netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Powracające uczucia...

7 odpowiedzi3 233 wyświetleniazałożony przez efter9, 16.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Powracające uczucia...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Powracające uczucia...

Zacznę od początku niedawno minął rok od rozstania z moim ex. Byliśmy ze sobą prawie 4 lata. To była miłość jak z bajki. Najpiękniejsze co mnie w życiu spotkało. Poznaliśmy się jak mieliśmy po 17 lat było cudownie. Po ponad 2 latach zamieszkalismy ze sobą zaczęliśmy remontować nasze gniazdko. On przystojny, miły, kochający czuły jak to mówili nasi znajomi świata poza mną nie widział ja pozanim też. Pod koniec 2011 roku oświadczył mi się w bajecznym miejscu w górach nigdy nie czułam sie tak szczęśliwa. Od połowy 2011 zaczęliśmy starać się o dziecko. Bardzo go pragnęliśmy oboje. Chociaż jak terz patrze to chyba on nawet bardziej. Chciał dać mi to szczęście widział jak ja bardzo pragne mieć z nim dziecko. W lutym 2012 zaczęło się coś dziać. Zaczął być nieobecny myślami... W marcu się wszystko skończyło zabrał mnie na spacer i powiedział że chce się rozstać chce przerwy, chce być wolny... Nigdy w życiu się tak nie czułam... Porzucona. Powtarzał że mnie kocha ale coś minęło.. Coś się wypaliło. Był rozdarty widziałam... Przez ponad pół następnego roku spotykaliśmy tak o to na spacer to na kawe. Czasem był sex i nie wstydze sie tego wydaje mi się że próbowałam się nim pocieszać. On miał już dziewczynę zabolało mnie to. Ja parę przelotnych romansów. Raz przyjechał do mnie to płakał że jest głupi że jestem wspaniała, drugim razem dzwonił też płakał (po pijaku) że on chce żebym była szczęśliwa. Ale wrócić nigdy nie chciał. I niegdy nie powiedział mi dlaczego tak naprawde mnie zastawił. Po 7  miesiącach poznałam kogoś jesteśmy 5 miesięcy razem jest cudownie. Powiem szczerze odkąd poznałam mojego obecnego chłopaka w byłym całkowicie się odkochałam... Ale stało się cos ostatnio...

Zmarła moja babcia którą mój były bardzo lubil. Napisałam mu sms bo obiecałam mu już po rozstaniu że jak cos się będzie działo to mu powiem. Po 10 minutach był u mnie. Zawsze powtarzał że bedzie przy mnie... Pogadaliśmy. Powiedziałam mu że jestem szczesliwa. On mi że niebardzo... Powiadziałam że staramy się z chłopakiem o dziecko. On zamilkł i widziałam łzy w jego oczach... Powiedział "dobrze ze on może ci to dziecko dać" zdziwiłam się. Zaczęłam naciskać.. Zaczął płakać (on płakał tylko przy mnie przy nikim innym) i powiedział że zostawił mnie bo jest bezpłodny... Oniemiałam... Powiedział że żadko się odzywał znalazł sobie nową żebym przestała go kochać... Powiedział że jestem najcudowniejszą kobietą pod słońcem i że będzie do końca życia rzałował tego ale tak musi być... Imam byc szczęśliwa. Przytulił mnie poczułam się dziwnie jakbym dopiero teraz zrozumiała co straciłam...

Od tamtej pory nie mogę przestać onim myśleć. Jestem szczęśliwa z moim chłopakiem niedługo razem zamieszkamy. Jest wspaniały i mniekocha. Ale płakać mi się chce jak pomyślę o byłym. Znam tego człowieka na wylot i wiem że mnie kochał i taka decyzja była dla niego napewno trudna.. Nie wiem jak mam przestać o nim mysleć... Niedawno dzwoił pogadaliśmy. Jest normalnie rozmawiamy tak raz w miesiącu jest mi bliski nadal bo łączy nas dziwna więź. Ale nie chce przez to zniszczyć mojego związku... Pogubiłam się... Czuję że nigdy onim nie zapomnę. Jak on to powiedział zawsze jakaś część jego serca będzie moja i odwrotnie... tak czuję.. Nie wiem co mam robic.

Przepraszam za długi wątek ale musiałam się wygadać.......

2

Odp: Powracające uczucia...
efter9 napisał/a:

Nie wiem co mam robic.

Na pewno przestać się starać o dziecko.

3

Odp: Powracające uczucia...

Zacznę od tego, że bardzo, bardzo, bardzo Ci współczuję.
Znalazłaś się w bardzo trudnej sytuacji, z której tak naprawdę nie ma dobrego wyjścia.

Jednak kilka Twoich wyrażeń rzuciło mi się w oczy.
Po pierwsze - i o jednym, i o drugim piszesz, że są fantastyczni, bo... kochają Cię.
Piszesz o ich miłości do Ciebie, ale według mnie powinnaś przeanalizować własne uczucia i zastanowić się, kogo Ty tak naprawdę kochasz.

Bo widzisz... mnie się zdaje, że w przypadku pierwszego chłopaka (eks) w tej chwili przemawia przez Ciebie bardziej hmmm... nawet nie wiem, jak to określić... poczucie winy? odpowiedzialność? żal? współczucie? Tu może wchodzić w grę cała gama różnych uczuć, niekoniecznie związanych z miłością. No chyba że bliźniego:)

Może pomyśl o tym, że Twój pierwszy chłopak nie do końca był wobec Ciebie szczery, że powinien o tym powiedzieć i dać Ci wybór.
Ale z drugiej strony - oboje jesteście bardzo młodzi i wyobrażam sobie, że chłopakowi w tym wieku trudno jest mówić o tego typu problemach... Może też nie chciał stawiać Cie pod przysłowiową "ścianą".

Przede wszystkim chyba skup się jednak nad tym, co do każdego z nich czujesz. Określ te uczucia. Zastanów się, bez którego nie byłabyś w stanie być.

p.s. Może jego bezpłodność nie jest nieuleczalna.

4

Odp: Powracające uczucia...

Oj oj chyba źle się wyraziłam albo źle zrozumiałyście. Będę napewno z obecnym partnerem bo go bardzo kocham i nie mam zamiaru go zostawiać. I plany na przyszłość się napewno nie zmienią. Z poprzednim łączy mnie więź ale coś na zasadzie przyjaźni bardziej. I chodzi mi o to czy mam mu jakoś pomóc czy olać i niech sobie radzi. Nie wiem pomogłabym nakłoniła na dodatkowe badania czy psychologa bo tylko mnie szawsze słuchał jeśli chodzi o lekarzy jego dziewczyna ma to że tak powiem gdzieś ale z drugiej strony nie jest już częścią mojego życia. Dlatego chce się was poradzić. Pomóc komuś kto był dla nas ważny ale nas tak potraktował czy to olać? I niechce aby mój partner był zły i były jakieś kłótnie bo on strasznie mojego ex nie lubi za to co mi zrobił.

5

Odp: Powracające uczucia...

No trochę inaczej to odebrałam, niż teraz piszesz:)

Ale to, co dopisałaś teraz... hmm...
Z doświadczenia wiem, że kontakty z byłymi, jeśli nie są aprobowane przez obecnego partnera/ partnerkę, nie służą niczemu dobremu. Obojętnie czy są to kontakty przyjacielskie, miłosne czy jakiekolwiek inne.
Twój eks jest już zamkniętym rozdziałem w Twoim życiu.
I na tym bym poprzestała.

Eks jest dorosły, samodzielny, ma osobę, która powinna być dla niego najbliższą, nie mieszaj się.

6

Odp: Powracające uczucia...

W sumie masz racje. Co mnie to obchodzi. Przyjaciółka też doradziła mi żebym się niemieszała i olała go. I tak zrobię. Nie jest już częścią mojego życia inie będzie. Skupie się na chłopaku i naszej miłości:) Dodam że rozmawiałam o tym z chłopakiem bo ja nie potrafie mieć przed nim tajemnic. Powiedział jasno że nie ma zamiaru mi niczego zabraniać i zrobię co uważam za stosowne. I za to go kocham za tą jego wyrozumiałość.

Nie będę się mieszać w jego życie i tyle niech robi co chce. smile

7

Odp: Powracające uczucia...

Wrócę jeszcze raz i wytłumaczę bo niektórzy ludzie na siłę próbują doszukiwać się drugiego dna. Ok Źle zatytuowałam post. Nie chodziło mi o powracające uczucie miłości a przyjaźni. Nie wiem czy ktoś z was był w przyjaźni damsko męskiej ja tak i wiem że to całkiem co innego. Byłego już dawno nie kocham i myślałam że go wręcz nienawidzę a ta sytuacja co się przytrafiła tak jakby przypomniała mi że kurde był dla mnie kimś ważnym i może mu pomoge... Nie mogę przestać myśleć o nim bo kurde ja mam serce i żal mi człowieka z którym byłam 4 lata że się tak męczy. Chciałam mu po prostu pomóc namówić na lekarzy czy psychologa bo wiem że mnie by posłuchał. A napisałam że ''dopiero teraz poczułam jakbym go straciła'' tak się poczułam ale nie w sensie partnera ale przyjaciela. Wiem że większość pewnie nie wierzy w przyjaźń damsko męską ale mówie wam taka istnieje [przynajmniej ja takiej doświadczyłam. Więc sory łaskawie że źle sformułowałam posta i nie napisałam go tam gdzie trzeba i błagam nie doszukujcie się drugiego dna bo go nie ma...Pozdrawiam:)

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Powracające uczucia...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026