Co zrobić gdy osoba z która chcesz być jest uparta ? Co gdy nie chce od nikogo pomocy ? Jak do tej osoby dotrzeć ?
Podobne tematy
łagodnością i spokojem
to wydaje mi się że ostatnio przesadziłam.....
ze spokojem czy łagodnością przesadziałaś?
W tym pierwszym przypadku to chyba Nirvana, a ta druga... no cóż jest powiedzonko zagłaskać kotka na śmierć, ale nie sądziłam, że ono jest z życia "żywcem" wzięt ![]()
nie niee myślę że go za bardzo naciskałam
nie niee myślę że go za bardzo naciskałam
Nie wiem czy cię to pocieszy, ale relacje damsko-męskie nie mają żadnej logiki działania, to co jednego dnia działa, nie musi następnego, ale spróbuj łagodnością i spokojem, a nuż zadziała ![]()
Ale ja przesadziłam na całości wkurzył mnie pojechałam do jego matki żeby z nią pogadać co z nim jest nie tak, poprosiłam ją zeby mu nie mówiła ale oczywiście powiedziała. W sumie spotkałam się z nim nie miał o to do mnie żalu ale teraz się rzadko do mnie odzywa...
Ale ja przesadziłam na całości wkurzył mnie pojechałam do jego matki żeby z nią pogadać co z nim jest nie tak, poprosiłam ją zeby mu nie mówiła ale oczywiście powiedziała. W sumie spotkałam się z nim nie miał o to do mnie żalu ale teraz się rzadko do mnie odzywa...
No wcale mu się nie dziwię że ograniczył kontakt. Bo skoro Ty za każdym razem będziesz latać na skargę do jego matki....Ile Ty masz lat? Cztery?
nie nie to nie było tak on przegioł i sam wie tylko nie chce się przyznac a od matki chciałam sie dowiedziec czy przypadkiem nie nadużywa allkoholu bo wszystko mi ta to wskazuje
Nic na silę!! są osoby z natury samowystarczalne, bardzo niezależne, a wszelkie propozycje pomocy potrafią wejść na ich honor i ambicję (ja cos z tego sortu
)
Taki typ. Wtedy namolnym ani nachalnym nie powinno się być bo to frustruje i to jak
to co mam zrobić dać mu czas nie być namolna ? Nie cierpię jak się do mnie nie odzywa boję się że robi coś głupiego... Nawet gdybym miała z nim nie być chciała bym mu pomóc. Ostatnio mi powiedział że chce być ze mną tylko uważa że wszystko za szybko się potoczyło i że chce żeby było jak miesiąc temu czyli że nic nachalnie, na sile. Tylko że to on doprowadził do tego żeby wszystko się tak szybko potoczyło... Jednak ja to zrozumiałam nie jestem teraz taka namolna a on juz tym bardziej tylko że ja tak chyba nie potrafię. uważam że jeśli się chce z kimś być to się z nim jest. A również nie potrafię dać sobie z nim spokój..