netkobietyWszystkie działy
Świat filmu

"Drogówka"

14 odpowiedzi3 816 wyświetleńzałożony przez Averyl, 19.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ŚWIAT FILMU » "Drogówka"

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: "Drogówka"

Zrobiłabym tak jak w tekście piosenki Dezertera "Spytaj milicjanta, on ci prawdę powie" ale nie mam odwagi, ani mi/policjanta wink.
Co myślicie o życiu policjantów z "Drogówki" czy tak ich życie rodzino-towarzyskie wygląda, czy raczej jest to fikcja, czy może prawdopodobne. Przypuszczam, że jest to zamknięta grupa, ale czy aż tak bardzo, czy znajomi to głównie z grona policyjnego, jak zdrada, to z innym policjantem? Czy tak to wygląda w rzeczywistości?

2

Odp: "Drogówka"

A cóż jest takiego charakterystycznego w tym wydziale że mieli by jakieś specyficzne życie prowadzić ?
Zawód jak każdy inny . Czym miał by się od nich różnić np.Żołnierz? 
Drogówka to jedna z lżejszych wydziałów.Mam kolegę z wojska który pracuje w wydziale zabójstw ,jest w moim wieku i już siwy.. O psychice nawet nie wspomnę..

3 Ostatnio edytowany przez adam_K (2013-09-19 12:57:06)

Odp: "Drogówka"
Averyl napisał/a:

Zrobiłabym tak jak w tekście piosenki Dezertera "Spytaj milicjanta, on ci prawdę powie" ale nie mam odwagi, ani mi/policjanta wink.
Co myślicie o życiu policjantów z "Drogówki" czy tak ich życie rodzino-towarzyskie wygląda, czy raczej jest to fikcja, czy może prawdopodobne. Przypuszczam, że jest to zamknięta grupa, ale czy aż tak bardzo, czy znajomi to głównie z grona policyjnego, jak zdrada, to z innym policjantem? Czy tak to wygląda w rzeczywistości?

Ja  mogę coś o tym powiedzieć z autopsji i doświadczeń mnie i moich kolegów wojskowych, policjantów. Życie osobiste tak jak po nas spojrzeć hmm. No cóż ja rozstałem się z dziewczyną (nie z powodów zawodowych), kolega z syndromem stresu bojowego ma właśnie rozwód (relacja upadła z powodu kłotni, przemocy, i nie wyrabiał po prostu), kilku kolejnych są szczęśliwymi mężami i ojcami  dzieci. Najbliższy kumpel policjant właśnie się rozwodzi z powodu tego że żona pomimo kilku lat od ślubu nie chce się wyprowadzić od ojca a on do własnego dziecka musi jezdzic 100 km by je zobaczyć..Dokładnie jest chyba tak jak w życiu u każdego. Trafiają się romanse jak wszędzie i niekoniecznie zawodowe. "Nie bierz dupy z własnej grupy" to mądre przysłowie i osobiście się nim kieruję
No cóż zawód jak zawód. Nigdy nie usłyszałem od kogokolwiek że wyglądam młodziej, czy na swój wiek. Zawsze dawali mi kilka lat więcej i dają, kobiety się mnie czasem bały, a czasem je przyciągałem. Częściej widzą we mnie z wyglądu bandytę, choć to się zmienia ponoć jak wskakuję w garnitur. Życie towarzysko - uczuciowe. To niekoniecznie jest tak jak w tym filmie. Owszem praca wyczerpuje, naoglądasz się różnych świństw, prowadzisz trudne śledztwa, czepiają się na służbie  za byle głupoty i banały, wielu rzeczy brakuje, ale wyniki mają być. Część z nas rzeczywiście lubi nieźle golnąć, ale nie wszyscy lecimy co wieczór do butelki. Chamiejemy z czasem to fakt, i bywamy wulgarni, ale raczej nie spotkałem tam kogoś w stylu "drogówkowego" Arkadiusza Jakubika który mówi do kobiet "pierdolisz się czy trzeba z Tobą chodzić" (wybaczcie Panie cytat) i seksi non stop z panienkami w radiowozie oraz go kumple kryją wraz z komendantem. W rzeczywistości już by dawno za takie akcje wyleciał ze służby.
Mnóstwo policjantów i żołnierzy jest teraz po studiach, niektórzy ciągle się kształcą więc poziom intelektualny kadry rosnie.

4

Odp: "Drogówka"

Smarzowski potrafi robić dobre filmy i ten nie jest najgorszy, ale oglądając go czuje się, że trochę przesadził. Taki kiepski polski "Frantic" w wersji dla dorosłych, gdzie wszyscy ze wszystkim uprawiają seks wink

5

Odp: "Drogówka"

Zapominacie o jednej rzeczy. To jest Smarzowski. A jego filmy są dosadne, brutalne, przesadzone, przejaskrawione. Mają pokazać 'nas', nasze życie w krzywym zwierciadle. Oczywiście można dyskutować nad sensownością/jakością/wartością przedstawiania tego czy tamtego aspektu w tak brutalnym i surowym świetle ale w przeciwieństwie do nie tak małej ilości reżyserów te 'ręce, nogi, mózg na ścianie' nie są celem samym w sobie. To wabik. A to my jako widz powinniśmy wyłowić sobie z tego czy innego filmu jego autorstwa to co autor chciał nam przekazać. Podobnie było przecież w Domie złym - historia dość realistyczna ale z drugiej strony był to praktycznie ciąg coraz bardziej brutalnych, dosadnych i do bólu ludzkich problemów.

6

Odp: "Drogówka"

Metyl - jeżeli film skłania do refleksji, to znaczy, że jest dobry. Dla mnie obraz policjantów, był trochę przesadzony, ale zaczęło mnie zastanawiać jak tacy ludzie żyją, czy z racji specyfiki swojego zawodu - obracają się głównie w swoim towarzystwie, czy dokładnie na odwrót, dla zrównoważenia, szukają znajomych z zupełnie innymi problemami.

7

Odp: "Drogówka"

Słucham sobie ich rozmów przez radio. Robią wrażenie bardzo spokojnych profesjonalistów.
Stąd myśle, że "Drogówkę" nalezy odbierać jako fikcję literacką, bo rzeczywistość tego nie potwierdza.

8

Odp: "Drogówka"
Averyl napisał/a:

Metyl - jeżeli film skłania do refleksji, to znaczy, że jest dobry. Dla mnie obraz policjantów, był trochę przesadzony, ale zaczęło mnie zastanawiać jak tacy ludzie żyją, czy z racji specyfiki swojego zawodu - obracają się głównie w swoim towarzystwie, czy dokładnie na odwrót, dla zrównoważenia, szukają znajomych z zupełnie innymi problemami.

Niestety Drogówka pokazuje stan faktyczny. Na ludziach znających to środowisko film nie robi większego wrażenia. Polecam "Układ Zamknięty" z Gajosem podobne klimaty.

9

Odp: "Drogówka"
słonecznik30 napisał/a:

...Niestety Drogówka pokazuje stan faktyczny....

Masz coś na podparcie tej tezy?
Raczej nie w stylu: wujek szwagra wie.
Chlapnąć bzdurką każdy może i tak należy traktować niepodparte niczym twierdzenia.
Powtórzę: sposób prowadzenia przez nich rozmów radiowych absolutnie nie potwierdza cech eksponowanch w filmie.
Oni zwyczajnie pracują - przynajmniej w moim mieście, bo innych nie słyszę.

10 Ostatnio edytowany przez słonecznik30 (2013-09-22 21:19:30)

Odp: "Drogówka"
N4VV napisał/a:
słonecznik30 napisał/a:

...Niestety Drogówka pokazuje stan faktyczny....

Masz coś na podparcie tej tezy?
Raczej nie w stylu: wujek szwagra wie.
Chlapnąć bzdurką każdy może i tak należy traktować niepodparte niczym twierdzenia.
Powtórzę: sposób prowadzenia przez nich rozmów radiowych absolutnie nie potwierdza cech eksponowanch w filmie.
Oni zwyczajnie pracują - przynajmniej w moim mieście, bo innych nie słyszę.

Nie jestem fanką gołosłownych sloganów, bicia piany.Owszem oddaję honor Tym co służą z powołania- jednak niestety widać jak zachowanie ewalouje na niekorzyść z biegiem lat, aby przetrwać muszą niekiedy pójść na konformizm-czego łagodną wersją jest nie wychylać się przed szereg. Na szczęście są wyjątki, które potwierdzają regułę. Zaprzeczasz sam sobie cyt": Oni zwyczajnie pracują-przynajmniej w moim mieście, bo innych nie słyszę". Ty nie słyszysz-myślisz, że takie rzeczy wychodzą na światło dzienne i opowiada się o nim postronnym, to hermetyczne środowisko. Negatywy można dostrzec z biegiem lat, obserwując różne zachowania. Dlatego podkreślam Ty słyszysz, ja "...". Niemniej i tak mam wielki szacunek dla "misjonarzy, pasjonatów", którzy chcą zmienić świat, służyć- znam i takie perełki:) Nic nie jest czarno- białe N4VV, istnieją odcienie szarości, w tym przypadku co daje mi wiarę, że zyskają szacunek jaki im się należy z racji pełnionej funkcji.

Niemniej film, aby się sprzedać musiał trochę podkolorować i z tym zgodzę się. Niedawna historia z Łowiczem, pamiętasz? Może jeszcze doprecyzuję pisząc, że drogówka to rzeczywistość najbardziej miałam na myśli rozbuchane seksualne ego, brak wartości.

11

Odp: "Drogówka"
słonecznik30 napisał/a:

... Zaprzeczasz sam sobie cyt": Oni zwyczajnie pracują-przynajmniej w moim mieście, bo innych nie słyszę". Ty nie słyszysz-myślisz, że takie rzeczy wychodzą na światło dzienne i opowiada się o nim postronnym, to hermetyczne środowisko.

Jakoś nie widze w powyższym logiki autozaprzeczenia. Oni nie opowiadają mi nic. Słyszę jak gadają między sobą przez swoje radia. Komunikacja radiowóz<->baza. Z tego co słyszę, nie stwierdzam podobieństw do charakterów i zdarzeń eksponowanych w filmie.

słonecznik30 napisał/a:

... Negatywy można dostrzec z biegiem lat, obserwując różne zachowania. Dlatego podkreślam Ty słyszysz, ja "...". Niemniej i tak mam wielki szacunek dla "misjonarzy, pasjonatów", którzy chcą zmienić świat, służyć- znam i takie perełki:) Nic nie jest czarno- białe N4VV, istnieją odcienie szarości, w tym przypadku co daje mi wiarę, że zyskają szacunek jaki im się należy z racji pełnionej funkcji.

Niemniej film, aby się sprzedać musiał trochę podkolorować i z tym zgodzę się. Niedawna historia z Łowiczem, pamiętasz? Może jeszcze doprecyzuję pisząc, że drogówka to rzeczywistość najbardziej miałam na myśli rozbuchane seksualne ego, brak wartości.

Generalnie Policja wypacza charaktery. Ludzie zaczynają się czuć ponad Prawem.
Tym niemniej, gdybyś znała szczegóły i niuanse ich rozmów służbowych, wątpię byś zgodziła się, że "Drogówka" przedstawiasta faktyczny.
Takie sprawy na pewno miały by echa, możliwe do uchwycenia w rozmowie miedzy policjantami - choćby intonacja głosu i sposób formułowania wypowiedzi.
Tego nie ma.

12

Odp: "Drogówka"
N4VV napisał/a:
słonecznik30 napisał/a:

... Zaprzeczasz sam sobie cyt": Oni zwyczajnie pracują-przynajmniej w moim mieście, bo innych nie słyszę". Ty nie słyszysz-myślisz, że takie rzeczy wychodzą na światło dzienne i opowiada się o nim postronnym, to hermetyczne środowisko.

Jakoś nie widze w powyższym logiki autozaprzeczenia. Oni nie opowiadają mi nic. Słyszę jak gadają między sobą przez swoje radia. Komunikacja radiowóz<->baza. Z tego co słyszę, nie stwierdzam podobieństw do charakterów i zdarzeń eksponowanych w filmie.

słonecznik30 napisał/a:

... Negatywy można dostrzec z biegiem lat, obserwując różne zachowania. Dlatego podkreślam Ty słyszysz, ja "...". Niemniej i tak mam wielki szacunek dla "misjonarzy, pasjonatów", którzy chcą zmienić świat, służyć- znam i takie perełki:) Nic nie jest czarno- białe N4VV, istnieją odcienie szarości, w tym przypadku co daje mi wiarę, że zyskają szacunek jaki im się należy z racji pełnionej funkcji.

Niemniej film, aby się sprzedać musiał trochę podkolorować i z tym zgodzę się. Niedawna historia z Łowiczem, pamiętasz? Może jeszcze doprecyzuję pisząc, że drogówka to rzeczywistość najbardziej miałam na myśli rozbuchane seksualne ego, brak wartości.

Generalnie Policja wypacza charaktery. Ludzie zaczynają się czuć ponad Prawem.
Tym niemniej, gdybyś znała szczegóły i niuanse ich rozmów służbowych, wątpię byś zgodziła się, że "Drogówka" przedstawiasta faktyczny.
Takie sprawy na pewno miały by echa, możliwe do uchwycenia w rozmowie miedzy policjantami - choćby intonacja głosu i sposób formułowania wypowiedzi.
Tego nie ma.

No i mają, od czasu do czasu wychodzą na światło dzienne. Cieszmy się, że żyjemy w błogiej nieświadomości i możemy spać spokojnie. Smarzowski inspiracji scenariusza nie wziął z kapelusza. Nie miałam na myśli korupcji, ale ogólnie przyjęty schemat zachowań negatywnych, ukazanych w filmie. Pewnie myślałeś, że pisząć o rzeczywistości mam negatywny stosunek do całej formacji. Nic bardziej mylnego. W życiu kieruję się pełnym obiektywizmem. Mam do Policji ogromny szacunek, jak wszędzie i tam są wspaniałe osobowości i złe charaktery. Zapytaj "bohaterów" jak postrzegają siebie nawzajem, choćby przez pryzmat tego filmu, jeśli masz taką możliwość.

smile ale pozwól, że nie będę dalej drążyć tematu.

13

Odp: "Drogówka"
słonecznik30 napisał/a:

.... Zapytaj "bohaterów" jak postrzegają siebie nawzajem, choćby przez pryzmat tego filmu, jeśli masz taką możliwość.

Raczej nie - musiał bym złamac prawo. smile

słonecznik30 napisał/a:

...:) ale pozwól, że nie będę dalej drążyć tematu.

Spoko.

W każdym razie film jest niezły. smile

14

Odp: "Drogówka"

Moim zdaniem"Drogówka" nie przedstawia faktycznej pracy policji. Może kiedyś tak było.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ŚWIAT FILMU » "Drogówka"

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026