Hej, byłam z moją miłością zycia ponad 2 lata. Mieszkalismy z moimi rodzicami, ze wzgledu na to, że jego rodzice mnie nie akcpetowali. Byliśmy w udanym związku, ale zdazyl sie incydent i nie wiem co mam zrobić. Gdy jechał na impreze do rodziców, na pożegnanie powiedział, że mnie kocha niedługo przyjedzie i że będzie tęsknić. Oczywiście pisał ale dość krótko, potem opił się z bratem i urwał kontakt (od osób trzecich dowiedziałam się, że zerwał(!?) i, że jego rodzina go nabuntowała) Teraz ciaglę imprezuje i wpadł w nieciekawe towarzystwo. Pisałam i dzwoniłam jak szalona, w końcu powiedział mi że mnie kocha, że tęskni, że chce się spotkać. Cała w skowronkach się zgodziłam. Na dwie godziny przed spotkaniem napisał mi, że albo zaakceptuje jego rodzine albo to koniec. Nie wiem co mam robić tymbardziej, że se swoją rodziną naprawde miał słaby kontakt. Nie kontaktuje się z nim drugi dzień. Nie wiem co mam o tym myśleć, co się stało, czy mnie nie kocha, czy to był tylko pretekst? dodam, że jego brat od dawna chciał nam zniszczyć związek. Ja z moim (byłym) chłopakiem bylismy swojąpierwsza miłością, od kilku lat bylismy prawie nie rozłączni. Czy on się odezwie, czy dać mu czas? czy już nie ma szansy skoro urwał kontakt z dnia na dzień (nie potrafi ze mną zerwać bo dowiedziałąm się, że mnie kocha, ale nie możemy być razem?!)Czy on się odezwie??? jestem załamana i nie wyobrażam sobie życia bez niego..
1 2013-03-28 20:23:15 Ostatnio edytowany przez klaudia993 (2013-03-28 20:32:47)
Podobne tematy
Klaudia, ja czegoś tutaj nie rozumiem.
Kto kogo nie akceptuje?
Jego rodzina Ciebie, czy Ty jego rodziny?
Bo skoro oni Ciebie nie akceptują, to dlaczego Twój chłopak Ci napisał, że "albo zaakceptujesz jego rodzinę, albo to koniec"?
Klaudia, ja czegoś tutaj nie rozumiem.
Kto kogo nie akceptuje?
Jego rodzina Ciebie, czy Ty jego rodziny?
Bo skoro oni Ciebie nie akceptują, to dlaczego Twój chłopak Ci napisał, że "albo zaakceptujesz jego rodzinę, albo to koniec"?
Jego rodzina mnie nie akceptuje.Co to może oznaczać, skoro chłopak sipotyka sięz innąpo paru dniach?;/
Margolinka napisał/a:Klaudia, ja czegoś tutaj nie rozumiem.
Kto kogo nie akceptuje?
Jego rodzina Ciebie, czy Ty jego rodziny?
Bo skoro oni Ciebie nie akceptują, to dlaczego Twój chłopak Ci napisał, że "albo zaakceptujesz jego rodzinę, albo to koniec"?Jego rodzina mnie nie akceptuje.Co to może oznaczać, skoro chłopak sipotyka sięz innąpo paru dniach?;/
A to, ze Ty mu się znudziłaś i znalazł sobie inna. Czyli to nie było "to".
5 2013-03-30 22:11:16 Ostatnio edytowany przez bags (2013-03-30 22:11:40)
klaudia993 napisał/a:Margolinka napisał/a:Klaudia, ja czegoś tutaj nie rozumiem.
Kto kogo nie akceptuje?
Jego rodzina Ciebie, czy Ty jego rodziny?
Bo skoro oni Ciebie nie akceptują, to dlaczego Twój chłopak Ci napisał, że "albo zaakceptujesz jego rodzinę, albo to koniec"?Jego rodzina mnie nie akceptuje.Co to może oznaczać, skoro chłopak sipotyka sięz innąpo paru dniach?;/
A to, ze Ty mu się znudziłaś i znalazł sobie inna. Czyli to nie było "to".
Albo chlopak szuka partnerki "pod dyktando" rodzinki. Widocznie juz rodzice maja plan z kim go "zeswatac" jak to dawniej bywalo.
Teorii moze byc wiele a jak to wyglada w praktyce, to coz... wie tylko on.