netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

41 odpowiedzi5 278 wyświetleńzałożony przez ala1002, 16.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42 ]

1 Ostatnio edytowany przez ala1002 (2013-09-16 11:08:11)

Temat: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

Witam wszystkich, jestem z chłopakiem poł roku, ja mam 20 lat a on 22. Układa nam sie dobrze, zaakceptowałam to jaki jest. Mój chłopak jest osobą skrytą w sobie (przy mnie sie otwiera i to cenie), posiada czasem jakies kompleksy, ma mało wiary w siebie, przy ludziach których nie zna jest nieśmiały.nigdy wczesniej nie miał dziewczyny, jestem jego pierwsza i wiem ze licze sie dla niego tylko ja. Jednak wczoraj zauważyłam coś bardzo dziwnego tzn dziwnego w jego zachowaniu: byliśmy w miasteczku na spacerze, przy ulicy stała młoda dziewczyna i coś sprzedawała, nie zaprzecze, że była ładna. Kiedy koło niej przechodziliśmy było słychać urywek rozmowy z jakims facetem on mówil cos w stylu "... to ja zaraz pani zapłace" a mój chłopak do mnie z tekstem "nooo takiej to i ja bym sie dołożył..." nie zrozumiałam tego tekstu ale nie bede ukrywała ze mnie tym zdenerwował.  Tutaj niby taki nieśmiały i w ogole a tu o prosze, nie wiem co sie stało ale nie wiem teraz czy mu ufać do końca czy nie. Wiem że to śmieszne ale ta infantylna sytuacja pozbawiła mi zaufania co do niego, kto wie co on robi kiedy sie nie spotykamy? potem idziemy a w naszym kierunku zbliża sie jakiś starszy pijany mężczyzna, a on wtedy odszedł kilka kroków dalej a potem mówi ze chciał zeby ten facet podszedł do mnie, bo podobno takich dziwnych ludzi przyciagam. Może jestem jakas dziwna ale jeśli sa to zabawne żarty to ja tego nie zrozumiałam. Przez myśl mi nie przeszło czy z nim nie zerwac, pomocy!

2

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

A może z nim o tym porozmawiać?

3

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?
Wielki_Kot napisał/a:

A może z nim o tym porozmawiać?

Wczoraj już była o tym rozmowa, oczywiscie nie widzi w tym nic złego.
Czy każdy facet będac z kimś nawet taki bardzo nieśmiały bedzie zwracał uwage na inne? Myślalam że tylko ja sie dla niego licze...

4

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

Ale to, że zwrócił uwagę, iż dziewczyna jest ładna nie znaczy, że nie jesteś dla niego najważniejsza. Przestań szukać dziury w całym.

5

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?
troublemaker napisał/a:

Ale to, że zwrócił uwagę, iż dziewczyna jest ładna nie znaczy, że nie jesteś dla niego najważniejsza. Przestań szukać dziury w całym.

mógl powiedzieć ze jest ładna a nie wyskakuje z jakimś żałosnym tekstem...

6

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?
ala1002 napisał/a:
troublemaker napisał/a:

Ale to, że zwrócił uwagę, iż dziewczyna jest ładna nie znaczy, że nie jesteś dla niego najważniejsza. Przestań szukać dziury w całym.

mógl powiedzieć ze jest ładna a nie wyskakuje z jakimś żałosnym tekstem...

Wyluzuj, chyba dobrze, że do Ciebie coś takiego powiedział a nie do kolegów.Nie bądź taka sztywna.

7

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?
ala1002 napisał/a:

Czy każdy facet będac z kimś nawet taki bardzo nieśmiały bedzie zwracał uwage na inne? Myślalam że tylko ja sie dla niego licze...

Myślałam, że to jest dla Ciebie problemem a nie słowa jakich użył.

8

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?
troublemaker napisał/a:
ala1002 napisał/a:

Czy każdy facet będac z kimś nawet taki bardzo nieśmiały bedzie zwracał uwage na inne? Myślalam że tylko ja sie dla niego licze...

Myślałam, że to jest dla Ciebie problemem a nie słowa jakich użył.

to też, nie wiem co sie ostatnio dzieje ale strasznie denerwuje mnie jego zachowanie, a przy kolegach może też tak mowi, powiedziałam mu ze nie do konca mu ufam

9

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

To może lepiej zastanów się co się zmieniło, że drażni Cię jego zachowanie?
No i co z tego, że przy kolegach też tak mówi? To tylko samcze gadanie. Faceci jak są w swoim gronie to zazwyczaj nie chcą odstawać od normy i robią to, co w danym gronie uważane jest za "męskie". Zwłaszcza trudno się wyłamać z takich zachowań młodym mężczyznom.

10

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?
troublemaker napisał/a:

To może lepiej zastanów się co się zmieniło, że drażni Cię jego zachowanie?
No i co z tego, że przy kolegach też tak mówi? To tylko samcze gadanie. Faceci jak są w swoim gronie to zazwyczaj nie chcą odstawać od normy i robią to, co w danym gronie uważane jest za "męskie". Zwłaszcza trudno się wyłamać z takich zachowań młodym mężczyznom.

może to wszystko przez to że znam faceta który jak jest z kimś to jest i u niego taki tekst nawet by nie przeszedł przez usta przynajmniej w obecnosci dziewczyny, a denerwuje mnie to że moj chłopak jest niby taki cichy, spokojny a tak naprawde pokazuje swoje oblicze i to mi wyglada na jakąs gre. wczoraj zaczeliśmy sie prawie kłocic, on twierdzi że ja jemu do konca nie ufam i może tak jest ale sam daje mi powody.

11

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

Mi też się wydaje, że szukasz dziury w całym droga autorko. Przecież to że jest z tb nie znaczy że wyzbył się swojej seksualności. Tobie też jak najbardziej mogą się podobać mężczyźni spotkani na ulicy (i wcale nikt ci tego nie broni), ale to nie nie znaczy, że nie kochasz swojego partnera czy jeszcze gorzej - go zdradzisz. Tak się już przyjęło, że żyjemy w społeczeństwie monogamicznym i ze wszystkich osobników płci przeciwnej wybieramy tą najbardziej wyjątkową. Ale naszej seksualności nie da się tak po prostu wyłączyć pstryczkiem i dobrze, bo inaczej świat by wyginął big_smile

12

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

Tak a ja znam faceta , który szydełkuje i zarabia na tym pieniądze i co? Mam z tego powodu wkurzać się na mojego partnera? Bo on nie robi tego co robi Zdzisiek, Czesiek, Marian czy inny chłop. Nie podoba się, to szukaj takiego, który będzie dla Ciebie lepszy.
I błagam Cię, jakie on Ci niby daje powody żebyś mu nie ufała?

13 Ostatnio edytowany przez Marisa (2013-09-16 12:24:32)

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?
ala1002 napisał/a:

a mój chłopak do mnie z tekstem "nooo takiej to i ja bym sie dołożył..."


w naszym kierunku zbliża sie jakiś starszy pijany mężczyzna, a on wtedy odszedł kilka kroków dalej a potem mówi ze chciał zeby ten facet podszedł do mnie, bo podobno takich dziwnych ludzi przyciagam.

Ja uwazam, ze to sa niepokojace zachowania, nie wrozace nic dobrego i nie swiadczace dobrze o Twoim chlopaku.
Znasz go dopiero pol roku, wyglada na to, ze dotychczas idealizowalas go zbytnio, a teraz dochodza do glosu jego prawdziwe cechy charakteru (chamstwo? prostactwo?).

Zanim poznal Ciebie byl bardzo niesmialy (nigdy przedtem nie mial dziewczyny), a teraz, od kiedy ma dziewczyne, zaczyna sie chyba rozkrecac, bo dzieki Tobie uwierzyl w siebie, w to, ze moze sie podobac.
Niewykluczone, ze mialby ochote te wieksza pewnosc siebie wyprobowac na poznawanie innych dziewczyn.
Nie lekcewaz niepokojacych Cie zachowan chlopaka.
Sluchaj swojej intuicji.

Na koniec cytat:
"Zlosc to wspaniala emocja, ktora pokazuje, ze ktos przekroczyl moje granice!!!"

14

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?
Marisa napisał/a:
ala1002 napisał/a:

a mój chłopak do mnie z tekstem "nooo takiej to i ja bym sie dołożył..."


w naszym kierunku zbliża sie jakiś starszy pijany mężczyzna, a on wtedy odszedł kilka kroków dalej a potem mówi ze chciał zeby ten facet podszedł do mnie, bo podobno takich dziwnych ludzi przyciagam.

Ja uwazam, ze to sa niepokojace zachowania, nie wrozace nic dobrego i nie swiadczace dobrze o Twoim chlopaku.
Znasz go dopiero pol roku, wyglada na to, ze dotychczas idealizowalas go zbytnio, a teraz dochodza do glosu jego prawdziwe cechy charakteru (chamstwo? prostactwo?).

Zanim poznal Ciebie byl niesmialy i nie mial dziewczyny, a teraz, od kiedy ma dziewczyne, zaczyna sie chyba rozkrecac, bo dzieki Tobie uwierzyl w siebie, w to, ze moze sie podobac.
Niewykluczone, ze mialby ochote te wieksza pewnosc siebie wyprobowac na poznawanie innych dziewczyn.
Nie lekcewaz niepokojacych Cie zachowan chlopaka.
Sluchaj swojej intuicji.

Na koniec cytat:
"Zlosc to wspaniala emocja, ktora pokazuje, ze ktos przekroczyl moje granice!!!"

były nawet taki sytuacje kiedy czasami sobie cos "przywalimy" ale nikt sie na nikogo nie obrażał, jednak wczoraj moja cierpliwosc dała sie we znaki. Twierdzi ze mnie bardzo kocha i chce być tylko ze mna, ale tak jak mowisz, dzięki mnie stał sie bardziej pewny siebie. Nie chce kończyć tego związku bo w porównaniu do tego co przeszliśmy ta sytuacja wlasciwie jest niczym, zdarzyła sie coś takiego że kiedys jakas dziewczyna napisała do niego a on stwierdził że ma kogoś i nie szuka dodatkowych znajomosci, jednak to było na poczatku, teraz nie wiem jakby sie zachował...

15

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

Pol roku to naprawde niewiele, dopiero go poznajesz.
Dzieki Tobie nabiera pewnosci siebie, zaczyna wychodzic ze swoich kompleksow i dopiero zaczyna pokazywac "na co go stac".
Nie lekcewaz swoich przeczuc.

16

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?
Marisa napisał/a:

Pol roku to naprawde niewiele, dopiero go poznajesz.
Dzieki Tobie nabiera pewnosci siebie, zaczyna wychodzic ze swoich kompleksow i dopiero zaczyna pokazywac "na co go stac".
Nie lekcewaz swoich przeczuc.

A zadałaś sobie pytanie czy istnieje ideał? w takim razie już nie wiem jakiego chłopaka powinnam poznac zeby nie było w jego zachowaniu ani charakterze wad?

17

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

Zgadzam się z Marisą. Mój chłopak też na początku był odrobinę nieśmiały, a przede wszystkim - zawsze spokojny i kulturalny. Po 4 latach sama nie wiem, czy się zmienił, czy po prostu przestał się krępować i pokazał prawdziwego siebie. W każdym razie zdarzają mu się wulgarne teksty, chamskie odzywki. Rozumiem Ciebie i Twoje obawy. Prawdopodobnie Twój chłopak wcale nie jest taki "święty", jak sądziłaś. Jesteście ze sobą krótko, więc jeszcze wielu rzeczy o nim nie wiesz. Ale to właśnie jest fajne w byciu razem - ciągłe poznawanie tej drugiej osoby smile Choć oczywiście są granice, gdyby ktoś okazał się zupełnie kimś innym niż był na początku...

18 Ostatnio edytowany przez ala1002 (2013-09-16 13:28:03)

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?
pig-headed napisał/a:

Zgadzam się z Marisą. Mój chłopak też na początku był odrobinę nieśmiały, a przede wszystkim - zawsze spokojny i kulturalny. Po 4 latach sama nie wiem, czy się zmienił, czy po prostu przestał się krępować i pokazał prawdziwego siebie. W każdym razie zdarzają mu się wulgarne teksty, chamskie odzywki. Rozumiem Ciebie i Twoje obawy. Prawdopodobnie Twój chłopak wcale nie jest taki "święty", jak sądziłaś. Jesteście ze sobą krótko, więc jeszcze wielu rzeczy o nim nie wiesz. Ale to właśnie jest fajne w byciu razem - ciągłe poznawanie tej drugiej osoby smile Choć oczywiście są granice, gdyby ktoś okazał się zupełnie kimś innym niż był na początku...

Kiedyś mu to powiedziałam i strwierdził że bedąc ze mną faktycznie stał sie bardziej pewniejszy siebie ale nie do takiego stopnia żeby nagle latać za innymi dziewczynami, jeżeli mam jakieś watpliwosci co do braku zaufania  to strasznie denerwuje mówi ze jesteśmy razem poł roku a jak to możliwe ze ja nie wiem jaki on jest i nie ufam mu. Wg niego związek nie istnieje bez zaufania no i taka jest prawda, a ja ciągle mam wrażenie że on wywinie mi jakiś numer, ale nie powiem mu tego bo wtedy sie wscieknie.

19

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

Z tą utratą zaufania to uważam, że jednak przesadzasz... Nie była to taka sytuacja, w której on rzeczywiście Cię zawiódł. To Ty miałaś jakieś zawyżone oczekiwania wobec niego, a nie on Cię oszukał. Wiem, że się wystraszyłaś, bo zobaczyłaś stronę jego osobowości, której nie znałaś, ale pomyśl, że to fajnie, że taki nieśmiały dotąd chłopak poczuł się przy Tobie na tyle swobodnie, by powiedzieć coś zupełnie bez zastanowienia! To znaczy, że wytworzyła się już między Wami jakaś bliskość. Uwierz, że pół roku to bardzo krótko i jeszcze nieraz Cię zaskoczy! Ja wciąż poznaję swojego faceta na nowo, a jesteśmy razem od 4 lat. Nigdy nie poznasz go na wylot smile

20

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?
pig-headed napisał/a:

Z tą utratą zaufania to uważam, że jednak przesadzasz... Nie była to taka sytuacja, w której on rzeczywiście Cię zawiódł. To Ty miałaś jakieś zawyżone oczekiwania wobec niego, a nie on Cię oszukał. Wiem, że się wystraszyłaś, bo zobaczyłaś stronę jego osobowości, której nie znałaś, ale pomyśl, że to fajnie, że taki nieśmiały dotąd chłopak poczuł się przy Tobie na tyle swobodnie, by powiedzieć coś zupełnie bez zastanowienia! To znaczy, że wytworzyła się już między Wami jakaś bliskość. Uwierz, że pół roku to bardzo krótko i jeszcze nieraz Cię zaskoczy! Ja wciąż poznaję swojego faceta na nowo, a jesteśmy razem od 4 lat. Nigdy nie poznasz go na wylot smile

Ja mu powiedziałam że jemu mają prawo podobac sie inne dziewczyny a mi inni faceci tylko mnie to troche zabolało i odniosłam wrażenie ze on ze mna tam tylko tak sobie idzie a interesuje sie innymi, tak samo żart z tym starszym facetem jak nagle odszedł ode mnie a potem wypadł z tekstem ze tylko czekał az on do mnie podejdzie, no poczułam sie troche jak jakiś przedmiot, nie wiem czy dobrze zrobiłąm czy zle ale niech wie. wiesz, ja bym wolała zeby on mnie jednak w ten sposob nie zaskakiwał bo mam wrażenie ze jest nieprzewidywalny, od kąd jest ze mna zaczał zwracać uwage na inne dziewczyny, wczesniej jakos do 22 roku zycia nie miał nikogo, paradoks?

21

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?
ala1002 napisał/a:
troublemaker napisał/a:

Ale to, że zwrócił uwagę, iż dziewczyna jest ładna nie znaczy, że nie jesteś dla niego najważniejsza. Przestań szukać dziury w całym.

mógl powiedzieć ze jest ładna a nie wyskakuje z jakimś żałosnym tekstem...

Spokojnie...dziewczę drogie. To tylko tekst. Potraktuj to żartobliwie.

22

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?
ala1002 napisał/a:
pig-headed napisał/a:

Z tą utratą zaufania to uważam, że jednak przesadzasz... Nie była to taka sytuacja, w której on rzeczywiście Cię zawiódł. To Ty miałaś jakieś zawyżone oczekiwania wobec niego, a nie on Cię oszukał. Wiem, że się wystraszyłaś, bo zobaczyłaś stronę jego osobowości, której nie znałaś, ale pomyśl, że to fajnie, że taki nieśmiały dotąd chłopak poczuł się przy Tobie na tyle swobodnie, by powiedzieć coś zupełnie bez zastanowienia! To znaczy, że wytworzyła się już między Wami jakaś bliskość. Uwierz, że pół roku to bardzo krótko i jeszcze nieraz Cię zaskoczy! Ja wciąż poznaję swojego faceta na nowo, a jesteśmy razem od 4 lat. Nigdy nie poznasz go na wylot smile

Ja mu powiedziałam że jemu mają prawo podobac sie inne dziewczyny a mi inni faceci tylko mnie to troche zabolało i odniosłam wrażenie ze on ze mna tam tylko tak sobie idzie a interesuje sie innymi, tak samo żart z tym starszym facetem jak nagle odszedł ode mnie a potem wypadł z tekstem ze tylko czekał az on do mnie podejdzie, no poczułam sie troche jak jakiś przedmiot, nie wiem czy dobrze zrobiłąm czy zle ale niech wie. wiesz, ja bym wolała zeby on mnie jednak w ten sposob nie zaskakiwał bo mam wrażenie ze jest nieprzewidywalny, od kąd jest ze mna zaczał zwracać uwage na inne dziewczyny, wczesniej jakos do 22 roku zycia nie miał nikogo, paradoks?

To, że nie miał nikogo to w dużej mierze dowód na jego nieśmiałość przy pierwszym kontakcie, o której pisałaś. Tym bardziej więc samo to, że tak niefrasobliwie się przy Tobie wyraził oznacza, że znieśliście pewne bariery, które on ma w kontaktach z innymi ludźmi. I z tego powinnaś być dumna i zadowolona!
Przywiązujesz jednak do tej sytuacji zbyt wielką wagę... Palnął, ok. Ani mądre, ani zabawne to nie było, ale chyba wszystkim nam zdarzają się nietrafione "żarty". Wyluzuj trochę. Dotrzecie się, to dopiero początek! Ale jak będziesz go atakować za każdy przejaw swobody to wiedz, że albo znowu się zamknie na Ciebie, albo odejdzie.

23

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

takie zachowanie nie swiadczy o nim dobrze, moze sobie byc skryty ale to bylo po prostu chamskie

24

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

Mnie też nie podoba się takie zachowanie, a nie jestem ani sztywniarą, ani zazdrośnicą wariującą na myśl, że nie jestem jedyną kobietą na planecie. Takie to jakieś... prymitywne, prostackie, niezrównoważone? Rzucanie obleśnych tekstów o innej kobiecie przy swojej partnerce? Kretyńskie uciekanie na bok i zostawianie kobiety samej, gdy zbliża się pijany mężczyzna? WTF, co za wiocha, że się tak po młodzieżowemu wyrażę... W 100% rozumiem, o co chodzi Autorce z tą utratą zaufania.

25

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

Jasne, że tak, co nie zmienia faktu, że według mnie nie jest to powód do utraty zaufania. Do spojrzenia innym okiem - jak najbardziej. I na pewno trzeba sprawę monitorować, zeby nie okazało się, że chłopak jak się ośmieli staje się zwykłym prostakiem i chamem.

26

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

On stwierdził że to są zwykłe zarty i nie chce na kazdym kroku myśleć co powiedziec a czuć sie swobodnie i tutaj miałas 100% racje, on teraz zaczyna być po prostu sobą. Mówi że przed każdym tekstem nie chce myśleć jak to zrozumie czy się obraze czy uśmiechne i żebym nie traktowała wszystkiego co powie jako atak na moją osobe, chce żebym po prostu była uśmiechnięta a to nie zawsze wychodzi...

Także wydaje mi sie ze teraz wychodzi po prostu jaki on jest naprawde, tylko ja nie chce kończyc tego związku przez takie coś, macie jakiś pomysł jak można załagodzić to wszystko i dojsc do jakiegoś kompromisu?

27

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

Chłopak wydaje się w takim razie po prostu nieokrzesany... Pewnie za mało przebywał wśród ludzi, a zwłaszcza - kobiet. Jeśli będzie miał dobre wzorce (jacy są jego koledzy?) to może się wyrobi, bo z tego co zrozumiałam jest młody. Niemniej, na tyle ogłady powinien jednak wynieść z domu...

28

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?
pig-headed napisał/a:

Jasne, że tak, co nie zmienia faktu, że według mnie nie jest to powód do utraty zaufania.

Może nie w sensie, że zacznę podejrzewać go o zdradę, bo raz mu się głupio zażartowało o jakiejś panience, ale chyba bym straciła to lubiane przez kobiety "poczucie bezpieczeństwa". I nie dlatego, że bym się tego pijaczka bała, tylko to zachowanie z odejściem na bok i durnym tłumaczeniem "chciałem, żeby do ciebie podszedł" (?!) jest dla mnie tak absurdalne, że czułabym się w tym związku jak na tykającej bombie - czuję, że ktoś przekracza moje granice i nie wiem, dlaczego, oraz do czego jeszcze jest zdolny.

29

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?
pig-headed napisał/a:

Chłopak wydaje się w takim razie po prostu nieokrzesany... Pewnie za mało przebywał wśród ludzi, a zwłaszcza - kobiet. Jeśli będzie miał dobre wzorce (jacy są jego koledzy?) to może się wyrobi, bo z tego co zrozumiałam jest młody. Niemniej, na tyle ogłady powinien jednak wynieść z domu...

Znam jego kolege ze stancji (ma daleko na studia i tam też mieszka), taki cichy spokojny chłopak, jego rodzina jest ok, szczególnie jego tata taki równy facet, pogadasz z nim na każdy temat, pośmiejesz sie, co do mamy też jest sympatyczna ale mało otwarta, trzyma dystans i to ona chyba w tym domu rządzi. Chodzi o to i mówi mi to na każdym kroku że on bardzo sie stara, chce żeby mi było jak najlepiej tylko że to nie zawsze wychodzi, on nigdy nie miał dziewczyny na poważnie i są sytuacje w których nie wie jak sie zachowac.

A czy to nie jest tak że on w mojej obecnosci czuje sie swobodnie ale np tak po prostu nie byłby w stanie zagadać do obcej dziewczyny, bo wiem że jego na to nie stać. Coś musiało być miedzy nami że zostaliśmy parą, zastanawiam sie czy gdyby nie ja to on w ogole by miał kogos?

30

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?
BabaOsiadła napisał/a:

chyba bym straciła to lubiane przez kobiety "poczucie bezpieczeństwa". I nie dlatego, że bym się tego pijaczka bała, tylko to zachowanie z odejściem na bok i durnym tłumaczeniem "chciałem, żeby do ciebie podszedł" (?!) jest dla mnie tak absurdalne, że czułabym się w tym związku jak na tykającej bombie - czuję, że ktoś przekracza moje granice i nie wiem, dlaczego, oraz do czego jeszcze jest zdolny.

Dokladnie tak samo to odbieram jak BabaOsiadla.

31

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?
BabaOsiadła napisał/a:
pig-headed napisał/a:

Jasne, że tak, co nie zmienia faktu, że według mnie nie jest to powód do utraty zaufania.

Może nie w sensie, że zacznę podejrzewać go o zdradę, bo raz mu się głupio zażartowało o jakiejś panience, ale chyba bym straciła to lubiane przez kobiety "poczucie bezpieczeństwa". I nie dlatego, że bym się tego pijaczka bała, tylko to zachowanie z odejściem na bok i durnym tłumaczeniem "chciałem, żeby do ciebie podszedł" (?!) jest dla mnie tak absurdalne, że czułabym się w tym związku jak na tykającej bombie - czuję, że ktoś przekracza moje granice i nie wiem, dlaczego, oraz do czego jeszcze jest zdolny.

Ok, teraz rozumiem, o co Ci chodziło, i zgadzam się z Tobą.

32

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

mój chłopak tłumaczy to w ten sposob że przy mnie czuje się bardzo swobodnie, że przy jakiś obcych ludziach albo kolegach stara sie hamować i nie wiedział ze tego typu żarty mnie zranią, chciał żebym sie usmiechnęła tylko nie wyszło i bedzie się starał żeby tak nie robic.

co o tym myślicie?

33

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

Też bym sie tak poczuł gdyby dziewczyna powiedziała mi coś takiego o innym facecie tongue
Z ludźmi których się kocha trzeba jednak postępować jak z jajkiem i uważać na każde słowo

34 Ostatnio edytowany przez Wszystko.zajete (2013-09-16 22:47:06)

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

..

35

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

Jak na ludzi w takim wieku dosyć dziwnie się zachowujecie. Cóż, na oko widzę, że miałabym identyczne zdanie jak Ty - jakaś nieufność by się pojawiła po tekscie o ładnej pani sprzedawczyni. Sama nie wiem, przecież rozstania ci nie będę doradzać ale coś mi się wydaje, że twój chłopak to taka cicha woda i że wytnie ci numer prędzej czy później. Wydaje sz się być dla niego zbyt poważną i dojrzałą dziewczyną. Wiadomo, że mi też się czasem spodoba jakiś facet na ulicy albo pozwolę sobie na krótki niewinny flirt z jakimś kolegą (ale to jest zawsze w formie żartów bo mnie żaden facet nie interesuje poza moim) ale nie powiedziałabym niczego takiego przy moim chłopaku (nawet gdybym pomyślała!) aby mu przykrości nie zrobić. Jeśli twój nie mógł wytrzymać aby nie skomentować na głos to co dopiero jakby coś więcej miał okazję zrobić? Nie wiem, nie będę ci nic doradzać ale żal mi tyłek ściska jak widzę fajne dziewczyny z naprawdę (delikatnie mówiąc) niefajnymi chłopakami.

36

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?
Wszystko.zajete napisał/a:

..

dlaczego usnęłas swoja wypowiedz?

37

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

mój chłopak widocznie ma taki styl bycia, jego żarty czasami nie sa smieszne, twierdzi że nie chce ranic mnie ani słowami ani czynami, tylko pytanie czy człowiek potrafi to zmienic? być moze takie zachowanie wyniosl z domu (czego jednak nie zauważyłam będac i przebywając wsrod jego rodziny), gdybym nie byla wrażliwa osobą to nie byłoby dla mnie zadnego problemu, nie wiem co robić...

38

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?
ala1002 napisał/a:

mój chłopak widocznie ma taki styl bycia, jego żarty czasami nie sa smieszne, twierdzi że nie chce ranic mnie ani słowami ani czynami, tylko pytanie czy człowiek potrafi to zmienic? być moze takie zachowanie wyniosl z domu (czego jednak nie zauważyłam będac i przebywając wsrod jego rodziny), gdybym nie byla wrażliwa osobą to nie byłoby dla mnie zadnego problemu, nie wiem co robić...

Mój facet nawet nie ogląda się za fajnymi dziewczynami i jak go pytałam dlaczego to stwierdził, że wiadomo że jak widzi przed nim to spojrzy ale nie zawiesza wzroku, tak samo patrzy na facetów i na kobiety. Na pewno czasem zawiesi chwilę dłużej wzrok ale nie ogląda się bezczelnie za siebie a już na pewno nie komentuje. Nie wiem, czy to w ogóle można nazwać żartami u Twojego chłopaka, bo to nawet śmieszne nie jest a żart z założenia ma bawić smile Wydaje mi się, że on po prostu pokazuje w ten sposób, że jest otwarty na różne inne relacje i że krótko mówiąc cię nie szanuje. Na Twoim miejscu zrobiłabym tak samo albo jak spotkasz jakiegoś dobrego kolegę to czuły buziak w policzek na przywitanie i pokaż mu w ten sposób, że takie coś dla drugiej osoby w związku nie jest miłe. Na Twoim miejscu jak najbardziej na poważnie też bym rzuciła jakiś komentarz, np. "mmmm, ale ten facet ma pośladki, jak takie dwa twarde orzeszki do schrupania" big_smile Podziała!!! Ale spodziewaj się focha smile

Jeśli chcesz go oduczyć takich komentarzy to może i to podziała ale przy kolegach  gdy Ciebie nie będzie obok będzie robił to samo. Bardziej go wytresujesz niż oduczysz. Dla mnie to dziwne, że trzeba prosić swojego faceta o to aby zachowywał się przyzwoicie - jego matka powinna go była wychować a nie Ty. Ale nie martw się, mój święty nie jest i też ma braki wychowawcze z domu.

39

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

Tzn za dziewczynami to sie nie ogląda, przynajmniej w mojej obecnosci i wiem ze licze sie tylko ja. Tylko teraz troche sie przy mnie otworzył i to sa własnie jego głupie, malo smieszne żarty. Mowi że uwielbia uśmiech na mojej twarzy i był pewny ze te teksty wezme z lekkim dystansem do siebie, a nie tak poważnie.
On wiele rzeczy zmienił w sobie, ale nie wiem czy cos takiego sie da zrobic, czy np po ślubie nie wrócą te jego zachowania...?

40

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?
ala1002 napisał/a:

mój chłopak tłumaczy to w ten sposob że przy mnie czuje się bardzo swobodnie, że przy jakiś obcych ludziach albo kolegach stara sie hamować i nie wiedział ze tego typu żarty mnie zranią, chciał żebym sie usmiechnęła tylko nie wyszło i bedzie się starał żeby tak nie robic.

co o tym myślicie?

Pozostaje Ci obserwować czy rzeczywiście sie stara i widać poprawę+dobrą wolę.
I sugerowałabym, abys sobie jeszcze raz przeczytała wypowiedzi Baby Osiadłej

"...Mnie też nie podoba się takie zachowanie, a nie jestem ani sztywniarą, ani zazdrośnicą wariującą na myśl, że nie jestem jedyną kobietą na planecie. Takie to jakieś... prymitywne, prostackie, niezrównoważone? Rzucanie obleśnych tekstów o innej kobiecie przy swojej partnerce? Kretyńskie uciekanie na bok i zostawianie kobiety samej, gdy zbliża się pijany mężczyzna? WTF, co za wiocha, że się tak po młodzieżowemu wyrażę... W 100% rozumiem, o co chodzi Autorce z tą utratą zaufania..."

i Marisy, bo to wg mnie kwintesencja tego wątku smile

"...Na koniec cytat:
"Zlosc to wspaniala emocja, ktora pokazuje, ze ktos przekroczyl moje granice!!!"...

41

Odp: Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?
katarina napisał/a:
ala1002 napisał/a:

mój chłopak tłumaczy to w ten sposob że przy mnie czuje się bardzo swobodnie, że przy jakiś obcych ludziach albo kolegach stara sie hamować i nie wiedział ze tego typu żarty mnie zranią, chciał żebym sie usmiechnęła tylko nie wyszło i bedzie się starał żeby tak nie robic.

co o tym myślicie?

Pozostaje Ci obserwować czy rzeczywiście sie stara i widać poprawę+dobrą wolę.
I sugerowałabym, abys sobie jeszcze raz przeczytała wypowiedzi Baby Osiadłej

"...Mnie też nie podoba się takie zachowanie, a nie jestem ani sztywniarą, ani zazdrośnicą wariującą na myśl, że nie jestem jedyną kobietą na planecie. Takie to jakieś... prymitywne, prostackie, niezrównoważone? Rzucanie obleśnych tekstów o innej kobiecie przy swojej partnerce? Kretyńskie uciekanie na bok i zostawianie kobiety samej, gdy zbliża się pijany mężczyzna? WTF, co za wiocha, że się tak po młodzieżowemu wyrażę... W 100% rozumiem, o co chodzi Autorce z tą utratą zaufania..."

i Marisy, bo to wg mnie kwintesencja tego wątku smile

"...Na koniec cytat:
"Zlosc to wspaniala emocja, ktora pokazuje, ze ktos przekroczyl moje granice!!!"...

Czyli rozumiem że mam tego chłopaka troche obserwować i zobaczyć czy to się bedzie powtarzało czy nie? Takie zachowania powinien wyniesc z domu, a ja nie bede chłopaka czegoś uczyła bo to absurd, moge mu jedynie zwrócic uwage co robie praktycznie cały czas.

Posty [ 42 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy ze mną jest coś nie tak, czy to u faceta normalne?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026