netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

soft sex

43 odpowiedzi17 779 wyświetleńzałożony przez dziewczynazost, 01.06.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44 ]

1

Temat: soft sex

Moj nowy partner, 45 lat, robi coś takiego, ja to nazywam soft sex, tzn. np. całuję, z języczkiem przez np. 4-5 godzin, bawimy się, przytulamu, pieścimy, ale nie kończy i żadko chce penetracji. Znamy się 4 miesiace i penetracja była tylko 2 razy. Jest super, jest czuły, niasmaowicie całuje (nikt mnie tak nie całowal), ale co z normalnym sexem, penetracją? Brak mi tego sad Powiedziec mu o tym?
Dziwi mnie też że on nie kończy, np ja go pieszczę itp, czasem oralnie to kończy, ale nie dązy do tego. Jego sex polega na pieszczeniu mnie i całowaniu godzinami.

2

Odp: soft sex

Jak to "czy mu powiedzieć"?
Oczywiście, ze tak!

Inaczej Wasze życie intymne w końcu zacznie Cie frustrować.

3 Ostatnio edytowany przez dziewczynazost (2013-06-01 14:22:39)

Odp: soft sex

On jest dziwny, nie uwazasz? Nie chce penetracji??? To co on robi jest inne. Wogole nie wiem co o tym myslec.  Zazwyczaj partnerzy chcieli ode mnie penetracji.

4

Odp: soft sex
dziewczynazost napisał/a:

On jest dziwny, nie uwazasz?

Może ma jakąś blokadę, albo boi się czegoś.
Nie dowiesz się, jeśli nie zapytasz.

Swoja droga, jak można być i współżyć z kimś, z kim się boi pogadać na takie tematy?

5

Odp: soft sex
dziewczynazost napisał/a:

On jest dziwny, nie uwazasz? Nie chce penetracji??? To co on robi jest inne. Wogole nie wiem co o tym myslec.  Zazwyczaj partnerzy chcieli ode mnie penetracji.

On ma 45 lat, a Ty? Jeśli jesteś dużo młodsza to może z poczucia delikatności czeka, aż sama wyjdziesz z inicjatywą. Może to jakiś problem zdrowotny, może jakieś psychiczne lęki, że sie nie sprawdzi jako kochanek (u faceta w średnim wieku mogą wrócić ze zdwojoną siłą, szczególnie z połowę młodszą kochanką). Tak czy siak powiedz mu, że dziewicą już nei jesteś i petting Ci nie wystarcza.

6

Odp: soft sex

Rozwalają mnie tacy kolesie. To tak jakby kupić Corvette i jeździć nią 60 km/h.

7

Odp: soft sex

No widzisz, różnica między corvettą a kobietą jest taka, że corvetta nie spakuje się i nie wyniesie do mamusi jeśli stwierdzi, że źle ją traktujesz.

8 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-01 17:25:23)

Odp: soft sex
Vian napisał/a:

Tak czy siak powiedz mu, że dziewicą już nei jesteś i petting Ci nie wystarcza.

Może lepiej niech niezobowiązująco pofantazjuje o mocnym, wręcz brutalnym seksie. Będzie większa szansa, że facet się nie spłoszy.
Sam nie dążę zbyt często do klasycznej penetracji z wytryskiem wewnątrz. Przez wiele lat starałem się unikać tego, by nie zostać tatusiem smile. I jakoś mi tak zostało sad.
Jeśli chodzi o rzadkie wytryski, to niektórzy mężczyźni tak mają.
Za czasów młodości mogłem "walczyć" przez kilka godzin strzelając tylko raz. Nie oznacza to, ze nie miałem przyjemności z seksu. Utrzymywanie się na granicy orgazmu jest często równie ciekawe smile.
Facet może mieć też problemy techniczne wynikające z wieku, lub stresu.
Sam (będąc w podobnym wieku) zauważam spadek swoich możliwości w porównaniu do czasów młodości. Spadek ten dotyczy wszystkich mężczyzn. Jeżeli więc facet za młodu miał małe libido, to w wieku średnim może mieć już poważne problemy z potencją. Wszystko zależy od egzemplarza big_smile.
Autorka nie napisała. czy brak wytrysku wiąże się w wiotczeniem męskości. To chyba ważne.
W wieku średnim ma się słabszą kondycję, co wpływa też na ukrwienie.
Jeżeli autorka lubi mocną penetrację, a jej mężczyzna nie będzie mógł zrobić tego swoja męskością, to pozostają jeszcze różnego rodzaju masaże wewnętrzne. Z tego, co wiem kobiety łatwiej uzyskują w ich trakcie tzw. orgazmy pochwowe.
Ale zacząć trzeba zdecydowanie od rozmowy smile.

Marka Ragnos napisał/a:

Rozwalają mnie tacy kolesie. To tak jakby kupić Corvette i jeździć nią 60 km/h.

Kolega ma NISSANA-a 350Z i w mieście jeździ nim grzeczne 50 big_smile.

9 Ostatnio edytowany przez Marka Ragnos (2013-06-01 17:34:50)

Odp: soft sex
Vian napisał/a:

No widzisz, różnica między corvettą a kobietą jest taka, że corvetta nie spakuje się i nie wyniesie do mamusi jeśli stwierdzi, że źle ją traktujesz.

To jest niepodważalna przewaga Corvette'y, poza tym nigdy nie marnowałem czasu na paniusie z tym typem osobowości.

Kolega ma NISSANA-a 350Z i w mieście jeździ nim grzeczne 50 big_smile.

Moja żona też ale ten model to zabaweczka a nie auto, GT-R to jest Nissan przez N, choć ja jako osoba starej daty kocham tylko 300ZX i R34.

10

Odp: soft sex

Mnie sie podoba co on robi - cudownie całuje i pieści. Tylko chcialbym też penetracji. Było 2 razy w ciagu 4 misecy anszej znajomości. Nic mu nie mówiłam, bo myślałam, ze to się zmieni, ale widzę  że nie.....tzn. nie garnie sie do penetracji, np. ostatnio - piescił mnie około 5 godzin, całe popoludnie, ja pieśnilam jego penisa, nie mial problemu ze wzwodem i myślałam, ze zię weżmie za penterację, bo teym b. długich pieszczotach , no i nie! W końcu jest tak, ze jak się pieścimy b. dlugo to mu opada, potem znowu staje, w końcu po jakichś kilku godzinach już zupełnie mu opada.
Potem rano, też chciałam sprawdzić co będzie robił. Zaczełam go pieścić, normalnie kazdy facet z rana ma chęć, a on nie. sad
Miał wzwód, całkiem ok, ale tez nie było. W końcu chciaąłm go doprowadzic oralnie i tez mi nie wyszło, nie miał wytrysku. .......

Ehhh

11

Odp: soft sex
Yogi napisał/a:

Może lepiej niech niezobowiązująco pofantazjuje o mocnym, wręcz brutalnym seksie. Będzie większa szansa, że facet się nie spłoszy.

Huuh? Ale to sama dla siebie w myślach ma pofantazjować czy do niego? Jak do niego to nie sądzisz, że dopiero wtedy facet może się spłoszyć, jak dziewczyna przedstawi się jako niewyżyta masochistka, a on niekoniecznie jest sadystą? A jeśli by się sadystą okazał, to też jaja jak berety, bo mógłby jej z zaskoczenia zafundować realizację takiej fantazji, co nie musiałoby się jej spodobać, skoro ona chce tylko zwykłego, ale pełnego stosunku. big_smile

Sam nie dążę zbyt często do klasycznej penetracji z wytryskiem wewnątrz. Przez wiele lat starałem się unikać tego, by nie zostać tatusiem smile. I jakoś mi tak zostało sad.

Ale teraz mamy bardzo dobrą antykoncepcję.

Marka Ragnos napisał/a:

To jest niepodważalna przewaga Corvette'y, poza tym nigdy nie marnowałem czasu na paniusie z tym typem osobowości.

A widzisz, ja nigdy nie marnuję czasu na takie, które pozwalają się traktować jak jakikolwiek, choćby kosztowny, przedmiot i nie odchodzą. smile

12 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-01 17:44:04)

Odp: soft sex
dziewczynazost napisał/a:

Miał wzwód, całkiem ok, ale tez nie było. W końcu chciaąłm go doprowadzic oralnie i tez mi nie wyszło, nie miał wytrysku. .......

To akurat może się zdarzyć, gdy dziewczyna zahacza zębami sad.
Ale mi się to jeszcze nigdy o poranku nie zdarzyło. Rankiem każdy zdrowy facet chce "włożyć", nawet z zamkniętymi jeszcze oczami big_smile.
Dziwny jest ten twój men sad.

vian napisał/a:

Ale to sama dla siebie w myślach ma pofantazjować czy do niego? Jak do niego to nie sądzisz, że dopiero wtedy facet może się spłoszyć, jak dziewczyna przedstawi się jako niewyżyta masochistka, a on niekoniecznie jest sadystą? A jeśli by się sadystą okazał, to też jaja jak berety, bo mógłby jej z zaskoczenia zafundować realizację takiej fantazji, co nie musiałoby się jej spodobać, skoro ona chce tylko zwykłego, ale pełnego stosunku.

Często gadam ze swoją kobietą o jakiś fantazjach. nie oznacza to, że chcemy je zrealizować. Tym właśnie różnią się od marzeń. Jednak takie opowiedziane fantazje pomagają wymyślić dla swojej partnerki coś ciekawego. Wolałbym nie wnikać w szczegóły big_smile.

vian napisał/a:

Ale teraz mamy bardzo dobrą antykoncepcję.

Baju, baju... Jeszcze w grudniu zastanawiałem się, czy nie zostanę tatusiem, a dziewczyna łykała tabletki w mojej obecności sad.

13 Ostatnio edytowany przez dziewczynazost (2013-06-01 17:37:50)

Odp: soft sex

Czy mam mu wprost powiedzieć? Czy jak?

fantazjowac nie będę. Chyba raczej powiem wprost.

14

Odp: soft sex
dziewczynazost napisał/a:

Miał wzwód, całkiem ok

No to po balu.

15 Ostatnio edytowany przez dziewczynazost (2013-06-01 17:46:58)

Odp: soft sex

Yogi Bear - masz jakąs radę? sad Nic mu nie mówiłam, tylko obserwowałam go. Też myślaalm, ze z rana będzie chętny i nic. Tylko znowu pieścił i calował mnie, więc w końcu zajęłam się jego penisem, myślałam, ze będzie chciał i.....nic. ????????????

Ma jakieś opory czy nie lubi?

Faktycznie jest dziwny, urządza mi te maratony całowań i pieszczot, co jest b. fajne i mnie się podoba, ale nie chce penetracji. ?????

16

Odp: soft sex
dziewczynazost napisał/a:

Czy mam mu wprost powiedzieć? Czy jak?

fantazjowac nie będę. Chyba raczej powiem wprost.

Powiedz wprost. Tylko delikatnie.

17

Odp: soft sex

Ostatnio chcialam juz powiedziec, ale ........  zwątpilam i nie wiedziałam jakich uzyc słów. Byłam pewna że po tym maratonie pieszczot, sam się za to wezmie.  ale teraz chyba powiem.........

18

Odp: soft sex
dziewczynazost napisał/a:

Yogi Bear - masz jakąs radę? sad Nic mu nie mówiłam, tylko obserwowałam go. Też myślaalm, ze z rana będzie chętny i nic. Tylko znowu pieścił i calował mnie, więc w końcu zajęłam się jego penisem, myślałam, ze będzie chciał i.....nic. ????????????

Ma jakieś opory czy nie lubi?

Ty się rano nie baw w obserwacje i myślenie, ale wsiadaj i galopuj big_smile. Najlepiej, jak jeszcze się zupełnie nie obudzi. Jeżeli ma jakieś psychiczne opory, to myślałby o nich raczej przed włożeniem, a nie w trakcie. Może w ten sposób go oswoisz smile.

19

Odp: soft sex
dziewczynazost napisał/a:

Ostatnio chcialam juz powiedziec, ale ........  zwątpilam i nie wiedziałam jakich uzyc słów. Byłam pewna że po tym maratonie pieszczot, sam się za to wezmie.  ale teraz chyba powiem.........

Dla mnie maraton pieszczot dawanych partnerce niekoniecznie (choć zazwyczaj big_smile) wiąże się chęcią odbycia klasycznego stosunku.

20 Ostatnio edytowany przez dziewczynazost (2013-06-01 17:59:40)

Odp: soft sex
YOGI bear napisał/a:
dziewczynazost napisał/a:

Ostatnio chcialam juz powiedziec, ale ........  zwątpilam i nie wiedziałam jakich uzyc słów. Byłam pewna że po tym maratonie pieszczot, sam się za to wezmie.  ale teraz chyba powiem.........

Dla mnie maraton pieszczot dawanych partnerce niekoniecznie (choć zazwyczaj big_smile) wiąże się chęcią odbycia klasycznego stosunku.

Nie?

Tzn., nie lubi? Nie chce? Czy się boi?

Jak pieszczę go oralnie to mu sie podoba chyba. Choć raz, zaczęlam pieścić  i mnie pociągnął nagle szybko w gorę do siebie i calował w usta (tak robi przez 4-5 godzin), i po tym czasie, jest juz pozno i idzie spac.

21 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-01 18:11:58)

Odp: soft sex
dziewczynazost napisał/a:

Tzn., nie lubi? Nie chce? Czy się boi?

Czasem mam ograniczone "moce przerobowe" sad i jeżeli ma to być czwarty wystrzał w danym dniu, to wolę nie weryfikować, czy "broń będzie odpowiednio nabita" big_smile. To bardziej sfera psychiczna niż fizyczna.
Każdy facet lubi skończyć w środku.
Czasami nie chce (jak ja po grudniowych wątpliwościach sad).
A bać się, czy jego sprzęt będzie wystarczająco wytrzymały, może najczęściej sad.
Jeżeli zależy mu na Tobie, to ostatnią rzeczą do której chciałby się przyznać jest "niemoc w tych sprawach".
Im więcej myśli się o tym: czy stanie, tym podmiot myślenia mniej staje sad. Taka smutna reguła.

Sugeruję wzięcie sprawy w Twoje ręce (i nie tylko big_smile).
Zaproponuj mu zabawę: przywiąż mu ręce do łóżka, zawiąż oczy, pobaw się w pieszczoty (krótkie), a potem dosiądź big_smile.
Najlepszą metodą przełamania jego lęków będzie przekonanie go, ze wszystko funkcjonuje poprawnie smile.
Możesz mu wmasować szczyptę pieprzu ziołowego pod główkę (nie czarnego !), wtedy będzie bardziej chętny big_smile.

22

Odp: soft sex

Yogi Bear było tylko 2 razy w ciągu 4 miesięcy znajomości, przy czym te 2 razy w jeden dzien. I co mam robić? sad

23

Odp: soft sex
dziewczynazost napisał/a:

Yogi Bear było tylko 2 razy w ciągu 4 miesięcy znajomości, przy czym te 2 razy w jeden dzien. I co mam robić? sad

Dziwne, że w jeden dzień. Może łyknął wtedy coś?
Popróbuj być aktywną stroną.
Jeśli chodzi o to, że zaczął Cię całować, gdy próbowałaś go pieścić, to sam odciągam kobietę od swego berła, gdy mam wątpliwości, czy dobrze zadziała.
Słuchaj: on Cię tylko całuje, czy stosuje jakieś mocne masaże? Ja oprócz tych trzech strzałów dziennie, tak mocno eksploatuję szparkę (i nie tylko big_smile) mojej Pani, że czasami ma potem kłopoty z siusianiem. Bo samo całowanie, to rzeczywiście tylko soft sad.

24

Odp: soft sex

On ma 45 lat. Jest starszy 10 lat ode mnie. Całuje rewelacyjnie i mnie tym uwiódł.  Na początek bylo to fajne i nadal tak robi. Myslaąłm że sie posunie dalej, a tu nic.....Oczywiście pieści mnie też palcem itp, dość ostro. Na tyle, ze przy calowaniu i tej palcówce niemal mam orgazm.
Raz mnie tak pieścił i calował kilka godzin i czekam na finisz. A on idzie spać, byłam zawiedziona, to się zaczełam kręcic i plakać. Nie wiedział o co mi chodzi. w końcu zasnęłam....
chyba ma jakies opory.

Tak, w jeden dzień 2 razy, ale nie byłam pewna czy mial wytrysk po 1 razie, bo za pół godziny mógl znowu. Nie był rewelacyjny, ale chyba mu sie podobało.

Jak go doprowadziłam zauwazylam ze ma mało spermy, w porównaniu z moimi poprzednimi parnerami, to b. mało.
Moze to ma coś do rzeczy? sad

Oralnie raczej nie łatwo go doprowadzić.

Wiec wszystko jest dla mnie nieco dziwne.

25

Odp: soft sex
YOGI bear napisał/a:

Każdy facet lubi skończyć w środku.

To prawda zwłaszcza, że są aż trzy środki do wyboru. Nie chcąc być oskarżony o faworyzowanie którejkolwiek z nich staram się dzielić po równo i każdą obsłużyć podczas sesji.

26 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-01 19:06:19)

Odp: soft sex
dziewczynazost napisał/a:

Na tyle, ze przy calowaniu i tej palcówce niemal mam orgazm.
Raz mnie tak pieścił i calował kilka godzin i czekam na finisz.

Wiesz... jak ja dbam o moja Panią manualnie, to zawsze ma orgazm (często kilka smile). I tak (jeżeli mamy czas) 2 do 5-ciu razy dziennie big_smile.
Czy Twoje "niemal" oznacza, że wcale przy nim nie szczytujesz?

dziewczynazost napisał/a:

chyba ma jakies opory.

Opory, oporami, ale brak wytrysku przy oddanej kobiecie przez 4 m-ce, nasuwa pytanie o poprawne funkcjonowanie jego organizmu.

dziewczynazost napisał/a:

Tak, w jeden dzień 2 razy, ale nie byłam pewna czy mial wytrysk po 1 razie, bo za pół godziny mógl znowu.

Pół godziny to szmat czasu big_smile.

dziewczynazost napisał/a:

Nie był rewelacyjny

Tego mu chyba nie powiedziałaś?

dziewczynazost napisał/a:

ale chyba mu sie podobało

Jak to: "chyba" roll roll roll ?
To, czy ludź obok jest szczęśliwy chyba się czuje.

dziewczynazost napisał/a:

Jak go doprowadziłam zauwazylam ze ma mało spermy, w porównaniu z moimi poprzednimi parnerami, to b. mało.
Moze to ma coś do rzeczy? sad

Podobno ilość nasienia nie ma znaczenia. Ważna jest jego jakość.
Te nasionka to wykapały, czy wystrzeliły? Bo z wiekiem również i to się zmienia.

dziewczynazost napisał/a:

Oralnie raczej nie łatwo go doprowadzić.

Mnie też sad. Moja poprzednia partnerka zrobiła na uczelni ankietę i wyszło jej, że musi najdłużej pracować głową big_smile.

dziewczynazost napisał/a:

Wiec wszystko jest dla mnie nieco dziwne.

Troszeczkę pachnie chorobą sad.

27 Ostatnio edytowany przez dziewczynazost (2013-06-01 19:11:01)

Odp: soft sex
YOGI bear napisał/a:
dziewczynazost napisał/a:

Na tyle, ze przy calowaniu i tej palcówce niemal mam orgazm.
Raz mnie tak pieścił i calował kilka godzin i czekam na finisz.

Wiesz... jak ja dbam o moja Panią manualnie, to zawsze ma orgazm (często kilka smile). I tak (jeżeli mamy czas) 2 do 5-ciu razy dziennie big_smile.
Czy Twoje "niemal" oznacza, że wcale przy nim nie szczytujesz?


Raz było blisko, prawie.

Nigdy żaden facet mnie nie doprowdził do orgazmu! Miałam 2 długie związki. Poprzedni byl dobry w penetracji, ale mnie to nie daje orgazmu, natomiast beznadzieny w grze wstepnej i wogole nie calowal. Sama się przy nim doprowadzałam palcem.


dziewczynazost napisał/a:

chyba ma jakies opory.

Opory, oporami, ale brak wytrysku przy oddanej kobiecie przez 4 m-ce, nasuwa pytanie o poprawne funkcjonowanie jego organizmu.

Było ze 2- 3 razy, jak go pieściłam oralnie i raz przy penetracji.

dziewczynazost napisał/a:

Tak, w jeden dzień 2 razy, ale nie byłam pewna czy mial wytrysk po 1 razie, bo za pół godziny mógl znowu.

Pół godziny to szmat czasu big_smile.

dziewczynazost napisał/a:

Nie był rewelacyjny

Tego mu chyba nie powiedziałaś?

Jasne, że nie.

dziewczynazost napisał/a:

ale chyba mu sie podobało

Jak to: "chyba" roll roll roll ?
To, czy ludż obok jest szczęśliwy chyba się czuje.

Tak, był. Jak mnie odprowadzal był b. wesoły i zagadywał do wszystkich ludzi wokół, w sklepie np.

dziewczynazost napisał/a:

Jak go doprowadziłam zauwazylam ze ma mało spermy, w porównaniu z moimi poprzednimi parnerami, to b. mało.
Moze to ma coś do rzeczy? sad

Podobno ilość nasienia nie ma znaczenia. Ważna jest jego jakość.
Te nasionka to wykapały, czy wystrzeliły? Bo z wiekiem również i to się zmienia.

Hmm, raczej wykapały, nie był to jakiś porządny strzał. Było po prostu mało, to zauwazyłam.



dziewczynazost napisał/a:

Wiec wszystko jest dla mnie nieco dziwne.

Troszeczkę pachnie chorobą sad.

Chorobą???
Pali b. duzo, może to ma wplyw?


Próbowałam tez od tyłu do niego się przystawić, myslałam ze zadziała i nic?
Albo położył się na mnie na plecy i też nic nie zrobił.

To chyba muże konkretnie go wziać i tyle, bo takie delikatne sugestie nic nie dzialają?

28 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-01 19:27:48)

Odp: soft sex
dziewczynazost napisał/a:

Nigdy żaden facet mnie nie doprowdził do orgazmu! Miałam 2 długie związki. Poprzedni byl dobry w penetracji, ale mnie to nie daje orgazmu, natomiast beznadzieny w grze wstepnej i wogole nie calowal. Sama się przy nim doprowadzałam palcem.

Nie mogłaś mu pokazać jak ma to robić?
Rozstałem się z moja poprzednia partnerką m.in. dlatego, że rzadko (jak na mój gust) udawało mi się doprowadzić ją do orgazmu (czasem była nawet dwa dni bez sad).

dziewczynazost napisał/a:

Było ze 2- 3 razy, jak go pieściłam oralnie i raz przy penetracji.

To cholernie mało. Ja głupieję po trzecim dniu bez seksu, z tego co słyszałem większość mężczyzn musi przynajmniej raz w tygodniu. Dlatego średnia raz/m-c (przy pięknej, nowej kobiecie) wydaje mi się dośś niska sad.

dziewczynazost napisał/a:

Tak, był. Jak mnie odprowadzal był b. wesoły i zagadywał do wszystkich ludzi wokół, w sklepie np.

Tak, to ja miałem po swoim pierwszym razie big_smile.

dziewczynazost napisał/a:

Hmm, raczej wykapały, nie był to jakiś porządny strzał. Było po prostu mało, to zauwazyłam.

To, co piszesz bardziej pasuje do faceta pod siedemdziesiątkę, niż kogoś w moim wieku sad.


dziewczynazost napisał/a:

Pali b. duzo, może to ma wplyw?

Palenia bym nie demonizował. Wprawdzie lekarze udowodnili wpływ palenia na potencję, ale ja, jakoś tego wśród znajomych nie zauważyłem.

dziewczynazost napisał/a:

Próbowałam tez od tyłu do niego się przystawić, myslałam ze zadziała i nic? Albo położył się na mnie na plecy i też nic nie zrobił.
To chyba muże konkretnie go wziać i tyle, bo takie delikatne sugestie nic nie dzialają?

Dosiadaj (piszesz, że erekcję ma normalna) i GLOPUJ big_smile.
Z własnego doświadczenia wiem, ze damskie sugestie nie zawsze są dla mężczyzny czytelne sad.

Z nim trzeba rzeczywiście poważnie porozmawiać. Obawiam się, że ta jego pasywność wynika za stanu zdrowia i może się tylko pogłębiać, a Ty oczekujesz czegoś innego.
Z tego, co rozumiem dopiero wiążesz się z tym człowiekiem. Może warto zastanowić się nad tymi więzami. Kiedyś możesz zacząć je traktować jak powrozy sad.

29 Ostatnio edytowany przez dziewczynazost (2013-06-01 19:33:11)

Odp: soft sex
YOGI bear napisał/a:
dziewczynazost napisał/a:

Nigdy żaden facet mnie nie doprowdził do orgazmu! Miałam 2 długie związki. Poprzedni byl dobry w penetracji, ale mnie to nie daje orgazmu, natomiast beznadzieny w grze wstepnej i wogole nie calowal. Sama się przy nim doprowadzałam palcem.

Nie mogłaś mu pokazać jak ma to robić?
Rozstałem się z moja poprzednia partnerką m.in. dlatego, że rzadko (jak na mój gust) udawało mi się doprowadzić ją do orgazmu (czasem była nawet dwa dni bez sad).

Pokazałam, wiele razy ale nie umiał, nie umiał też kompletnie calować sad Przez kilka lat (5) związku mnie nie doprowadził, poprzedni przez 3 też nie. Sama robie to palcem w kilka minut.
Zaden facet mnie nie doprowadził nigdy do orgazmu sad


Z nim trzeba rzeczywiście poważnie porozmawiać. Obawiam się, że ta jego pasywność wynika za stanu zdrowia i może się tylko pogłębiać, a Ty oczekujesz czegoś innego.
Z tego, co rozumiem dopiero wiążesz się z tym człowiekiem. Może warto zastanowić się nad tymi więzami. Kiedyś możesz zacząć je traktować jak powrozy sad.

Uważasz, ze to nienormalne dla faceta 45 letniego?
Lubię go, nie chce sie rozstawać sad

Jak sie pieścimy całe popołudnie, to wiadomo, raz mu staje, potem troche opada, potem znowu staje i tak dalej.
Tylko, ze nie wklada go. I na tym sie konczy. Dziwne to dla mnie ejst.
Raz tak ostro go pieściłam, bo nie chciaąłm dac za wygraną, chciałam by włożyl i nic! Minęlo całe popołudnie, i on mówi, ze mamy czas i ze w sobotę (tzn, ze w sobotę???) , nic nie mówiłam, zeby wkladal, tylko sie ostro bawilam, zeby mu cały czas stał........i nic.

Ehhhhhh sad

30 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-01 19:44:23)

Odp: soft sex
dziewczynazost napisał/a:

Pokazałam, wiele razy ale nie umiał, nie umiał też kompletnie calować sad Przez kilka lat (5) związku mnie nie doprowadził, poprzedni przez 3 też nie. Sama robie to palcem w kilka minut.
Zaden facet mnie nie doprowadził nigdy do orgazmu sad

Gdzie Ty takie fajtłapy wynajdujesz? smile
Musiałaś mieć nieciekawe życie (seksualne).

dziewczynazost napisał/a:

Jak sie pieścimy całe popołudnie, to wiadomo, raz mu staje, potem troche opada, potem znowu staje i tak dalej.

To akurat przy wielogodzinnej zabawie jest normalne.

dziewczynazost napisał/a:

Uważasz, ze to nienormalne dla faceta 45 letniego?
Lubię go, nie chce sie rozstawać sad

Każdy myśli wg siebie. Są 45-cio letni impotenci, ale słyszałem też o dwudziestoparolatkach niezainteresowanych seksem sad. To są bardzo indywidualne sprawy.
Z tego, co wiem mężczyźni w moim wieku, średnią raz/tydzień wyrabiają bez problemu. Dlatego obawiam się, że Twój wybranek może mieć jakąś wadę ukrytą. Może postaw sprawę jasno. W końcu chyba zauważył, ze coś jest nie tak. Powinien Ci to wyjaśnić.

Pomyślałem, że jego problemy mogą wynikać z niskiej samooceny. Widząc, ze nie potrafi Cię "wystrzelić w kosmos" big_smile uważa się za nieudacznika.
Może wciągnij go do zabawy paluszkiem (np. niech Cię całuje, a Ty naciskaj dzwonek wink). Normalny facet powinien na taki widok nabrać większej ochoty smile.

31

Odp: soft sex
YOGI bear napisał/a:
dziewczynazost napisał/a:

Pokazałam, wiele razy ale nie umiał, nie umiał też kompletnie calować sad Przez kilka lat (5) związku mnie nie doprowadził, poprzedni przez 3 też nie. Sama robie to palcem w kilka minut.
Zaden facet mnie nie doprowadził nigdy do orgazmu sad

Gdzie Ty takie fajtłapy wynajdujesz? smile
Musiałaś mieć nieciekawe życie (seksualne).

dziewczynazost napisał/a:

Jak sie pieścimy całe popołudnie, to wiadomo, raz mu staje, potem troche opada, potem znowu staje i tak dalej.

To akurat przy wielogodzinnej zabawie jest normalne.

dziewczynazost napisał/a:

Uważasz, ze to nienormalne dla faceta 45 letniego?
Lubię go, nie chce sie rozstawać sad

Każdy myśli wg siebie. Są 45-cio letni impotenci, ale słyszałem też o dwudziestoparolatkach niezainteresowanych seksem sad. To są bardzo indywidualne sprawy.
Z tego, co wiem mężczyźni w moim wieku, średnią raz/tydzień wyrabiają bez problemu. Dlatego obawiam się, że Twój wybranek może mieć jakąś wadę ukrytą. Może postaw sprawę jasno. W końcu chyba zauważył, ze coś jest nie tak. Powinien Ci to wyjaśnić.

Pomyślałem, że jego problemy mogą wynikać z niskiej samooceny. Widząc, ze nie potrafi Cię "wystrzelić w kosmos" big_smile uważa się za nieudacznika.
Może wciągnij go do zabawy paluszkiem (np. niech Cię całuje, a Ty naciskaj dzwonek wink). Normalny facet powinien na taki widok nabrać większej ochoty smile.

Cały czas przecież się bawię jego penisem, jak mnie caluje.

32

Odp: soft sex
dziewczynazost napisał/a:

Cały czas przecież się bawię jego penisem, jak mnie caluje.

Chodziło mi o to, byś przeżyła przy nim orgazm stymulując się sama. To bardzo zbliża smile i podnieca partnera. A potem wsiadaj i... galopuj big_smile.

33

Odp: soft sex

Hmmm, moze.

Chyba jednak ajkos inaczej musze sei za niego wziac. On był dlugo sam,okolo 4 lata,  moze sie odzwyczail od sexu.
ja np. jak bylam sama okolo pol roku, stracilam wogole zainteresowanie sexem.....

34

Odp: soft sex
dziewczynazost napisał/a:

On był dlugo sam,okolo 4 lata,  moze sie odzwyczail od sexu.

Miałem to samo. Przyzwyczajałem się jakieś... 4 godziny smile.

35

Odp: soft sex

jutro będę działać, jak sie spotkamy. Zobaczę, co z tego wyjdzie.

co jeszcze dziwne, jak sie poznaliśmy, po jakimś czasie poszłam do niego na 3 dni i 3 noce spalam tam i nie było...sexu.
Calowanie, pieszczenie, zaspokoiłam go reką.
Ale bez penetracji.

Myślalam,ze nei chce od razu, tylko wolniej, delikatniej...to wydalo mi się nawet lepiej.
Jednoczesnie byłam nieco zdziwiona i ...rozczarowana ze nie chcial sexu, w koncu przyszlam do niego dobrowolnie.
Dodaam, ze wyglądem nie mam sobie nic do zarzucenia, podobam się męzczyznom i on prawi mi komplementy co do wygladu.
Wiec???

36

Odp: soft sex
dziewczynazost napisał/a:

Wiec???

Może nadal tkwi w objęciach onana big_smile.
Tyle, że wtedy raczej nie miałby wzwodu.

37

Odp: soft sex

Przeczytałem całą Waszą rozmowę i też nie bardzo wiem co jest z tym facetem. To że wielu facetów ma problemy z erekcją to jest znakiem naszych czasów . A może raczej wiemy o tym coraz więcej bo i faceci stali się bardziej otwarci i potrafią się przyznać do takich kłopotów. Sam nieraz je miewam tak jak i wielu znajomych w różnym wieku.
Myślę że Twój facet też może się obawiać że z jego erekcja nie jest najlepiej i po prostu się boi że Cię zawiedzie. Boi się porażki.
Ale na to są już od kilkunastu lat całkiem skuteczne leki.
Nie potrafię natomiast wytłumaczyć faceta który miałby normalną erekcje i chętną ,rozpaloną partnerką u boku a nie chciał się z Nią kochać. No nie rozumiem tego.

38

Odp: soft sex

On ma wzwód, więc nie ma problemu z potencją. Tylko nie chce penetracji. 1. Nie chce wpadki zaliczyć. 2. Ma opory bo czuje, że mu mięknie podczas penetracji.

39

Odp: soft sex

eh, nie spotkalismy sie, gdyz wyjechal na szkolenia.
tak, ma wzwod.
Wpadki - watpie, mowi ze lubi dzieci.
Mieknie podczas penetracji, tzn?

40

Odp: soft sex
dziewczynazost napisał/a:

eh, nie spotkalismy sie, gdyz wyjechal na szkolenia.
tak, ma wzwod.
Wpadki - watpie, mowi ze lubi dzieci.

Ja też lubię dzieci, ja kocham je, ale wpadki to bym nie chciał zaliczyć wink

dziewczynazost napisał/a:

Mieknie podczas penetracji, tzn?

Erekcja troszkę spada podczas normalnego stosunku. Inne ruchy, może brak przyzwyczajenia, strach, potem raz czy drugi słabo idzie to można się obawiać. A dłonią to pewnie jest przyzwyczajony, więc jak ostro go tam szarpiesz to lepiej jest.

41

Odp: soft sex

Masz rację. Czegoś się obawia........ Chyba trafileś w sedno sad , że podczas penetracji mu nie wyjdzie sad
Zachęcic go?

42

Odp: soft sex

jak chcesz się z nim kochać to zachęcaj. bo brakiem reakcji on myśli, że odpowiada Ci tak, jak jest. a widać, że nie odpowiada.

43

Odp: soft sex

Mogę sobie wyobrazić, że:

-- jak w Ciebie wejdzie, to mięknie, albo boi się momentu kiedy będzie musiał przestać, a Ty nie będziesz miała orgazmu, albo boi się ciąży; ale skoro 5 godzin potraficie się pieścić, to może parę razy nawet w Ciebie wchodzić

-- jest chory i boi sie Ciebie czymś zarazić

Posty [ 44 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026