netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Ptaszek, siusiak, pierożek, bułeczka - nasza inwencja twórcza :)

14 odpowiedzi8 058 wyświetleńzałożony przez BabaOsiadła, 30.06.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Ptaszek, siusiak, pierożek, bułeczka - nasza inwencja twórcza :)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Ptaszek, siusiak, pierożek, bułeczka - nasza inwencja twórcza :)

Chyba każda mama zastanawiała się przez chwilę, jak nazwać TO wink u synka czy córeczki. Tak zbyt sztywno, tak zbyt infantylnie, a tak z kolei wulgarnie...

Jak nazywacie/nazywałyście intymne części ciała Waszych dzieci? A jak Was nauczono w dzieciństwie? smile

2

Odp: Ptaszek, siusiak, pierożek, bułeczka - nasza inwencja twórcza :)

Ciekawy temat. Niby takie oczywiste, a jednak sprawia dość sporo zachodu rodzicom. smile
U mnie od małego był Pierożek, natomiast pieszczotliwie mówię do mojej 5- miesięcznej córci, iż kocham jej Pipulkę. Po prostu.. smile
Teraz dręczyć będzie mnie jedna myśl...Co ja jej powiem w wieku np 6 lat kiedy pójdzie do szkoły i zapyta co chowa w majteczkach? Kurczę, chyba szykuje się głębsza refleksja... smile

3

Odp: Ptaszek, siusiak, pierożek, bułeczka - nasza inwencja twórcza :)

Z dziewczynkami chyba jest trudniej... hmm

4 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2013-06-30 22:30:22)

Odp: Ptaszek, siusiak, pierożek, bułeczka - nasza inwencja twórcza :)

Kiedy córka była maluszkiem nie bardzo mówiącym babcia mówiła na jej waginę "pipcia".Kiedy miała trzy lata powiedziałam,że tak naprawdę nazywa się to pochwa lub wagina.Pamiętam sytuację gdy u lekarza w poczekalni zwróciłam córce uwagę by się nie drapała w kroczu na co ona (trzyletnia dziewczynka wtedy) stwierdziła "ale mnie swędzi wagina". Żebyście widziały te miny mamuś i starszych pań:) Tak jakby córka powiedziała jakiś potworny wulgaryzm.
To memlanie,pieszczenie  trochę mnie osłabia. Zresztą ja nigdy nie mówiłam do córki takimi dziwnymi słowami jak: am,si, hy czy lulu.:)))
A już sześciolatka mówiąca o pierożku czy pipci może być zwyczajnie przez koleżanki wyśmiana.
Tak się ta część ciała nazywa,nie widzę potrzeby nazywania jej jakoś specjalnie

5

Odp: Ptaszek, siusiak, pierożek, bułeczka - nasza inwencja twórcza :)

Ja mam synka, zawsze mówiłam penisek, no i on też tak mówi na tą część ciała.
Nieraz jak się zapyta, czy dziewczynki też mają peniski, to mówię że mają waginki.

Jakoś specjalnie nie wydziwiam z nazywaniem części ciała.
W końcu ręki nie nazywam np. patyczek.


Ptaszek, siusiak to słyszałam takie nazywanie, ale to pierożek mnie teraz rozwaliło smile
Mamusiu, mój pierożek robi siusiu smile

6

Odp: Ptaszek, siusiak, pierożek, bułeczka - nasza inwencja twórcza :)

Ja mam dwóch małych facetów, więc obydwoje mają siusiaki smile Natomiast ja mam pipkę i tyle smile
Na penisy i waginy jeszcze przyjdzie pora smile

Trochę śmieszy i jednocześnie przeraża mnie  personalizacja i widzę to dość często u moich kolegów-ojców, którzy o siusiakach wyrażają się "mały przyjaciel".

7

Odp: Ptaszek, siusiak, pierożek, bułeczka - nasza inwencja twórcza :)

My o (i do) naszej córci mówimy, że np. idziemy umyć dipolek (pipolek i pupolek) big_smile

8

Odp: Ptaszek, siusiak, pierożek, bułeczka - nasza inwencja twórcza :)

Jak byłam małą dziewczynką to mówiłam na intymne miejsce "siczka" - logiczne, bo służyła mi do siusiania. Nie jestem zwolenniczką nazwy wagina - miesza pojęcia - wagina to pochwa czyli wnętrze, a nie zewnętrze. Cipka ujdzie u dorosłych, ale ma posmak wulgaryzmu, podobnie jak pisia (choć dla mnie fajnie brzmi). Trudno tu o dobrą nazwę - może to śmieszne, ale gdy mając 10 lat dowiedziałam się, że to co mam między udami nazywa się "srom" byłam tą nazwą zdegustowana...

9

Odp: Ptaszek, siusiak, pierożek, bułeczka - nasza inwencja twórcza :)

Moj synek ma prawie 4 latka i bardzo duzo mu tlumacze.Mowię,że jest chłopczykiem i że chłopcy maja (pokazuję mu:)) ptaszka badz siusiaczka a dziewczynki maja tak jak mamusia cipuszki:)Pokazalam mu,jak ja siusiam i tatus mu pokazal,jak on siusia.I nie mamy z malym problemu.Teraz synek sam mowi,ze ma ptaszka a ptaszek robi siusiu na sedesie na stojąco:)A jak ma okres i synek widzi,ze biore podpaske to się smieje,że mama zaklada sobie pieluszke to jest nie pieluszka,ale podpaska a on mi na to,ze "no w porządku":)

10 Ostatnio edytowany przez Spokojna_Dama (2013-07-03 15:27:47)

Odp: Ptaszek, siusiak, pierożek, bułeczka - nasza inwencja twórcza :)
DORIS608 napisał/a:

Moj synek ma prawie 4 latka i bardzo duzo mu tlumacze.Mowię,że jest chłopczykiem i że chłopcy maja (pokazuję mu:)) ptaszka badz siusiaczka a dziewczynki maja tak jak mamusia cipuszki:)Pokazalam mu,jak ja siusiam i tatus mu pokazal,jak on siusia.I nie mamy z malym problemu.

Nie mam dzieci, więc problem jest hipotetyczny, ale miałabym opory pokazać się nago dziecku. Wcale się nie gorszę, raczej Cię podziwiam. Byłam wychowana tak, że nie widziałam w dzieciństwie rodziców nago i chyba ten schemat pozostał we mnie.

11

Odp: Ptaszek, siusiak, pierożek, bułeczka - nasza inwencja twórcza :)

Ponieważ sama, kiedy byłam dzieckiem, miałam "cipkę", więc to słowo nie nosi dla mnie znamion wulgarności. Moja córka też ma "cipkę".
Chłopcy, wg niej, mają siusiaki, ptaszki a nawet fiutki. Aczkolwiek pojęcie "penis" też nie jest jej obce.

12

Odp: Ptaszek, siusiak, pierożek, bułeczka - nasza inwencja twórcza :)

Nie zapomnę, jak mnie starsze koleżanki na kolonii wyśmiały, kiedy powiedziałam, że mam "pierożek" big_smile

13

Odp: Ptaszek, siusiak, pierożek, bułeczka - nasza inwencja twórcza :)

Mój synuś wie czym różni się dziewczynka od chłopca ,nazywa to muszelką i ptaszkiem oraz cipcią i penisem...w ogóle jestem za nazywaniem rzeczy przedstawianej dzieciom po imieniu, tak robię z synem.Wie że jego siostra przyszła na świat bo tato zasiał ziarenko w brzuszku mamy bo się kochają i mała wyszła na świat przez muszelkę mamy...(syn ma 5 lat)

14 Ostatnio edytowany przez była_panna (2014-05-21 15:14:28)

Odp: Ptaszek, siusiak, pierożek, bułeczka - nasza inwencja twórcza :)

Jak syn był młodszy mówiliśmy na to siusiak (niekiedy ptaszek), natomiast jak zaczął chodzić do szkoły wprowadziłam nazwę penis. U córki to jest szparka albo pisia.
.

gojka102 napisał/a:

Kiedy miała trzy lata powiedziałam,że tak naprawdę nazywa się to pochwa lub wagina.Pamiętam sytuację gdy u lekarza w poczekalni zwróciłam córce uwagę by się nie drapała w kroczu na co ona (trzyletnia dziewczynka wtedy) stwierdziła "ale mnie swędzi wagina". Żebyście widziały te miny mamuś i starszych pań:) Tak jakby córka powiedziała jakiś potworny wulgaryzm.

Nie popieram dziecinnego zdrabniania, ale wagina to dla mnie za medycznie. Natomiast niektóre starsze osoby gorszą się jakby tych części ciała nie było i jak dziecko coś chlapnie robią z tego dramat. Przykładem jest moja teściowa, która była zgorszona faktem, że moje dzieci były wcześnie uświadomione (oczywiście na ich poziomie) i że kąpały się razem w wannie (różnica wieku 3 lata z hakiem).
   Gorszyło ją też, że jak w ubiegłym roku syn z powodu stulejki musiał przejść obrzezanie to wytłumaczyłam córce na czym to będzie polegało. Żyjemy w jednym domu i trudno jest ten fakt ukryć, a nie chciałam, żeby myślała, że bratu stało się coś złego i do tego za moją zgodą.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Ptaszek, siusiak, pierożek, bułeczka - nasza inwencja twórcza :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026