypisanymi aktorami brylował już w czasach gdy kręciliśmy serial o J-23.
Dobry lektor ma niski głos i przy dobrej technice mówi tak że słychać oryginalny głos aktora, to jak gra głosem i akcent. To cenię w tej technice.
Nie wydaje mi się aby dubbing wyparł u nas lektorów, na zachodzie to poularne - w niemeczech itp, ale u nas jakoś nie ma takiej tradycji i ludzie są temu niechętni.
Po latach do polskiej telewizji powraca telenowela bijąca rekordy popularności ?Zbuntowany Anioł?.
TV PULS - EMISJA 22 października!
Od poniedziałku do piątku godz.13.30
Powtórki godz.12.30
PULS 2 - EMISJA 28 października!
Od poniedziałku do piątku godz.7.00
Więcej info : https://www.facebook.com/events/165947426932076/
Mnie lektor nie przeszkadza(Choć wolę wersje z napisami), natomiast dubbingu nie cierpię. Okropnie sztucznie to wygląda i jeszcze gorzej brzmi. Wyjątki są bardzo nieliczne
Mnie dubbing w animacjach nie przeszkadza, w sumie zawsze je tak oglądam, więc dziwnie wręcz bym się czuła oglądając bajkę z napisami
Natomiast nie zawsze ten dubbing jest dobry- wiadomo. Animacje, gdzie bardzo podoba mi się akurat dubbing to np "Shrek", "Epoka lodowcowa", "Sezon na misia", "Ratatuj", "Madagaskar", a także odpowiednik serialowy "Pingwiny z Madagaskaru", "Potwory i spółka" itp
To są ogólnie jedne z moich ulubionych animacji.
Lektora lubię, ale dobrego, a szczytem szczytów jest dla mnie jak przeglądam filmy online w Internecie, a ktoś np włącza film z lektorem uwaga uwaga IVONA
Od razu wiadomo, że to porażka i tego oglądać nie będę
Czasem lektor jest też taki mdły, bez emocji i o takim niefajnym głosie, wtedy niezbyt mi pasuje, ale zauważyłam, że najczęściej tacy są w obyczajowych filmach czy takich w stylu Okruchy życia, no niefajni, ale tam da się to przeżyć. Jednak czasem jest taki lektor z ładnym głosem, który umie po prostu podkładać głos i wtedy mi ani trochę to nie przeszkadza
W sumie teraz często takich lektorów słyszę oglądając filmy, więc moim zdaniem nie jest źle!
Chociaż oczywiście kwestia gustu, mi to pasuje, a komuś może kompletnie nie pasować.
Z napisami też czasem oglądam, ale to właśnie zależy, jak np mam ochotę na film bez takiego ogromnego skupiania się, to wolę z dobrym lektorem. Z napisami lubię film czasem owszem, faktycznie wtedy można też podszkolić język słysząc ich, no i lubię też napisy, jak gra aktor Liam Nesson- bo uwielbiam jego głos, uważam, że jest fantastyczny, więc mogę słuchać godzinami ![]()
Dubbing toleruje jedynie w filmach animowanych, tylko do tego się nadaje, nie lubie bajeczek z lektorem czy napisami.
Ale w filmach dubbing wiele psuje, jest okropny. Mi się aż nie chce oglądać jak widzę film z dubbingiem.
Najlepiej mi się ogląda filmy z napisami, ewentualnie może być lektor, ale nie dubbing.
Kiedyś oglądałam jeden film w wersji z lektorem a później w wersji z napisami, i szczerze powiem że z napisami przyjemniej mi się oglądało.
Ja mam wielką nadzieje że nie będzie więcej filmów z dubbingiem, bo film może być świetny, ale dubbing film niszczy, takie moje skromne zdanie.
Ostatnio miałam okazję oglądać na Polsacie 'Avengers' w wersji z dubbingiem.
Po kilku minutach przełączyłam bo nie mogłam znieść Scarlett Johanson, mówiącą głosem mamy żółwia Franklina z bajki na MiniMini. ![]()
Napisy...tylko i wyłącznie. Muszę słuchać głosów aktorów ![]()
Nie wiem czy dubbing pokona lektora ale filmów z napisami na pewno nie pokona ![]()
Dubbing podoba mi się jedynie w filmach animowanych, do filmów z aktorami - napisy, bo lubię słyszeć oryginalne głosy.
Ostatnio miałam okazję oglądać na Polsacie 'Avengers' w wersji z dubbingiem.
Po kilku minutach przełączyłam bo nie mogłam znieść Scarlett Johanson, mówiącą głosem mamy żółwia Franklina z bajki na MiniMini.
O nie, faktycznie, też by mi to nie pasowało
Jak pisałam dubbing w bajkach mi pasuje, ale w filmach nie. W filmach wolę albo napisy albo lektora- chyba, że ten lektor jest mega okropny, to nie, ale ogólnie toleruję lektora i jakoś mi nie przeszkadza ![]()
Na dowód jak bardzo dubbing może zepsuć atmosferę filmu proponuję obejrzeć nowego Hobbita, totalna porażka, lepiej się na polskie napisy zdecydować. Polski dubbing tylko w bajkach!
Oby nigdy nie pokonał ! A najlepsze są i tak tylko napisy ! ![]()
Spodobalo mi się jedno powtarzajace się zdanie w tym watku: " Mnie dubbing w filmach animowanych nie przeszkadza".
A niby co? Bez dubbingu kreskowki mowia wlasnymi glosami?
![]()
Iceni, ja czasem nawet animacje wolę z oryginalnym dubbingiem i napisami. Dubbing też przecież robią aktorzy i angażują się w to podobnie jak w zwykłe role.
Oczywiscie, ze wolisz, bo to kwestia osluchania z glosami - polskich aktorow jest zdecydowanie mniej niż angielskich to raz, a dwa to osluchanie z jezykiem - do angielskiego nie jestes tak przyzwyczajona jak do polskiego i dlatego dubbing angielski wydaje się mniej sztuczny.