Mój facet mnie ostatnio zle traktuje od pewnego czasu, przeklina przy mnie, mowi np ze go wkurwiam, wszystko mu we mnie przeszkadza, kiedys bylam najpiekniejsza, najmarzdejsza, teraz potrafi mi powiedziec np wygladasz jak wywloka, pokazjue mi inne kobiety na ulicy mowiac dobra sztuka, itd itp, co robic? Mam dosc
Podobne tematy
Co robić?
Odejść od niego.
Zastanowić się, czemu wybierasz tego typu facetów, gdyż jest on kolejnym zachowującym się w ten sposób wobec Ciebie/Twoich bliskich.
Wielokropek dobrze radzi. Odejść. Natychmiast i bez żalu. Jeśli teraz źle Cię traktuje, to z czasem będzie tylko coraz gorzej.
Co bym nie powiedziala to i tak jest moja wina np gdy pokazuje mi te niby piekne kobiety a ja mowie ze nie rob tego bo mi to sprawia przykrosc to mowi, ze ma dosc moich fochow, a tytmczasem ja tym zwiazku nie moge sie obrazic nigdy bo wiem, ze on nigdy nie przeprasza, nigdy nie powie slonce nie chcialem, gdy zapoknial o m,oich urodzinach a ja powiedzialam ze mi troche przykro wiecie co powiedzial? Mam dosc Twoich zali, Bardzo dbam o siebie, kosmetyczka, fryzjer, nowe ciuszki a mimo to ciagle mowi ze zle wyglada, ze mam zle perfumy, zle sie ubralam badz zle sie wyslawiam, czuje sie przy nim jak totalna wiesniara, mimo ze podobam sie facetom i skonczylam studia, pracuje itd. czuje sie glupia i brzydka mimo ze podobam sie facetom i skonczylam studia, pracuje itd.
Po co jesteś z kimś, przy kim, cytuję, czujesz się jak totalna wieśniara, głupia i brzydka?
Bo niestety on robi taka rzecz, ze ma dni gdzie potrafi byc cudowny dla mnie, wciaz go kocham i chyba mam w pamieci to jaki byl na poczatku....
Ninka słoneczko jestem w podobnej sytuacji może nie aż tak tragicznej jak Twoja, ale mój facet również źle mnie traktuje od jakiegoś czasu. I powoli oswajam się z myślą, że zasługuję na kogoś lepszego a od niego się oddalam. Dziewczyny maja rację. A jak przeszkadzają mu Twoje perfumy czy inne rzeczy to powiedz mu żeby ci kupił lepsze skoro wie lepiej w czym ci będzie dobrze
Nie bój się mu odpowiedzieć. Pokłucisz się? Trudno! Niech wie że nie dasz po sobie jeździć!
Kiedys gdyby mi jakas kolezanka powiedziala ze ktos ja tak traktuje to bym ja wysmiala ze jest z kims takim, dzis sama slysze slowa, zdania ktorych nikt do mnie nigdy nie powiedzial, np nie drzyj ryja (nawet nie podnioslam glosu) w galeri tak przklinal ze az ludzie za mna ogladali.... ( z nerwo mi zimno
Wiem rozumiem cię mi też bardzo wiele razy było wstyd za mojego faceta nie tylko w galerii ale też przed znajomymi i rodziną. Ile razy go prosiłam, rozmawiałam z nim nie dawało to rezultatów, za każdym razem było, że mu przykro że żałuje, że już nie będzie itd... I za każdym razem jest to samo. Też jest mi bardzo przykro, że ukochana osoba tak do mnie mówi dlatego nie chce być niczyim balastem zamierzam się rozstać bo to sie nie zmieni niestety
Właściwie czego Ty oczekujesz od ludzi z tego forum? Mówią Ci wszyscy żebyś go zostawiła, że będzie gorzej, a Ty sobie dalej prowadzisz swój monolog, jak mi źle, jak niedobrze.
Zacznij się od niego oddalać, nie bądź na każde jego zawołanie, a zobaczysz jaki się stanie milutki gdy poczuje że Cię traci. Tylko czy rzeczywiście chcesz i masz siły by tak postępować przez całe swoje życie?
Moj nawet nie mowi ze mu przykro, gdy kiedys powiedzialam Kotku nie lubie jak mowisz w ten sposob to zaczal krzyczec ze nie bede nim rzadzic a gdy powie nie drzyj ryja albo nie wkurwiaj mnie a ja na to ze chyba powinienes mnie przeprosic mowi TWOJE NIEDOCZEKANIE, ostatnio dowiedzialam sie ze jestem jedbnieta i ze powinnam sie leczyc. wiem jestem glupia
Ninka270, nie szkoda Ci życia na kogoś, kto Cię tak traktuje? Wątpię, że on się zmieni, bo nie ma po co - tak mu wygodnie, a Ty to akceptujesz, pogadasz sobie czasem, on to oleje, a Ty... dalej jesteś przy nim.
13 2013-04-17 18:54:47 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-04-17 20:18:28)
Tak trudno mi sie rozstac bo mialam w swoim zyciu juz kilka wielkich milosci i co>? I nic a mam juz 30 lat:(
Co Wy na to kobiety?
We wszystkich odpowiedziach jest jedna rada: odejdź od niego. Nikt też nie napisał, że jest to decyzja prosta.
Możesz jednak żyć dalej w toksycznym związku. Twoje życie, Twoja decyzja, Twoje konsekwencje. Bycie szczęśliwą, na szczęście, nie jest obowiązkowe.
dzis gadalismy o tym, on mowi ze to jest moja wina, bo robie wszystko zle.... i ja w to uwierzylam
Widocznie chłopak ma jakies problemy i jest do tego zwykłym chamem. Nie łudz sie, ze sie zmieni bo na 99 % tego nie zrobi. Pozwoliłas mu sie tak traktowac, wiec z tego korzysta, nie obwiniaj sie za to, bo niestety czesto rozum nam odmawia posłuszeństwa, dobrze, ze zauwazyłas ten problem, teraz zastanów sie co chcesz zrobic. Ile jeszcze mozesz tak wytrzymac i czy warto.
Jak wyglada relacja miedzy Twoimi rodzicami, są udanym małzenstwem?
no wlasnie racja, kiedys wiedzial, ze nie moze przy mnie klac teraz klnie nie tylko przy mnie ale do mnie. wiem, ze potrafi byc ciepoy i mily ale chyba nie dla mnie...
Mój facet mnie ostatnio zle traktuje od pewnego czasu, przeklina przy mnie, mowi np ze go wkurwiam, wszystko mu we mnie przeszkadza, kiedys bylam najpiekniejsza, najmarzdejsza, teraz potrafi mi powiedziec np wygladasz jak wywloka, pokazjue mi inne kobiety na ulicy mowiac dobra sztuka, itd itp, co robic? Mam dosc
Ninko, masz w zasadzie dwa wyjścia.
Pierwsze, dobre dla ciebie, ale trudne - kopnąć w dupę faceta (może być dosłownie) i odejść.
Drugie, złe ale łatwiejsze - przestać "wkurwiać" swojego chłopaka i wziąć się za siebie, żeby nie "wyglądać jak wywłoka".
Jesteś jakimś trollem? Nad czym tu się zastanawiać?
2 tygodnie temu rozstałam się z panem .który podobnie jak opisano w poście źle mnie traktował .całą winę zwalając na mnie i przypisując mi najgorsze zło całego świata.
Gdy facet zachowuje się podłe względem swojej kobiety .to gdzieś na to mu pozwoliłyśmy .Przytaknęłyśmy i byłyśmy na każde zawołanie .Tymczasem pań pozwalał sobie na znacznie więcej .w towarzystwie koleżanki podrywal ją .skakał jak piesek i był miły dla niej. Zapraszał ja na nocleg na wyjazd Obejmował i całował koleżankę.
Ona nie zaprotestowała bawiła się całą sytuacją. Między nami było coraz gorzej .awantury i wieczne pretensje.i wszystko było moją winą.
Przełomem bylo gdy wydarł się na mnie .potem nie odbierał .Gdy ja chciałam porozmawiać.
Wydaje mi się że facet który tak się zachowuje nie chce już być w związku ...
Jedyną słuszną decyzją jest oderwanie się z toksyn i dla własnego spokoju i własnego bezpieczeństwa i zdrowia psychicznego trzeba odejść. .