netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Syndrom starej panny??

8 odpowiedzi2 950 wyświetleńzałożony przez jabłko(), 07.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Syndrom starej panny??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Syndrom starej panny??

Może stwierdzicie, że przesadzam, bo 25 lat to znowu nie tak dużo, ale... mentalnie czuję się już starą, skapcaniałą panną sad Którą wszystko irytuje i drażni, i która zaczyna denerwować wszystkich wokoło. Wiecie jak to się mówi "brakuje jej chłopa" i w moim przypadku wydaje się to być przyczyną... Pomijać krótki epizod (ok. miesiąca) od zawsze jestem sama... Żaden mężczyzna nigdy mnie nie kochał, śmiem nawet twierdzić, że żadnemu się nie podobałam... Całe życie czekałam na tę miłość, na uczucie i nic. Aaa patrzeć nie mogę na szczęśliwe parki, a co gorsze ostatnio nawet na ludzi. Wszyscy mnie drażnią, działają na nerwy... Wszystko było w miarę ok, dopóki byli to obcy ludzie, jednak doszło do tego, że nie mogę już normalnie czasu spędzać z przyjaciółmi, bo cokolwiek powiedzą od razu biorę to do siebie. Ogarnia mnie jakaś zazdrość, poczucie, że jestem najgorsza z najgorszych, złość we mnie rośnie. Najlepiej spędza mi się czas ze sobą samą, choć i wtedy zaczynam wyrzucać sobie aspołeczność. Chciałabym kogoś poznać, zakochać się, ale kto zechcę taką zołzę? sad

Może ktoś z Was przechodził coś podobnego? Jak sobie z tym poradzić? Bo na prawdę ciężko jest z taką wieczną złością funkcjonować.

2

Odp: Syndrom starej panny??

Złość, jak złość, hodowana szkodzi najbardziej hodowcy. hmm Jej działanie jest takie samo niezależnie od przyczyn. Co z nią zrobić? Pozbyć się jej, zamiast jej podlewania i zastanawiania się, czy jej poziom u Ciebie jest większy, czy mniejszy niż u innych osób. Pozbyć się jej, zamiast użalania się nad sobą i kiepskiego myślenia o ludziach z najbliższego (i dalszego) otoczenia.

3 Ostatnio edytowany przez malyksiaze2 (2013-05-07 13:32:21)

Odp: Syndrom starej panny??
jabłko() napisał/a:

Chciałabym kogoś poznać, zakochać się, ale kto zechcę taką zołzę? sad

A tam od razu zołzę smile Czujesz się tak bo po prostu jest Ci brak kogoś obok. Mogę się założyć, że jeśli kogoś poznasz to z zołzy zmienisz się w kobietę promieniującą szczęściem.

ps Nie tylko Ciebie drażnią zakochane pary. Może to marne pocieszenie ale coś o tym wiem wink

4

Odp: Syndrom starej panny??
Wielokropek napisał/a:

Pozbyć się jej, zamiast jej podlewania i zastanawiania się, czy jej poziom u Ciebie jest większy, czy mniejszy niż u innych osób. Pozbyć się jej, zamiast użalania się nad sobą i kiepskiego myślenia o ludziach z najbliższego (i dalszego) otoczenia.

Tylko jak się jej pozbyć... Nie jest tylko tak, że siedzę i użalam się nad sobą. Staram się z tym walczyć, ale czuję, że jak na chwilę mi się uda ogarnąć, to potem ta złość i niechęć wracają ze zdwojoną siłą sad

5

Odp: Syndrom starej panny??
malyksiaze2 napisał/a:

A tam od razu zołzę smile Czujesz się tak bo po prostu jest Ci brak kogoś obok. Mogę się założyć, że jeśli kogoś poznasz to z zołzy zmienisz się w kobietę promieniującą szczęściem.

I hope so... ale boję się, że zabrnęłam w to tak głęboko, że jak pojawi się ta miłość to ja nie będę potrafiła jej dostrzec, ani szczęściem promienieć

6

Odp: Syndrom starej panny??

Może to głupie co teraz powiem, ale moja koleżanka tak zrobiła i jej to pomogło, miała podobnie czuła się najgorsza, ciągle mi narzekała, że Ona sobie nikogo nie znajdzie, ze wiecznie byla wykorzystywana..wtedy powiedzialam jej otworz sie dziewuszko na ludzi..idz na impreze chociazby na siłę..zobacz jak to jest, z klubu zawsze mozna wysjc i isc gdzieś indziej..zaciągałam ją na chama wszędzie..mówiłam baw się bierz z życia co najlepsze..i w pewnym momencie weszło jej to w życie, że nie myślała o związkach robila swoje spotykala sie z przyjaciolmi otaczala ją dobra energia , a teraz jest już z facetem 2 lata smile przestała się stresować, czuć nad sobą presję, że jest sama, że aż 25 lat i sama ..aż? wlasnie ze to dobry wiek w tych czasach i dobrze, ze nie bierzesz pierwszego jakiegoś lepszego tylko czekasz na tego ktory Cię usatysfakcjonuje..nie chodzi tez szukanie idealu, ale musi Ci pasować i koniec smile


jesli możesz..pomóz mi w moim temacie smile to taka prośba, może jednak spotkało Cię coś podobnego i potrafisz się podzielić ze mną swoim doświadczeniem..

7

Odp: Syndrom starej panny??

Twoim problemem, mam wrażenie, nie jest wcale "brak chłopa",  ale to, że sama siebie nie lubisz. A jeśli nie polubisz, to i przy chłopie będzie Ci ze sobą źle.

8

Odp: Syndrom starej panny??

Coś o tym wiem smile Wszystkie koleżanki powychodziły za mąż, mają dzieci albo zaraz będą mieć, a ja nawet nie mam się do kogo przytulić sad To nawet nie chodzi o to, że nie podobam się facetom, tylko po prostu mi się z nimi nie układa. Mam wrażenie, że prześladuje mnie "syndrom byłej". Jak już spotykam kogoś fajnego, zaczyna mi na nim zależeć, to on właśnie wraca do byłej sad Nie jestem kulawa, garbata ani głupia, jestem normalna smile Tłumaczmy sobie, że jeżeli szczęście jeszcze do nas nie przyszło, to znaczy, że jest wielki i toczy się bardzo powoli smile

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Syndrom starej panny??

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026