Witam, mam problem a nie mam komu o nim powiedziec. jestem z moim mezem od 10 lat, 5 po slubie, zanim urodzila sie nasza corka byl we mnie bardzo zakochany, spedzalismy duzo czasu razem, seks tez byl ok, moze nie tak czesto jakbym chciala ale 2 razy na tydzien byl, po porodzie wszystko sie zmienilo. czuje sie jak opiekunka do dziecka iw spolokatorka, on zupelnie nie zwraca na mnnie uwagi, nie rozmawia ze mna, seks jest raz na 2-3 miesiace i to z mojej inicjatywy;( dodam ze po porodzie szybko wrocilam do formy i jestem zadbana kobieta, wiec to nie w tym problem. probowalam wiele razy rozmawiac ale on tylko wtedy krzyczy na mnie ze mam za duze wymagania a zycie to nie bajka
czuje sie calkowicie samotna w tym zwiazku:( a do tego przez to ze on nie ma wcale ochoty kochac sie ze mna - nieatrakcyjna i niekobieca
dodam tylko ze on wciaz mi powtarza ze mnie kocha ale ja zueplnie nie czuje tego, a co do seksu ostatnio przyznal sie ze woli masturbacje przy porno od seksu;( jest tez wspanialym ojcem ale ja potrzebuje partnera i kochanka a nie kolegi ![]()