Mam taki problem... Od jakiegoś czasu bardzo dużo czasu spędzam z kolegą (dużo rozmawiamy, częściej się spotykamy mimo iż wcześniej kilka lat milczeliśmy) Każdy z nas zakończył związek jakiś czas temu. Po właśnie zakończeniu związku rozmawiamy ze sobą. Myśleliśmy nawet, by iść razem do łóżka, lecz się rozmyślił (On, określił, że za bardzo mnie lubi, nie jestem właściwie w jego typie). Ale mimo to daje sprzeczne mi informacje jak np. poprosił mnie o zdjęcia w bieliźnie... Nie wiem co o tym myśleć, On nic nie odpowiada konkretnego, a ja mam mętlik z głowy - będzie coś z tego czy darować sobie....
Podobne tematy
Witaj : )
Moim zdaniem lepiej sobie darować, nie znam go, więc mogę się mylić, ale z własnego doświadczenia wiem, że takie rzeczy nie wychodzą, może chłopak po prostu po rozstaniu ma niewykorzystany popęd seksualny, ale z drugiej strony coś stoi mu na drodze, aby móc być z Tobą. Być może wciąż coś czuje do swojej byłej dziewczyny. Jeżeli masz taki dylemat to daj temu wszystkiemu czas i nie naciskaj na siłę, wręcz sobie trochę odpuść i sprawdź na ile mu zależy. Takie jest moje zdanie : ) pozdrawiam
No dobrze, ale czego ty oczekujesz od tej relacji? Wyłącznie zbliżenia fizycznego czy wolałabyś rozwinąć tę relację?
Jestem totalnie zagubiona i potrzebuję porządnej rady...
Jestem w 3 letnim związku... Poznaliśmy się jak filmie. Bywało różnie raz lepiej raz gorzej.. Zdarzały się momenty ,,nie chce być już z Tobą" ale to było chwilowe i kilkudniowe milczenie ale potem zaraz wrcaliśmy i rozmawialiśmy i było bardzo dobrze. Kilka dni temu moj chłopak pod wybuchem złości powiedział że ma mnie dość, a potem gdy dzwoniłam nie odbierał. Mineło klika godzin odbierał i rozmawiał normalnie ale nie tak jak zawsze z przypomnieniem że on mi coś już powiedział że to koniec. Mineło znowu pare dni ale odbierał, rozmawiał. Na pytanie kiedy zobaczymy się odpowiedział może w sobote. I przyszla sobota a on że nie jesteśmy razem i nie przyjedzie... I od tego czasu nic nie odzywa się . Juz takie sytuacje czasem zdarzaly się ale po kliku dniach miekł i przeprosił i tłumaczył. Jego i moja sytuacja w życiu nie są łatwe są natłoczone problemami osobistymi czy to ma wpływ? Czy on tak w 3 min skreślił nasze 3 lata przez telefon? Co mam robić, czekać dać sobie spokój? Walczyć? Wiem z doświadzczenia że jak po takiej sytuacji pisałam nagminnie dzownilam to jeszcze bardziej go to wkurzało i gadał glupoty, a jak odpuściłam to sam zareagował. Co robić!?
myślałam by to rozwinąć, ale z jego podejściem nie wiem czy jest sens się starać
myślałam by to rozwinąć, ale z jego podejściem nie wiem czy jest sens się starać
A mi się zdaje, że cos z tego może być. ![]()
Martyno - Wg mnie relacja ma raczej nikłe szanse na rozwój w stronę miłości czy stałego związku. Facet z Twojego opisu sprawia wrażenie jakby się trochę tym wszystkim bawił. A przede wszystkim bawił się Tobą i Twoją potrzebą bliskości. Zastanawia mnie po co mu Twoje zdjęcia w bieliźnie...
Zagubiona - moim zdaniem olej faceta. Widać że mu nie zależy i nie ma szacunku do Ciebie. Być może coś co czuł do Ciebie się już wypaliło. A wracał bo nie potrafił się przyzwyczaić do nowj sytuacji. Generalnie czy mimo wszystko chcesz przeżywać wciąż tego typu sytuacje, bawić się w kotka i myszkę i za kaźdym razem zastanawiać się czy łaskawie wróci do Ciebie?
8 2013-07-31 19:18:42 Ostatnio edytowany przez Madleina24 (2013-07-31 19:19:33)
ZAGUBIONA: Może wstrzymaj się najpierw. Przestań dzwonić do niego, prosić o spotkanie. Wtedy zmięknie i zateskni za Tobą. Nawet jeśli jest zły przez inne problemy, to za jakiś czas ochłonie i przemyśli. I wtedy spotkaj się z nim na neutralnym gruncie i pogadajcie szczerze. ![]()
Daj temu czas i nie wysyłaj mu żadnych zdjęć, bo to nigdy nie jest dobry pomysł.
dziękuje Wam za porady ![]()