Lwica_ napisał/a:herezjarcha napisał/a:Lwica_ napisał/a:Czyli mam rozumieć, że gdyby Twoja Ukochana po trzech latach wspaniałego związku nagle powiedziała Ci, że nie jesteś na jej poziomie intelektualnym - byłbyś jej wdzięczny za szczerość i nie poczułbyś się ani odrobinę poniżony?
Zbyt płasko daimonionie. Znowu mam bełkotać o tym, że liczą się intencję, ton głosu, kontekst, w którym takie rzeczy się mówi, sposób mówienia.
Nie. Wyobraź sobie, że kobieta ta pewnego pięknego dnia prosi, byś usiadł, bo ona chce oznajmić Ci, że sporo sobie przemyślała i generalnie wyszła z założenia, że nie jesteś na jej poziomie i ogólnie nie macie już o czym rozmawiać.
Powtarzam - robi to grzecznie.
I powtarzam - jesteś w niej zakochany, macie wspólne plany a Ty nie wyobrażasz sobie bez niej życia.
Już widzę Twój pełen zrozumienia wyraz twarzy i okazanie kobiecie ogromnej wdzięczności za szczerość, która pomoże Wam znaleźć sobie kogoś na swoich poziomach 
Możliwe, że mój wyraz twarzy w tej sytuacji byłby bezdenne tępy, jak zwykle zresztą. Inna sprawa, że byłoby to bardzo zabawne. Subtelna, inteligentna istota dopuszczająca się zoofili przez tak długi czas. Jakie ona musiałaby czuć do siebie obrzydzenie. Myślę, że wolałabyś zobaczyć jej twarz i ten grymas przedwymiotny.
NinaLafairy napisał/a:Wyobraź sobie jaka jest władza , która zamiast opiekować się społeczeństwem jest w stosunku do niego pogardliwa.
Władza nigdy nie jest pogardliwa wobec społeczeństwa. Nie potrzebuje pogardy. Nie ma na nią miejsca i czasu. Władza jest pełna miłości. Jest niemal czystą miłością. Wobec siebie.
Pogarda prowadzi do wielu wspaniałych rzeczy. Najpiękniejsze ludzkie dzieła pielęgnowała dłońmi pogarda.
Scenariusze.
Czy w Twojej radzie nie było pogardy lub niechęci?
Mam nadal wydłubywać z ziemii te ohydne robaki poza piaskownicą?
I tak nie zamierzałem tego zmieniać.
Krokodyl666 napisał/a:Rozumiesz roznice? Z tego co napisala autorka watku mamy do czynienia z tym drugim przypadkiem.
Przecież od jednego ze swoich pierwszych postów przyznaję, że mamy do czynienia z kimś kto zrobił tą uwagę niewłaściwie. Nie spieram się o to.
Krokodyl666 napisał/a:Pogarda dla ludzi, ktorzy sa mneij inteligentni, brzydcy itp. sprawia, ze gardze osoba, ktora ma takie sentymenty. Ludzie glupi, niewyksztalceni etc. tez zasluguja na szacunek, jesli zachowuja sie w porzadku do innych ludzi i sa wartosciowymi elementami spoleczenstwa.
Czy ja gdzieś pisałem o tym, żeby mieć pogardę do ludzi mniej inteligentnych, brzydkich? Mam odpierać zarzuty, które mnie nie dotyczą? Ciągle wkładacie mi w usta jakieś słowa.
Od początku nie chodzi mi o autorkę. Żaden mój post nie był skierowany do niej.
Krokodyl666 napisał/a:To co piszesz brzmi prymitywnie i arogancko.
"Ty mój drogi wszystko obracasz w pięknie i ponuro brzmiące filozofie."
Dokladnie, duzo podnioslych slow i malo tresci. A propos rozwoju duchowego - przeczytaj sobie "Zbrodnie i kare", tam jest bardzo ladnie opisany czlowiek, ktory probowal budowac swoje zycie w oparciu o filozofie wyzszosci i pogardy.
Arogancki i prymitywny. Znajdziesz lepsze, dosadniejsze słowa.
Nie czytałem i nigdy nie przeczytam tego psiego ścierwa o tym upadłym głupcu.
Nie będę już tutaj nic pisał. Odbiegliście od tematu i to moja wina. Myślę, że nie zrozumieliście o co mi chodziło.
Możliwe, że się mylę w ocenach części z Was i pewne rzeczy wyolbrzymiam.
Na pewno radziliście dobrze autorce. Nigdy tego nie negowałem.