Witam forumowiczki ![]()
Moim naturalnym kolorem włosów jest jasny blond, jednak jakieś 4 lata temu przefarbowałam włosy na rudo/czerwono (bleeeh), następnie eksperymentowałam z brązowymi farbami. Niestety pod słońce zawsze było widać ten koszmarny rudy, więc bezmyślnie walnęłam sobie czarną farbę, czego okropnie żałuje
Na moje nieszczęście połowa farby mi się zmyła w jakis sposób i pod światło mam rudawo-brązowo-czarne włosy. Czy jest jakis sposób, żeby usunąć farbe i nie hodować przy tym odrostów ani nie spalić włosów (płukałam szamponami z rumianku i miałam siano)?
aaa i jeszcze jedno, jestem dość filigranową osobą z młodo wyglądającą twarzą, czy jasne włosy nie dodadzą mi dziecinności? ![]()