Mam pewien problem. Pod koniec czerwca lekarz przepisywał mi tabletki anty, a dokladniej Mercilon, glownie z tego powodu, aby w koncu uregulował mi się okres, bo w ciągu maja mialam az 2 razy okres, za to w czerwcu 2 dni plamienia. Kazał mi wziąc w lipcu pierwsza tabletke podczas pierwszego dnia okresu, przez ostatnie kilka dni czulam sie kiepsko i wiedzialam, ze zaraz dostane miesiaczki. No i dostałam - wczoraj. Zazylam tabletke i... dzisiaj juz po okresie ani sladu
Nie bardzo wiem, czy mam kontynuowac branie tabletek, czy odstawic? Chociaz wtedy juz bez sensu byłaby ta cala kuracja nimi. Moze ktos mial podobnie i orientuje sie, czy jezeli bede brala brala przez te 21 dni tabletki, to potem dostane w koncu normalnie miesiaczki podczas tej 7 dniowej przerwy? Moglabym sie zapytac mojego ginekologa, ale bylam u niego pierwszy raz, w dodatku prywatnie, i nie widzi mi sie wydawanie kolejnych 150 zl... Dziekuje za pomoc ![]()
Podobne tematy