netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

30 odpowiedzi5 843 wyświetleniazałożony przez sagdsfd.vsdv, 30.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1

Temat: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

Cześć na imie mam Michał (30) moja dziewczyna Kasia (28). Razem byliśmy 8 lat. Jest miloscia mojego zycia, tak bardzo ją kocham. Od niecalych 7lat jestesmy za granicą. Mamy piekną 3 letnią córeczkę Oliwie, Nasz związek nie układał się od jakiegoś czasu, mniej wiecej od 4 lat kluciliśmy się i godziliśmy mieliśmy kilka wiekszych konfliktów dokładnie 3 pierwszy byl właśnie jakieś 4 lata temu wtedy to moja Kasia mnie podrapala po Twarzy myśle że wtedy byl kulminacyjny punkt bardzo ja rozzłościłem teraz jak o tym myśle to tak mi przykro... 2 konflikt to byl jakos w pazdzierniku 2012 chciała zebym sie oswiadczyl dała mi nawet ultimatum do konca 2012 roku mowiła jesli tego nie zrobie to koniec z nami, niestety nie zdążyłem wtedy znaleźć odpowiedniego pierscionka miałem mało czasu, bo zoriętowałem się że chce to zrobic moze miesiąc przed "terminem". Tlumaczyłem jej że nie chce sie znia pobierac skoro slub jest dla niej ważniejszy niż nasz dalszy związek, zreszta ja i tak wiedziałem że chce z nia żyć do konca życia nie potrzebowałem papierka ale za późno sie ogarnołem i pomyślałem że zrobie to dla niej skoro to takie ważne. no i tak to w lutym 2013 mnie zostawiła. Wpadłem w wielki szok, nie mogłem w to uwierzyć, do tego jeszcze mam problemy z stawem skokowym jakies 2 lata to mnie doprowadzilo w stan depresji ale wtedy jeszcze jakoś udało mi się ją udobruchać i wróciła do mnie, oswiadczyłem sie w marcu 2013 wszystko niby fajnie ale dokladnie jakieś 3 dni temu znowu mnie zostawiła teraz juz nawet zemna nie chce rozmawiać mowi że mnie nie kocha i juz mnie od dawna nie kochała nie wiem co mam zrobić głownie kłuciliśmy się o sex ona ma mniejszy temperament (kiedy teraz na to patrze to glupi bylem ze ja naciskalem). no i mało w domu pomagałem jej właściwie wogóle, no ale byłem tego zdania że kobeta zajmuje sie domem ( teraz oczywiscie mogłbym robic wszystko co z tego...) też żadko gdzies urlopowaliśmy i ogólnie bawiliśmy się mało jak urlop to do polski odwiedzic rodzine. Teraz zrobił bym wszystko żeby to odwrócić człowiek głupi po szkodzie praca mi glowe zawracala plus jakies glupie wypelniacze czasu jak xbox, silownia czy komputer. Wiem ze zawaliem i kobieta sié odkochala. Bez niej swiata nie widze do tego córka, chcialbym zeby miala cala rodzine. Nie mam z kim porozmawiac bo moja najlepsza przyjaciulka byla Kasia. Jestem zalamany! Zyje tylko po to by odzyskac moje dwie najwspanialsze Istoty. pomozcie bo mam zle mysli.

2

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

Tak wiesz to ta emigracja...lepsze jutro...hehe..chce czegos nowego zostaw..ja tez tak mam ..czekam az przejdzie fakt ze trudno bo dzieci sa..Historia 90% pokrawna z Twoja...z tego co piszesz..to taka norma zyciowa ....rutynki checi czegos nowego...pomeczysz sie lekko fakt ze u mnie to juz trwa prawie rok ale czekam musi przejsc...!

3

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

1) tez bym sie wkurzala ze sie facet nie oswiadcza po takim czasie- ja sie wkurzalam po 4 latach
2) w sredniowieczu nie zyjemy- domem zajmuja sie oboje partnerzy
3) czemu ona cie podrapala po twarzy- przez przypadek/ na umyslnie- jakie dales jej powody zeby cie podrapala( mimo wszystko nie powinna)
4) czy ty kiedys na nia reke podniosles?
5) do sexu nikogo sie nie powinno przymuszac, ale jak partner nie ma ochoty przez dlugi czas to tez moze byc przykro

a tak wogole to skoro chcesz to naprawic to kup 100 roz i wysyp jej przed dom z napisem przepraszam albo cos szalonego w tym stylu- zawalcz o nia, poszukaj na necie sposobow.i  sie nie poddawaj... ale tez nie przeszadzaj- nie dzwon do niej po 100 razy dziennie. tyle czasu ja zaniedbywales( musialo jej byc ciezko zajmowac sie dzieckiem i domem...) to teraz ci to troche zajmie zeby ja odzyskac- jesli wogole sie tobie uda. ale jezeli nie bylo bijatyk ani zdrad to moze sie tobie uda to odbudowac- pytanie czy jestes na 100% pewien ze potrafisz sie zmienic an stale np. pomagac jej w pracach domowych, brac ja na wypady na weekend itp? bo jak to ma trwac przez miesiac to daj dziewczynie spokoj. zwiazek to jet ciezka praca...pozdrawiam i zycze powodzenia!!!!

4

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

Nigdy ręki nie podniosłem, ona mnie podrapała troche przypadkiem bo szalała i chciałem jej pokazać pózniej jak sie zachowuje (bezsensu) wziełem telefon i nagrywałem, ona chciała sięgnąć i mnie podrapała, teraz nie zalerzy mi juz na sexie zebym wiedzial ze to moze do tego doprowadzic to wogole bym o tym nie wspominał, domem sie moge sam zajmować do końca życia, sposób zróżami podobny zrobiłem, ona tego nie chwyta, będe próbował jeszcze, pewnie dlatego że jest na mnie bardzo zła, obwinia mnie za strate życia itp. ale fakt musze jej dac troche odetchnac, moze mi wybaczy, narazie jeszcze mieszkamy razem ale pewnie sie to zmieni, nie chce jej zostawiac i dziecka chce miec normalna i zdrowa rodzine wiem ze potrafie tylko że ona mi nie wierzy i nie chce uwierzyc. Jestem zalamany. Jak mogłem tak to spieprzyć.

5

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?
sagdsfd.vsdv napisał/a:

Nigdy ręki nie podniosłem, ona mnie podrapała troche przypadkiem bo szalała i chciałem jej pokazać pózniej jak sie zachowuje (bezsensu) wziełem telefon i nagrywałem, ona chciała sięgnąć i mnie podrapała, teraz nie zalerzy mi juz na sexie zebym wiedzial ze to moze do tego doprowadzic to wogole bym o tym nie wspominał, domem sie moge sam zajmować do końca życia, sposób zróżami podobny zrobiłem, ona tego nie chwyta, będe próbował jeszcze, pewnie dlatego że jest na mnie bardzo zła, obwinia mnie za strate życia itp. ale fakt musze jej dac troche odetchnac, moze mi wybaczy, narazie jeszcze mieszkamy razem ale pewnie sie to zmieni, nie chce jej zostawiac i dziecka chce miec normalna i zdrowa rodzine wiem ze potrafie tylko że ona mi nie wierzy i nie chce uwierzyc. Jestem zalamany. Jak mogłem tak to spieprzyć.

Mam podobna sytuacje z facetem i tez sie zstatnawiam czy go nie zostawic.
Mysle ze byblby tez jak ty w ciezkim szoku, ale mi sie juz nie chce tego samej wszystkiego.

Szkoda ze dociera do was tylko taka forma i jak juz jest za pozno

Pozdrawiam

6

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

Myslalem, ze nigdy nie jest zapóźno.

7

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

U mnie też facet ciągle komp, tv i ps3, w domu nic nie pomagał, bo to kobieta jest od prowadzenia domu. Zerwałam, bo nie jestem niczyją służką i nie będę nikogo nianczyc cale zycie.  Nie dziwie się jej.

8

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

No ale ja wszytsko to teraz widze i chce bardzo zmienić, ale nie wiem czy jest wogóle taka mozliwość że ona mnie jeszcze raz pokocha? Co mogłbym w tym kierunku zrobić? xboxa wyrzuciłem, komputer i motor właśnie wystawiłem na sprzedaż a TV nie oglądam byle tylko by spedzić wiecej czasu z nią, jeśli chodzi o czynności domowe to wczoraj cały dom wysprzątałem pranie plus męskie czynności z którymi zwlekałem. Tylko czy jest jakaś szansa? Ona mowi że nie.

9

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?
sagdsfd.vsdv napisał/a:

Ona mowi że nie.

Tak wiec masz odpowiedz ona juz postanowila. Nie myslala nad tym chwilke tylko dluzej. Worcicie i za rok bedzie to samo to ma w glowie... bo tak zapewne z tego co piszesz juz bywalo.

10

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?
Karol187 napisał/a:
sagdsfd.vsdv napisał/a:

Ona mowi że nie.

Tak wiec masz odpowiedz ona juz postanowila. Nie myslala nad tym chwilke tylko dluzej. Worcicie i za rok bedzie to samo to ma w glowie... bo tak zapewne z tego co piszesz juz bywalo.

Zazdroscze jej ciebie, bo do mojego chlopa nic chyba juz nie dotrze tylk o wlasnie odejscie

Tylko ze pomysl tak jak znam baby bo sama nia jestem ona ci napewno juz wczensniej dawala jakies sygnaly albo tak jak w moim przypadku rysowala bo juz k wa mac ninnaczej sie z wami nie da tylko ze ty wtedy uznales ze: i teraz wasze ulubione teksty:
-przesadzasz
-czepiasz sie
- masz za duzo czasu bo chyba cis ie nudzi to wymyslasz
- ty chyba niewiesz jakie inni maja problemy
- za dobrze ci
- kocham cie nad zycie to dla ciebie za malo
- zaraz:)
- a musze teraz
- przeciez ja pracuje caly dzien ( a ja leze i ruszam palcem w bucie )
- jestem zmeczony ( a ja nie , w domu mam zapas bateri i jak wracam po pracy to wkladam je sobie w dupe i moge tak jeszce kolejne 12h)

Przemysl sobie to wszytsko

I zastanow czy chcesz sie zmienic na chwile czy juz na zawsze

11

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?
ZlaKObieta 32))))) napisał/a:
Karol187 napisał/a:
sagdsfd.vsdv napisał/a:

Ona mowi że nie.

Tak wiec masz odpowiedz ona juz postanowila. Nie myslala nad tym chwilke tylko dluzej. Worcicie i za rok bedzie to samo to ma w glowie... bo tak zapewne z tego co piszesz juz bywalo.

Zazdroscze jej ciebie, bo do mojego chlopa nic chyba juz nie dotrze tylk o wlasnie odejscie

Tylko ze pomysl tak jak znam baby bo sama nia jestem ona ci napewno juz wczensniej dawala jakies sygnaly albo tak jak w moim przypadku rysowala bo juz k wa mac ninnaczej sie z wami nie da tylko ze ty wtedy uznales ze: i teraz wasze ulubione teksty:
-przesadzasz
-czepiasz sie
- masz za duzo czasu bo chyba cis ie nudzi to wymyslasz
- ty chyba niewiesz jakie inni maja problemy
- za dobrze ci
- kocham cie nad zycie to dla ciebie za malo
- zaraz:)
- a musze teraz
- przeciez ja pracuje caly dzien ( a ja leze i ruszam palcem w bucie )
- jestem zmeczony ( a ja nie , w domu mam zapas bateri i jak wracam po pracy to wkladam je sobie w dupe i moge tak jeszce kolejne 12h)

Przemysl sobie to wszytsko

I zastanow czy chcesz sie zmienic na chwile czy juz na zawsze

Co do zmian to zawsze musza byc obustronne....Moje baterie codziennie zaczynaly pracowac od 4 rano...tak dla siebie Lubilem prace..Kobieta w domu z dziecmi...internet ...szukanie nowego faceta...tak to teraz wyglada. 5H dzinnie przez telefon potrafila rozmawiac..Kobiety tez potrafia;d Wszytsko padlo bo musialo pasc...Ona teraz pracuje jak ja pracowalem ..a ja wiem ze to nie praca mnie meczyla...a cala sytuacja ...

12

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

Witaj...
Tak z grubej rury jadąc po Tobie jako też facet, to spartoliłeś związek niemalże książkowo. Nie ukrywam, że ona też ma swoje za pazuchą.
Wiele można Tobie zarzucić, ale skupiając się na tym, że większość Waszego związku byliście na obczyźnie, wymaga niejako od partnerów większego zaangażowania nie tyle w związek, co we wspólne życie "na zesłaniu". Biorąc pod uwagę np myśl o osiedleniu się tam.

sagdsfd.vsdv napisał/a:

Nasz związek nie układał się od jakiegoś czasu, mniej wiecej od 4 lat kluciliśmy się i godziliśmy mieliśmy kilka wiekszych konfliktów dokładnie 3 pierwszy byl właśnie jakieś 4 lata temu wtedy to moja Kasia mnie podrapala po Twarzy myśle że wtedy byl kulminacyjny punkt bardzo ja rozzłościłem teraz jak o tym myśle to tak mi przykro...

Tu się powołam na fragment artykułu, który z lubością przywołuję w swoich postach w takioch konfliktowych sytaucjach jak np Twoja. I nie po to, byś od razu startował z łapkami do partnerki, że "tak a nie inaczej powinnaś się zachowywać", ale do refleksji nad sobą i swoim postępowaniem, a na końcu konfrontacji tego z postawą partnerki i jej liniami "obrony"

Różne są nasze cechy osobowości. Jedni z nas są bardziej emocjonalni, inni mniej. Ci pierwsi bardziej przeżywają konflikt na płaszczyźnie uczuć, drudzy ? faktów i logiki argumentów. Bardziej emocjonalni często podsycają, ?żywią? emocje i budują na nich oceny, oskarżenia, pretensje i wymówki. Słynne: "ty znowu, ty zawsze, ty nigdy..." powstają najczęściej na bazie emocji. Na emocjonalność może nakładać się szybkość reagowania. Jedni z nas reagują szybko i gwałtownie, ale już po chwili im ?przechodzi? i nie pamiętają urazy, natomiast u innych poczucie krzywdy, przykre uczucia i żale, zalegają długo. W poważnych sytuacjach, nawet latami. Jedni z nas są bardziej wojowniczy, drudzy ? ugodowi. Jedni bardziej towarzyscy, inni ? separatywni. Jednym z nas jest łatwiej, a innym trudniej podjąć rozmowę ? On nie jest winny, tylko on jest inny ? On inaczej przeżywa niż ja. I ja tego nie zmienię. Mogę tylko zmienić mój własny sposób reagowania. Mamy wrodzone cechy osobowości, które są nam dane, ale i zadane równocześnie. W jednych poczucie zranienia zalega długo i trudno im zapomnieć, przebaczyć. Oni szczególnie powinni pamiętać, by ?urazy chętnie darować?.

sagdsfd.vsdv napisał/a:

konflikt to byl jakos w pazdzierniku 2012 chciała zebym sie oswiadczyl dała mi nawet ultimatum do konca 2012 roku mowiła jesli tego nie zrobie to koniec z nami, niestety nie zdążyłem wtedy znaleźć odpowiedniego pierscionka miałem mało czasu, bo zoriętowałem się że chce to zrobic moze miesiąc przed "terminem".

Jest akcja - jest i reakcja partnerki. No sorry ale znam przypadki zaręczenia się po 13 i więcej lat a tego w żaden sposób nikt nikomu nie wypominał. Same zaręczyny i ślub były nawet dopełnieniem vel wisienką na torcie. Może mam jakieś swoje pozwiązkowe, ślubne "odchyły", ale w nawiązując tutaj do słów mojego wstępu widzę u niej nie partnerski a dyktatorski stosunek do Ciebie i związku. Na szary koniec bym zepchnął temat dziecka nawet. Wielokrotnie o tym mówiłem w swoich postach, że partnerstwo w związku pod tytułem dyktatura, to skrzywiona miłość i tylko we własnym kierunku. Dopatrywałbym się też w jej postawie toksycznej osobowości i znamion szantażu emocjonalnego na Tobie, a w tych zagadniniach mam multum wiedzy i własnych doświadczeń na poparcie tych tez.

sagdsfd.vsdv napisał/a:

Tlumaczyłem jej że nie chce sie znia pobierac skoro slub jest dla niej ważniejszy niż nasz dalszy związek, zreszta ja i tak wiedziałem że chce z nia żyć do konca życia nie potrzebowałem papierka ale za późno sie ogarnołem i pomyślałem że zrobie to dla niej skoro to takie ważne.

Postawa faceta z klasą i bardzo dojrzale podchodzącego do tematu małżeństwa. To ją mogło zaboleć i wkurzyć, ale dyktatorscy "egoiści" tak mają - nie ważny jest partner, ważne są moje "potrzeby".

sagdsfd.vsdv napisał/a:

Wpadłem w wielki szok, nie mogłem w to uwierzyć, do tego jeszcze mam problemy z stawem skokowym jakies 2 lata to mnie doprowadzilo w stan depresji ale wtedy jeszcze jakoś udało mi się ją udobruchać i wróciła do mnie, oswiadczyłem sie w marcu 2013 wszystko niby fajnie ale dokladnie jakieś 3 dni temu znowu mnie zostawiła teraz juz nawet zemna nie chce rozmawiać mowi że mnie nie kocha i juz mnie od dawna nie kochała nie wiem co mam zrobić głownie kłuciliśmy się o sex ona ma mniejszy temperament (kiedy teraz na to patrze to glupi bylem ze ja naciskalem). no i mało w domu pomagałem jej właściwie wogóle, no ale byłem tego zdania że kobeta zajmuje sie domem ( teraz oczywiscie mogłbym robic wszystko co z tego...) też żadko gdzies urlopowaliśmy i ogólnie bawiliśmy się mało jak urlop to do polski odwiedzic rodzine. Teraz zrobił bym wszystko żeby to odwrócić człowiek głupi po szkodzie praca mi glowe zawracala plus jakies glupie wypelniacze czasu jak xbox, silownia czy komputer. Wiem ze zawaliem i kobieta sié odkochala. Bez niej swiata nie widze do tego córka, chcialbym zeby miala cala rodzine. Nie mam z kim porozmawiac bo moja najlepsza przyjaciulka byla Kasia. Jestem zalamany! Zyje tylko po to by odzyskac moje dwie najwspanialsze Istoty. pomozcie bo mam zle mysli.

Zacznę brutalnie od niej, ale coś mi się widzi - słusznie lub też nie, że w tych Twoich zaniedbaniach jest też drugie dno... jak to mówią "ktoś trzeci".
Zawaliłeś Ją - poprzez dziecko również - na całej linii, a wyznając zasadę "kobieta przy garach" to już bezapelacyjnie. Ja - choć miałem cięższego kalibru przeprawy z dwoma dorosłymi swoimi dziewczynami - w związku miałem "wyszarpany" czas na te przyjemności - bo tego okoliczności wymagały - ale bardzo daleki byłem od tej teorii "domowych pieleszy" względem kobiety.

Nie porzucaj swoich pasji, ale okaż kobiecie zainteresowanie poprzez Wasze dziecko. Jedyna - tak mi się wydaje - linia udobruchania jej leży w Waszym "łączniku" związkowym. Nie wymuszaj na Niej tego, by zobaczyła Twoje zmiany a pokazuj jej to w sposób naturalny, że wszystko jest dla Ciebie ważne ale Ona/One najważniejsze.
Jeśli wiesz gdzie skopałeś temat i wiesz jak to wyprostować, to do dzieła. Nikt nie mówił, że będzie lekko... i słowa dotrzymał

13

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

Jako kobieta, po wielu przejściach, zamężna i dzieciata, do której rozbieżność cech partnerskich podanych w cytowanym wyżej tekście pasuje idealnie na płaszczyźnie żona vs mąż smile podpisuję się w 100% pod wpisem bagsa.
W waszym przypadku po prostu nikt nie czuwał do końca nad tym, żeby relacje były dobre i żebyście oboje byli szczęśliwi, każdy dbał głównie o siebie, a szkoda. Kolega powyżej dobrze Ci radzi, bierz się do roboty i głowa do góry smile

14 Ostatnio edytowany przez sagdsfd.vsdv (2013-09-04 18:38:26)

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

No to tak, perwszy dzien po rozstaniu kupilem 2 bukiety róż, z jednego bukietu rozsypałem płatki prosto do łazienki podrodze nawet serce zrobiłem,a tam goraca kąpiel ze swiecami z platkami róż i biale winko plus małe co nieco do jedzenia, pojechałem po na stacje wreczyłem bukiet róż niby bylo ok ale i tak nie zadowolona. W sobote zabrałem ja na cały dzień na Rolercostery (kiedyś mi o tym mowiła, ze bardzo by chciała), pozniej włączyłem film "fireproof" super film na takie problemy,jej reakcja tez ok ale dalej nic z tego. Niedziela gralismy w tenisa a pozniej grilla robilem przy piwku we dwoje do pozniego wieczora fajnie sie gadalo ale co z tego jak okolo 2200 powiedziala ze mnie nie kocha i ze kocha niby kogos innego ale jeszcze niby nic znim nie tego i ze nawet on o tym nie wie myslalem ze padne trupem jak to uslyszałem, jakis koles z pracy! no ale dalej nie daje za wygrana to ze sie kims zauroczyla nie musi oznaczac konca naszej rodziny. No wiec i tak w poniedziałek na motorze do niej pod prace i do restauracji a ona mi mowi ze widziala sie z tym simonem w parku dzis w pracy, myslalem ze wstane i oszaleje ale zachowalem twarz pokerową. Wtorek poczekałem na nia w domu jak przyjdzie z pracy przebralem sie w koszule krawacik nakrylem stolik jak w restauracji, tym razem czerwone winko, swieczki, lekka muzyczka atmosfera ze sam wymiekam, do tego przystawka, głowne danie i deser, ona przychodzi patrzy i mina jakbym zesrał sie na srodku pokoju. No ale zjedliśmy tą kolacje gadu gadu do 2200 i dalej dupa. Dzis ja znowu biore na tenisa nawet dwa kawaly dla niej sie nauczylem. do tego codziennie herbatka rano na nią czeka bo robie jej przed wyjsciem do pracy no niby nic ale jednak, pytam sie czy to wogole jest realne zeby sie jej odwidzialo? wiem ze bylem do dupy, nerwowy i zazdrosny ale teraz jest juz zmiana, przeciesz zawsze bylem wierny, reki nigdy nie podnioslem, w czym tu problem?

15

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

No gdybym to była ja to bym zerwała szybciej niż myślisz ponieważ moi partnerzy nie chcieli robić nic w domu pomimo że ja pracowałam i pracuję w wolnym zawodzie.

16 Ostatnio edytowany przez prawie singiel (2013-09-04 19:58:36)

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?
sagdsfd.vsdv napisał/a:

No to tak, perwszy dzien po rozstaniu kupilem 2 bukiety róż, z jednego bukietu rozsypałem płatki prosto do łazienki podrodze nawet serce zrobiłem,a tam goraca kąpiel ze swiecami z platkami róż i biale winko plus małe co nieco do jedzenia, pojechałem po na stacje wreczyłem bukiet róż niby bylo ok ale i tak nie zadowolona. W sobote zabrałem ja na cały dzień na Rolercostery (kiedyś mi o tym mowiła, ze bardzo by chciała), pozniej włączyłem film "fireproof" super film na takie problemy,jej reakcja tez ok ale dalej nic z tego. Niedziela gralismy w tenisa a pozniej grilla robilem przy piwku we dwoje do pozniego wieczora fajnie sie gadalo ale co z tego jak okolo 2200 powiedziala ze mnie nie kocha i ze kocha niby kogos innego ale jeszcze niby nic znim nie tego i ze nawet on o tym nie wie myslalem ze padne trupem jak to uslyszałem, jakis koles z pracy! no ale dalej nie daje za wygrana to ze sie kims zauroczyla nie musi oznaczac konca naszej rodziny. No wiec i tak w poniedziałek na motorze do niej pod prace i do restauracji a ona mi mowi ze widziala sie z tym simonem w parku dzis w pracy, myslalem ze wstane i oszaleje ale zachowalem twarz pokerową. Wtorek poczekałem na nia w domu jak przyjdzie z pracy przebralem sie w koszule krawacik nakrylem stolik jak w restauracji, tym razem czerwone winko, swieczki, lekka muzyczka atmosfera ze sam wymiekam, do tego przystawka, głowne danie i deser, ona przychodzi patrzy i mina jakbym zesrał sie na srodku pokoju. No ale zjedliśmy tą kolacje gadu gadu do 2200 i dalej dupa. Dzis ja znowu biore na tenisa nawet dwa kawaly dla niej sie nauczylem. do tego codziennie herbatka rano na nią czeka bo robie jej przed wyjsciem do pracy no niby nic ale jednak, pytam sie czy to wogole jest realne zeby sie jej odwidzialo? wiem ze bylem do dupy, nerwowy i zazdrosny ale teraz jest juz zmiana, przeciesz zawsze bylem wierny, reki nigdy nie podnioslem, w czym tu problem?

No stary to juz chyba inną politykę czas zacząć jak cudem i miodem nic to może poczytaj posty użytkownika  Bags i tam on podaje kilkadziesiąt sposobów na to jak się zachowywać w takiej sytuacji.
Bo teraz jak Ci powiedziała ,że kocha innego to Ty choćbyś stawał na głowie to nic nie wskórasz.Już tak to z kobietami bywa ,że jak olewasz to one później olewają Ciebie.Ja robiłem wszystko ,żeby moja żona została ze mną ale niestety wolała innego.
O widzisz tak jak bags przewidywał jest ktoś trzeci i dlatego tak sie dzieje.

17 Ostatnio edytowany przez bags (2013-09-05 00:26:52)

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?
sagdsfd.vsdv napisał/a:

pozniej włączyłem film "fireproof" super film na takie problemy,jej reakcja tez ok ale dalej nic z tego.

Obejrzeć ten film to jedno, ale wyciągnąć z niego przesłania i odpowiednie wnioski, nawet dla siebie to drugie. Tam nawet jest mowa o pasożytach, czyli analogicznej sytuacji i perypetii do Was - bo wypisz wymaluj ten film - poza wątkiem rodziny filmowej Cathrin - jest o Was.

sagdsfd.vsdv napisał/a:

ale co z tego jak okolo 2200 powiedziala ze mnie nie kocha i ze kocha niby kogos innego ale jeszcze niby nic znim nie tego i ze nawet on o tym nie wie myslalem ze padne trupem jak to uslyszałem, jakis koles z pracy! no ale dalej nie daje za wygrana to ze sie kims zauroczyla nie musi oznaczac konca naszej rodziny.

A jednak trafiłem w 10. Co więcej głodne kawałki dalej Ci nawija na uspokojenie emocji, a świstak w durex-ie roluje swoje na boku pod pierzynką.

sagdsfd.vsdv napisał/a:

Wtorek poczekałem na nia w domu jak przyjdzie z pracy przebralem sie w koszule krawacik nakrylem stolik jak w restauracji, tym razem czerwone winko, swieczki, lekka muzyczka atmosfera ze sam wymiekam, do tego przystawka, głowne danie i deser, ona przychodzi patrzy i mina jakbym zesrał sie na srodku pokoju.

Jak wino jest klasy bełt, to i towarzystwo jest klasy barachło. Sorry ale przy replice scenki identico jak z filmu, to tylko głupiec oczekiwałby innych rezultatów.

sagdsfd.vsdv napisał/a:

pytam sie czy to wogole jest realne zeby sie jej odwidzialo? wiem ze bylem do dupy, nerwowy i zazdrosny ale teraz jest juz zmiana, przeciesz zawsze bylem wierny, reki nigdy nie podnioslem, w czym tu problem?

Gdzie dwóch się bije tam trzecia korzysta. Proste? PROSTE!
Ma kochanka z jednej i amanta "strażak Sam" w Tobie z drugiej... nic tylko cukiernie otworzyć, bo i wypieki się znajdą i zbyt na nie będzie miała.
Tylko w tym Waszym a raczej Twoim cyrku dziecka szkoda. Po takich radach jak Ci podesłałem wcześniej, zyskałbyś coś w jej oczach... teraz się bardziej pogrążyłeś, zwłaszcza tym pytaniem na końcu postu.
Nawet film obejrzałeś na odwal... co potem z uporem próbowałeś "skopiować" w domu.

18

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

Kochanka nie ma poprostu jest kims zauroczona i tyle boje sie tylko jak dalej to sie moze rozwinac - bede musial chyba pogadac z kolesiem zeby zszedl nam z drogi. Zdradzic mnie nie dradzala to nie ten rodzaj kobiety.

Wino i kolacja złe? ale chciałem pokazac ze sie staram. Nie znam innych metod. Moze jakas podpowiedz.

Łatwo mówic z boku jak tu sie pali, ale wiem musze troche popuscić cisnienie. Dziecka narazie z nami nie ma jest u dziadków, jak przyjedzie spróbuje i tym zapunktować, pózniej moze wyjade, na pare tygodni moze to jej pomoze zrozumiec ze moze cos tam do mnie jeszcze czuje, jesli zatęskni.

19 Ostatnio edytowany przez bags (2013-09-05 20:49:07)

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?
sagdsfd.vsdv napisał/a:

Kochanka nie ma poprostu jest kims zauroczona i tyle boje sie tylko jak dalej to sie moze rozwinac - bede musial chyba pogadac z kolesiem zeby zszedl nam z drogi. Zdradzic mnie nie dradzala to nie ten rodzaj kobiety.

Wiele osób z tego forum tak uważało... mylili się wszyscy jak jeden na koniec, bo ślepo wierzyli w te puste słowa, co Ty napisałeś w poprzednim poście. Zbieg okoliczności?
Wątek "dlaczego zdradzani są głupi" tak na początek na cito jest dla Ciebie, bo bazujesz na zdradzie fizycznej a emocjonalna jest i była już popełniona na każdym jej kroku z kochankiem

Wino i kolacja złe? ale chciałem pokazac ze sie staram. Nie znam innych metod. Moze jakas podpowiedz.

Mówi się, że tylko głupiec oczekuje innych rezultatów robiąc wciąż to samo. A powielanie tego z wielkiego ekranu, to już wyczyn godny salwy śmiechu. Trochę inwencji twórczej na początek, choć bez chęci naprawy związku z drugiej strony, to jak rozpalanie ogniska pod wodą... Był taki jeden co to potrafił, McGywer się zwał z serialu w tv.

Łatwo mówic z boku jak tu sie pali, ale wiem musze troche popuscić cisnienie. Dziecka narazie z nami nie ma jest u dziadków, jak przyjedzie spróbuje i tym zapunktować, pózniej moze wyjade, na pare tygodni moze to jej pomoze zrozumiec ze moze cos tam do mnie jeszcze czuje, jesli zatęskni.

pewnie że łatwo, skoro mamy wiedzę i pokrewne doświadczenia z własnej autopsji. Tytuł tego działu wiele wyjaśnia a zawarte w nim wątki, to ocean wzorców z życia wziętych, bo przeca nie z palca.

20

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

Zdrada emocjonalna tu sie zgazam, co z tego jak juz jej to wybaczylem, podobnie by bylo pewnie ze zdrada fizyczna tylko przydalaby sie jakas skrucha i przepraszam.

21

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

Jestem załamany, ale sie nie poddaje, kupiłem ksiażke "Miej odwagę kochać" - Stephen Kendrick, Alex Kendrick zobaczymy czy to przyniesie jakiś efekt. Dzis 5 dzien z 40 jaki przewiduje ta ksiażka. Dzis jedziemy na tydzien do polski juz wczesniej zaplanowany.

22

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

No i dupa nic nie pomaga, na wakacje zrobilem urodzinki zebralem jej kilku znajomych niby fajnie ale co z tego, codziennie wlasciwie cos robilismy, staralem sie ja rozerwac. Przyjechalismy do domu i teraz wiem ze zaczela sie spotykac z tym kolesiem wiem napewno ze spotykala sie 3 dni po tym jak zerwala zareczyny ale kto wie moze i wczesniej... nierozumiem dlaczego nic ja nie rusza, wrecz sie denerwuje jak cos robie mowi zebym przestal bo mnie znienawidzi ale przeciesz ja nie moge tak poprostu oddac córki i kobiety mojego zycia... no ale nic do niej nie dociera. Czasami sie zastanawiam czy wogole jest cos co moge jeszcze zrobic, ona co drugi dzien jezdzi do pubow pic przyjezdrza pozno w nocy wczoraj wogole najebana przez 9 lat jej takiej nie widzialem, i ona chce sie opiekowac dzieckiem, nie chce mi jej dac, moze gdybym jej zabral córke to by sie troche zreflektowala i powalczyla o zwiazek?

23

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

37 dni odkąd mnie zostawiła, i jest coraz gorzej, wczoraj powiedziała mi że nie chce mnie widzieć, że mnie nawet nie lubi i ja obrzydzam, ma do mnie wstręt. Pytałem dlaczego, ale ona sie wsciekła i wyszła, nie rozumiem przeciesz jedyne co robie to staram sie byc dla nich dobry bawie sie z dzeckiem rysuje, ukladam klocki, ogladamy bajki, a o nia też dbam jak tylko potrafie, ale ona mowi że nic odemnie nie chce, nawet herbata ktora jej robie rano ją denerwuje. Mowi że nie moge zrozumieć że nas już niema i nigdy nie bedzie. Przeciesz ja rozumiem że nas niema. Ale jak mam zapomniec, wymazac 9 lat. Do tego mamy 3 letnie dziecko i jak ja mam o tym nie myslec. To jak mnie depcze to sie nie da opisać slyszałem juz wszystko na swoj temat, właściwie nie dziwie się że nie chce zemną być skoro ma takie o mnie zdanie, tylko jak to się stalo tyle lat żyliśmy razem wiadomo byly kłótnie ale bez przesady...

24

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?
sagdsfd.vsdv napisał/a:

37 dni odkąd mnie zostawiła, i jest coraz gorzej, wczoraj powiedziała mi że nie chce mnie widzieć, że mnie nawet nie lubi i ja obrzydzam, ma do mnie wstręt. Pytałem dlaczego, ale ona sie wsciekła i wyszła, nie rozumiem przeciesz jedyne co robie to staram sie byc dla nich dobry bawie sie z dzeckiem rysuje, ukladam klocki, ogladamy bajki, a o nia też dbam jak tylko potrafie, ale ona mowi że nic odemnie nie chce, nawet herbata ktora jej robie rano ją denerwuje. Mowi że nie moge zrozumieć że nas już niema i nigdy nie bedzie. Przeciesz ja rozumiem że nas niema. Ale jak mam zapomniec, wymazac 9 lat. Do tego mamy 3 letnie dziecko i jak ja mam o tym nie myslec. To jak mnie depcze to sie nie da opisać slyszałem juz wszystko na swoj temat, właściwie nie dziwie się że nie chce zemną być skoro ma takie o mnie zdanie, tylko jak to się stalo tyle lat żyliśmy razem wiadomo byly kłótnie ale bez przesady...

Skoro ma aż takie reakcje oparte na wstręcie, obrzydzeniu do Ciebie, to możesz być pewien, że obecnie posuwa ją inny facet. Ale z jej strony jest uczucie wobec niego. Ona jest pod wpływem chemii. A skoro tam się zakochała, to w Tobie odkochała. Żeby kobieta doszła do takiego stadium, to zapewne od dawna się to rozwijało. W takich przypadkach są to procesy, nigdy zdarzenia.

25 Ostatnio edytowany przez sagdsfd.vsdv (2013-10-02 19:22:44)

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?
Fevers napisał/a:

Skoro ma aż takie reakcje oparte na wstręcie, obrzydzeniu do Ciebie, to możesz być pewien, że obecnie posuwa ją inny facet.

Tak daleko to sie jeszcze nie posuneło, ale nie watpliwie jest cos na rzeczy widze ja ciagle z telefonem. Przylapalem ja nawet na tym ze wysyla mu zdjecia naszej corki i ogolnie widac ze go adoruje, razem pracuja, ona bardzo atrakcyjna kobieta do pracy sie stroi za kazdym razem do tego ubiera bizoterie ktora ja jej kupilem z roznych okazji, glupie to wiem ale drazni mnie to ze chce zwrocic na siebie jego uage i wykorzystuje moje prezenty ktore napewno nie po to jej kupowalem to mnie wykancza, mam obsesje.

Wczoraj dostałem od niej wiadomosc ultimatum ze mozemy nadal ze soba mieszkac, warunki zamieszkania ze spi z dzieckiem w pokoju ze ona ja zanosi do przedszkola ja odbieram ona sie zajmuje dzieckiem ale raz na dwa tygodnie musze ja przypilnowac kiedy ona bedzie wychodzic, rachunki 3 do 1 wszystko to zewzgledu na moje problemy z noga.

Tylko nie wiem czy ja dam rade mieszkac z nia skoro tak za nia szaleje, jeszcze widzac ja w bieliznie jak sie przebiera wiadomo unika tego ale zobaczec co nieco mozna "niechcac" (nie to zebym nie chcial) ale to tez nie pomaga, a ona mnie tak olewa i denerwuje sie za kazdym razem kiedy robie cos dla niej.

26

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

Nigdy nie wróci. Czym wcześniej zrozumiesz tym mniej będziesz cierpieć.

27 Ostatnio edytowany przez bullet (2013-10-03 09:42:52)

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?
sagdsfd.vsdv napisał/a:
Fevers napisał/a:

... możesz być pewien, że obecnie posuwa ją inny facet.

Tak daleko to sie jeszcze nie posuneło ..

Przykro mi to pisać ale jesteś w błędzie. Fevers ma rację.

sagdsfd.vsdv napisał/a:

ona mnie tak olewa i denerwuje sie za kazdym razem kiedy robie cos dla niej.

Bo ona chce by to ON to dla niej robił. Zaczynasz jej przeszkadzać stąd tymiwisizm i narastająca agresja.

Pani widzi w Tobie same wady, nawet te których nie masz. Ten ON ma wg niej same zalety, nawet te, które akurat posiadasz Ty, a nie on. Wszystko co złego się stanie będzie Twoją winą.
Poczytaj inne watki, opisują identyczne sytuacje. Ja niestety też to znam, z doświadczenia.
W chwili obecnej jesteś bez szans. Ty jesteś obiektem, który ona WYŁĄCZNIE toleruje koło siebie. W mózgu został wyłączony blok racjonalnego myślenia, na pewno żadne nawet najrozsądniejsze argumenty nie zadziałają. Motyle w brzuchu.
Pogódź się z tym, że prawda jest trochę inna. To nie jest sprawa ostatnich dni, z momentu, kiedy odeszła. To było już wcześniej ale tego nie zauważyłeś, ufałeś, teraz Twoja Pani tylko wdraża kolejny etap.

28

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

Bullet dobrze pisze. Narzucaj sie jej jeszcze troche, a zdziwisz sie, jaką nienawiścią potrafi Ciebie obdarzyć. Ty obecnie jesteś zagrożeniem jej nowego układu. Zagrożeniem jej szczęścia. Odetnij się, póki jeszcze nie zostałeś wdeptany w glebę po całości. Nic tu już nie zdziałasz do chwili, aż jej bajka się skończy.

29

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

39 dni "starania sie" i juz mam sobie odpuscic? nie zapominacie ze mamy 3 letnie dziecko i jestesmy ze soba 9 lat?
W dzisiejszych czasach ludzie sa chyba za bardzo rozwiazli. Fakt musze troche odpuscic, bo to ją tylko denerwuje, a tego nie chce.

30

Odp: Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

95 % z nas, forumowiczów przerabiało takie scenariusze jak Twój. Każde z nas wypierało ze świadomości myśli, że walono nas po rogach. Każde z nas chciało wierzyć w cudowne przebudzenie i szybki come-back. Otóż rozczaruję Cię - Twój przypadek wygląda na identyczny jak nasze. Im szybciej spojrzysz na sytuację obiektywnie, tym lepiej dla Ciebie, bo nic tu nie zwojujesz, co najwyżej stracisz masę czasu ze swojego życia. Dopóki u Twojej ex nie skończą się motyle w brzuchu, dopóki nie zawali się jej obecny układ z fagasem, dopóty Ty nic nie możesz zrobić, by zmienić stan rzeczy. Chociaż nie, źle piszę. Nie możesz zrobić nic, by ona do Ciebie wróciła, ale możesz zrobić wiele, by znienawidziła Ciebie nienawiścią prawdziwą. Zastanów się, jaką drogę chcesz obrać, bo wiadomo, że JEDYNĄ metodą w podobnych sytuacjach aby odzyskać ex, jest NIE PRÓBOWAĆ JEJ ODZYSKAĆ.

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Co zrobić aby moja narzeczona wróciła?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026