Jesteście łagodne czy raczej szalone jeśli chodzi o seks? próbowałyscie seksu analnego, szalonych pozycji i innych tego typu rzeczy? ![]()
Podobne tematy
Majeczko, a jakie to są "szalone" pozycje? ![]()
hmm no nie wiem, każdy ma własną wyobraznie, chodziło mi o praktykowanie kamasutry itp
ale bardziej chodzi mi o seks analny, wytrysk na twarzy i nie tylko, różne zabawki erotyczne, no
zastanawia mnie czy kobiety są równie zachłanne szalonego seksu co mężczyzni (przeważnie) ![]()
Myślę, ze chętnie spróbowałabym wszystkiego poza pissingiem, defekowaniem na partnera i odwrotnie... no i innymi "podobnymi" ohydztwami.
Oczywiście wcześniej musiałabym mieć ustalone warunki z partnerem.
Anal czy wytrysk na twarz to nie są dla mnie jakieś niezwykle wyszukane czy szalone rzeczy.
no i to chciałam wiedzieć, bo większość kobiet które znam uznają anal lub wtrysk na twarzy za coś.... szalonego... no ale o gustach sie nie dyskutuje ![]()
Pozycja 69, facet u góry, do orgazmu, więc sperma od policzka, przez szyję i na włosy. Rano "fryzura" sztywna jak trwała od fryzjera. Było inaczej niż zwykle, chociaż "jak zwykle" być może jest lepsze.
Pozycja 69, facet u góry, do orgazmu, więc sperma od policzka, przez szyję i na włosy. Rano "fryzura" sztywna jak trwała od fryzjera. Było inaczej niż zwykle, chociaż "jak zwykle" być może jest lepsze.
Włosy można umyć ;-P.
Ja lubie dość dziwne rzeczy ale w ich zasięgu niema seksu analnego ani spuszczania na twarz ani wyginania się dziwnie. Po prostu nieco dziwne sytuacje.
Ja lubie dość dziwne rzeczy ale w ich zasięgu niema seksu analnego ani spuszczania na twarz ani wyginania się dziwnie. Po prostu nieco dziwne sytuacje.
więc jakie?? ![]()
10 2013-04-11 17:28:59 Ostatnio edytowany przez nieznajoma85 (2013-04-11 17:31:21)
Myślę że jak byś poczytała forum znalazłabyś wiele szalonych (Twoim zdaniem) zachowań
To o czym była już mowa praktykowalismy, ale chyba za szalone można by uznać fantazjowanie na temat rzeczy jakich nie zrealizowalibysmy w rzeczywistości ![]()
Albo sex w miejscu publicznym np. w toalecie szybki numerek, albo myjni samochodowej. Niesamowicie podniecające ![]()
To co nieznane podnieca, ciekawi, to co znane jest standartem, niczym nie ciekawi....
12 2013-04-11 22:04:19 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-11 22:05:27)
Ja lubie dość dziwne rzeczy ale w ich zasięgu niema seksu analnego ani spuszczania na twarz ani wyginania się dziwnie. Po prostu nieco dziwne sytuacje.
Hm, podobnie, co do wytrysku na twarz nie jestem przekonana ![]()
Seks analny próbowałam, ale nie wiem czy prędko wrócę, partner nie naciska, w sumie nie mówimy teraz o tym. Kiedyś po prostu uprawialiśmy i ból był bardzo duży. Jak następnym razem analny to z większym przygotowaniem (a jesteśmy razem ok 4 lat).
Co do nowych pozycji, to lubię je próbować.
Pissingu itp też bym nie chciała.
Jakaś dominacja, ostrzejszy seks- lubię, choć tu każdy ma inne pojmowanie.
Mam takie kajdanki, lubię czasem ich użyć w ramach gry wstępnej, lubię czasem ostrzejsze słowa, a czasem lubię powoli, delikatnie.. Zależy od dnia ![]()
Co do seksu w miejscach publicznych to mnie właśnie za bardzo nie kręci myśl bycia przyłapaną, jak już to może być w miejscach, gdzie raczej niewiele osób jest i nikt nas nie przyłapie, jakaś łąka gdzieś dalej, las się zdażył, ale tam było naprawdę pusto ![]()
Ja i mój partner mamy całą osobną torbę na erotyczne gadżety
. Mamy kulki analne, korek, pierścień wibrujący, ja mam swój ulubiony wibrator, jakaś tam nakładka na penisa śmieszna się trafiła. Próbowałam seksu analnego, ale jakoś nie wychodziło to nam za bardzo, do wytrysku na twarz nic nie mam, ale trochę mnie irytuje, że moje włosy i wszystko naokoło jest wtedy uwalane spermą. Lubię próbować nowych pozycji. Mój partner lubi mnie wiązać - zwykle paskiem od spodni. Czasami się bawimy w jakieś tam klapsy, lekka chłosta po tyłku, zabawa w dominację. Żadnego pissingu ani podobnych temu zabaw próbować nie zamierzamy.
Nie, nie, nie pissing odpada
Do takich rzeczy to akurat obrzydzenie czuję.
Kiedyś tak nas "złapało" na brata weselu. Uciekliśmy w ustronne miejsce na szybki numerek
Adrenaliny jak nie wiem, bo mógł ktoś najść, ale i doznania super. Właśnie zdarzyło nam się też w toalecie i na myjni. Ale to jeszcze parą byliśmy
Lasek polana - fajnie
Mieszkaliśmy na wsi to też daleko nie było...
Wiązanie też jest fajne. Ręce i do tego oczy, ale tylko w trakcie gry wstępnej jak partner drażni się hehe i nie za często, bo też by się znudziło...
Ale jak truskaweczka pisała, wszystko zależy od humoru. Bo raz jest spokojnie namiętnie, a innym razem z pazurem i np gadżetami erotycznym. Czasem potrzebuję po prostu ciepła, kiedy indziej "wyżyć się" ![]()
Do analnego dojrzewam, ale przypuszczam, ze zajmie mi to kilka ładnych lat, jakoś wydaje mi się to mega niehigieniczne, a jakoś nie mam ochoty na lewatywy. I nie uważam, żeby to było "szaleństwo" w sypialni
Co jest szalonego? wydaje mi się, że różne fetysze i perwersje, one są szalone, wszystko jest dla ludzi i trudno mówić o tych sprawach w postaci szaleństw.
Dla mnie np finał na twarzy wcale nie jest szaleństwem, nie jest też obrzydliwy i ostatnio mam ochotę właśnie w taki sposób się pobawić. Do tej pory za szalone mogę jedynie uznać lizanie mojego odwłoka, ale jest to "szalone" tylko dlatego, że jak dla mnie jest to nienaturalne i raczej nie będziemy do tego wracać bo mam niesamowite łaskotki przy tego typu zabawach.
a no i ostatnio to partner pozwolił sobie na "wariację" mianowicie "snowballiliśmy się" no i teraz partner chyba ma troszkę inne podejście do finału oralnego z połykiem, gdyż sam spermę wypluł.
Z innych atrakcji to spotykanie się o różnych porach dnia i nocy z przypadkowymi facetami z czata w celach różnych, bardziej to głupie, niż szalone było. Oczywiście nie żałuję;)
To co nieznane podnieca, ciekawi, to co znane jest standartem, niczym nie ciekawi....
Czyli stała partnerka
?
Z innych atrakcji to spotykanie się o różnych porach dnia i nocy z przypadkowymi facetami z czata w celach różnych, bardziej to głupie, niż szalone było. Oczywiście nie żałuję;)
No taaaakkk... nawet nie chciałem wspominać o rzeczach społecznie nieakceptowanych.
Z innych atrakcji to spotykanie się o różnych porach dnia i nocy z przypadkowymi facetami z czata w celach różnych, bardziej to głupie, niż szalone było. Oczywiście nie żałuję;)
No taaaakkk... nawet nie chciałem wspominać o rzeczach społecznie nieakceptowanych.
co w tym "społecznie nieakceptowanego"?
19 2013-04-12 13:33:17 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-04-12 13:40:49)
Hm musiałabym pomyśleć szczerze mówiąc. Bo to jest tak, że mam nagle takie oświecenie i strasznie się podniecam czymś dziwnym.
Jeden przykład mam teraz w głowie, jeden z mniej dziwnych, no ale myślę, że może być.
Byłam raz w innym mieście na wakacjach i spotkałam w galerii (niektóre dzieła sztuki mnie podniecają) faceta z którym później spotkałam się w kawiarni. W końcu doszło do spotkania w jego mieszkaniu, na którym uprawialiśmy seks na jego biurku, on całkiem ubrany a ja prawie całkiem naga poza koszulą rozpiętą. I pamiętam , że w telewizji leciał Makbet, a w mieszkaniu było tak jasno , że jakby bez żadnego nastroju. I nawet nie rzuciliśmy się na siebie jak w filmie tylko wszystko było jakby formalne. Strasznie mi się to podobało i lubiłam myślami do tego wracać.
Dotyk jego ubrań na nagiej skórze , nienastrojowe światło, brak dzikości i ten Makbet to była taka cudowna mieszanka.
Ninafairy -- ale super historia. Podoba mi się. Uwielbiam takie scenki z życia wzięte i prawdziwe.
.... z przypadkowymi facetami z czata w celach różnych.... nawet nie chciałem wspominać o rzeczach społecznie nieakceptowanych..........
co w tym "społecznie nieakceptowanego"?
Przypadkowy seks jest społecznie nieakceptowany.
nie uprawiałam z nimi seksu, przynajmniej w tej najbardziej seksualnej formie;)
poza tym jak dla mnie to nieakceptowane społecznie to by było jakby sie okazało, że mają żony i dzieci. a po drugie społeczeństwo, a przynajmniej opinie, które wtyka się społeczeństwu w gardło sa idiotyczne.
W lozku z partnerem stalym na wszystko:))) ..........tylko nie przemoc
23 2013-04-12 19:15:29 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-04-12 19:16:32)
Oczywiście takie scenki wyglądają na żywo inaczej, kiedy nie są opowiedziane w ładnych słowach.
I bez psującego całość ciągu dalszego ![]()
Miałam etap w swoim życiu, że umawiałam się z nowo poznanymi mężczyznami na seks. Wspominam to całkiem miło.