netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Miłość a pieniądze - walka serca z rozumem

12 odpowiedzi2 946 wyświetleńzałożony przez BabaOsiadła, 26.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Miłość a pieniądze - walka serca z rozumem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Miłość a pieniądze - walka serca z rozumem

Jak podchodzicie do kwestii materialnych w związku/małżeństwie? Czy ufnie dzielicie się wszystkim, macie wspólne konto, pozostajecie na utrzymaniu partnera/męża? Czy jednak wolicie mieć własne konto, własne mieszkanie, które czeka na Was "w razie czego", oszczędności, do których tylko Wy macie dostęp? O czym to świadczy, gdy partnerka/żona ma własne pieniądze, lokaty, odmawia sprzedania mieszkania po babci, gromadzi paragony, że komplet wypoczynkowy do salonu kupiła za swoje, itp.? O rozsądku i mądrości, czy o braku miłości i zaufania do ukochanego?

Tyle tu na forum topików "Mąż mnie zdradza, chcę odejść, ale jak dam sobie radę?" Drogie Panie, wyobraźcie sobie, że dziś opuszcza Was Wasza druga połówka. Jak będzie wyglądało Wasze jutro?

2

Odp: Miłość a pieniądze - walka serca z rozumem

Dla mnie bardzo rozsądne jest to, że obok wspólnego majątku, każdy ma jakieś tam swoje oszczędności, tak żeby jedno nie było w jakiś sposób materialnie uzależnione od drugiego.

Za jakieś dwa miesiące będę przeprowadzać się do mieszkania partnera, jest ono nowe, właśnie jest wykańczane. Jako, że nie będzie to moja własność od razu zaznaczyłam, że wszelkie rzeczy, które ja do niego kupię, będą to sprzęty ruchome, takie, które mogę ze sobą zabrać tak gdyby coś, kiedyś się między nami popsuło.

Oboje nie uważamy tego za brak zaufania, ale za trzeźwe podejście do rzeczywistości, to, że teraz układa nam się dobrze nie jest gwarancją na to, że tak już zostanie.

3

Odp: Miłość a pieniądze - walka serca z rozumem

Taka sytuacja, gdzie jedno kolekcjonuje paragony, lub zabezpiecza się sądownie prawem do alimentów, będąc cały czas w związku, raczej nigdy nie będzie dla tego związku zdrowa. No ale jeśli już zdarza się, że jedna ze stron w jakiś sposób próbuje się zabezpieczyć, to moim zdaniem pretensje o to zawsze doprowadzą do kłótni, potrzeba raczej swego rodzaju taktyki. Może coś na zasadzie "hej kochanie masz ten paragon za tv, dołącz sobie do swojego kajecika:)" i pocałowanie w czółko. Ale to chyba wymaga posiadania wyjątkowego charakteru, cech, dzięki którym człowiek potrafi się do pewnych spraw dystansować i wciąż mimo takich "małych bzdur" kochać tak samo.

4

Odp: Miłość a pieniądze - walka serca z rozumem

Kwestia otwartej rozmowy. Jeśli druga strona nie odbierze tego jako brak w wiary w nią i we wszystko co łączy dwoje ludzi to sprawa jest jak najbardziej czysta i nie zagrażająca związkowi. Gorzej jak jest inaczej.
Wydaje mi się, że część osób w ogóle boi się zaproponować jakieś podziały w związku, że obawiają się, że partner odbierze to w negatywny sposób.

5

Odp: Miłość a pieniądze - walka serca z rozumem

Moje życie nie zmieniłoby się w niczym finansowo.

6 Ostatnio edytowany przez Averyl (2013-05-26 21:32:05)

Odp: Miłość a pieniądze - walka serca z rozumem

Od samego początku mamy wspólne konto - zarówno w czasach gdy utrzymywaliśmy się z jednej pensji i jak i teraz, gdy oboje pracujemy. Mamy podobne podejście do kasy, dlatego nie ma w tej kwestii żadnego problemu między nami (gdy trzeba "zacisnąć pasa" to żyjemy skromnie, gdy możemy zaszaleć, to pozwalamy sobie, wspólnie decydujemy o dużych wydatkach)

7

Odp: Miłość a pieniądze - walka serca z rozumem

Mamy wspólne konto i wspólne oszczędności. Pod względem finansowym rozstanie mi nie straszne, bo pracuję i zarabiam na siebie.

8

Odp: Miłość a pieniądze - walka serca z rozumem

Zapraszam do dalszych wypowiedzi.

9 Ostatnio edytowany przez alfaalfa (2013-09-29 16:25:06)

Odp: Miłość a pieniądze - walka serca z rozumem

hm.. cenię sobie niezależność, dlatego myślę że dobrze jeśli małżonkowie prowadzą własne konta - ale też posiadają jedno wspólne, na które wpływa określona przez nich wspólnie kwota na wspólne wydatki.. smile to chyba idealne wg mnie rozwiązanie, ponieważ nie wyobrażam sobie pytać faceta o zgodę na zakup np. tamponów za 15 zł zamiast za 3 zł..

Zbieranie paragonów co kto kupił i za ile itd to też jak dla mnie przesada..
W przypadku "domu po babci" - to spadkobierca musi zdecydować, nie wyobrażam sobie aby naciskać w takim temacie na partnera no chyba że nasze dziecko byłoby chore i potrzebowalibyśmy gotówki na ten cel i nie byłoby innego wyjścia..
To jednak moje myślenie "na teraz" - wszystko zależy od wielu wielu czynników, zachowań partnera w określonych sytuacjach i naszych wspólnych ustaleń - teraz teoretyzuję.

10

Odp: Miłość a pieniądze - walka serca z rozumem
Averyl napisał/a:

Od samego początku mamy wspólne konto - zarówno w czasach gdy utrzymywaliśmy się z jednej pensji i jak i teraz, gdy oboje pracujemy. Mamy podobne podejście do kasy, dlatego nie ma w tej kwestii żadnego problemu między nami (gdy trzeba "zacisnąć pasa" to żyjemy skromnie, gdy możemy zaszaleć, to pozwalamy sobie, wspólnie decydujemy o dużych wydatkach)

Dokładnie ,u nas to samo i nie widział bym inaczej..
Jest tylko jeden mankament wspólnej sakwy .
Mianowicie przy zakupie prezentu dla żony hmm Wiecie ,to tak dziwnie.. Prezent za "nasze". Mowa tu oczywiście o prezencie "niespodziance" bo zwykle kończy się tak, że ustalamy co sobie kupimy, co potrzebujemy itd. A to już niespodzianką nie jest ,szkoda bo chciałbym ją czasem mile zaskoczyć.. hmm

11

Odp: Miłość a pieniądze - walka serca z rozumem

Gdybyście, nie daj Boże, musiały/chciały odejść od partnera/męża - macie dokąd?

12

Odp: Miłość a pieniądze - walka serca z rozumem

Mam rozdzielność majątkową.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Miłość a pieniądze - walka serca z rozumem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026