Czesc. Mam chlopaka od jakiegos czasu. Poznalismy sie przez przypadek, na poczatku pisalismy ze soba o swoich problemach i doszlo do tego ze sie w sobie zakochalismy. On mial jeszcze wtedy dziewczyne ktora wieczie robila mu o wszystko problemy. Postanowil z nia zerwac. Niestety ona nie potrafi tego zrozumiec i robi wszystko zeby sie z nim spotkac, namawia go zeby sprobowali jesze raz. Prosze pomozcie. Nie chce byc ta trzecia. Co mam z tym zrobic?:(
Podobne tematy
Lussi, to czy on się z nią będzie spotykać czy nie, to już niestety jego wybór.
Jeśli tego nie będzie chciał, to ona go nie zmusi.
Jeśli będzie chciał, to z kolei Ty go nie zmusisz żeby tego nie robił.
Porozmawiajcie na spokojnie i zapytaj go co on zamierza zrobić.
Staram sie z nim rozmawiac, ale jak zaczynam ten temat to on on niego ucieka;/
Lussi, to postaw sprawę jasno "albo ona albo ja". Czasami inaczej się nie da. Domyślam się, że jemu może ni być łatwo zakończyć poprzedniego związku, ale jeśli tak jest, to nie powinien "mieć nowej dziewczyny" zanim nie zerwał ze starą. Nie pakuj się w taki związki, bo to tylko przyniesie ci mnóstwo łez. Nie pozwól na to. Jesteście dorośli, więc oboje tak się musicie zachowywać. Przypomnij mu to.
wydaję mi się , że Ty sama nie wiele możesz zrobić. Miałam podobną sytuację z moim chłopakiem. Na początku naszego związku jego była trochę zatruwała nam życie. Tu sie dopiero co między nami wszystko rozwijało, ona nie mogła zrozumieć , że miedzy nimi koniec ( zerwali jakieś dwa miesiące zanim nasze rozmowy przerodziły się w spotkania). I co tu dużo ukrywać, gdyby nie jego postawa , ja niewiele mogłabym zdziałać. Raz przyszła do niego pod pretekstem jakiś kosmetykó z avonu dla jego matki. Opwoiadał mi o tym , więc wyraziłam swoją dezaprobatę, ale tak w rzeczywistości tylko to , że przyjął ją chłodno pomogło. I jego uczciwa postawa wobec mnie- usunął jej numer z kom, ze znajomych na fb. Może i brutalne wobec niej, ale z drugiej strony jeśli ktoś nie umie rozstać się z klasą... jedyne jest wtedy odcięcie wszelkich kontaktów.
Nie wiem ale chyba boje sie ze jesli postawie go w takiej sytuacji to go strace.
a może przekonasz się jakie są jego uczucia wobec Ciebie ? Trochę wiary w siebie ![]()
Nie moge go do niczego zmusic. Ale chcialabym dalej z nim byc bo faktycznie cos do niego czuje ale nie wiem czy on naprawde cos do mnie czuje.
Jesli nie postawisz go w takiej sytuacji, to tez go tak na prawde "miec" nie bedziesz, bo wciaz miedzywami bedzie ona. Porozmawiaj z nim powaznie, niech powie Ci co zamierza.
A co mam zrobic jesli on ciagle unika jej tematu?
Lussi, jak dwoje doroslych ludzi jest ze soba (badz chca byc ze soba tak na powaznie), to nie moga "unikac" tematow dotyczacych samego zwiazku. Tych dosc istotnych. Ja osobiscie bym powiedziala, ze albo porozmawiamy na powaznie o nas, albo zaczne sie zastanawiac nad sensem tego zwiazku.
Dobra predzej czy pozniej i tak bede musiala cos z tym zrobic. Jednakowo lepiej zrobic to szybciej. Dziekuje za rady;)