Witam.
Mam pewien problem,
Moja mama ma dwójkę rodzeństwa, które już bardzo dawno wyprowadziło się z domu , moja mama została przy rodzicach.
Od 13 lat mama jest właścicielem tego domu (jej rodzice jeszcze żyją).
Problem polega na tym że brat mojej mamy chcę założyć jej sprawę o zachówek i nie wiem czy mu się należy i czy mama ma się o co martwić? .
Mama była u 4 prawników i trzech powiedziało że absolutnie się nie należy Bratu a jeden powiedział, że czemu nie...
Jakie są wasze opinie na ten temat ? Może któraś z Was miała podobną sytuacje ?
Proszę piszcie .
Podobne tematy
m.kostka
o jakim zachowku może być mowa, skoro rodzice matki żyją - przecież to jest totalna bzdura.
4 prawników powiedziało matce, że się zachowek nie należy i jeszcze macie wątpliwości?
Brat matki, pewnie chce Wam na nerwach pograć.
Bzdurą jest to co wyrabia wuj ale nie o tym w poście mowa !
,,Brat matki, pewnie chce Wam na nerwach pograć.''
Nie- brat mamy myśli że dom jest przepisany w testamencie pośmiertnie. Dziadek jest w ciężkim stanie więc dlatego wujek zaczyna już gadać o zachowku, .
Gdyby 4 prawników powiedziało to samo to bym tu nie pisała , ale jeden wyraźnie powiedział że w razie śmierci zachowek sie nalezy... i stąd moja wątpliwość i zapytanie .
m.kostka PO ŚMIERCI spadkodawcy, zachowku można dochodzić.
Nawet jeżeli nie było testamentu.
ale zalezy na jakiej zasadzie dom został przepisany
dom został przepisany notarialnie 13 lat temu.
w darowiźnie?
tak w darowiźnie.
To dziadek domu JUŻ NIE MA.
Może w skład spadku wejdzie coś jeszcze prócz domu?
Jakieś działki rolne czy coś i na to brat mamy ma chrapkę.
tak w darowiźnie.
U meza w rodzinie bylo podobnie ,rodzice meza zapisali mlodszemu dziecku gospodarstwo i nikt o tym nie wiedzial,ale to byla ich decyzja nie podwazalna i ostateczna(zreszta nikt nie mial zamiaru niczego zmieniac i nawet nie probowal)Tyle ,co wiem to zapis,a raczej przepisanie gospodarstwa jest ostateczne i nikomu z rodziny nawet w pierwszej lini nic sie nie nalezy,zaden zachowek.Co innego zapisanie w testamencie to w chwili otwarcia po smierci testatora, nalezy sie w tej samej lini ,co testatorowi zachowek i na to ma 3 lata od chwili otwarcia testamentu i moze zaraz stwierdzic ,ze nie rezygnuje ze swoich praw i prosi sad o nabycie zachowku,lub moze wniesc sprawe o nabyciu zachowku osobnej sprawie,albo moze stwierdzic,ze rezygnuje z zachowku na rzecz np siostry,brata.U nas w rodzinie po odczytaniu testamentu w sadzie, nikt nie podwazyl decyzji rodzicow i wszystko przeszlo na nasza siostre zgodnie z wola naszych rodzicow!
Muszę sprostować powyższe wypowiedzi.
Zachowku można dochodzić nie tylko wówczas gdy był sporządzony testament. Jest to możliwe także przy dziedziczeniu ustawowym.
Dotyczy to sytuacji gdy na skutek rozporządzeń spadkodawcy w drodze darowizny, wartość spadku spadła do takiego poziomu, że uprawniony do zachowku dziedziczący z ustawy, wespół z innymi osobami, nie otrzymał należnego zachowku, ma roszczenie przeciwko współspadkobiercom o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku lub jego uzupełnienia.
Zatem, co do zasady (bo w sprawie mogą być różne okoliczności) - zachowku wujek Autorki będzie mógł dochodzić.
Oczywiście dopiero po śmierci spadkodawcy.
Muszę sprostować powyższe wypowiedzi.
Zachowku można dochodzić nie tylko wówczas gdy był sporządzony testament. Jest to możliwe także przy dziedziczeniu ustawowym.
Dotyczy to sytuacji gdy na skutek rozporządzeń spadkodawcy w drodze darowizny, wartość spadku spadła do takiego poziomu, że uprawniony do zachowku dziedziczący z ustawy, wespół z innymi osobami, nie otrzymał należnego zachowku, ma roszczenie przeciwko współspadkobiercom o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku lub jego uzupełnienia.Zatem, co do zasady (bo w sprawie mogą być różne okoliczności) - zachowku wujek Autorki będzie mógł dochodzić.
Oczywiście dopiero po śmierci spadkodawcy.
Luc ja uwazam,ze nie nalezy sie zaden zachowek ,bo przekazano juz za zycia osobie ,ktora jest wlascicielem juz 13 lat(wiem,ze to bez znaczenia dlugosc lat dziedzczenia osoby obdarowanej) U nas w rodzinie zaistnialy 2 rozne sposoby przekazania wlasnosci......jeden po moich tesciach za zycia i na skutek pozostawienia testamentow przez moich rodzicow i tu sie zachowek tylko nalezal,ale jak juz pisalam ja z moim bratem uszanowalismy ostatnia wole naszych rodzicow i roszczenia moga byc tylko 3 lata od chwili otwarcia testamentu i zlozenia odpowiedniego wniosku! Zreszta jest bardzo duzo w necie na temat form testamentow oraz sposobu dziedziczenia i zachowku i warto poszukac w necie i poczytac.
Kryst z całym szacunkiem. Nie pisałam dlatego, że ja tak uważam, tylko dlatego, że takie są poglądy doktryny i orzecznictwa.
Wiem, że to się wydaje niezrozumiałe, ale tak się interpretuje (przynajmniej ostatnio) zwrot "którzy byliby powołani do spadku z ustawy".
Jeżeli mi nie wierzysz, to odsyłam do komentarza prof. Kidyby do art. 991 k.c. oraz do wyroku Sądu Najwyższego z 13 lutego 2004 r.
(II CK 444/02), wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 15.03.2012 r. (I ACa 95/12) i innych.
Kwestia poszanowania ostatniej woli spadkodawcy to już odrębna sprawa.
Nie każdy spadkobierca się z tym godzi.
Kryst z całym szacunkiem. Nie pisałam dlatego, że ja tak uważam, tylko dlatego, że takie są poglądy doktryny i orzecznictwa.
Wiem, że to się wydaje niezrozumiałe, ale tak się interpretuje (przynajmniej ostatnio) zwrot "którzy byliby powołani do spadku z ustawy".
Jeżeli mi nie wierzysz, to odsyłam do komentarza prof. Kidyby do art. 991 k.c. oraz do wyroku Sądu Najwyższego z 13 lutego 2004 r.
(II CK 444/02), wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 15.03.2012 r. (I ACa 95/12) i innych.Kwestia poszanowania ostatniej woli spadkodawcy to już odrębna sprawa.
Nie każdy spadkobierca się z tym godzi.
LUC ,ALE JA TO WSZYSTKO PRZERABIALAM I TRUDNO MI SIE Z TYM ZGODZIC.........POCZYTAM BO JESTEM DOCIEKLIWA!!! Moi rodzice nie zyja ojciec 17 lat,mama 14, otwarcie testamentu mialo miejsce w marcu 2010 r i odbyla sie sprawa dotyczaca nabycie spadku przez moja siostre.
Z kolei moj szwagier odziedziczyl majatek po swoich rodzicach za ich zycia w formie przepisania gospodarstwa rolnego i tu nawet moj maz i jego siostra nie byli powiadomieni w tej sprawie o przepisania i dziedziczenia !Dlatego trudno mi uwierzyc w taki sposob dziedziczenia.
LUC ,ALE JA TO WSZYSTKO PRZERABIALAM I TRUDNO MI SIE Z TYM ZGODZIC.........POCZYTAM BO JESTEM DOCIEKLIWA!!! Moi rodzice nie zyja ojciec 17 lat,mama 14, otwarcie testamentu mialo miejsce w marcu 2010 r i odbyla sie sprawa dotyczaca nabycie spadku przez moja siostre.
Z kolei moj szwagier odziedziczyl majatek po swoich rodzicach za ich zycia w formie przepisania gospodarstwa rolnego i tu nawet moj maz i jego siostra nie byli powiadomieni w tej sprawie o przepisania i dziedziczenia !Dlatego trudno mi uwierzyc w taki sposob dziedziczenia.
Kryst ![]()
"Nie przerabiałaś" dokładnie tego.
W pierwszej sytuacji był testament, więc ten problem nie powstał.
W drugiej sytuacji: o darowiźnie rzeczywiście nikt nie musi powiadamiać innych potencjalnych spadkobierców.
To, że Twój mąż i jego siostra nie wystąpili z roszczeniem o zachowek to albo nie wiedzieli o takiej możliwości albo godzili się z wolą spadkodawcy.
Zresztą pisałam wcześniej o takiej możliwości co do zasady bo w konkretnej sprawie mogą istnieć okoliczności powodujące niezasadność dochodzenia roszczenia (np. uprawniony do zachowku mógł już otrzymać swój zachowek w postaci zapisu czy darowizny).
Jeżeli jesteś dociekliwa to bardzo dobrze ![]()
Poczytaj, ale nie wikipedię ![]()
Witam mam taki nurtujące mnie pytanie o tuż mąż ma założoną książeczkę oszczędnościowa ja jestem zapisana jaka pełnomocnik czyli ze mogę tez wybierać pieniądze tam pisze że z chwila śmierći męża pełnomocnictwo wygasa czyli po śmierci pieniądze idą dla banku? nie będę miła prawa ich wybrać proszę o rade
W chwili śmierci męża pieniądze wchodzą w nade spadkową i są do podziału pomiędzy spadkobierców czyli ciebie i dzieci a jak nie masz dzieci to ciebie i rodziców męża
... mąż ma założoną książeczkę oszczędnościowa ja jestem zapisana jaka pełnomocnik czyli ze mogę tez wybierać pieniądze tam pisze że z chwila śmierći męża pełnomocnictwo wygasa czyli po śmierci pieniądze idą dla banku?
Dyspozycja na wypadek śmierci - pozwoli Ci przejąć środki wyłączając je z masy spadkowej (art 56 PB)
19 2013-04-19 18:34:20 Ostatnio edytowany przez magda12345 (2013-04-19 20:05:42)
czyli po śmierći męża bedę mogła nadal korzystać z kśiażeczki
20 2013-04-19 18:43:46 Ostatnio edytowany przez dayzi (2013-04-19 20:21:53)
Nie.
Jeśli mąż wyznaczy Ciebie dysponentem po jego śmierci ( wniosek w banku) to będziesz mogła wypłacić/przelać na swoje konto sumę nie wiekszą niż wymienioną w art 56 prawa bankowego.
Reszta środków będzie podlegała dziedziczeniu.
aha rozumie już;)