netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

291 odpowiedzi19 045 wyświetleńzałożony przez BabaOsiadła, 29.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 292 ]

1

Temat: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

"Niedziela w polskiej tradycji jest dniem świętym i rodzinnym" - czytamy w uzasadnieniu projektu, pod którym podpisali się posłowie PiS, PO, PSL i SP.

(...)

Wnioskodawcy przekonują, że zakaz pracy w niedzielę stworzy "nową jakość życia dla rodzin" - nie tylko tych, których członkowie pracują w handlu, ale też "rodzin zapędzonych w szaleńczą chęć kupowania niekoniecznie z potrzeby - a pod wpływem reklamy i bez szacunku dla poświęcenia pracujących w niedzielę, a przede wszystkim bez szacunku dla swoich najbliższych".

W uzasadnieniu autorzy projektu przekonują również, że daje on "szansę na ożywienie centrów miast, parków, deptaków i skwerów, z których to coraz częściej ludność w dni wolne wysysana jest do podmiejskich centrów handlowych".

"Wszystkie te aspekty poprawią integrację i zacieśnią więzy rodzinne, co ma niebagatelne znaczenie ? zwłaszcza przy tak dramatycznych prognozach demograficznych przedstawianych dla naszego kraju" - przekonują wnioskodawcy.

Twierdzą oni ponadto, że zakaz pracy w placówkach handlowych w niedzielę nie spowoduje zmian we wpływach z podatków - VAT, CIT, PIT, czy akcyzy. "Z uwagi na to, że ilość środków dostępnych w budżetach domowych nie zmieni się ? to zakupy zostaną rozłożone na sześć dni a nie siedem, a ciężar zakupów niedzielnych przełożony zostanie na sobotę i poniedziałek" - oceniają autorzy projektu.

Ich zdaniem zmiany w kodeksie pracy nie spowodują też wzrostu bezrobocia. "Zatrudnienie w branży handlowej wobec kryzysu jest już i tak bardzo obniżone. Nie ma więc podstaw, aby twierdzić, że wolna niedziela przełożyłaby się na wzrost bezrobocia. Proponowane rozwiązania przyczynią się ponadto do poprawy sytuacji finansowej małych rodzinnych sklepów, które od lat borykają się z nierówną konkurencją z dużymi placówkami handlowymi" - czytamy w uzasadnieniu projektu.

Źródło: wspolczesna.pl


Co Wy na to, Drodzy Państwo?

2

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Słuchałam wczoraj  w radio całej audycji na ten temat i INNI niż PiS politycy twierdzą, że nastręczy to tylko mnóstwa problemów, bo skoro centra handlowe mają być zamknięte, to co z kawiarniami w środku i z kinem? Ucierpi turystyka.
Osobiście uważam, że niełatwo będzie to przeforsować i szczerze powiedziawszy, jestem przeciw.
Bo dlaczego tylko handel? Jeśli już wszyscy mają się czuć rodzinnie i fajnie, to niech lekarze, obsługa stacji benzynowej, kelnerzy, Policja też mają wolne.

Poza tym nie podoba mi się, że wyróżnia się właśnie niedzielę. Ja akurat w świętość niedzieli nie wierzę i jest to dla mnie najlepszy dzień na sprzątanie i zakupy.

3

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Temat jest wbrew pozorom bardzo trudny. Bo faktycznie skoro handel ---> markety to inne usługi też.
Sama pracowałam po 12h w weekendy, zarówno w markecie (na galerii) jak i w McD's. Nie miałam wtedy rodziny. Fakt, w zamian za to miałam dni wolne w tygodniu.
Teraz szczęśliwie mam weekendy wolne.
Rozumiem żal i smutek osób tak pracujących, także w czasie takich świat jak jutro jakoś można przetrwać ten jeden dzień bez zakupów. Czyli: można? Można.
I absolutnie nie patrzę na "wolną" niedzielę przez pryzmat religii, tylko bardziej pryzmat ludzki.
Tylko rozwiązać kwestię i by wszyscy byli zadowoleni to chyba niemożliwe.

4

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
Catwoman napisał/a:

to co z kawiarniami w środku i z kinem? Ucierpi turystyka.

Bo dlaczego tylko handel? Jeśli już wszyscy mają się czuć rodzinnie i fajnie, to niech lekarze, obsługa stacji benzynowej, kelnerzy, Policja też mają wolne.

Poza tym nie podoba mi się, że wyróżnia się właśnie niedzielę. Ja akurat w świętość niedzieli nie wierzę i jest to dla mnie najlepszy dzień na sprzątanie i zakupy.

Bez przesady Cat smile
Chyba jednak na tym turystyka nie ucierpi. Kawiarnie i kina są też poza centrami handlowymi.

Może i projektodawcom chodziło o "świętość" niedzieli, ale ja na to w ten sposób nie patrzę.
Jak ktoś chce świętować niedzielę to świętuje, a jak ktoś nie chce to nie.
Ale czy rzeczywiście każdy ma wybór? Chodzi mi o pracowników marketów.
Ja sama organizuję sobie pracę, ale rozumiem pracowników, którzy chcieliby ten jeden dzień spędzać z rodziną.

Co do lekarzy, policjantów etc.
To chyba niezbyt trafne porównanie. Oczywistym jest, że w pewnych zawodach trzeba pracować na pełny zegar.
W przypadku sklepów, takiej konieczności nie ma.

5

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Jestem przeciw. Jest wiele grup zawodowych, które pracują nie tylko w niedziele ale i wszelkie święta, i  w nich też są matki. Faworyzowanie jednej grupy jest niesprawiedliwe względem innych. Poza tym ta całą sprawa z matkami i dziećmi to mydlenie oczu. Jak zwykle chodzi o nabicie sobie wyborców, zyskuję na tym drobny handel, ludzie mocno wierzący też patrzą na to przychylnym okiem, już nie wspominając o ludziach, którzy do marketów i galerii mają negatywny stosunek smile

6

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

No i dobrze... umrzecie z tego powodu? Naprawdę nie da się wyżyć bez tego jednego dnia w sklepie? Toż to straszne, naprawdę, PRZERAŻAJĄCA PERSPEKTYWA!

W krajach islamu przestrzega się wolnego piątku pod tym względem (zamknięte są instytucje i sklepy), a Żydzi mają swój sobotni Szabat, do którego jeszcze bardziej restrykcyjnie podchodzą niż muzułmanie w pt, czy my nie możemy godnie spędzać tego jednego dnia, w naszym przypadku- niedzieli?

7

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Jedna z pań wypowiadających się wczoraj zaproponowała, by nie było to na zasadzie przymusu, ale wyboru: nie chcesz pracować w niedzielę, masz do tego prawo.
I mnie wolny wybór również bardziej przekonuje niż mus.

8

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
piekny_nick napisał/a:

w naszym przypadku- niedzieli?

No właśnie, w WASZYM. Dla mnie niedziela to dzień jak co dzień.

9

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

A co ma nie robienie zakupów z godnością wspólnego?

10

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
Catwoman napisał/a:

Jedna z pań wypowiadających się wczoraj zaproponowała, by nie było to na zasadzie przymusu, ale wyboru: nie chcesz pracować w niedzielę, masz do tego prawo.
I mnie wolny wybór również bardziej przekonuje niż mus.

Cat wolny wybór w prywatnej firmie? Wolne żarty.

11

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
Catwoman napisał/a:

Jedna z pań wypowiadających się wczoraj zaproponowała, by nie było to na zasadzie przymusu, ale wyboru: nie chcesz pracować w niedzielę, masz do tego prawo.
I mnie wolny wybór również bardziej przekonuje niż mus.

Też się do tego przychylam. Ja bym w ogóle podniosła pracownikom stawki za pracę w niedzielę (nie wiem mówiąc szczerze jak jest teraz, bo ja wprawdzie pracuję w niedziele jak potrzeba, ale jestem sama sobie szefową) i zrobiła to na zasadzie "zgadzasz się popracować, dostajesz tyle a tyle ekstra, nie zgadzasz się, Twoje prawo".

Też mnie śmieszy bitwa o sklepy - dlaczego właśnie sklepy, nawet abstrahując od tych lekarzy na pogotowiu i policji, to przecież obsługa kin, aktorzy w teatrach, muzycy grający koncerty, kelnerzy, barmani, pracownicy muzeów, stacji benzynowych etc etc też mają rodziny i może są religijni. Jakoś mało kto się wyrywa z pomysłem "zwolnijmy do domów WSZYSTKICH i siedźmy całe niedziele w 4 ścianach", tylko jest batalia o sklepy.

Uważam też, że nie powinno się komuś ZAKAZYWAĆ pracować jeśli chce. Nie ogarniam umysłem jak ktoś może chcieć mi zabronić pracy w moim własnym sklepie i de facto zmusić do tego, żebym zarabiała mniej, jeśli jestem pracowita i chcę z własnej woli pracować więcej.

A poza tym jestem przeciwna mieszaniu kwestii religijnych (a taką jest wolna niedziela) ze świeckimi (czyli ustawowy zakaz handlu). Powoływanie się na kraje arabskie gdzie obowiązuje prawo religijne to jakaś kompletna pomyłka, jak w Polsce zacznie obowiązywać prawo religijne na wzór szariatu z zakazami tego i tamtego podporządkowanymi jednej religii, to przy całej mojej miłości do tego kraju serio się z niego wyniosę. Myślę, że nie tylko ja.

12

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Zapomniałam, że pani wypowiadająca się, zaproponowała właśnie by podnieść stawki dla pracownika za niedzielę na 100 lub nawet 200%.

13

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
Vian napisał/a:

Uważam też, że nie powinno się komuś ZAKAZYWAĆ pracować jeśli chce. Nie ogarniam umysłem jak ktoś może chcieć mi zabronić pracy w moim własnym sklepie i de facto zmusić do tego, żebym zarabiała mniej, jeśli jestem pracowita i chcę z własnej woli pracować więcej.

A poza tym jestem przeciwna mieszaniu kwestii religijnych (a taką jest wolna niedziela) ze świeckimi (czyli ustawowy zakaz handlu).

Jeśli ktoś chce pracować w niedzielę - zgoda.
A jesli nie chce i nie może pracodawcy odmówić?
Pracy we własnym sklepie to nie dotyczy.

Być może rozwiązaniem byłoby faktycznie podniesienie wynagrodzenia za pracę w ten dzień.

Zgadzam się z postulatem nie mieszania kwestii religijnych ze świeckimi.

14

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
luc napisał/a:

Jeśli ktoś chce pracować w niedzielę - zgoda.
A jesli nie chce i nie może pracodawcy odmówić?

Ja bym raczej była za tym, żeby takie kwestie wyjaśniać przy rekrutacji, czyli na starcie - "szukamy pracowników, którzy zgodzą się pracować w niedziele za podwójne stawki" albo "szukamy pracowników zainteresowanych wolnymi niedzielami". Wtedy nie byłoby późniejszych przepychanek, że pani Basia to chce, ale Asia to już nie, a pani Basia to sama nie może, bo potrzeba dwie osoby itd itp

15

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

No tak, to byłoby uczciwe.

16

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Vian jest to jakiś sposób na rozwiązanie tej kwestii.
Na pewno takich sposobów można znaleźć więcej.
Choć nadal pozostaje problem "trudnego" rynku, bezrobocia. Mogę sobie wyobrazić, że ktoś poszukujący pracy zgodzi się na każde warunki.
Z drugiej zaś strony, zdaję sobie sprawę, że i tak idealnego rozwiązania znaleźć nie sposób.

17

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

W Hiszpanii obowiązywał zakaz handlu w niedzielę, ale zniesiono w dobie kryzysu.

18

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
luc napisał/a:

Mogę sobie wyobrazić, że ktoś poszukujący pracy zgodzi się na każde warunki.

Ale to już jest jego wybór. Ja też czasem jadę do pracy chociaż coś mnie boli albo wolałabym jechać na spotkanie z przyjaciółmi, bo zwyczajnie przyda mi się ciut więcej pieniędzy i dokonuję wyboru - zmobilizować się do pracy za dodatkowe pieniądze, albo jednak nie pracować i pieniędzy nie mieć.

19

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

W cytowanym artykule jest mnóstwo kuriozalnych stwierdzeń. Dowiadujemy się z niego, że pracujący w niedziele poświęcają się. Rozumiem, że za wykonaną pracę nie dostają wynagrodzenia. Dowiadujemy się, że kupujący nie szanują swych najbliższych. Rozumiem, że wniosek ten został wyciągnięty na podstawie statystycznie istotnych badań.

Stawianie znaku równości między brakiem niedzielnego handlu a integracją rodziny, każdą logicznie myślącą osobę, wprawi w osłupienie. Zdanie, iż zlikwidowanie jednego dnia pracy w wielu tysiącach sklepów nie spowoduje zmniejszenia zatrudnienia, jest co najmniej dyskusyjne.

Faktem jest, że można tak zorganizować czas, by zakupy robić z wyłączeniem niedzieli.
Kiedy jednak mają robić zakupy osoby pracujące w godzinach 9-22 albo i dłużej? Aaaa! W soboty!

20

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Jestem na NIE. Mam to na co dzień w Norwegii i strasznie mnie to wkurza. Ile razy mi się zdarzyło, że mi zabrakło chleba/mleka/masła, a sklep zamknięty, bo niedziela. Niemniej jednak oni tu mają nie do końca zakaz, bo mniejsze sklepiki są w niedzielę otwarte. Więc muszę wtedy kupić w takim małym, który jest droższy (oczywiście alkoholu się nie kupi, bo to nieładnie w niedzielę pić). Nie wiem po co ludzi zmuszać do wolnego. Restauracje i małe sklepiki są otwarte i wtedy ludzie dostają zwykle podwójną stawkę, więc czemu nie można po prostu takiego przepisu wprowadzić? Wszystko otwarte, jedynie krócej i lepsza stawka godzinowa. Nikt przecież ludzi do centrów handlowych nie wygania, sami tam idą, bo chcą. Nie podoba mi się, że państwo za mnie chce decydować jak i kiedy mam się integrować z rodziną.

21

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

...jak to jeden pan w radio podczas audycji na ten temat powiedział:
- Niektórych Katolików widocznie trzeba bardzo mobilizować by nie szli w ten dzień na zakupy, a do kościoła. Ale co to za Katolicy w takim razie?

22

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
Catwoman napisał/a:

Jedna z pań wypowiadających się wczoraj zaproponowała, by nie było to na zasadzie przymusu, ale wyboru: nie chcesz pracować w niedzielę, masz do tego prawo.
I mnie wolny wybór również bardziej przekonuje niż mus.

no ok, ale zatem kto miałby pracować w te niedziele jakby żaden z pracowników się nie zgodził?

23

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Nikt smile

24

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
Vian napisał/a:
luc napisał/a:

Jeśli ktoś chce pracować w niedzielę - zgoda.
A jesli nie chce i nie może pracodawcy odmówić?

Ja bym raczej była za tym, żeby takie kwestie wyjaśniać przy rekrutacji, czyli na starcie - "szukamy pracowników, którzy zgodzą się pracować w niedziele za podwójne stawki" albo "szukamy pracowników zainteresowanych wolnymi niedzielami". Wtedy nie byłoby późniejszych przepychanek, że pani Basia to chce, ale Asia to już nie, a pani Basia to sama nie może, bo potrzeba dwie osoby itd itp

takie teksty to pic na wodę fotomontaż, bo przyjmnie się taki z myślą ze będzie miał wolne niedziele a tu rtrzeba będzie przyjść

25

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
Catwoman napisał/a:

Nikt smile

ale byśmy highlife mieli haha, już widzę mojego pracodawcę jak zamyka sklep bo nikomu się w niedziele nie chce przyjść...

26

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Koliber, napisałaś jakby NIKT nie chciał pracować - jak NIKT to NIKT, nie wywali, bo po co - i tak lepszych nie znajdzie, bo NIKT nie chce pracować, może iść pracować sam, albo zamknąć i tyle.

Ale to sytuacja teoretyczna, bo za odpowiednio wysoką stawkę to sama bym poszła pracować gdzieś za ladą albo jako kelnerka. tongue

27

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Nie wiem czy taki zakaz byłby dobrym rozwiązaniem... Oczywiście dostrzegam intencję pomysłodawców, żeby ludzie mieli więcej czasu, żeby spędzać go z rodziną. Dlatego dobrze by było, że można było wybierać w które dni w tygodniu się chce pracować, a te niedzielne lepiej wynagradzać. Jednak nigdy tak nie będzie, że wszyscy mieliby wolne w niedziele, bo przecież zostają kawiarnie, transport publiczny, służba zdrowia, policja itp.
Może jakieś głosowania wśród pracowników? Gdyby mieli wybierać wolne czy lepiej płatny dzień (oczywiście ta możliwość tylko dla pracodawców z odpowiednim podejściem).

28 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-29 23:06:21)

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
Koliber napisał/a:

kto miałby pracować w te niedziele jakby żaden z pracowników się nie zgodził?

Troszeczkę nie rozumiem tego problemu. Swojego czasu musiałem zapewnić obsadę do kilku sklepów pracujących po 24h na dobę (oczywiście w niedzielę również) i nigdy nie miałem z tym najmniejszego problemu. Raczej musiałem kombinować, by pracę w dni "świąteczne" sprawiedliwie rozdzielić sad.
W weekend pracowały studentki studiów dziennych, które z takiej możliwości były bardzo szczęśliwe.
Często było to dla nich jedyne źródło dochodów, więc nie sądzę, by z radością przywitały taką ustawę.
Poza tym zatrudniając pracowników pozwalałem sobie nagminnie łamać przepisy i bezczelnie pytałem ich, czy "muszą dzień święty święcić". Dzięki temu nie było później niedomówień, czy mogą w taki dzień pracować, czy nie. Nie rozumiem po co miałbym zmuszać do pracy w niedzielę osobę, z której światopoglądem się to kłóci  roll, mając do wyboru kilkanaście chętnych na pracę w tym dniu osób.

Sam często robię zakupy w niedzielę, bo jest to jedyny dzień w którym mogę poświęcić na to czas.

Trzeba być pozbawionym wyobraźni idiotą, aby nie zauważyć, że obowiązkowe zamknięcie sklepu na 1/7 tygodnia nie spowoduje zwolnienia 1/7 pracowników.

W sytuacji, gdy o każdego klienta trzeba zawzięcie walczyć hasło, że zamkniecie przed nim sklepu, w jego ulubionym dniu zakupów nie zmniejszy obrotu jest chyba dowcipem.
Pełno spacerujących w niedzielę osób robi u mnie zakupy w niedzielę. Tylko w niedzielę mają czas na rodzinny spacer i przy okazji kupienie drobiazgu wypatrzonego w wypełnionym pośpiechem tygodniu.
Jak na mój gust takie wspólne wędrówki (nawet po marketach) zbliżają do siebie rodzinę, a nie ją rozbijają.

29 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-05-29 23:48:36)

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
Vian napisał/a:

Koliber, napisałaś jakby NIKT nie chciał pracować - jak NIKT to NIKT, nie wywali, bo po co - i tak lepszych nie znajdzie, bo NIKT nie chce pracować, może iść pracować sam, albo zamknąć i tyle.

Ale to sytuacja teoretyczna, bo za odpowiednio wysoką stawkę to sama bym poszła pracować gdzieś za ladą albo jako kelnerka. tongue

Ja takiej sytuacji za swojej kadencji w handlu nie uraczyłam, wolne niedziele są tylko wtedy kiedy odgórnie sklep jest zamknięty i wtedy nikt nie pracuje(jak w biurze)-obecnie tak mam i to jest jedyny gwarant, wszelkie inne umowne regulaminy niechodzenia w niedzilędo pracy podczas gdy sklep jest otwarty to mydlenie oczu. Z 8 miesięcy temu pracowałam w takiej placówce, gdzie niby można było sobie "wybrać"  ale raz w miesiącu i tak ci niedzielę przypisali, pewnie mogłabym komus zaproponować moją niedzielę ale to jest takie proszenie się a nie coś jest twoje.

Vian a ty idziesz do pracy tylko po to żeby się buntować?

Sam to sobie może pracować jak ma kiosk ruch a nie sklep gdzie musi być pełna obsada...
Tak napisałam jakby nikt nie chciał pracować, bo piszę ze swojego punktu siedzenia, u mnie  sklepie jest tak że nie ma chętnej na dodatkowej pół soboty, a bo gdzieś wyjerzdza, a bo z rodziną chce czas spędzić,normalne, nie wszyscy myslą tylko praca, praca praca,praaaaca

YOGI bear napisał/a:
Koliber napisał/a:

kto miałby pracować w te niedziele jakby żaden z pracowników się nie zgodził?

Troszeczkę nie rozumiem tego problemu. Swojego czasu musiałem zapewnić obsadę do kilku sklepów pracujących po 24h na dobę (oczywiście w niedzielę również) i nigdy nie miałem z tym najmniejszego problemu. Raczej musiałem kombinować, by pracę w dni "świąteczne" sprawiedliwie rozdzielić sad.
W weekend pracowały studentki studiów dziennych, które z takiej możliwości były bardzo szczęśliwe.
Często było to dla nich jedyne źródło dochodów, więc nie sądzę, by z radością przywitały taką ustawę.
Jak na mój gust takie wspólne wędrówki (nawet po marketach) zbliżają do siebie rodzinę, a nie ją rozbijają.

Nie miałeś problemu bo przyjmujesz studentki na umowę zlecenie....

30

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Jestem przeciwna, moim zdaniem i tak mamy za dużo tych świętych dni wolnych od pracy.

31 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-05-30 00:10:51)

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Pomijając względy religijne, bo nie każdy je uznaje i rozumiem to. Jednak czysto praktycznie: dzieciaki w niedzielę mają wolne, rodzice często w tygodniu mogą nie mieć czasu dla dzieci czy nawet dla samych siebie. Zasługują chociaż na wolną niedzielę. Moja koleżanka pracowała w sklepie z książkami i wie jacy klienci potrafią być męczący. Powinniśmy zrozumieć, że kasjer to też człowiek, a nie robot, którego bezczelnie się wykorzystuje. Więcej empatii. Ta koleżanka też często musiała pracować w niedzielę. Domyślam się, że wtedy mają ogromne obroty, ale przecież zakupy można zrobić w inne dni, nawet jak sporo się pracuje- sklepy zazwyczaj są długo otwarte, jest ich masa, nie widzę więc problemu.

Ona jak miała wolne, to rzadko właśnie soboty czy niedziele. Tak samo musiała pracować albo w Wigilię czy w Sylwestra. Serio, sklepy są wtedy tak potrzebne? Myślę zwłaszcza o niedzieli, bo może jeszcze okres świąteczny zrozumiem, bo czasem jest wiele na głowie.

Ok, można by zrobić tak tongue Jak ktoś by bardzo chciał pracować w weekendy, bo np dorobienie sobie, to ok, ale też więcej zrozumienia pracodawców dla tych, którzy woleliby np niedzielę spędzić z rodziną.

Wiadomo, że w niedzielę nie może być wszystko zamknięte i nie mówię np o służbach narodowych, ale moim zdaniem spokojnie moglibyśmy się obejść bez otwartego supermarketu czy innego sklepu- nawet Ci, dla których wielką rozrywką jest chodzenie w niedzielę do sklepu tongue

32

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
Koliber napisał/a:

Nie miałeś problemu bo przyjmujesz studentki na umowę zlecenie....

To inni nie mogą zrobić tego samego?

Studentki są zadowolone ze stawki godzinowej, a ja nie musząc płacić za nie ZUS-u mogę im więcej zapłacić smile.

33 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-30 00:15:09)

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
truskaweczka19 napisał/a:

Pomijając względy religijne, bo nie każdy je uznaje i rozumiem to. Jednak czysto praktycznie: dzieciaki w niedzielę mają wolne, rodzice często w tygodniu mogą nie mieć czasu dla dzieci czy nawet dla samych siebie. Zasługują chociaż na wolną niedzielę. Moja koleżanka pracowała w sklepie z książkami i wie jacy klienci potrafią być męczący. Powinniśmy zrozumieć, że kasjer to też człowiek, a nie robot, którego bezczelnie się wykorzystuje. Więcej empatii. Ta koleżanka też często musiała pracować w niedzielę.

Dlatego powinni pracować tylko ci, którym to pasuje.

truskaweczka19 napisał/a:

Domyślam się, że wtedy mają ogromne obroty, ale przecież zakupy można zrobić w inne dni, nawet jak sporo się pracuje- sklepy zazwyczaj są długo otwarte, jest ich masa, nie widzę więc problemu.

Nie zawsze całą rodzina ma czas wolny w tym samym momencie w środku tygodnia. Dlatego pielgrzymkę do sklepu uskuteczniają w niedzielę.

truskaweczka19 napisał/a:

Wiadomo, że w niedzielę nie może być wszystko zamknięte i nie mówię np o służbach narodowych, ale moim zdaniem spokojnie moglibyśmy się obejść bez otwartego supermarketu czy innego sklepu- nawet Ci, dla których wielką rozrywką jest chodzenie w niedzielę do sklepu

Obawiam sie, że jak zaczniesz pracować i mieć więcej obowiązków, to Twoje spojrzenie na otwrty lub zamknięty w niedzielę supermarket może się bardzo zmienić smile.

34

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Powinien być wolny wybór.
Nie każdemu się chce pracować w Niedzielę już 6ścio dniowa harówka w tygodniu co nie którym wystarcza w zupełności.
Dla mnie niedziela jest dniem wolnym od pracy i tak być powinno!
Jak komuś zabrakło czasu na dokupienie mąki to najwyższy czas aby się wziął do kupy i organizował swój czas i plany tak aby na niedzielę  wszystkiego wystarczało !
Dla czyjejś zasranej mąki i chleba co nie którzy nie muszą kwitnąć w pracy.
Jak patrzę na te Kobiety przy kasie za te często śmieszne grosze miesięczne, to normalnie tych śmundaków z rządu napiernikałabym pałką po pustych łbach!
Może by tak jeden z drugim swoje własne wypindrowane żony posłali aby po usługiwały społeczeństwu w niedzielne popołudnie, gdy reszta miło spędza w tym czasie swój czas z rodziną.
Myślałam ,że czasy niewolnictwa dawno się skończyły...ale w panującym  systemie demokratycznym  dopiero się nasiliły!

35

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Wiesz za co cenię swojego pracodawcę Yogi, za to ze nie przyjmuje studentów, nie przepraszam, zrobił wyjątek dla córki kierownika ale pewnie i tak długo nie popracuje bo jest słaba...

Ja wiem ze dla pracodawców to oszczędność, ale studenci to też ludzie, praocowałam swego czasu w sklepie dziecięcym i tam był zespół mieszany, niby studenci mieli głównie w weekendy przychodzić, i co, a to jeden zapił, a drugi się rozchorował, a to jakieś egzaminy, i kto musiał za nich musiał dybać do pracy, no wiadomo ze stały personel, bo jakbyśmy my nie przyszli to byśmy mieli bumelke a na zlecenie to se może lawirować.
I ciągle były o to wojny.

36 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-30 00:27:25)

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
nikandra napisał/a:

Powinien być wolny wybór.

Popieram smile.

nikandra napisał/a:

Nie każdemu się chce pracować w Niedzielę już 6ścio dniowa harówka w tygodniu co nie którym wystarcza w zupełności.

Raczej mało który "normalny" pracownik pracuje po 6 dni w tygodniu. Osobiście znam osoby, które chętnie pracują po 7 dni z rzędu, a potem "wyrobione" dni wykorzystują na tygodniowy wyjazd.

nikandra napisał/a:

Dla mnie niedziela jest dniem wolnym od pracy i tak być powinno!

A jak nie to w ryj big_smile.

nikandra napisał/a:

Myślałam ,że czasy niewolnictwa dawno się skończyły...ale w panującym  systemie demokratycznym  dopiero się nasiliły!

Biedna naiwna dziewczynko smile. Uczą Cię w szkole, że wspaniałe stany północne walczyły w czasie wojny secesyjnej o uwolnienie czarnych niewolników. Nikt Ci jednak nie powie, że ci uwolnieni (od swojego Pana, ale i od pracy) murzyni emigrowali do stanów północnych i doprowadzili do zniszczenia na wiele lat ruchu związkowego. Nagle było tylu chętnych do pracy (zdychających z głodu), że właściciele północnoamerykańskich fabryk obcięli pensje prawie o połowę. Nie ma to jak demokracja big_smile.

37

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
YOGI bear napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Wiadomo, że w niedzielę nie może być wszystko zamknięte i nie mówię np o służbach narodowych, ale moim zdaniem spokojnie moglibyśmy się obejść bez otwartego supermarketu czy innego sklepu- nawet Ci, dla których wielką rozrywką jest chodzenie w niedzielę do sklepu

Obawiam sie, że jak zaczniesz pracować i mieć więcej obowiązków, to Twoje spojrzenie na otwrty lub zamknięty w niedzielę supermarket może się bardzo zmienić smile.

eee gdzie tam, kiedyś w niedziele było wszystko pozamykane i tragedii nie było, a teraz nauczylismy i się w dupach poprzewracało...

38 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-30 00:38:42)

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
Koliber napisał/a:

I ciągle były o to wojny.

Wojny to sobie przypominam... Punickie big_smile.
Wszystko zależy od mądrego ułożenia grafiku smile. Zaprawdę smile powiadam Ci, że więcej kłopotów miałem z osobami zatrudnionymi na etatach (o wielotygodniowych lewych L4 już nawet nie wspomnę sad).
"Moje" studentki były szczęśliwe, że zamiast stać na baczność po 14 godzin na promocji mogą zarobić lepiej w warunkach dużo bardziej "komfortowych".
Poza tym te promocje wyskakiwały im znienacka, a u nas grafik ustalany był co m-c i dopasowany do ich egzaminów, wyjazdów itp.

39 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-30 00:42:26)

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
Koliber napisał/a:

eee gdzie tam, kiedyś w niedziele było wszystko pozamykane i tragedii nie było, a teraz nauczylismy i się w dupach poprzewracało...

To się nazywa: rozwój big_smile.
Siedzieć na drzewach i wpierniczać banany też było fajnie big_smile. I komu to przeszkadzało big_smile ?

A poważie, to kiedyś moja mamusia wszystkie zakupy zdążyła zrobić w czasie pracy, a dzisiaj nie byłoby to już możliwe.

40 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-05-30 00:50:41)

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

No to mój pracodawca onegdaj musiał mieć zła rękę do doboru personelu tego na zlecenie bo raczej oni ciała dawali, jasne nie powiem, o dobrego pracownika wcale nie jest tak łatwo, no ale dziś pracodawcy jadą na tym ze ponoć nie ma ludzi niezastąpionych i zawsze mogą cię na lepszy model wymienic....eh

Miśiu, mówisz że od ułożenia grafiku wszystko zależy, może, powiem ci ze ja tez tak myślała do momentu jak nie trafiłam tu gdzie jestem, wolna amerykanka haha

A co ma do tego rozwój? to by zanczyło ze firmy w których niedziela jest niepracująca sa zacofane
Nauczyli nas zapierniczać i tyle

41

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Każdy ma odmienne zdanie.
Dla nas niedziela jest jedynym dniem, kiedy możemy wygenerować czas na odwiedzenie dużego sklepu. W tygodniu po prostu nie ma czasu.
Nie przeszkadzają mi otwarte galerie. Nie jeżdżę tam co tydzień, zdarza się to raz czy dwa razy do roku. Wolałabym jednak, żeby wolne niedziele nie weszły w życie.

42

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Powiem tak. Niemcy juz kuuuupe lat maja pozamykane centra handlowe w niedziele i inne. Otwarte sa kawoarnie i rozne rozrywkowe atrakcje. I zyja. Bez zakupow w niedziele naprawde da sie wytrzymac;) kwestia przyzwyczajenia;)

43

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Tak, ale nie można porównywać sytuacji ekonomicznej w Polsce i Niemczech.

Zamknięcie sklepów w niedzielę spowodowałoby, że część osób straciłoby pracę.
Teraz ludzie narzekają, że muszą pracować w niedzielę, ale gdyby weszłoby to w życie i istniałoby ryzyko, że stracą posadę, też zaczęliby narzekać.

44

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Kiedyś klientka zapytała się mnie czy w 1 i 2 dzień świat bożego narodzenia mamy otwarte, a jak powiedziałam ze nie to się strasznie zdziwila, i to nie jest odosobniony przypadek, do tego stopnia się nauczyli...

45 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-30 01:08:52)

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
Koliber napisał/a:

dziś pracodawcy jadą na tym ze ponoć nie ma ludzi niezastąpionych i zawsze mogą cię na lepszy model wymienic....eh

Dla mnie znaleźć naprawdę dobrego pracownika, to jak trafić trójkę w totka. Zdarza się często, ale nie zawsze big_smile.

Koliber napisał/a:

Miśiu, mówisz że od ułożenia grafiku wszystko zależy, może, powiem ci ze ja tez tak myślała do momentu jak nie trafiłam tu gdzie jestem, wolna amerykanka haha

To chyba zależy od firmy sad.

Koliber napisał/a:

A co ma do tego rozwój? Nauczyli nas zapierniczać i tyle

Rozwój polega na wygodzie robienia zakupów wtedy, gdy ma się na to ochotę smile.

Koliber napisał/a:

Kiedyś klientka zapytała się mnie czy w 1 i 2 dzień świat bożego narodzenia mamy otwarte, a jak powiedziałam ze nie to się strasznie zdziwila, i to nie jest odosobniony przypadek, do tego stopnia się nauczyli...

Rzeczywiście sad, przegięcie.
Miałem kiedyś jeden sklep, który z racji wykonywania pewnych innych obowiązków musiał być czynny także w takie święta. Ale prawdę mówiąc także nie przypominam sobie strasznych kłopotów z obsadą. Problemem był zawsze 1 stycznia big_smile.

46

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
Jaga Baba07 napisał/a:

Zamknięcie sklepów w niedzielę spowodowałoby, że część osób straciłoby pracę.

No i dobrze i tak tracą i tak tracą więc bez różnicy

47

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
Koliber napisał/a:

Kiedyś klientka zapytała się mnie czy w 1 i 2 dzień świat bożego narodzenia mamy otwarte, a jak powiedziałam ze nie to się strasznie zdziwila, i to nie jest odosobniony przypadek, do tego stopnia się nauczyli...

Dobra, tego nie rozumiem, ale niedziela to nie święto.

A żyjemy w takich czasach, że właśnie spora część osób może sobie pozwolić na odwiedziny w galerii w niedzielę.
Gdy ktoś pracuje od poniedziałku do soboty, to nie myśli o zakupach w tygodniu, tylko przeznacza na to siódmy dzień- wolny od pracy, bo zwyczajnie jest zmęczony.

48

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
YOGI bear napisał/a:
Koliber napisał/a:

A co ma do tego rozwój? Nauczyli nas zapierniczać i tyle

Rozwój polega na wygodzie robienia zakupów wtedy, gdy ma się na to ochotę smile.

dlatego ja za dyktaturą jestem a nie takie demokratyczne srajuś mazgajuś róbta co chceta

49

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
Koliber napisał/a:
Jaga Baba07 napisał/a:

Zamknięcie sklepów w niedzielę spowodowałoby, że część osób straciłoby pracę.

No i dobrze i tak tracą i tak tracą więc bez różnicy

Różnica jest taka, że teraz tracą trochę psychicznie (czują się wykorzystani), a po zakazie handlu w niedzielę straciliby fizycznie. Łatwo mówić o tym siedząc w ciepłym domku z pełnym brzuchem smile.
Poza tym w pierwszej kolejności stracą pracę ci najmniej zaradni, albo obciążeni dodatkowymi obowiązkami (np. samotne matki). Oni innej pracy nie znajdą.

50

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
Koliber napisał/a:

No i dobrze i tak tracą i tak tracą więc bez różnicy

Dziwne jest Twoje zdanie. Jakoś w sklepach ludzie pracują i co i rusz widać, że poszukiwani są kasjerzy, ekspedientki, itd.

To zdanie przypomina mi trochę ludzi w stylu psa ogrodnika.

51

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
Jaga Baba07 napisał/a:
Koliber napisał/a:

Kiedyś klientka zapytała się mnie czy w 1 i 2 dzień świat bożego narodzenia mamy otwarte, a jak powiedziałam ze nie to się strasznie zdziwila, i to nie jest odosobniony przypadek, do tego stopnia się nauczyli...

Dobra, tego nie rozumiem, ale niedziela to nie święto.

A żyjemy w takich czasach, że właśnie spora część osób może sobie pozwolić na odwiedziny w galerii w niedzielę.
Gdy ktoś pracuje od poniedziałku do soboty, to nie myśli o zakupach w tygodniu, tylko przeznacza na to siódmy dzień- wolny od pracy, bo zwyczajnie jest zmęczony.

Dla mnie niedziela kiedyś "świętem" nie była, ale że w czepku jestem urodzona(przenieśli mnie na sklep, gdzie w niedziele jest zamknięte) to teraz doceniam co to jest wolna niedziela, zresztą nie tylko wszystkie niedziele mam wolne ale i co drugą sobotę, w handlu to rzadkość teraz.
Wiem co to znaczy uczyć się i pracować, jak byłam uczniem też wybierałem weekendy dlatego wiem że to jest dobre dla studentów, bez zobowiązań, bez rodziny, jest się bardziej nakręconym, potrzebuje się kasę na ukończenie szkoły więc się pracuje kiedy się tylko da, ale kto nie zyje samą pracą myśli innymi kategoriami...

no nie wiem jacy ludzie po całym tygodniu pracy idą w niedzielę do galerii w odwiedziny, tak samo zakupy robi się w tygodniu, przynajmniej te najpotrzebniejsze...prawda jest taka że jak ktoś chce to się zorganizuje, jak mają długi weekend wolny, grille i te sprawy to pierwsi stoją pod sklepem, da się, da się a jak tylko jeden dzień ustawowo jest zamknięty to już skwaszona mina że ten jeden dzień oni muszą się organizować...

52

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
YOGI bear napisał/a:
Koliber napisał/a:
Jaga Baba07 napisał/a:

Zamknięcie sklepów w niedzielę spowodowałoby, że część osób straciłoby pracę.

No i dobrze i tak tracą i tak tracą więc bez różnicy

Różnica jest taka, że teraz tracą trochę psychicznie (czują się wykorzystani), a po zakazie handlu w niedzielę straciliby fizycznie. Łatwo mówić o tym siedząc w ciepłym domku z pełnym brzuchem smile.
Poza tym w pierwszej kolejności stracą pracę ci najmniej zaradni, albo obciążeni dodatkowymi obowiązkami (np. samotne matki). Oni innej pracy nie znajdą.

A ja jestem zaradna i też traciłam, bo np. przegrywałam na tle matek z dziećmi, nie ma sprawiedliwości

53

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Wiesz, po prostu jestem zwyczajnie przykładem na to, że jeżeli mam wybrać się do galerii (a wybieram się rzadko), to zwykle idę w niedzielę, bo po prostu w tygodniu nie mam na to czasu.

Jeżeli ustawa o wolnej niedzieli weszłaby w życie, po prostu ludzie ze zobowiązaniami (niekoniecznie muszą to być dzieci i mąż) nie mieliby czasu na odwiedzenie galerii.
W moim przypadku w tygodniu nie miałabym czasu i nawet chęci, od razu wracam do domu, bo mam obowiązki.

54

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
nikandra napisał/a:

Powinien być wolny wybór.
Nie każdemu się chce pracować w Niedzielę już 6ścio dniowa harówka w tygodniu co nie którym wystarcza w zupełności.
Dla mnie niedziela jest dniem wolnym od pracy i tak być powinno!
Jak komuś zabrakło czasu na dokupienie mąki to najwyższy czas aby się wziął do kupy i organizował swój czas i plany tak aby na niedzielę  wszystkiego wystarczało !
Dla czyjejś zasranej mąki i chleba co nie którzy nie muszą kwitnąć w pracy.
Jak patrzę na te Kobiety przy kasie za te często śmieszne grosze miesięczne, to normalnie tych śmundaków z rządu napiernikałabym pałką po pustych łbach!
Może by tak jeden z drugim swoje własne wypindrowane żony posłali aby po usługiwały społeczeństwu w niedzielne popołudnie, gdy reszta miło spędza w tym czasie swój czas z rodziną.
Myślałam ,że czasy niewolnictwa dawno się skończyły...ale w panującym  systemie demokratycznym  dopiero się nasiliły!

Popieram. Ja nie mam absolutnie ochoty pracować w niedzielę. Bez sklepu jeden dzień można przeżyć.

55

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Chyba lepiej zadbać o godne warunki pracy i płacy dla wszystkich, a nie narzucać, że akurat W NIEDZIELĘ szlaban, wolne i tyle. Nie mam zwyczaju godzinami chodzić po galeriach, nie jest to mój sposób na spędzanie czasu wolnego, nawet nie lubię robić zakupów, ale chciałabym mieć ten komfort, że jak mi się zachce upiec mężowi ciasto, to mogę wyskoczyć do sklepu po brakujące składniki.

W Waszej dyskusji przewija się wciąż albo motyw zakupów spożywczych, albo bezsensownego włóczenia się po galeriach. A co, jeśli ktoś ma tylko niedzielę wolną, a w pozostałe dni pracuje do 18? Kiedy ma kupić dzieciom kurtki, buty? Kiedy pochodzić po księgarni? No nie narzucajmy dorosłym ludziom, kiedy co mają robić...

56

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Babo, mi właśnie chodzi dokładnie o to, o czym Ty piszesz. Jestem 23-letnią dziewczyną, której rozrywką zapewne nie jest włóczenie się po galerii, bo zwyczajnie tego nie lubię, ale czasem bywa tak, że właśnie chcę na spokojnie kupić komuś prezent, pójść do księgarni albo zwyczajnie pojechać po zakupy do Ikei lub w poszukiwaniu kurtki lub butów.

Niestety, sytuację mam taką, że w tygodniu nie mam na to zwyczajnie czasu i jeżeli zdarzy mi się wypad do galerii, to jest to niedziela.
I chcę mieć wolny wybór.

57

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
Koliber napisał/a:

no nie wiem jacy ludzie po całym tygodniu pracy idą w niedzielę do galerii w odwiedziny, tak samo zakupy robi się w tygodniu, przynajmniej te najpotrzebniejsze...prawda jest taka że jak ktoś chce to się zorganizuje, jak mają długi weekend wolny, grille i te sprawy to pierwsi stoją pod sklepem, da się, da się a jak tylko jeden dzień ustawowo jest zamknięty to już skwaszona mina że ten jeden dzień oni muszą się organizować...

Ja mam bardzo skwaszoną minę, bo jutro (dzisiaj) nie zjem obiadu (zapomniałem go dzisiaj kupić).
W niedzielę jadą do galerii w odwiedziny ja i 80% moich przyjaciół. To wszystko ludzie pracujący na odpowiedzialnych stanowiskach i wracający do domu (najwcześniej) o 17...18. Zdecydowanie nie mają wtedy ochoty na wyjazd po generalne zakupy.
To prawda, że pieczywo, wędliny i owoce kupujemy na bieżąco w okolicznych sklepikach (są dużo smaczniejsze i zdrowsze), ale minimum raz na 2 tygodnie trzeba zrobić generalne zakupy (np. cukier, kawę, środki czyszczące, ciuchy, pantofle itp.). Wtedy jedzie się do hipermarketu.
Owszem duża część tych osób mogłaby zrobić to w sobotę, ale w sobotę wszyscy zajmują się ogarnięciem domu (przecież w niedzielę dewotkom przeszkadza nawet odkurzacz) i spotkaniami z przyjaciółmi (w niedzielę można odespać).
Rozumiem, że "inteligentni" ustawodawcy chcą im tych małych przyjemności zabronić.

58

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Yogi, jak zwykle zgadzam się z Tobą.
Może nie jestem na odpowiedzialnym stanowisku, ale zakupy na bieżąco robię u siebie w mieście (mamy kilka supermarketów), ale najbliższa galeria jest 30 km ode mnie, Ikea- do Katowic 100 km i do Wrocławia 100 km.
Sobotę przeznaczamy na porządki i jeżeli zdarzy się (zdarza się naprawdę sporadycznie), że musimy/muszę wybrać się do galerii, czy Ikei, zostaje tylko niedziela. Czasem też czegoś zapomnimy kupić w tygodniu, więc chciałabym mieć możliwość wyskoczenia do sklepu po głupi olej, gdy mi go zabraknie w trakcie gotowania niedzielnego obiadu.
Siła wyższa.

A tak naprawdę w kraju są inne sprawy, którymi nasi ustawodawcy powinni się zająć w pierwszej kolejności, a nie wolne niedziele.

59

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

No dla pracoholików zamknięte sklepy w niedziele to byłaby tragedia.
Ja patrzę z perspektywy swojego lajtowego życia, na to co potrzebowałam miałam czas zawsze i tak jest do dziś:)

60 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-30 02:23:59)

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
BabaOsiadła napisał/a:

W Waszej dyskusji przewija się wciąż albo motyw zakupów spożywczych, albo bezsensownego włóczenia się po galeriach. A co, jeśli ktoś ma tylko niedzielę wolną, a w pozostałe dni pracuje do 18? Kiedy ma kupić dzieciom kurtki, buty? Kiedy pochodzić po księgarni? No nie narzucajmy dorosłym ludziom, kiedy co mają robić...

Babo, ale tak na prawdę nie jest ważne do której ktoś pracuje, ale o której może wrócić z tej pracy do domu.
Znam wiele osób, które spędzają w pociągach/autobusach średnio 3 godziny dziennie. Nawet, gdy pracują do 14-stej, to w domu są najwcześniej o 16-stej. I mało komu chce się wtedy wybrać na generalne zakupy sad.
Rozumiem, ze ci ludzie mają się w tygodniu "zajeżdżać", aby niedziela była dniem wolnym.
Poza tym wolność kojarzy mi się raczej w możliwością wyboru, a nie zakazami.
Chyba, ze ustawodawcy traktują ludzi, jak bezmyślne bydło i zakładają, że ludzie sami do myślenia zdolni nie są.

61

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
Koliber napisał/a:

No dla pracoholików zamknięte sklepy w niedziele to byłaby tragedia.
Ja patrzę z perspektywy swojego lajtowego życia, na to co potrzebowałam miałam czas zawsze i tak jest do dziś:)

Niekoniecznie pracoholicy byliby źli, gdyby okazało się, że niedziela stała się dniem ustawowo wolnym roll.

62

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
Jaga Baba07 napisał/a:

A tak naprawdę w kraju są inne sprawy, którymi nasi ustawodawcy powinni się zająć w pierwszej kolejności, a nie wolne niedziele.

Kochana Jago smile. Gdyby ludzie mogli decydować, czym ustawodawcy powinni się zająć, to te biedne osobniki nie miałyby czasu na kłótnie i politykierstwo. A tak głupim pomysłem można skłócić ludzi (co widać nawet na forum) i nadal mieć ich w d.... sad.

63

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

No właśnie, ale to rozmowa głuchego ze ślepym...

64

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
YOGI bear napisał/a:

Babo, ale tak na prawdę nie jest ważne do której ktoś pracuje, ale o której może wrócić z tej pracy do domu.

Oczywiście, dojazdy też są problemem.

65

Odp: Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?
YOGI bear napisał/a:

Babo, ale tak na prawdę nie jest ważne do której ktoś pracuje, ale o której może wrócić z tej pracy do domu.

Oraz, jaką drogę musiałby przebyć, gdyby chciał udać się po pracy do sklepu typu galeria handlowa.

Posty [ 1 do 65 z 292 ]

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Zakaz handlu w niedziele - dobry pomysł?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026