netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Internetowa znajomość mojego faceta...

14 odpowiedzi5 843 wyświetleniazałożony przez NinaEm, 12.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Internetowa znajomość mojego faceta...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Internetowa znajomość mojego faceta...

Witam,
bardzo proszę o jakąś poradę, ponieważ nie odnajduję się w sytuacji, która mnie spotkała. Jestem z moim facetem prawie rok, jak w każdym związku były wzloty i upadki, ale on jest typem faceta, który lubi zawierać nowe znajomości i kiedyś poznawał np. koleżanki przez Internet, z którymi do dzisiaj utrzymuje koleżeńskie relacje.  Sytuacja ta jest następująca, będąc przypadkowo na jego poczcie zauważyłam, że dostał wiadomość od pewnej dziewczyny z portalu tematycznego (na którym zarejestrował się wiele lat temu) dot. militariów, historii II wojny św., itd. Napisała, że tam go znalazła i maja podobne zainteresowania. Bardzo chciałaby porozmawiać z nim na ten temat. On jej podał swoje GG i tam przenieśli rozmowę.  A Kilka h później wysłał jej swoje zdjęcia. Nie wiem czy powinnam mieć powody do obaw? Po co koleżance z forum jego zdjęcia? Jak Wy Kochane to widzicie?
Pozdrawiam serdecznie

2 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-05-12 22:45:10)

Odp: Internetowa znajomość mojego faceta...

Po pierwsze... "będąc przypadkowo na jego poczcie"? Nigdy nie "bywa się" na poczcie partnera, nawet przypadkowo. To prywatna korespondencja i trzeba ja szanować. No ale jeśli już na nią weszłaś, i to co zobaczyłaś Cię zaniepokoiło, to miej odwagę się przyznać do tego i porozmawiaj z chłopakiem. Snucie domysłów nic tutaj nie da. Może to faktycznie jedynie koleżanka, pamiętaj...nawet gdyby ona cokolwiek "chciała" od Twojego chłopaka, to on ma swój rozum, więc jeśli między Wami jest wszystko ok, to miej do niego zaufanie.
Jeśli jednak nie będziesz miała odwagi, powiedzieć co znalazłaś na jego poczcie, to może póki co nie mów nic. Po prostu, jeśli między Wami jest ok, to nie rób z tego wielkiego problemu. Gdyby, było coś nie tak z ta znajomością, to byś to zauważyła.

3

Odp: Internetowa znajomość mojego faceta...

Moj chlopak tak mial. Zanim mnie poznal czesto znajdywal sobie kolezanki przez net. Tylko, ze podrywal je itd. Nie powiedzial mi nic o tym. Po roku bycia z nim tez przypadkowo przeczytalam dosc konkretna rozmowe i dowiedzialam sie wielu nowych rzeczy od mojego chlopaka. Podobno byl uzalezniony od tego typu rozmow i poznajac mnie zakchal sie i przestal. Gadal dalej z kolezankami, ale juz na inne tematy, jednak dwa razy zbladzil i przekroczyl granice. wybaczylam mu, ale nasz zwiazek nie jest juz taki jak kiedys. Nie pozwol twojemu chlopakowi popelnic tego samego bledu. Nie chodzi tu o kontrole, ale o bycie szczerym. Moj chlopak nie byl wobec mnie szczery dlatego teraz mu nie ufam. Twoj jak narazie nie naduzyl twojego zaufania, ale moze dlatego porozmawiaj z nim.

4

Odp: Internetowa znajomość mojego faceta...

Droga Nino to, że napisała do Twojego partnera jakaś dziewczyna, a ten odpisał nie świadczy jeszcze o zdradzie, a nawet o zamiarze ku temu. Większym "grzechem" jest fakt, że szperałaś mu w wiadomościach. Znam z doświadczenia, że nazbyt dociekliwe sprawdzanie partnera/ki powoduje więcej szkód niż pożytku. W zdrowym związku podstawą jest rozmowa i zaufanie. Jedno bez drugiego jednak nie może istnieć, tak więc jeśli czujesz się niepewnie to przyznaj się mu, że przeczytałaś tą wiadomość i niech uspokoi Twoje myśli. Nie atakuj go, tylko na spokojnie porozmawiaj.
Jako mężczyzna i osoba, która poznała przez Internet wiele ludzi wiem, że to uzależnia, jednak jeśli się kocha, to człowiek w cale nie myśli o tym by taki kontakt zamienić na coś poważniejszego. Pomyśl inaczej! Skoro ona potrafiła trafić do Twojego partnera przez wspólne zainteresowania, to może Ty za mało poświęcasz uwagi temu co nie tylko z Tobą jest związanego, a jest jego częścią życia? To najczęstszy błąd kobiet... Nie tylko mężczyzna ma się interesować tym co lubicie, ale także kobiety powinny to robić wobec mężczyzn. Nawet jeśli nie masz bladego pojęcia o militariach, to spróbuj w innych dziedzinach, które go interesują. Zobaczysz, że to doceni, a szansa na to, że jakaś inna mu zawróci w głowie będą znikome.

5

Odp: Internetowa znajomość mojego faceta...

A moim zdaniem hobby, którym jest poznawanie kobiet przez internet, dołączając do tego zdjęcie, to niewinne złego początki. Zwłaszcza, jeśli koleżanka jest z jednego miasta. Jeśli z drugiego końca Polski, to pal ją licho. Ja właśnie w ten sposób się dowiedziałam wielu zaskakujących rzeczy na temat naszego związku i że być może w niedługim czasie zostałabym tą drugą. Od 3 lat nie jesteśmy już ze sobą i patrząc z perspektywy czasu, jestem wdzięczna tamtej koleżance.

6

Odp: Internetowa znajomość mojego faceta...

Witam Wszystkich i od razu dziękuję za zainteresowanie tematem!
Doskonale wiem, że nie powinnam była przeczytać tej korespondencji i też celowo nie grzebałam w jego poczcie. Po prostu był niewylogowany, a ja zmieniając stronę niechcący się tam znalazłam i jednymi z ostatnich wątków, które rzuciły się w oczy była wymiana ich maili i początek wiadomości coś na wzór : "To ja, tylko teraz nie mam takiej brody, bo to zdjęcie z długiej wyprawy", a na tym zdjęciu dobrze wygląda. Właśnie to mnie pokusiło i wcale z siebie zadowolona nie jestem... Ostatnimi czasy, niedługo przed jej poznaniem, nie wiedząc czemu stał się wielkim domatorem, wszystkie moje propozycje miłego spędzenia czasu, wyjścia gdzieś odrzucił dobrymi wymówkami. Obawa moja stała sie tym większa, że pisał z nią wtedy, kiedy ja na weekend wyjechałam z naszego miasta. Tego samego wieczoru, kiedy pisał z nią wyszedł do miasta na pokaz jakiejś grupy tanecznej i niby przypadkiem spotkał koleżankę ze szkoły, o której nigdy nie opowiadał. Problem jest taki, że wiele z jego opisu tej koleżanki pokrywa się z tą nowo poznaną, na tyle ile i w jaki sposób o sobie pisała. Być może sama stworzyłam niepotrzebnie taki scenariusz, ale samo to, że wysłał jej swoje zdjęcia wygląda dla mnie jakoś podejrzanie - skoro to grupa tematyczna to po co komu wgląd do zdjeć drugiej osoby. Po prostu mam złe przeczucie, nie wiem czy słusznie...

7

Odp: Internetowa znajomość mojego faceta...

Ostatnimy czasy dużo czytałam o relacjach nawiązywanych w internecie. Wiele osób kierowanych jakąś niezaspokojoną potrzebą (którą powinni zaspokoić w związku) ucieka w relacje internetowe. Nie kończy się to spotkaniem i zdradą, przynajmniej fizyczną. Ale osoby będące w stałych związkach nagle doznają olśnienia bo poznają w internecie bratnią duszę, osoba, która rozumie ich jak nikt inny, podziela zainteresowania. Oczywiście jest to bardzo złudne nawiązując taka relacje mamy szczątkową wiedzę o osobie, z którą rozmawiamy, jeśli nasze początkowe wrażenie będzie pozytywne, będziemy skłonni przypisywać naszemu internetowemu rozmówcy coraz więcej pozytwnych cech, a to prosta droga do wytworzenia, ideału, bratniej duszy.
Porozmawiaj szczerze z partnerem, może faktycznie czegoś mu brak, dlaczego odrzuca Twoje propozcyje.

8

Odp: Internetowa znajomość mojego faceta...
NinaEm napisał/a:

Witam Wszystkich i od razu dziękuję za zainteresowanie tematem!
Doskonale wiem, że nie powinnam była przeczytać tej korespondencji i też celowo nie grzebałam w jego poczcie. Po prostu był niewylogowany, a ja zmieniając stronę niechcący się tam znalazłam i jednymi z ostatnich wątków, które rzuciły się w oczy była wymiana ich maili i początek wiadomości coś na wzór : "To ja, tylko teraz nie mam takiej brody, bo to zdjęcie z długiej wyprawy", a na tym zdjęciu dobrze wygląda. Właśnie to mnie pokusiło i wcale z siebie zadowolona nie jestem... Ostatnimi czasy, niedługo przed jej poznaniem, nie wiedząc czemu stał się wielkim domatorem, wszystkie moje propozycje miłego spędzenia czasu, wyjścia gdzieś odrzucił dobrymi wymówkami. Obawa moja stała sie tym większa, że pisał z nią wtedy, kiedy ja na weekend wyjechałam z naszego miasta. Tego samego wieczoru, kiedy pisał z nią wyszedł do miasta na pokaz jakiejś grupy tanecznej i niby przypadkiem spotkał koleżankę ze szkoły, o której nigdy nie opowiadał. Problem jest taki, że wiele z jego opisu tej koleżanki pokrywa się z tą nowo poznaną, na tyle ile i w jaki sposób o sobie pisała. Być może sama stworzyłam niepotrzebnie taki scenariusz, ale samo to, że wysłał jej swoje zdjęcia wygląda dla mnie jakoś podejrzanie - skoro to grupa tematyczna to po co komu wgląd do zdjeć drugiej osoby. Po prostu mam złe przeczucie, nie wiem czy słusznie...

Jesli oklamal cie ze spotkal kolezanke z szkoly, a spotkal sie z nia to ja na Twoim miejscu bym sie wkurzyla. No i to by znaczylo ze przeniosl znajomosc internetowa w realia. Takie scenariusze same sie tworza, jak za duzo zobaczymy i jestesmy zazdrosne. Musisz z nim pogadac, ale nie mow od razu o wszystkim. Powoli by zobaczyc ile prawdy ci powie, dopiero pozniej przyznaj sie, ze czytalas emaila.

9

Odp: Internetowa znajomość mojego faceta...
Margolinka napisał/a:

Po pierwsze... "będąc przypadkowo na jego poczcie"? Nigdy nie "bywa się" na poczcie partnera, nawet przypadkowo. To prywatna korespondencja i trzeba ja szanować. No ale jeśli już na nią weszłaś, i to co zobaczyłaś Cię zaniepokoiło, to miej odwagę się przyznać do tego i porozmawiaj z chłopakiem. Snucie domysłów nic tutaj nie da. Może to faktycznie jedynie koleżanka, pamiętaj...nawet gdyby ona cokolwiek "chciała" od Twojego chłopaka, to on ma swój rozum, więc jeśli między Wami jest wszystko ok, to miej do niego zaufanie.
Jeśli jednak nie będziesz miała odwagi, powiedzieć co znalazłaś na jego poczcie, to może póki co nie mów nic. Po prostu, jeśli między Wami jest ok, to nie rób z tego wielkiego problemu. Gdyby, było coś nie tak z ta znajomością, to byś to zauważyła.

Bywa sie. Wystarczy, ze ktos sie nie wyloguje z gmaila, czy Facebooka. Ja juz tez, nieraz bylam "przypadkiem" na koncie mojego eks chlopaka. I nawet zaczynalam pisac nowe mejle/wiadomosci big_smile dopiero po chwili orientowalam sie, ze to nie moj profil smile

10

Odp: Internetowa znajomość mojego faceta...

Cześć Wszystkim!
Podjęłam próbę rozmowy z nim. Miałam idealną okazję, bo poruszyliśmy temat znajomych i zapytałam czy ostatnio kogoś poznał, zaprzeczył. Opowiedział mi o koleżance, z którą się wtedy widział i możliwe, że to dwie różne osoby. Wychodzi na to, że najprawdopodobniej nie przeniósł internetowej znajomości do reala. Mimo wszystko przyglądam się całej sytuacji, bo prędzej czy później wyjdzie co z tą nową koleżanką... To "dziwne" przeczucie jak mnie dopadło, tak nie chce odejść ;/

11

Odp: Internetowa znajomość mojego faceta...

Najprawdopodobniej to mogl tez klamac.  Obserwuj tez jego zachowanie wzgledem ciebie. Po moim chlopaku nic jednak nie bylo widac, gdybym go nie przylapala to pewnie nigdy bym sie nie dowiedziala. Jakby moj mial isc z jakas podejrzana laska teraz na spotkanie i bym o tym wiedziala to bym go sledzila albo poprosila o to moja kolezanke by mnie tam nie widzial

12

Odp: Internetowa znajomość mojego faceta...

A gdyby przeniósł to coś złego..?
Ja nie widzę niczego niezwykłego w przenoszeniu rozmów z for na gg, w wysyłaniu rozmówcy swoich zdjęć, żeby wiedzieć, jak się wygląda, wreszcie w przenoszeniu fajnej znajomości do reala.
To jakieś nagie zdjęcia były? Jeśli nie, to ja bym się raczej zastanowiła, skąd taki niepokój u Ciebie.

13

Odp: Internetowa znajomość mojego faceta...

Jeśli nie należysz do osób zaborczych, a Twoja kobieca intuicja mówi Ci, że jest coś nie tak - tobym się w nią wsłuchała.

Twój chłopak powiedział ostatnio, że nikogo nowego nie poznał. Widać, że ukrywa znajomość z internetową przyjaciółką. Na Twoim miejscu opowiedziałabym mu o wszystkim, czego się dowiedziałaś, a także wytknęła mu przemilczenie faktu poznania nowej, interesującej koleżanki. Ciekawe, co powie? Jeśli zrzuci winę na Ciebie, sugerując, że jesteś przewrażliwiona i się wtrącasz, nie wróży to dobrze.

On ukrywa znajomość z nią. A to raczej nie oznacza niczego dobrego. Przecież gdyby był "czysty", toby Ci o niej opowiedział, czyż nie?

14

Odp: Internetowa znajomość mojego faceta...

Twój facet Cię zdradza! obudź się ! każ mu pokazać rozmowy z tą panienką, a przekonasz się, że na pewno już jej proponował randkę i nic nie wspomniał, że jest w związku. Faceci bezinteresownie nie wysyłają zdjęć jakiejś nowo poznanej dupce.. to już dla mnie było by zdradą oraz kłamstwa, których się dopuścił...

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Internetowa znajomość mojego faceta...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026