netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Help me :) Rodzinka męża :D

14 odpowiedzi2 682 wyświetleniazałożony przez RealistkaK28, 19.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Help me :) Rodzinka męża :D

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Help me :) Rodzinka męża :D

Witam wszystkich smile

Jestem mężatką od roku , niestety nie mam dobrych relacji z teściami , ale mam do nich szacunek . Natomiast nie lubię sióstr mojego męża a jest ich 6 . Dziś dowiedziałam się , że jedna z nich jutro ma nas odwiedzić wraz z mężem i synami . Akurat ta , która jest najbardziej wścibska , zawsze ( na szczęście rzadko się spotykamy ) robi ze mną wywiady na każdy temat a ja nie chce jej odpowiadać więc ją zbywam.... Już mam nerwy bo muszę na błysk wszystko wysprzątać gdyż ona zajrzy wszędzie oczywiście sprzątanie nie jest problemem ale jej wizyta . Jak się zachować  ?  Mam udawać sztucznie miłą i jej usługiwać czy być sobą ... i tylko grzecznie podać kawę  itp. Proszę o porady .

2

Odp: Help me :) Rodzinka męża :D

O raju, takiej siostry-sanepid to bym chyba nie gościła u siebie wink

A tak poważnie - jak to zajrzy wszędzie? Bo słabo sobie to wyobrażam - tak praktycznie. Że co, wejdzie Ci do sypialni, czy kuchni i zacznie po szafkach szperać? 

No i te "wywiady" to też na tyle mogą być zrealizowane, na ile sobie na to pozwolisz. Może to Ty jesteś troszeczkę przewrażliwiona i każde pytanie odbierasz jak przesłuchanie? A to normalne, że jak ludzie niezbyt często się spotykają, to wypytują się wzajemnie o to jak życie płynie.

Pytasz jak się zachowywać. No chyba swobodnie, bo jesteś we własnym domu smile Kawą, czy czym tam ugościć to chyba normalne i nie znaczy wcale "usługiwania". Dlaczego miałabyś jej "usługiwać"? W czym niby?

3

Odp: Help me :) Rodzinka męża :D

Chodzi o to , że ona pyta o wszystko , ile zarabiasz? pracujesz? ile dałaś za nowe meble? nawet mnie wypytuje o moich rodziców big_smile co jest dla mnie śmieszne smile
Jeśli chodzi o zaglądanie to ona sobie swobodnie wchodzi gdzie ma ochotę , a może ja sobie nie życzę aby ktoś mi zaglądał tu czy tam...
Natomiast o "obsługiwanie" nie do końca dobrego słowa użyłam ,  chodziło mi bardziej o to czy mam być milutka i latać proszę kawunie , proszę ciasteczko , proszę soczek . czy zwyczajnie z dystansem ...
Nie chciałabym aby mojemu mężowi było przykro że źle traktuję jego siostrę u nas w domu , ale udawanie milusińskiej nie wiem czy nie lepiej być sobą i wprost powiedzieć, że nie chce mi się udzielać wywiadów smile

4

Odp: Help me :) Rodzinka męża :D
RealistkaK28 napisał/a:

Chodzi o to , że ona pyta o wszystko

Ok, to już wiem w czym rzecz. Miałam kiedyś taką znajomą. Przestała pytać, kiedy ja zaczęłam zadawać, tak samo bez żenady równie niezręczne pytania,  lub mówić wprost, że to pytanie jest nie na miejscu.  Lub odpowiadałam tak, że więcej nie pytała. Inna sprawa, że czasem spotyka się też inny typ ludzi - pytają o wszystko i to jest ich sposób na wyrażanie troski i nawet nie zdają sobie sprawy, że są odbierane jak służby wywiadowcze.

RealistkaK28 napisał/a:

Jeśli chodzi o zaglądanie to ona sobie swobodnie wchodzi gdzie ma ochotę , a może ja sobie nie życzę aby ktoś mi zaglądał tu czy tam...

Ale jak to? Bo ja nadal technicznie nie ogarniam. Przyjeżdza na kawe, czy obiad. Zostawia rodzine przy stole i idzie na "obchód"? Ja bym po prostu stanęła jej za plecami i grzecznie zapytała czy szuka czegoś konkretnego i poinformowała - równie grzecznie, a jakże! - żeby kolejnym razem Ciebie zapytała, to Ty jej znajdziesz, bo wiesz gdzie co masz.

RealistkaK28 napisał/a:

Natomiast o "obsługiwanie" nie do końca dobrego słowa użyłam ,  chodziło mi bardziej o to czy mam być milutka i latać proszę kawunie , proszę ciasteczko , proszę soczek . czy zwyczajnie z dystansem ...

Nie wiem jak masz w zwyczaju traktować swoich gości, więc tu pewnie sama wiesz co będzie naturalne. Są domy w których, aby wypić herbatę, to sama musisz ją sobie zrobić, a jak jesteś zaproszona na obiad, to musisz się przygotować, że będziesz pomagać w obieraniu kartofli, a są i takie, że te herbatę nawet zamieszaną dostajesz i jakby gospodarze mogli, to by ciastka za ciebie nawet pogryźli... Dlatego nie pytaj jak masz się zachowywać. Zachowuj się tak, jak normalnie traktujesz w swoim domu gości. 

RealistkaK28 napisał/a:

Nie chciałabym aby mojemu mężowi było przykro że źle traktuję jego siostrę u nas w domu , ale udawanie milusińskiej nie wiem czy nie lepiej być sobą i wprost powiedzieć, że nie chce mi się udzielać wywiadów smile

A czemu masz cokolwiek udawać? Jeśli nie chcesz odpowiadać na jakieś pytania, to nie odpowiadaj, jeśli chcesz dać kawe i ciastko to daj, jeśli wolisz dać lody i mrożoną herbate, to też Twój wybór.
Swoją drogą jak do tego typu wizytacji podchodzi Twój mąż? Co on mówi? Jak sie zachowuje? Czy tez odbiera zachowanie siostry jako wścibskie?

5

Odp: Help me :) Rodzinka męża :D

Usługiwanie , tzn . czy mam latać i zachowywać się tak jak przychodzi reszta gości , którzy są mile widziani.... Proszę kawkę , herbatkę , ciasteczko itp . Staram się zawsze stworzyć miłą atmosferę itp, ale czy mam udawać sztuczną kiedy ONA przyjedzie hmm? Nie lubię udawać kogoś kim nie jestem sad

6

Odp: Help me :) Rodzinka męża :D

Ale dlaczego masz udawać?

7 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-19 19:39:10)

Odp: Help me :) Rodzinka męża :D

Najlepiej, tak jak radzi nocnalampka, odpowiedz jej delikatnie, aczkolwiek stanowczo, że takie pytanie jest na na miejscu, zbyt prywatne dla Ciebie albo no właśnie.. sama zadaj podobne pytanie tongue Być może ona nawet nie zdaje sobie sprawy, jak to jest, gdy ktoś pyta o takie kwestie, a z drugiej strony barykady może zrozumie. No i nie sprzątaj nic na błysk, żeby jej się przypodobać. Nie jesteś w niczym gorsza, żeby tak robić, to Twoje terytorium, że tak powiem i nikt nie ma prawa Ci mówić jak ma u Ciebie w mieszkanie być! smile A, i niczego nie udawaj, wiadomo, herbatą, ciastkiem wypada ugościć, ale na siłę nie trzeba się wcale uśmiechać czy podtrzymywać rozmowy. No, ale mówię, jak naruszy Twój teren prywatny, to jej to powiedz.

8

Odp: Help me :) Rodzinka męża :D

Wcale nie musisz jej odpowiadać na wszystkie pytania możesz powiedzieć że kulturalny człowiek o takie rzeczy się nie pyta tongue

9

Odp: Help me :) Rodzinka męża :D
lenkaa22 napisał/a:

kulturalny człowiek o takie rzeczy się nie pyta tongue

oooo, bardzo mi się ta odpowiedz podoba smile

10

Odp: Help me :) Rodzinka męża :D

Dziewczyny ! Dziękujęęęęęęęęęęęęę Wam bardzo za wypowiedzi smile Macie rację , jak zacznie mnie przepytywać to powiem grzecznie ,tak jak radzicie , że kulturalne osoby nie zadają takich pytań big_smile hehehe Dobreeee big_smile

Napisałam na forum ponieważ , poza poradą byłam ciekawa waszej reakcji , myślałam że napiszecie że to jestem inna , nie gościnna itp , ale jednak są normalni ludzie tacy jak WY smile

wiele osób nie rozumie mnie że nie lubię rodzinki męża ale uważam , że trzeba to we własnym życiu przeżyć aby zrozumieć .
Od zawsze siostry męża mnie nie lubiły , wtrącały się , chciały rządzić moim mężem , naszym weselem itp. Teście do weseliska prawie nic nie dołożyli, wszystko moi rodzice i ja mam ich LUBIĆ big_smile............................... żalll

11

Odp: Help me :) Rodzinka męża :D

Oj tam, nie wszystkich trzeba lubic. Grunt, że męża lubisz wink

12

Odp: Help me :) Rodzinka męża :D

Z jednym tylko pozwolę sobie się nie zgodzić - siostra sanepid to GOŚĆ - a w moim domu GOŚĆ to rzecz święta tongue Babcia jako pani domu czy lubiła czy nie lubiła to zawsze miło kawa, herbata, ciasto, wysłuchała, na wścibskie pytania jednej z moich cioci zawsze odpowiadała litościwym uśmiechem, że damy o pieniądzach nie rozmawiają przy stole, albo zmieniała temat - Drogie były te wasze meble? - No tak,tak, tak, słuchaj... a może ciasta Ci dołożyć, wiesz robiłam go dzisiaj z takiego nowego przepisu [...]. Grzebać po szafkach bym sobie też nie dała bo to nie zajęcie dla GOŚCI, więc możesz zwrócić jej uwagę, że tego nie lubisz.

13

Odp: Help me :) Rodzinka męża :D

Wiem co czujesz bo mnie rodzina narzeczonego nie akceptuje wręcz nie toleruje bo jego siostra jest strasznie zazdrosna o to że pieniędze wydaje na mnie (choć rozsądnie) i że jej nie daje itd w ogóle jest wścibska i podobna do tej osoby o której piszesz. Ale chyba nie warto się przejmować tylko powiedzieć prosto z mostu o co chodzi co Cię boli wink

14

Odp: Help me :) Rodzinka męża :D

RealistkaK28 a po co masz specjalnie sprzątać?? Przez to sama się zapędzasz w kozi róg smile Weź nie tragizuj, tylko ją przyjmij po ludzku, wystaw od razu wszystko na stół czym chciałabyś ją poczęstować - nie będziesz musiała "usługiwać" wink

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Help me :) Rodzinka męża :D

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026