Mam dylemat
W przyszłym miesiącu wybieram się na wesele. Z natury jestem ciemną blondynką odrosty widać, a farbowana na jaśniejszy blond. Czytałam, że są farby które nie muszą szkodzić w czasie ciąży i dziecko nie urodzi się "rude". Tak więc chciałabym was zapytać czy żeby takie dostać trzeba koniecznie lecieć do fryzjera ?
Podobne tematy
Mam dylemat
![]()
W przyszłym miesiącu wybieram się na wesele. Z natury jestem ciemną blondynką odrosty widać, a farbowana na jaśniejszy blond. Czytałam, że są farby które nie muszą szkodzić w czasie ciąży i dziecko nie urodzi się "rude". Tak więc chciałabym was zapytać czy żeby takie dostać trzeba koniecznie lecieć do fryzjera ?
Mozna farbowac wlosy w ciazy i bez zadnego problemu mozesz to zrobic zwykla farba. Nie musisz szukac ziolowej.
Nie wiem czy farby są w stanie zaszkodzić dziecku, ale wiem jedno na 100%. Od farbowania dziecko nie urodzi się rude, chyba że ma takie GENY! Ach te ciążowe zabobony...
. Czytałam, że są farby które nie muszą szkodzić w czasie ciąży
Owszem, rzecz idzie tu głównie o amoniak i kilka innych lotnych substancji, które wdychane mogą być toksyczne. Choć podobno, aby realnie zaszkodzić dziecku, to musiałabyś np. być fryzjerką i ten amoniak i inne cuda wdychać dzień w dzień... Choć akurat sam zapach i bez ciąży jest nieprzyjemny i drażniący, więc lepiej wybrać farbę bez amoniaku - te stosowane w zakładach fryzjerskich, już chyba w większości takie są. No i farbować w dobrze przewietrzonym pomieszczeniu, najlepiej przy otwartym oknie, nie ignorować sytuacji w której zrobiłoby Ci się słabo itp.
Farbowanie jest też odradzane ze względu na to, że w organizmie kobiety ciężarnej panuje prawdziwa burza hormonalna i efekt zabiegów takich jak trwała ondulacja, czy farbowanie może odbiegać od oczekiwań...
i dziecko nie urodzi się "rude".
Spoko, lepsze rude, niż z głową psa
A moje, zgodnie z zabobonami ma być z głową psa, owinęte pępowiną, zezowate i takie tam
Gdzieś był taki fajny wątek o zabobonach... Poczytaj sobie dla relaksu ![]()
no rude to się raczej nie urodzi, choćbyś nie wiem czym zafarbowała
a jeśli chodzi o farby w ciąży to lekarz mojej siostry polecił jej farby Biokap, zwłaszcza linię delicato. Nie mają one amoniaku i wielu innych substancji chemicznych, dzięki czemu są o wiele bezpieczniejsze dla kobiet w ciąży, zarówno pd względem substancji, które mamy wdychać jak i tych, które przenikają przez skórę. Tylko pamiętaj, żeby zawsze robić test, bo w ciąży skóra może źle znosić nawet te kosmetyki, które wcześniej sprawdzały się. ach, te hormony...