Co myślicie o długiej sukience na studniówkę?
Bo zauważyłam, że od jakiegoś czasu, prawie wszyscy chodzą w krótkich.
Podobne tematy
Za "moich czasów" nosiło się tylko długie! Serio, nie wiem co to za moda była, ale tylko ja miałam krótką na swojej studniówce.Mało tego, gdy byłam na studniówce u mojego eks, ŻADNA dziewczyna nie odważyła się włożyć innego koloru niż czarny! Jedna tylko dziewczyna wybiła się z niebieską.
Ja miałam krótką ze względu na wygodę i rzeczywiście większość osób u mnie miało krótkie. Długie sporadycznie albo do samego poloneza i szybkie przebieranie się.
Ja miałam krótką ze względu na wygodę i rzeczywiście większość osób u mnie miało krótkie. Długie sporadycznie albo do samego poloneza i szybkie przebieranie się.
Ech dzieli nas dekada, od razu widać różnicę ![]()
Ja mam właśnie w styczniu studniówkę i mam straszny dylemat... Z jednej strony chciałabym założyć krótką, ale z drugiej mam niezgrabne nogi...
jest kwiecień! ![]()
Tak wiem o tym, ale tak czasami się nad tym zastanawiam ;D
Nie wiadomo czy człowiek do stycznia dożyje. Zacznij sie zastanawiać w.... styczniu ![]()
Zgrabne, niezgrabne, to nie one będą głównym wydarzeniem studniówki, więc na Twoim miejscu założyłabym krótką - studniówkę masz jedną, co tam nogi
, ważne, żebyś później nie żałowała i poszła w tym, czym chcesz i w czym się będziesz dobrze czuła. Nie chodzisz nigdy w krótkich spodenkach/spódniczkach/strojach kąpielowych?
Catwoman, a ja żałuję, bo mi się strasznie podobają takie suknie do ziemi... typowo balowe, jak z bajek Disneya (taa, ktoś tu nie dorósł), ale raz, że mniej swobodnie i wygodnie, a dwa, że nie chciałam się specjalnie wyróżniać... Marzenie o sukni do ziemi chyba poczeka do ślubu, bo jak na razie wszystkie wieczorowe kiecki mam krótkie ;x.
Mnie sie długie podobają ale na kimś. Do tańczenia niewygodne. To już wolałabym taką za kolano.
Zgrabne, niezgrabne, to nie one będą głównym wydarzeniem studniówki, więc na Twoim miejscu założyłabym krótką - studniówkę masz jedną, co tam nogi
, ważne, żebyś później nie żałowała i poszła w tym, czym chcesz i w czym się będziesz dobrze czuła. Nie chodzisz nigdy w krótkich spodenkach/spódniczkach/strojach kąpielowych?
Catwoman, a ja żałuję, bo mi się strasznie podobają takie suknie do ziemi... typowo balowe, jak z bajek Disneya (taa, ktoś tu nie dorósł), ale raz, że mniej swobodnie i wygodnie, a dwa, że nie chciałam się specjalnie wyróżniać... Marzenie o sukni do ziemi chyba poczeka do ślubu, bo jak na razie wszystkie wieczorowe kiecki mam krótkie ;x.
Oczywiście, że chodzę, ale mimo wszystko zawsze zajmuje mi to trochę czasu zanim się przełamię.
No to czas masz - do stycznia
.
Za kolano nie lubię. Albo mega krótka, albo do ziemi, o!
Za moich czasów szło sie w długich....teraz moda na krótkie i ja bym własnie taka teraz zalozyła.....krótkie sukienki są ładne, wygodne...a długą? Jeszcze zdążysz załozyć:-)
Za moich czasów różnie bywało
, ale większość dziewczyn decydowała się jednak na krótkie sukienki ![]()
Ja miałam długą brązową suknie.Tylko, że u mnie były długie suknie. u mojej siostry dziewczyny były w wiekszości w krótkich ale ona chciała długą wiec kupiła długą i była przynajmniej wyróżniająca się:)
Jak cos chetnie odsprzedam zdjęcia takie sobie niestety...
16 2016-02-07 22:51:24 Ostatnio edytowany przez cslady (2016-02-08 00:45:46)
W czym czujesz sie lepiej. Ja lubie długie sukienki niedozwolony link
moim zdaniem bardzo fajnie wygl?daj? sukienki d?ugie, ale zwiewne z rozci?ciem z przodu albo z boku. Modne sa te? sukienki asymetryczne jak ze zdj?cia, ale pasuj? raczej do wysokich osób.